Gość: beastieboy IP: *.chello.pl 02.02.04, 21:20 Wcale im sie nie dziwie. A kto chcialby sie meczyc pare lat na studiach zeby pozniej dac soba pomiatac za 1500 zl miesiecznie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jurdziol Warszawscy studenci chcą emigrować IP: 80.48.237.* 02.02.04, 21:22 jak sie im nie dziwic... przeciez mieszkamy w kraju gdzie zwykli ludzie zarabiaja tylko na czynsz i na spokojne przezycie dla jednej osoby... Odpowiedz Link Zgłoś
gandalv Czyli nie odstają od średniej krajowej.Gdyby nasze 02.02.04, 22:28 zuchy -politycy chcieli tak wyemigrowąć (mogą nawet do Brukseli) to ta statystyka na pewno by się zmieniła -:) Pozdrawiam Gandalv www.twojamagia.republika.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antySLD pozostanie miller i armia bezrobotnych IP: 81.210.69.* 03.02.04, 09:09 Ci ktorzy maja glowe na karku wyjada z tego nedznego skorumpowanego kraju przesiaknietego komunistyczna nomenklatura i kolesiostwem, Po co nam ukladac sobie zycie w kraju gdzie bezrobotny czy emeryt czy wrecz pijak - nierobol ma pierwszenstwo w przydziale mieszkanai z zasobow gminy etc. Coz panuje taka opinia ze madry zdolny to pewnie i bogaty wiec trzeba mu dojebac albo go udupic. Udupimy to my was wy szmaciarze z SLD jak bedziecie sobie w tym biednym kraju sami mieszkac wraz z zaszczutym i zrezygnowanym spoleczenstwem. greg -wysze wyksztalcenie -staz z USA i Francji -przeciwnik wszystkiego co sie wieaze ze zlodziejstwem i SLD w przyszlosci -emigrant w zwiazku z represjami ekonomiczno-psychologicznymi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jango Fett Re: pozostanie miller i armia bezrobotnych IP: 193.170.124.* 03.02.04, 10:17 200% zgody. Millera i jego bande zlodziji pod sciane i rozstrzelac bez sadu a 70% spoleczenstwa pozbawic prawa do glosowania, moze by sie cos poprawilo. Sam studiuje zagranica i nie wiem czy jest sesns wracac i zarabiac 1500pln w wyscigu szczorow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tygiel... Re:SLD utrwala dzidziczne bezrobocie,socjaldemon! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 11:15 Kto się wybija, jest indywidualistą, krytykuje system, ma sentyment do ideałow przewrotu na bezrobocie, kto za partią( układem lokalnym SLD, PSL, Samoobrona, Proboszcz) jest swój ma pracę, tak kwitnie nepotyzm matołków ze stołków. Najdbardziej winne jest SLD i Mannicki, utrącili razem z nawiedzonymi obecnie w LPR i PiS reformę w 2000r, prof. Balcerowicz chciał reformy dla młodych, brzmia mi jeszce jego słowa w uszach i brzmi głupota obecnego premiera i jego ministrów. Mamy plan Hausnera, jak dobry to widać, take minimum dla swoich na premie byle był popyt. Ja pamiętam i nigdy juz nie spojrzę na te formacje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk zostanmy gornikami :-/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 04:29 Mieszkam na Slasku i widze, jak gornik (wyksztalcenie brak - gornicze, czyli ponizej zawodowki) ma 2500 zl na reke (ale nie 12 tylko 15 pensji), moj kuzyn sztygar - technik gornik (bez matury) ma na rok 15x4000 zl na reke. Na nich Polska ma pieniadze, na nich sa. Przecietna polska rodzina doplacila do nich ostatnio 5000 zl - jak stweirdzil analityk w TokFM. 100 tys. zlodziejski wrzod na 38 milionowym narodzie. Jest 1 problem. Na kopalnie juz nie przyjmuija ;( A moi znajomi po studiach. Zaden nie wyszedl ponad 1000 zl.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 09:38 Ja po studiach zarabiam 700 zł. Mogę przeżyć tylko dlatego, że mieszkam ciągle u rodziców. Boje się przyszłości, Bardzo poważnie myślę o emigracji. Nikt z moich znajomych, którzy wyjechali tego nie załuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mcbag Nie tylko Warszawscy i nie tylko studenci !!! 03.02.04, 13:37 Pracuję już trzy lata, ale przy tych zarobkach to za 20 lat spłacę kawalerkę i mogę iść na szczęśliwą emeryturę. Dziękuję, emigruję do Australii (Oz) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant szacunek IP: 81.210.69.* 03.02.04, 13:44 szacunek za te slowa. kazdy powinien zrobic tak samo mozewtedy tym partaczom z SLD otworza sie oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolobolo Warszawscy studenci chcą emigrować IP: 212.127.95.* 02.02.04, 21:23 Zamiast wydawac kase na okupacje Iraku i lizanie tylka USA nasz rzad powinien zadbac o preferencyjne kredyty mieszkaniowe dla studentow (nawet jesli zarobie 1700 miesiecznie nie dostane kredytu mieszkaniowego), osoby, ktore chca zalozyc wlasna firme powinny byc przez conajmniej rok zwolnione z placenia ZUS'u (700 miesiecznie na ZUS nawet jak sie nie zarabia to zbrodnia) - studenci to sa ludzie, ktorych powinno sie w Polsce zatrzymac za wszelka cene !!!! Sam koncze studia i mysle o wyjezdzie... pieprze to - musialbym tyrac jak wol przez 10 lat nic nie jedzac by kupic sobie mieszkania PARANOJA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokator E tam IP: *.asternet.pl 03.02.04, 07:59 > (nawet jesli > zarobie 1700 miesiecznie nie dostane kredytu mieszkaniowego), Co ty gadasz, czlowieku? Ja zarabiam 1700 brutto i kredyt mieszkaniowy dostalem. Jak nie potrafisz rozmawiac z bankiem to nie zwalaj wszystkiego na rzad! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: E tam IP: *.bci.net.pl 03.02.04, 08:50 Gość portalu: lokator napisał(a): > > (nawet jesli > > zarobie 1700 miesiecznie nie dostane kredytu mieszkaniowego), > > Co ty gadasz, czlowieku? Ja zarabiam 1700 brutto i kredyt mieszkaniowy > dostalem. > Jak nie potrafisz rozmawiac z bankiem to nie zwalaj wszystkiego na rzad! Zapomniałeś dodać, że kredyt wziąłeś z mamusią, tatusiem i wójkiem. Z bankiem rozmawiał tatuś, a nie Ty, bo z Tobą bank by nie gadał, ani ze względu na zarobki, ani ze względu na wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokator Re: E tam IP: *.asternet.pl 03.02.04, 11:20 Ech, glupku, z bankiem BPH PBK S.A. rozmawialem sam, kredyt wzialem hipoteczny i bez zadnych zyrantow. I jeszcze splacam go wczesniej. Ale jak sie jest cieniasem jak ty, ktory tylko potrafi kwekac i stekac, to pewnie nawet mamusia, tatus, babcia, ciocia, dziadek i wujek nie pomoga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziemianka Re: E tam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.04, 13:13 Wszyscy jestesmy dupkami , ale ty jestes szwarny !! Mysle , ze lepiej bedzie jak powiem chwat ( bo hero , to nie po polsku ). Kazdy z nas jest studentem i wiemy jaka jest nasza wydolnosc kredytowa, jest nijaka . Stac nas jedynie na odkurzacz na raty, po odliczeniu oplaty za czynsz wynajmowanego lokum, na jedzenie, na szkole itp. Pewnie dostales ten kredyt za reklame banku na forum . Pozdrawiam optymistow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: E tam IP: *.icpnet.pl 15.02.04, 19:54 I bedziesz ten kredyt kupę lat spłacać. 1700zł??? Moja koleżanka sprząta w Toronto i ma 2 tysiące dolarów na miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sokół Bengalski Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: 80.51.235.* 03.02.04, 09:24 A ty, kolego, myślisz, że Jankes, Francuz czy Niemiec to w rok, dwa po studiach kupuje piękny apartament? Znam sporo absolwnetów uczelni na Zachoidzie i mają podobne problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.solidworks.com 03.02.04, 15:13 Absolutnie sie zgadzam ze ludzie troche maja wypaczona wizje tego jak to jest w innych krajach... ja mieszkam w USA mam wykształcenie z Polski i tutejsze i niezle z mezem zarabiamy ale dom bedziemy splacac 30 lat (slownie TRZYDZIESCI). Natomisat wiekszosc moich znajomych w Polsce albo dostala mieszkania od rodzicow, albo maja kredyty na 5 latek albo po prostu juz splacili. Takze nigdzie nic samo nie przychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikka Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.poznan.uw.gov.pl 04.02.04, 11:28 ale masz wizję tego, że każdy następny rząd nie zmieni w 15 minut prawa ustalonego przez poprzedni ani to ,że każda następna ustawa grozu załamaniem finansów publicznych i bankructwem kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 03:50 co Ty powiesz, a jak znam 3 ludzi, po zawodowce, 18 lat i maja w Niemczech od razu wynajete mieszkanie. Maja prace. Jak ja straca to maja czynsz oplacony przez panstwo i mozliwosc przekwalifikowania plus zasilek na ten czas . U nas po pol roku mozesz popelnic samobojstwo. Jeden w moich znajomych tak zrobil - brak rodzicow i brak srodkow do zycia - po pol roku na bezrobociu. Gdybym ja - po studiach - chcial wynajac mieszkanie to musialbym w Polsce wydac ma to 300 proc. swoich zarobkow. Szczesliwcy, ze ich rodzice wyjechali w odpowiednim czasie. Moi niestety nie ;'-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.polsl.pl 03.02.04, 11:36 Nie bardzo rozumiem, dlaczego zatrzymywać studentów za wszelką cenę. Przeciez nie każdy student jest orłem i nie każdy absolwent jest wart tej "wszelkiej ceny". Samo otrzymanie dyplomu wyższej uczelni to jeszcze za mało, by mówic o sobie z taką pychą. Czy świeżo upieczony lekarz, czy inzynier jest już KIMŚ? On się dopiero może nim stać, a to wymaga dużo pracy i samozaparcia. Same dobre chęci i dyplom, różnej uczelni i różnej jakości, to za mało, by tylko żądać. Odpowiedz Link Zgłoś
agrrest Re: Warszawscy studenci chcą emigrować 05.02.04, 08:59 moze ty nie widzisz sensu calej sprawy. chodzi wlasnie o to zeby potencjalny inzynier, ktory ma sie ni dopiero stac jest wazniejszy dla rozwoju gospodarki niz potencjalny tokarz. bo o to wlasnie chodzi - o potencjal. a potencjal ucieka. ja studiuje teraz w norwegii i bardzo chcialam wracac do kraju. prawdopodobnie to zrobi, ale wcale jakos sie nie spiesze do pracy jako sprzedawca rzepy na rynku. bo pewnei tylko tyle mi zostanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flustrat Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 02.02.04, 21:23 Zly rynek pracy?. A co w tym kierunku robi rzad? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robaczek Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.04, 21:26 Tu chodzi o wszytkich studentow w Polsce , taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustracik Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.Astral.Lodz.pl / *.Astral.Lodz.PL 02.02.04, 22:11 A co myślicie!!!! Ja skończyłem, z całkiem dobra lokatą medycynę i teraz po 14 latach płaca mi pensje w ratach.....Z dyplomem lekarza nie chodzi sie do sklepu a i po takiej pauperuzacji środowiska , i latach obłudnych obietnic, że będzie lepiej wyjeżdżam z Polski jak najszybcie i bez żalu zanim będzie za późno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustracik Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.Astral.Lodz.pl / *.Astral.Lodz.PL 02.02.04, 22:13 A co myślicie!!!! Ja skończyłem, z całkiem dobra lokatą medycynę i teraz po 14 latach płaca mi pensje w ratach.....Z dyplomem lekarza nie chodzi sie do sklepu a i po takiej pauperyzacji środowiska , i latach obłudnych obietnic, że będzie lepiej wyjeżdżam z Polski jak najszybcie i bez żalu zanim będzie za późno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misik Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.04, 21:24 haha za 1500 :) chiałbym tyle dostać.... narazie po studiach z 3 letnim stażem dostaje 1000.... i gdzie tu motywacja..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.umsl.edu 02.02.04, 21:24 "Rektor SGH prof. Marek Rocki nie widzi powodów do niepokoju." Panie Rektorze na pana stanowisku najwyzszy czas aby zobaczyc ten powod do niepokoju. Jak nawet Pan tego niedostrzega, to dla wszystkich konczacych uczelnie mam tylko jedna rade. Wyjezdzajcie jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.telsten.com / *.telsten.com 02.02.04, 21:34 moim zdaniem to b.malo 50%.Myslalem,ze conajmniej 90%.Tak naprawde to pewnie 10-20% wyjedzie,bo Polacy to malo odwazni ludzie i nie znaja swiata,bo niby skad.Posluchajcie mnie wyjechalem w wieku 46 lat i nie zrobilem kariery.Zylem jednak na przyzwoitym poziomie przez 20 lat i teraz jestem dobrze sytuowanym emerytem.Moge wybierac gdzie chce mieszkac czy w Polsce czy w innym kraju.Przyjechalem do Polski,ale juz po roku zastanawiam sie czy tu zostac.Tutaj ludzie czekaja na to,ze ktos im cos da zamiast myslec i pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: studenci chcą emigrować...... IP: *.gdynia.mm.pl 02.02.04, 22:20 ...no dobrze , macie do tego prawo , w końcu żyjemy w miarę demokratycznym kraju , tylko przed wyjazdem nie zapomnijcie zapłacić za wasza bezpłatną edukację na którą ja też / jako podatnik / muszę płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ultrakrak Re: studenci chcą emigrować...... IP: *.fiber.net.pl 02.02.04, 22:45 w komunie sie urodziles w komunie skonczysz. do swoich dalszych zyciowych rozwazan przyjmij, ze studia zostaly oplacone z podatkow rodzicow, a nie twoich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: studenci chcą emigrować...... IP: *.gdynia.mm.pl 02.02.04, 22:59 Mieszkam w Polsce dość długo i dość długo płacę podatki / mniej więcej tyle lat ile TY żyjesz / między innymi na takich niezadowolonych studentów . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zibi to przestac skomleć frustracie i zrob cos ze swoim IP: *.wlan.rz.uni-potsdam.de 02.02.04, 23:06 zyciem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: to przestac skomleć frustracie i zrob cos ze IP: *.gdynia.mm.pl 02.02.04, 23:25 Żeby było jasne , nie jestem żadnym frustratam w przeciwieństwie do wielu uczestników tego forum i jestem w sumie zadowolony z mojego życia . Wkurzają mnie tylko te pretensje i to ciągłe biadolenie i użalanie sie nad własną "nie dolą ". Myślę , że dla wielu niezadowlonych i niecierpliwych ten wyjazd okaże się dobrą "szkołą" i nauczy ich m.in trochę pokory i cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blast Re: to przestac skomleć frustracie i zrob cos ze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.04, 14:50 Know what???Suck dick and eat shit. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ultrakrak Re: studenci chcą emigrować...... IP: *.fiber.net.pl 02.02.04, 23:27 primo nie jestem studentem od jakichs 8 lat. secundo jak napisalem wczesniej na nauke dzieci placa podatki rodzice i nie ma zanczenia czy student jest zadowolony czy nie. uwazam, ze udalo mi sie zrobic cos w polsce i jestem z tego zadowolony. pewnie miesiecznie placilem tyle podatku co ty przez caly rok a wiekszosc kasy, ktora odporwadzilem do budzetu zostala, jak to mowia zlodzieje, przetracona, bynajmniej nie przez niezadowolonych studentow. nie mam zamiaru dalej pracowac na urzedasow i politykow i emigruje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix Re: studenci chcą emigrować...... IP: *.gdynia.mm.pl 02.02.04, 23:47 pomyślnych wiatrów ....and good bye ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacol Re: studenci chcą emigrować...... IP: *.gilmore.ca 03.02.04, 00:00 czyli studia platne w 100% nie bylyby taka zla rzecza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AHA DO JAKOLA IP: *.pp.htv.fi 03.02.04, 09:39 Coz za swietny pomysl!!!! Wprawdzie wtedy wyjechaliby WSZYSCY absolwenci (no bo trzeba przeciez jakos spacic kredyty na studia), Wszyscy trzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DzihaD Re: studenci chcą emigrować...... IP: *.icpnet.pl 03.02.04, 15:00 Jestem Biotechnologiem. Po studiach wyjechalem do USA gdzie przez trzy lata pracowalem jako biolog molekularny. Od wrzesnia 2003 jestem w Polsce i do dzis nie znalazlem pracy. Nawet bardzo chcac, nie moge zastosowac zdobytego tam doswiadczenia w naszym kraju... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek Re: studenci chcą emigrować...... IP: 80.48.150.* 03.02.04, 01:51 jakiej zapłaty ty zadasz? rodzice tych studentów zapłacili za ta edukacje już pewnie z dziesieciokrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: studenci chcą emigrować...... IP: *.umsl.edu 03.02.04, 03:39 Mój drogi. Moje studia został opłacone z podatków moich rodziców, moich, a także z moich własnych pieniędzy. Jeżeli ty nie chcesz aby z podatków twoich rodziców zostały opłacone twoje studia. Twój wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikka Re: studenci chcą emigrować...... IP: *.poznan.uw.gov.pl 04.02.04, 11:30 Chętnie spłacę moją edukację jak tylko będę miała z czego. Na razie na patriotyzm mnie nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerz Re: studenci chcą emigrować...... IP: *.chello.pl 25.02.04, 01:41 > ...no dobrze , macie do tego prawo , w końcu żyjemy w miarę demokratycznym > kraju , tylko przed wyjazdem nie zapomnijcie zapłacić za wasza bezpłatną > edukację na którą ja też / jako podatnik / muszę płacić. Uważam, że jest to jeden z najbardziej rozsadnych postów na tym Forum. Jakoś nikt z młodych orłów o tym pomyśleć nawet nie raczy. A czyżby sądzili, że ze swoim świeżym dyplomem, nie popartym osiągnięciami i praktyka tak od razu na Zachodzie będą dużo zarabiać? Tak OD RAZU? Minie jakiś czas. Bezrobocie i problemy z pracą są i tam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Los Angeles moge pomoc IP: *.hrl.com 02.02.04, 21:29 takie sa to oto skutki, rzadow w Polsce, uwazam ze i tak to nie obchodzi rzadzacych w Polsce jaka bedzie przyszlosc Polski , Mieszkam i pracuje w Kaliforni od 10 lat , jestem ceniony w high tech firmie w ktorej pracuje w Malibu, skonczylem tu drugie studia, MBA. Sluze rada i pomoca tym ktorzy chca mieszkac i pracowac w Stanach . Zrobie to z przyjemnoscia dla tych ktorzy sami chca decydowac o swojej przyszlosci. Polak potrafi . Podam kontakt emailowy tym ktorzy tego sobie zycza Odpowiedz Link Zgłoś
kajetanb52 Re: moge pomoc 02.02.04, 21:36 Jeśli możesz i masz czas to ja z checia zadam ci parę pytań, napisz na mail kwiatek at panda bg univ gda pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maaaaaaaaa Re: moge pomoc IP: *.siec2000.pl 02.02.04, 23:31 czy mi tez moglbys odpisac? marprad7@wp.pl z gory dzieki za odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: resorek Re: moge pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 21:40 Chetnie bym skorzystal z jakiejs rady.Moze podasz jakies namiary? resorek@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: resorek Re: moge pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 21:41 chetnie skorzystam z rady... resorek@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kowalski Re: moge pomoc 02.02.04, 21:48 moglbys do mnie napisac wojtek_kowalski at gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doc Re: moge pomoc IP: *.satkabel.com.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 02.02.04, 21:51 witam! mozna pare szczegolow wiecej? dzieki! wiercioch@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: moge pomoc IP: *.telia.com 02.02.04, 21:55 Tak naprawde to wszyscy absolwenci powinni po studiach wyjechac do Stanow albo Niemiec/Japonii na rok albo dwa aby zobaczyc swiat i nabyc praktyki. Z tego polowa by zostala na stale, moze polowa wrocila i bardziej wierzyla w swoje sily i nia dala sie zapedzic w kozi rog. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miguel Re: moge pomoc IP: 212.182.109.* 02.02.04, 21:57 Ja również bym prosiło email kontaktowy jeśli możliwe bo miałbym parę pytanek. mamacito@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~patriota Re: moge pomoc IP: *.WHARTON.UPENN.EDU 02.02.04, 22:15 Ciesze sie, ze udalo Ci sie wyplynac w USA. Jest to niezwykle mile (i niestety rzadkie), ze oferujesz pomoc innym... Jednak pozwolisz, ze sie nie zgodze z Twoim oportunistycznym podejsciem do zycia. Skarzenie sie na rzadzacych to jest prosta sprawa - kazdy to potrafi. Ale zbudowac cos to jest juz nieco trudniejsze... Ja po studiach w USA wracam do Polski, bo jak my mlodzi nie rozwiniemy naszej Ojczyzny, to nie zrobi tego za nas nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uciekinier Re: moge pomoc IP: *.cust.tele2.fr 03.02.04, 09:07 Zapisalem sie do pzpr w latach 60-tych bo partyjni przyjaciele argumentowali w racji mego dyplomu i mej energii, "partia bedzie jacy sa jej czlonkowie". po dwoch latach wezwano mnie na egzekutywe, gdzie pieciu debili zadalo abym sie usprawiedliwil z mych grzechow co spowodowalo, ze prawie nie zmarlem ze smiechu. Jesli mnie w tedy w ZM URSUS nie zmiazdzono, to dzis wiem, ze mnie uratowal moj smiech nie do wytrzymania. ("Jesli masz odwage na smiech, staniesz sie wladca swiata" G. Leopardi). Pozdrawiam, was ludzie z odwaga, gotowi brac ryzyko, aby realizowac wlasne zycie! Tam gdzie to jest mozliwe. Moje uznanie dla ziomka z USA, za zyczliwosc wobec swych ziomkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: charonik Re: moge pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 22:16 Czyżby w USA czekali na polskich studentów z branży IT? Daj znać - mam jeszcze parę pytań. charonik@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ultrakrak Re: moge pomoc IP: *.fiber.net.pl 02.02.04, 22:32 ultrakrak@yahoo.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzywdar Re: moge pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 15:06 mlodzi ludzie maja racje spadajcie z tego kraju - mam 56 lat znam wszystkie programy graficzne , jestem webmasterem , fotografem "cyfrowym" , znam jezyki programowania (internet) , i nie mam roboty poniewaz uprzywilejowane osoby , majace 10 % mojej wiedzy , "prowadza projekty" i "zasiadaja" - a ja w moim wieku wywoluje smiech na sali-wiec wyjezdzajcie - i nie martwcie sie tym ze za nasze podatki zdobyliscie wiedze.Bedziecie godnie zarabiac i godnie zyc.A nasz "biznes" niech konsumuje dalej.Dodam ze wine za wszystko ponosi nie wyedukowane spoleczenstwo które nie potrafilo sie znalezc wobec poteznych manipulacji stosowanych przez 50 lat przez komune Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eliksir Re: moge pomoc IP: *.ds.uni.wroc.pl 02.02.04, 22:45 hehe, widze sporo chetnych, jeli sie jeszcze nie zniecheciles to bylbym wdzieczny za kilka wskazowek moj mail: eliksir(at)gazeta.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
