Dodaj do ulubionych

Jak byłam mała....

05.03.05, 09:06
Pamiętacie jakieś swoje fajne zachowania\wydarzenia z czasó przedszkolno-
szkolnych?
jak wczoraj sobie jechałam autobusem i oglądałam budynki,to mi się
przypomniało,że jadłam sople lodu.Dobre chyba były :)
Obserwuj wątek
    • andy_sz Re: Jak byłam mała.... 05.03.05, 09:08
      a ja jak bylam mala... to sie balam czarownicy na Baszcie Czarownic, ta co na
      dachu sie obraca, serio, straszyli mnie nia jak nie chcialem jesc :)
      • zuzanna6 Re: Jak byłam mała.... 05.03.05, 11:06
        he he biedny chłopczyk, czarownica go straszyli

        ja to najbardziej cierpiałam, jak dorosli ogladali filmy, a mnie z rodzeństwem
        wyganiali do łózka,nie mogłam zrozumiec tej niesprawiedliwości i co za
        argument - i tak nic z tego filmu nie zrozumiesz. Długo po latach zrozumiała,
        ze wtedy naprawde nic nie rozumiałam dlatego nie rozumiałam o czym oni mowią,
        ale pamietam nasze rozne sposoby podgladania tych filmów.
        • andy_sz Re: Jak byłam mała.... 05.03.05, 11:50
          niom, od malego stresy, dziwic sie ze czlowiek nerwowy na starosc :)
          a pozostalo mi do dzisiaj ze mnie jedze denerwuja, hehe

          Zuza, a jak potem te filmy ogladalas to juz wszystko rozumialas ?
          • zuzanna6 Re: Jak byłam mała.... 05.03.05, 11:59
            he he he jędze to chyba wszystkich denerwują, ale w nowoczesnym języku
            zastąpiono jędze zdzirami hi hi hi hi
            • andy_sz Re: Jak byłam mała.... 05.03.05, 12:01
              hmm, ja rzeklbym ze niepublikowany Slownik Jezyka Polskiego zna wiele roznych
              okreslen, ale nie wszystkie weszly w obieg powszechny ;)
          • zuzanna6 Re: Jak byłam mała.... 05.03.05, 12:00
            zresztą nie wiem, a może zdziry to te bez miotły :)
            • andy_sz Re: Jak byłam mała.... 05.03.05, 12:01
              No, tu to trzeba chyba prof. Miodka o opinie spytac...
              • matalijka Re: Jak byłam mała.... 12.03.05, 11:07
                jak pojechałam kiedyś na wycieczkę w podstawówce,to koledzy rzucali żabę do
                góry i liczyli ile razy to wytrzyma.Okrutne,wiem,ale jak ona fruwała to miała
                tak śmiesznie łapki ułożone. jejku,zaraz mnie wszyscy przeklną.
                • matalijka Re: Jak byłam mała.... 12.03.05, 11:08
                  a oglądaliście jakoś wczoraj czy przedwoczraj,jak Ross z "Przyjaciół" z kotem
                  walczył? Hihi :)
                  • zuzanna6 Re: Jak byłam mała.... 12.03.05, 11:11
                    no , nie, kurde, tak sobie obiecałam ogladac, a stało sie tak jak
                    przewidziałam, trudno mi dostosowac sie do seriali
                    • matalijka Re: Jak byłam mała.... 16.04.05, 21:33
                      Oglądałam program o wystroju wnętrz i w jednym domu zamiast uchwytów do szafy
                      były kamienie.Fajnie to wyglądało.No i w związku z tym mi się przypomniało,że
                      kiedyś tam kiedyś w jakiejś szkole malowałam na niebiesko kamień.I coś na nim.
                      Nie wiecie może co się z nim stało? On był na jakiejś loterii czy dla kogoś tam
                      dawany.
                      • muraszka1 Re: Jak byłam mała.... 17.04.05, 10:28
                        Nie lubilam przedszkola.
                        Kiedys schowalam sie pod lozko,
                        wyszlam kiedy zapachnialo obiadem.
                        • andy_sz Re: Jak byłam mała.... 17.04.05, 10:32
                          A ja lubilem przedszkole. Pelno bylo zabawek, fajni kumple i kolezanki.
                          Tylko lezakowania nie znosilem :-)
                          • matalijka Re: Jak byłam mała.... 22.04.05, 16:55
                            a ja niedawno na internecie poznałam kogoś,kto chodził ze mną do przedszkola.I
                            bardzo miło nam się rozmawia :)

                            ps.A przed obiadem to raczej uciekałam :)
                            • jana2706 Re: Jak byłam mała.... 23.04.05, 09:31
                              Matalijko,to musi byc bardzo mile :)
                              • matalijka Re: Jak byłam mała.... 23.04.05, 16:30
                                Że uciekłam przed obiadem? ;)
                                • muraszka1 Re: Jak byłam mała.... 24.04.05, 07:35
                                  :))))))))
                                  • zuzanna6 Re: Jak byłam mała.... 24.04.05, 09:32
                                    o to znaczy, ze z matalijki był niejadek, zostało ci to ?

                                    ja nie chodziłam do przedszkola, ja byłam typem dziecka, ktore nie mogło
                                    oddalac się od domu bez mamy, strasznie tęskniłam.....nie zapomnę jak kiedyś
                                    zostawili mnie u rodziny na wsi na kilka dni - nigdy nie zapomne tej rozpaczy,
                                    tej tęskonoty
                                    zresztą miałam to szczęscie ze mieszkała z nami babcia i ona jest moim
                                    najcieplejszym wspomnieniem z dzieciństwa, była emerytowana nauczycielką, wiec
                                    uczyła mnie wierszyków i takich róznych pierdołóek, miałam domowe przedszkole
                                    hi hi hi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka