sandra1301
27.07.06, 14:12
veni, vidi ale bynajmniej nie vici. Zrezygnowałam ze stania w kolejce do kasy
jak zobaczyłam ten ileśtam metrowy ogonek. Pójdę "następną razą" jak się tłum
przewali. Ale coby nie mówić jest duży asortyment i nawet obsługi sporo i
nawet pomogą z uśmiechem.