artiglio Re: moge pomoc 02.02.04, 22:53 do niedawna nie zamierzalem wyjezdzac, ale obecnie, gdy juz zostalo mi niewiele to zmienilem swoje podejscie. licze na rade: artiglio@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zibi Re: moge pomoc IP: *.wlan.rz.uni-potsdam.de 02.02.04, 23:12 ale sie nazbieralo chetnych, to juz o czyms swiadczy. wlasnie koncze drugie studia, i.. zreszta szkoda gadac. jak mowisz powaznie to odezwij sie na zbohdanowicz@o2.pl. dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmnggtf Re: moge pomoc IP: *.siec2000.pl 02.02.04, 23:32 Jeśli możesz i masz czas to ja z checia zadam ci parę pytań, napisz na mail marprad7@wp.pl z gory dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryzykant Re: moge pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 23:33 prosze o info reery@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KDO Re: moge pomoc IP: *.acn.pl 03.02.04, 01:03 Też jestem chętny, mam kilka pytań. kdonovotny@o2.pl pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: moge pomoc IP: *.uwaterloo.ca 03.02.04, 01:16 pp24050@yahoo.com dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i Re: moge pomoc IP: *.73.141.106.Dial1.Chicago1.Level3.net 03.02.04, 05:54 przeciez to jakis kit, a swoja droga ja juz te swoje rok dwa odsiedzialam w stanach wiec co, pora wracac i k#4*#^a do czego???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowa Re: moge pomoc IP: *.sandia01.nm.comcast.net 03.02.04, 05:53 prosze o email, gdyz wlasnie jade z new mexico do kaliforni, gdzie zamierzam troche popracowac... dziekuje. pwowa@go2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: usa W malibu hi tech? IP: *.client.comcast.net 03.02.04, 06:20 W malibu nie ma zadbych hi tech. To pajac . chce was wydmuchac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kv Re: W malibu hi tech? IP: *.proxy.aol.com 03.02.04, 09:29 Zgadzam sie, tam w Malibu nie ma "hi tech", a przynajmniej nie ma na wieksza skale. W Malibu to sie mozna poopalac na plazy, co Wam sie zapewnie sni, drogie Polskie dzieci. Ale o prace to nie latwo, chyba ze chcecie zostac sprzataczkami i/albo murarzami. Podoba Wam sie taka perspektywa, to przyjezdrzajcie. A jezeli nie, to zdajcie sobie wreszcie sprawe, ze perspektywy, to sami musicie sobie wypracowac - honorowo, we wlasnym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meehow Re: moge pomoc IP: *.wsp.krakow.pl 03.02.04, 12:29 ja też chętnie skorzystam - de_flandre@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orsza Re: moge pomoc: SMACZNEGO!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.04, 13:08 Następny probuje naiwnych przez internet zlowić... serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,1892179.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: moge pomoc IP: 213.17.164.* 03.02.04, 15:54 Ja również bardzo poprosze w wolnej chwili akulas at wp pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: moge pomoc IP: *.radom.pilickanet.pl 04.02.04, 12:32 podaj mi swoj mail motylekp@pf.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: moge pomoc IP: *.radom.pilickanet.pl 04.02.04, 12:35 podaj mi swoj mail na motylekp@pf.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madziara Re: moge pomoc IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.02.04, 20:40 Witam.Jesteś bardzo odważny podając pomocną dłoń. Ale ja chciała bym prosić cię o kontakt w imieniu mojej siostry. Planuje ona wyjazd do stanów, jedzie w tym roku drugi raz.Ale chciała by coś znaleźć sama. Dziękuje ci z góry za pomoc. Mój mail madziara500@gazeta.pl Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Miller nie moge pomoc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.04, 13:31 zpraszam wszystkich www.premier.gov.pl/ :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lESZEK MILLER NIE MOGE POMOC IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.04, 13:35 zpraszam wszystkich www.premier.gov.pl/ , nie moge pomoc , ani sluzyc rada :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mateusz Re: moge pomoc IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.02.04, 21:07 help me !!! the_x@op.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: druid nie dziwi nic IP: 217.153.97.* 02.02.04, 21:33 tez teraz czekam tylko na papiery i wio. to poprostu wyjazd za normalnoscia - tu sie jej nie doczekam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwi Re: nie dziwi nic IP: 81.26.4.* 04.02.04, 10:37 Nie, no pewnie zawsze to lepiej pracować w Mc Donadzie za granicą niż w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghost Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.02.04, 21:34 Tak. Niech wyjada wszyscy, moze w koncu pozbedziemy sie zdrajcow, ktorzy glosowali na SLD, LPR, Somoobrone i takie tam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsx Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 01:40 Gdybym mial obstawiac, to raczej typowalbym: na UD, KLD, UW, UPR. Tak bylo ze mna (UD,UW), ale trzeba wiedziec, kiedy powiedziec dosc. Nie bede placil podatkow na Lapinskiego, Naumana, Millera, Piskorskiego, Kaczynskiego. Veto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JohnGalt Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.phil.east.verizon.net 03.02.04, 02:25 >Gdybym mial obstawiac, to raczej typowalbym: na UD, KLD, UW, UPR. Ja na UPR, potem PO :) Oczywiscie tez wyjechalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin zdanie odrebne IP: 62.233.222.* 02.02.04, 21:35 ciezko polemizowac ze studentami i ich nastrojami. dobrzy znajda prace za wielokrotnie wiecej niz w Polsce, kiepscu tez beda mieli lepiej. sila nabywcza w karajch Europy Zach. czu USA jest wieksza. wszystko to prawda. plus b.wysokie bezrobocie w Polsce, ale...To podejscie konsumpcyjne, przeciez gdy Solidarnosc zwyciezala w Polsce zarabialo sie 20 krotnie mniej (w USD) niz obecnie, ale wowczas wszyscy chcieli do Polski wracac. Moj brat zamienil prace na morzu zarabiajac 2000 USD bez podatku!, na swoj biznes w Polsce (na poczatku za 1000zl) po to zeby budowac w Poslce kapitalizm. Po 15 latach moze powiedziec, ze wygral! I oto chodzi powiem gornolotnie...kto jak nie wyksztalceni Polacy maja "doszlusowac" do krajow zachodu - prawda, ze moze za 20-50 lat, ale juz przeciez sporo wykonalismy.I tylko tedy droga. Niestety nie wszyscy sa cierpliwi (zwlaszca mlodzi Polacy, zwlaszcza gdy brak dobrze platnej pracy, ba...czesto jakiejkolwiek pracy). Ja zostaje, bo kocham ten kraj i wierze, ze bedzie coraz lepiej. A wszystkim wyjezdzajacym zycze: powodzenia, wracajcie jak najszybciej, z wiedza, kapitalem i energia zastapowac tych skorumpowanych politykow wszelkiej masci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maryan Marcin szacunek dla Ciebie... IP: 62.233.181.* 02.02.04, 21:39 ...ale cos za cos...mam tylko 10 lat zeby cos zrobic ze soba...jak zostane to zgnije w tym Kraju..tu niestety nie ma przyszlosci...sorry Stary. NIe twierdze, ze za granica to znajde prace za setki Euro..ale tam chociaz dadza mi szanse na to zebym sie dorobil...a w Polsce moge sobie pomazyc...Przykro mi..nie mam idealow..dla mnie samorealizacja jest wazna nie panstwo...mozecie rzucac kamieniami ale tak mysle.. Odpowiedz Link Zgłoś
kajetanb52 Re: zdanie odrebne 02.02.04, 21:42 Mnie to delikatnie mówiąc wali. Jestem prawie 3 lata po studiach, najpierw szukalem roboty przez prawie rok. A kiedy ja znalazłem to właśnie miesiąc temu trzeba było zrobić miejsce dla kuzynka dyrektora. Sorry winetu, mam tego dosyć, w czerwcu kończe studia podyplomowe i tyle mnie tu widzieli. Kapitalizm i dobrobyt niech w tym miejscu na ziemi budują inni, ja wysiadam. Jak z kraju wyjedzie kupa ludzi po studiach to moze ktos w końcu pójdzie po rozum do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędrzej Re: zdanie odrebne IP: *.chello.pl 02.02.04, 21:57 Najwyraźniej wszyscy na tym forum, prócz Marcina, uważają, że polscy obywatele powinni ze swych podatków finansować uczelnie, których rolą ma być przygotowanie wykształconych kadr dla INNYCH krajów. Zdaje się, że trzeba będzie jednak wprowadzić w pelni odpłatne szkolnictwo wyższe. Tylko jak to pogodzić z Konstytucją? No, tak - Konstytucja RP gwarantuje, że Polska na trwałe będzie za darmo kształcić fachowców dla USA, Niemiec, Kanady itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JohnGalt Re: zdanie odrebne IP: *.phil.east.verizon.net 03.02.04, 02:32 >Konstytucja RP gwarantuje, że Polska na >trwałe będzie za darmo kształcić fachowców dla USA, Niemiec, Kanady itd... Haha... a trzeba bylo glosowac przeciwko owej konstutucji. Jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
agrrest Re: zdanie odrebne 05.02.04, 11:33 jasne! jak slysze cos o platnych studiach, kiedy nawet teraz moj przyjaciele nie moga wyjechac do wiekszego miasta na BEZPLATNE przeciez studia - bo ich nie stac, to mnie strzela jasny szlag. ale oczywiscie, moze mamy na tym forum ludzi uwazajacych, ze spoleczenstwo polskie jest za dobrze wyedukowane, wyksztalcenie wyzsze jest zbyt powszechne, wiec lepiej stworzyc z niego eskluzywny atrybut klasy najlepiej sytuowanej. tak, 5% wyzej wyksztalconego spoleczenstwa to akurat w sam raz. a apropo wyjazdu po studiach za granice: tp zasada wolnego rynku - wygrywa opcja wiekszych mozliwosci i potencjalu. ale oczywiscie mozemy wrocic 30 lat wstecz w nasza narodowa mentalnosc i budowac kraj od nowa! od hut zaczynajac. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerz Re: zdanie odrebne - masz rację. IP: *.chello.pl 25.02.04, 02:05 > Najwyraźniej wszyscy na tym forum, prócz Marcina, uważają, że polscy > obywatele powinni ze swych podatków finansować uczelnie, których rolą ma być > przygotowanie wykształconych kadr dla INNYCH krajów. Zdaje się, że trzeba > będzie jednak wprowadzić w pelni odpłatne szkolnictwo wyższe. Tylko jak to > pogodzić z Konstytucją? No, tak - Konstytucja RP gwarantuje, że Polska na > trwałe będzie za darmo kształcić fachowców dla USA, Niemiec, Kanady itd... Zgadzam sie z Tobą. Studia staną się płatne, a Konstytucja musi być zmieniona, bo takich absurdów nikt nie będzie tolerować. Nie ma na to środków. Wszystkie studia staną się płatne, dzienne też. Kiedy to nastapi? Upadł plan Hausnera (mimo, że niby coś ma się z niego ostać), więc wkrótce będzie krach finansów publicznych, skończą się nonsensy gospodarcze, bo nie będzie na nie pieniędzy, i tak tak samo jak samochód nie pojedzie bez paliwa, tak też nie pojedzie, jak mu się wsypie "gruszki na wierzbie" zamiast benzyny. Moim zdaniem ten krach nastąpi po 1 maja 2004, późna wiosna - lato. Wtedy nastąpią zmiany w Konstytucji. I będzie jeszcze większe narzekanie, niż teraz na Forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Twoj brat wrócił IP: *.Princeton.EDU 02.02.04, 22:03 by budować kapitalizm - i świetnie. Pozazdrościć i odwagi, i chęci. To były początki nowej drogi, nowe nadzieje i niestety płonne nadzieje. Spróbuj teraz robić biznes u schyłku millera. Spróbuj zrozumieć gąszcz przepisów, rozpasanie a może nawet wrogość urzędasów. Pomyśl o podatkach, ZUS- ie, akcyzie, składce na fundusz taki a taki... Popatrz na chłopskie agencje (agencja restrukturyzacji i czegoś tam rolnictwa, agencja rynku rolnego) - zauważ, że pracuje tam blisko tyle osób ile w ministerstwie, że średnie wykształcenie to matura i średnie zarobki to 5000 zł (podaję za Wprost). I wytłumacz młodemu doktorowi, który chce mieć rodzinę, myśli o mieszkaniu, o dzieciach, że ma pracować za 900 zł na rękę. Ma się unieść patriotyzmem? dla kolegów millera i kalinowskiego? bez żartów... Nie dziwię się studentom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: zdanie odrebne IP: 199.254.215.* 02.02.04, 22:14 Bardzo mi sie podoba co pan napisal. Sama wyemigrowalam z Polski okolo 20 lat temu i nigdy nie zalowalam swojej decyzji. Doceniam jednak wysilek tych co zostali i staraja sie zbudowac nowa przyszlosc naszego kraju. Polska przechodzi przez czas chaosu jaki mozna oczekiwac przy kompletnej zmianie systemu gospodarczego. Optymizm i energia ludzi jak pan i pana brat wyprowadzi nasz kraj z kryzysu. Z drugiej strony, nie dziwie sie studentom. Zycie jest krotkie i kazdy chce je przezyc jak najlepiej. Korupcja politykow, wysokie podatki, brak pracy to nie najlepszy motywator zwlaszcza dla mlodych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JohnGalt Re: zdanie odrebne IP: *.phil.east.verizon.net 03.02.04, 02:37 Nie zgadzam sie. Mam tylko jedno zycie (hehe, po 30stce bardzo sie to odczuwa) i nie zamierzam go marnowac. Osiedlam sie tam, gdzie mi sie podoba: klimat, standard zycia, perspektywy. Dlaczego fakt, ze urodzilem sie w danym miejscu mialby zobowiazywac mnie dla sluzby tym, ktorzy urodzili sie w tych samych okolicach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cs Re: zdanie odrebne IP: 194.255.20.* 03.02.04, 11:03 Jedna rzecz to budowac, inna to zmarnowac zycie na bande zlodziei. Ja wyjechalem jak mialem 30 lat, po 10 latach wyszedlem na swoje, 10 lat ale widomo po co i sa tego efekty. Widze po moich kolegach ze szkoly, ze zrobilem dobrze dla siebie i dla rodziny. Jezeli powiedzmy inzynier czy ktos inny po studiach zajmuje sie sklepikiem czy czyms w tym rodzaju, to jest to taka sama strata jak gdyby wyjechal, badzmy realni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac Nie rozumiem zdziwienia IP: 213.17.204.* 02.02.04, 21:43 Rosyjska firma zarobi na sprzedaży Honkerów do Iraku? (PAP, tm/02.02.2004, godz. 19:15) Prawami do produkcji samochodów terenowych Honker, w które ma być wyposażona armia iracka, dysponuje obecnie Intrall Polska - oświadczył w poniedziałek na konferencji prasowej w Lublinie wiceprezes Intrallu Piotr Mazur. biznes.onet.pl/0,863987,wiadomosci.html?MASK=4511871 Przy takich informacjach, które staja sie sotatnio codziennosci, nie dziwie sie, ze mlodzi chca uciekac z tego kraju. TOC TRZEBA BYC GLUPIM POLAKIEM, ZEBY ROBIC TAKIE INTERESY. I NIE MÓWMY, ZE UNIA "ROBI NAS W KONIA" W KONIA ROBIMY SIE SAMI REKAMI NASZYCH WYBITNYCH PRZEDSTAWICIELI. PRZYKRE, ALE PRAWDZIWE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszek Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.sympatico.ca 02.02.04, 21:46 Mieszkam tutaj 18 lat Kochani o czym wy myslicie ze tutaj jest tak cudownie mam dwoje dzieci jedno studiuje i caly czas mysli czy znajdzie prace po skonczonych studiach.Dzieci mojch znajomych ktorzy ukonczyli studia pracuja w MC Donalds podejmuja rozne prace aby sie utrzymac i splacac dlugi za studia.Tutaj jak w kraju trzeba miec znajomosci aby znalezc dobra prace licza sie tylko uklady..Prosze nie wiez\rzcie w ten obludny Eden .Trzeba skonczyc z wreda komuna w Polsce a napewno bedziemy lepij zyc szczegolnie mlodzi ludzie zrozumcie ze wredna komuna robi was wjajo tacy ludzie jak Miler Kwasniewski Rokita i inni musza odejsc aby nasza mlodziez zyla godnie w swojej ojczyznie.Pamietajci ze ze ojczyzne macie jedna a tylko ludzie u wladzy robia takie gowno z ojczyzny a szcze golnie komuchy!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAC WRACAJ IP: 213.17.204.* 02.02.04, 22:03 Panie Zbyszku, jak tak zle to wracac. Tu dostaniesz pan 1000 zl, czynszu i innych oplat 1000 (tak bez cudów, jakis internetów, czy superpakietów tv) i zyc nie umierac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: WRACAJ IP: *.sympatico.ca 02.02.04, 22:25 Przyjezdzaj!!! tutaj dostaniesz mieszkanie w piwnicy za $500 a gdzie jedzenie transport lekarz ( o bys byl zdrowy)i wiele innych spraw zwjazanych z zyciem.$40 telefon $60 ogrzewanie $70 prad a gdzie samochod wraz z ubezpieczeniem oczywiscie paliwo do tego, moze byc autobus $60 na miesiac wiesz tutaj studenci pracujac za $8 na godzine maja na reke okolo $1000 za to naprawde nie mozna tutaj zyc .Oczywiscie ja juz wrocilem od 2 lat jestem tylko u moich dzieci z wizyta i wiem ze jak przyjada do ojczyzny to zmienia zdanie. Podaj mi swoje namiary a napewno pomoge Tobie zrozumiec to wszystko.POdam Tobie prosty przyklad znam lekarza ktory przez 8 lat przebijal sie przez to wszystko(sprzatal pizze rozwozil i Bog wie co jeszcze ateraz boji sie wlasnego cienioa aby tylko sie nie narazic bo jest emigrantem) Zrozum to Ty jako polak osiagniesz sukces tylko w swojej ojczyznie ale tylko wolnej od wrednej komuny i ludzi zwazanych z nia popatrz na Kwasniewskiego Milera Czarzastego ,Rokite i innych oni was mlodych niszcza jedynie swoje wlasne dzieci winduja w gore.To jest temat rzeka jestem otwarty na dyskusje z Toba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac Re: WRACAJ IP: 213.17.204.* 02.02.04, 22:35 Zdaje sobie sprawe z trudnosci jakie napotyka "swiezy" emigrant, czesto z kiepski jezykiem, z dyplomem do nostryfikacji, bez pomocy rodziny, przyjaciól. W obcym swiecie. Tak masz racje, ale trzyma cie wtedy przy zyciu nadzieja . perspektywa. Rok, dwa, trzy pokoczuje i jakos bedzie. W NASZYM KRAJU BRAK WLASNIE NAJBARDZIEJ TEJ PERSPEKTYWY. Moze trudno ci to zrozumiec. Wyjezdzales z kraju wtedy, kiedy jakies perspektywy byly. Gorsze jak na zachodzie, ale byly. Dzis w tym kraju zapanowal marazm, brak jakichkolwiek perspektyw. I to jest ból. (Wiesz "kiedy bedzie lepiej???: juz bylo!!!"). No i powtarzam jeszcze raz :zawsze mozesz WRÓCIC. A jak znam zycie gdybys zlozyl dziecia propozycje wyjazdu, to by cie obsmiali. DLACZEGO???? NIE JEST WYSILKIEM WALCZYC O SWOJE, A JEST TRAGEDIA ZYC W MARAZMIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZJP Re: WRACAJ IP: *.ci.seattle.wa.us 02.02.04, 23:56 Panie Zbyszku; dokladnie jest jak Pan pisze :)) Ale niech pan wezmie poprawke ze Kanada stacza sie powoli do rangi 3-go swiata - za duzo socjalu. Ale panowie studenci - nie przejmujcie sie tym. Jak ktos jest nieudacznik to wszedzie bedzie mial pod gorke. Moze napisze cos o sobie. W kanadzie mieszkalem 10 lat (Ontario), 12 lat temu przenioslem sie do US. I dobrze zrobilem! Moja corka skonczyla 4-ty najdrozszy college w tym kraju - sama wszystko zalatwila (tzn granty, pozyczki). Moj syn konczy medycyne w jednej z 10-ciu najlepszych szkol medycznych w swiecie (placi za wszystko sam). Moja siostra z mezem (lekarze) zarabiaja tyle, ze nie napisze bo zazdrosc lekarzy w Polsce wezmie (roczna placa w zlotowkach jest 7-mio cyfrowa). Ja tez nie narzekam - a niedaleka przyszlosc wyglada tak rozowo jesli chodzi o finanse - ze az boje sie o tym pomyslec - tak owocuje 7 lat ciezkiej pracy wieczorami i w weekends nad pewnym projektem. Panowie i Panie - wyjezdzajcie - chociazby po to aby sie poznac, rozwinac i jesli taka wola - wrocic do Polski. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOD Re: WRACAJ IP: *.acn.pl 03.02.04, 01:11 Nad jakim projektem pracowałeś? Ja pracuję w Polsze nad kilkoma i g... z tego mam. Mozesz przybliżyć? Jesteś może inżynierem? pzdr. KDO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZJP Re: WRACAJ IP: *.sttl.dial.netzero.com 03.02.04, 05:18 Tak, jestem inzynierem. Te siedem lat to ciezka praca (poza praca na tzw. etacie) i wiele niepowodzen i powrotow do tzw. "square one". Ale zebym nie byl goloslowny. Oto fragment e-mailu ktory dostalem kilka dni temu: "The software was a hit at our (ocenzurowane).... Where do we go from here? I need some details such as price, availability, etc. so I can generate a formal written request to purchase." Ameryka (kontynent) bedzie kupowac. Ja to wiem. Pozdrowienia i nie trac serca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZJP Re: WRACAJ IP: *.ci.seattle.wa.us 03.02.04, 22:14 Nastepny e-mail (dzisiaj): "I just wanted to follow-up since I have had a chance to demo your software. I am pleased and wish to do the following: 1. Become an authorized reseller/var of your products. 2. Get a fully functioning copy to put in our [ocenzurowane]. 3. Form an agreement/relationship to assist you in proliferating your software throughout this region" A nie mowilem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KDO Re: WRACAJ IP: *.aster.pl 29.02.04, 21:15 No dobra, dobra... Ale powiedz cos co robisz (domyslam sie ze software). Nie wnikam jaki, ale w jakiej branzy dzialasz? Jestes programista baz danych, czy inzynierem budownictwa, elektrykiem albo automatykiem? Jak wyglądają te branże w USA? pzdr. KDO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taboret Re: WRACAJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 05:07 roczna placa twojej siostry z mezem jest siedmiocyfrowa w zlotowkach? czyli musi to byc przynajmniej 2.5 miliona dolarow rocznie na malzenstwo, 1.25 miliona dolarow na osobe? amerykanie srednio zarabiaja niecale 40 tysiecy dolarow rocznie, wiec jakos ci nie wierze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZJP Re: WRACAJ IP: *.sttl.dial.netzero.com 03.02.04, 05:11 Twoja sprawa. 7 (siedem) cyfr w zlotowkach to 1+ milion, nieprawdaz? Czyli od $300k. A oni zarabiaja blizej srodka. I sa w Usiech od niecalych 10 lat. Jak to mowili: "Polak potrafi" :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taboret Re: WRACAJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 06:13 hehe, nikt nie mowi o pensjach ilustamcyfrowych...jesli juz to mowi sie o zerach w tych liczbach..ale jesli zarabiaja przynajmniej 300 tysiecy dolarow razem, to jak mozesz mowic ze 'zarabiaja blizej srodka'? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosomak Re: WRACAJ IP: *.acn.waw.pl 03.02.04, 11:26 Lepiej uwierz. Wójek mojego kumpla jest chirurgiem ortopedą w Detroit i zarabia ponad milion bugsów rocznie. A chatę ma taką że mózg staje w poprzek. I zaznaczam że jest Polakiem. 40 000 o których mówisz to średnia, łącznie ze sprzątaczkami i rozwozicielami pizzy. Gość po studiach jak ma szczęście 100 000 zarobi bez większego trudu, pod warunkiem że załapie się do pracy w wielkiej firmie. Znam ludzi w NY którzy po 10 latach z pozycji "emigrant z jedną walizką" doszli do takiego właśnie poziomu, ale na wejściu mieli dyplom i dobrze znali język. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I Re: WRACAJ IP: 57.67.16.* 03.02.04, 13:28 Popieram. Kazdy jest kowalem swego losu i wierzcie mi, aby gdzies dojsc wcale nie potrzebne sa uklady i znajomosci. Swietnym przykladem jestem ja i moja przyjaciolka. Obie skonczylysmy uniwersytety w Polsce i obie przyjechalysmy do UK jakies 5 lat temu. Praktycznie nie znalam jezyka ani ludzi. Poczatki byly bardzo trudne, ale bylo warto. Jedynie wlasna praca i determinacja doszlysmy do tego, gdzie jestesmy dzisiaj. Jestem chemikiem i pracuje dla jednej z najwiekszych firm chemicznych na swiecie, przyjaciolka pracuje dla najbardziej prestizowego banku inwestycyjnego w city. "Mlekiem i miodem" to nie oplywamy, ale zyjemy bardzo godnie. Mowiac po polsku, nie kupujemy pralki na kredyt. Chcialabym zachecic wszystkich do zrezygnowania z bezczynnosci i marudzenia, a wziecie sie za ksztaltowanie wlasnego losu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AOL NIE PRZEGINAJCIE PROSZE..TRZYMAJCIE SIE SREDNIEJ.. IP: *.proxy.aol.com 04.02.04, 07:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka AM Re: WRACAJ IP: *.icpnet.pl 15.02.04, 20:10 7 cyfrowa??? o qurcze, faktycznie zazdroszczę:) też planuję wybyć z Polski po studiach, CPE zdbyte, zakuwam niemiecki... i szwedzki na wszelki wypadek, więc chyba będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacol Re: WRACAJ IP: *.gilmore.ca 03.02.04, 00:29 Panie Zbyszku! prosimy obiektywniej! przeciez tutaj chyba komuny nie ma? czyli Polska zmierzalaby do tego samego!? Odpowiedz Link Zgłoś
agrrest Re: WRACAJ 05.02.04, 11:53 a propo przykladow. moj chrzestny, tez lekarz, wyjechal z polski w 87, po studiach medycznych w szczecinie. najpierw na rok do danii, potem kanady. zaczynal od zamiatania lotnisk w winnipegu, potem zaczal praktyki lekarskie. wyslano go do nowej funlandii, gdzie szpital finansowal mu dom, i mnostwo innych rzeczy. teraz mieszka pod toronto, ma wlasna praktyke, standard jego zyca to 100 tys. dolarow rocznie. prawda, ze zapieprzal niemilosiernie. ale polskim abslwentom uczelni wyzszych chyba nie chodzi o to, zeby na wejscie na lotniksu przywital ich g. bush z koszem owocow i podziekowal, ze tak zaszczycaja jego i jego narod swa obecnoscia. chodzi o to zeby wlasnie moc pozapieprzac niemilosierne czujac, ze to do czegos prowadzi. zgadzam sie, ze zycie nie jest po to, zeby klasc cegle na cegle buduac nowy kraj. zycie jest po to zeby moc sie spelnic, a ja sie nie spelniam, niosac flache koniaku do szpitala, zeby pielegniarki aby na pewno nie zapomnialy sie nalezycie zajac moim krewnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz jak odejdą IP: *.Princeton.EDU 02.02.04, 22:07 miller, kwasniewski, Rokita, to zostanie lepper i giertych ;) Rozpedziles sie... a tak powaznie - mam nadzieje, ze zostanie Rokita. Moze wtedy wroce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adrian Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.dynamic.mts.net 02.02.04, 22:11 To fakt ze za granica nikt na nikogo nie czeka z praca. Tam tez jest duzo miejscowych studentow ktorzy sie ucza i licza na dobra prace. Polskie studia nie sa konkurencyjne, mozna miec kilka doktoratow ale nie beda one miec znaczenia. Byc moze ze udalo sie kilku cwaniakow dostac dbbre posady, jednak to wyjatki od reguly. Popieram stwierdzenie ze ojczyzne mamy jedna. Moze traktuje nas po macoszemu ale lepszej nie znajdzimy. W Polsce nie ma juz komuny. Umarla smiercia naturalna. Ci co rzadza to banda kolesiow ktora dorwala sie do koryta i probuje jak najwiecej ukrasc. Trzeba sie ich pozbyc ale skad wziac lepszych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JohnGalt Co to jest ojczyzna? IP: *.phil.east.verizon.net 03.02.04, 02:42 > Popieram stwierdzenie ze ojczyzne mamy je > dna. Moze traktuje nas po macoszemu ale lepszej nie znajdzimy. A moze moja ojczyzna jest caly swiat? Dlaczego w ogole potrzebuje pojecia "ojczyzna"? To tylko wymyslone pojecie po to, zeby naiwnych zmusic do sluzby dla innych. "Nie pracujesz dla ojczyzny"? A co to takiego ta ojczyna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac jeszcze raz IP: 213.17.204.* 02.02.04, 22:15 Napisalem tak WRACAC, bo nie lubie takich bajeczek "Jak mi tu zle", albo z odleglosci setek czy tysiecy kilometrów naprawiac Polske. NAPRAWDE MACIE SZANOWNI EMIGRANCI WYBÓR.(z wyjatkiem Kazachstanu, ale to inna przykra sprawa). Nie musicie marudzic. I nie chodzi mi wcale o ocene waszego wyjazdu. Uwazam, ze kazdy ma prawo tak zyc, jak chce, byle nie robil krzywdy innym. Natomiast nie znosze biadolenia jak tu jest zle. Bo takie biadolenie jest zwykla obluda. Powtarzam, jak tak zle WRACAC. I musze tu napisac. Znam kilku, którzy wrócili. I jak wrócili do Polski, tak po pól roku, roku wyjezdzali. (mówie o ludziach w sile wieku). Okazywalo sie, ze tesknili nie za Polska, tylko za swoim wspomnieniem Polski. Za wspomnieniem sentymentalnego kraju lat dziecinnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: jeszcze raz o biadoleniu i marudzeniu IP: *.client.comcast.net 02.02.04, 22:39 Narzekać, marudzić i biadolić na Polskę jest w dobrym tonie i należy tak robić kiedy tylko się da. Narzekać, marudzić i biadolić na inne kraje to rzecz nieznośna, na którą trzeba koniecznie narzekać i biadolić. Drodzy koledzy, przestańcie w ogóle narzekać, marudzić i biadolić, bo tylko sobie i innym psujecie humor! Cheer up! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac najlepiej ruska metoda IP: 213.17.204.* 02.02.04, 22:49 najlepiej ruska metoda. Cwiartka bimbru i humorek na caly dzien. Tylko z tego nic dobrego nie wynika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Kochany Zbyszku IP: *.gs.com 02.02.04, 22:48 Nie pieprz glupot jak niedojrzaly czlowiek choc masz juz niejedna dziesiatke na karku i dzieci odchowane. Ja wyjechalem do Stanow do pracy jako informatyk w 1995 roku. Tak wogole to nigdy nie mialem zamiaru opuszczac Polski w przeciwienstwie do kolegow z ogolniaka (moj kolega z lawki ktory sie tak rwal za granice a teraz jest informatykiem w Toronto i tamze skonczyl studia na uniwersytecie - wiedzie mu sie niezle). Tak sie jakos nadarzyla okazja zmienic zycie bo pierwsze lata po studiach na Politechnice Warszawskiej wydz. elektroniki to byla tzw. "rzezba w gownie". Rozne byly moje losy, ale placa byla najlepsza poza zawodem wyuczonym... w kasynie gry. To mnie nie interesoiwalo na przyszlosc. Przekwalifikowalem sie na informatyka w pracy zawodowej (bo z zawodu wyuczonego to powinienem projektowac elektronike, ktorej nie ma prawie nigdzie poza Azja). Teraz pracuje dla duzych firm konsultingowych, telekomunikacji, instytucjach finansowych i.t.p. Zarabiam niezle choc nie musialem jeszcze nikogo wychowywac. Uklady? A to sie jeszcze nie nauczyles, ze cale zycie wszystko sie kreci i opeira o uklady? No to niewiwle sie nauczyles. Poczytaj sobie oficjalne strony pomagajace w znalezieniu pracy. Tam sa statystyki. To sie nazywa "networking" i jest podstawa znalezienia pracy (zaczepienia sie badz znalezienia czegos dobrze platnego). Tego trzeba sie uczyc a kariere robi sie od podstaw a nie od dyplomu i zadartego nosa. Myslisz ze mnie to wszystko przyszlo tak latwo? Teraz na szczescie staram sie pomoc moim kolegom-rodakom. Pod prad. Dlaczego? Bo wbrew temu co robi wiekszosc naszych zawistnych rodakow ktorzy nie potrafia odmienic swojej "krajowej" mentalnosci. A Tobie i Twoim dzieciom zycze wyrabiania kontaktow... w amerykanski sposob (bez glupich pytan typu: "dlaczego pytaja nmnie "how are you doing?" jesli nie sluchaja mojej uduchowionej odpowiedzi). Na internecie znajdziecie duzo zrodel. Ja znalazlem nawet dobrze platna prace... tuz obok Wall Street w jednej z najwiekszych firm finansowych tego swiata. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Kochany Zbyszku IP: *.gs.com 02.02.04, 22:48 Nie pieprz glupot jak niedojrzaly czlowiek choc masz juz niejedna dziesiatke na karku i dzieci odchowane. Ja wyjechalem do Stanow do pracy jako informatyk w 1995 roku. Tak wogole to nigdy nie mialem zamiaru opuszczac Polski w przeciwienstwie do kolegow z ogolniaka (moj kolega z lawki ktory sie tak rwal za granice a teraz jest informatykiem w Toronto i tamze skonczyl studia na uniwersytecie - wiedzie mu sie niezle). Tak sie jakos nadarzyla okazja zmienic zycie bo pierwsze lata po studiach na Politechnice Warszawskiej wydz. elektroniki to byla tzw. "rzezba w gownie". Rozne byly moje losy, ale placa byla najlepsza poza zawodem wyuczonym... w kasynie gry. To mnie nie interesoiwalo na przyszlosc. Przekwalifikowalem sie na informatyka w pracy zawodowej (bo z zawodu wyuczonego to powinienem projektowac elektronike, ktorej nie ma prawie nigdzie poza Azja). Teraz pracuje dla duzych firm konsultingowych, telekomunikacji, instytucjach finansowych i.t.p. Zarabiam niezle choc nie musialem jeszcze nikogo wychowywac. Uklady? A to sie jeszcze nie nauczyles, ze cale zycie wszystko sie kreci i opeira o uklady? No to niewiwle sie nauczyles. Poczytaj sobie oficjalne strony pomagajace w znalezieniu pracy. Tam sa statystyki. To sie nazywa "networking" i jest podstawa znalezienia pracy (zaczepienia sie badz znalezienia czegos dobrze platnego). Tego trzeba sie uczyc a kariere robi sie od podstaw a nie od dyplomu i zadartego nosa. Myslisz ze mnie to wszystko przyszlo tak latwo? Teraz na szczescie staram sie pomoc moim kolegom-rodakom. Pod prad. Dlaczego? Bo wbrew temu co robi wiekszosc naszych zawistnych rodakow ktorzy nie potrafia odmienic swojej "krajowej" mentalnosci. A Tobie i Twoim dzieciom zycze wyrabiania kontaktow... w amerykanski sposob (bez glupich pytan typu: "dlaczego pytaja nmnie "how are you doing?" jesli nie sluchaja mojej uduchowionej odpowiedzi). Na internecie znajdziecie duzo zrodel. Ja znalazlem nawet dobrze platna prace... tuz obok Wall Street w jednej z najwiekszych firm finansowych tego swiata. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzx Re: Kochany Zbyszku IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.02.04, 03:10 popieram. teksty typu "lekarz ktory zaczal od rozwozenia pizzy, a potem to a potem tamto" mnie lekko zalamuja.. i wiele ludzi mi takie teksty sprzedaje, a ja tylko kiwam kiwam, haha... liczy sie to co masz w glowie a nie na papierze, i czasem jakies znajomosci tez ale dokladnie, znajomosci amerykanskie a nie polskie (a to jest roznica), ja mam papier ale co z tego jak i tak nie zajmuje sie tym co probowali mi wbijac przez 5 lat spece od zarzadzania i marketingu.. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart W ktorej prowincji mieszkasz ? IP: *.trlabs.ualberta.ca 03.02.04, 00:35 Hej Zbyszek, Gdzie konkretnie mieszkasz w Kanadzie ? Moje wrazenia z Alberty (Edmonton) sa nieco inne (ale mam staz 8 miesieczny). Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Puscic wszystkich do tego "raju"........ IP: *.proxy.aol.com 03.02.04, 15:30 a jestem pewny ze po paru latach 90% bedzie chcialo wracac lub emigrowac do innego raju. Po 22 latach spedzonych po tej lepszej stronie wiele sie nauczylem (przypadkowy emigrant a potem zwiazany rodzina). Napewno materialnie jest mi lepiej ale za jaka cene. Wiekszosc ludzi tutaj jest zadluzona po uszy i zyje w ciaglym stresie - majac ogromne dlugi nie jest sie wolnym czlowiekiem. Z roku na rok coraz mniej mlodych ludzi znajduje prace w wyuczonym zawodzie i adekwatna do swojego wyksztalcenia. Czas pracy i dojazdy ciagle sie wydluzaja, pracuje sie wiecej za mniej, obcina sie swiadczenia liczac za nie coraz wiecej. Przecietne wakacje (urlop) to piec dni, wielu woli jednak pracowac otrzymujac za to dodatkowe wynagrodzenie - spoznisz sie ze splata dlugow mozesz stracic wszystko. Przyznaje ze w Polsce obecnie jest ciezko, ale tutaj nie jest tak kolorowo jak to widac na pocztowkach lub fotografiach ktorymi sie chce zaszpanowac przed znajomymi - mowiac zobacz jakim jestem szczescizem! Kochani bierzcie sprawy w swoje rece!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurotyk OSTATNI GASI SWIATLO - sukces eurofanatykow !!!! IP: *.e2b.ifl.net / 195.144.131.* 02.02.04, 21:46 marzenia liberalow i postkomunistow zaczanaja sie spelniac ! Polska otwarta, wyludniona, bez elit i fachowcow ale za to europejska !!! eurotyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re:studenci chca emigrowac IP: *.telsten.com / *.telsten.com 02.02.04, 21:59 Do Marcina i Zbyszka!Obaj macie racje chociaz inaczej na to patrzycie.Nie liczcie na to,ze zajmiecie tam eksponowane stanowiska.To rzeczywiscie dla "swoich".Niemniej jednak na srednim szczeblu,ktory jest w zasiegu Waszych rak,zyje sie dobrze i Polske mozna kochac na odleglosc,pomagajac rodzinom.To,ze dzieci pracuja tam u McDonaldsa to calkiem normalne.Tam ucza sie zycia i szacunku dla pracy.Bylem po dwoch polskich fakultetach,ale pracowalem jako laborant.Po 3 latach zauwazyli mnie i zostalem kierownikiem laboratorium,bez formalnego amerykanskiego wyksztalcenia.Tam liczy sie wiedza a nie papierki.Pamietajcie o tym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JohnGalt Chetnie zgasze IP: *.phil.east.verizon.net 03.02.04, 02:46 > Polska otwarta, wyludniona, bez elit > i fachowcow ale za to europejska !!! Lepsza Polska zamknieta, gdzie fachowcy musza siedziec w Polsce? Jako fachowiec czuje sie dotkniety. Moje zycie jest moje i chce miec prawo zyc tam, gdzie mi sie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: real_fachowiec Re: Do wolnomyslicielaka !!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.04, 15:31 Gość portalu: JohnGalt napisał(a): > > Polska otwarta, wyludniona, bez elit > > i fachowcow ale za to europejska !!! > > Lepsza Polska zamknieta, gdzie fachowcy musza siedziec w Polsce? > Jako fachowiec czuje sie dotkniety. Moje zycie jest moje i chce miec > prawo zyc tam, gdzie mi sie podoba. Prawdopodobnie twoje niskie IQ nie pozwala ci zrozumiec puenty i cynicznej aluzji zawartej w tej krotkiej notatce. Trudno wiec uwierzyc, ze jestes prawdziwym fachowcem a nie lamentujaca ciamajda jakich wielu w tym kaju. W tym szczegolnym przypadku twoj wyjazd, jako akt samooczyszczenia poprzez selekcje negatywna, jest b. korzystny dla Polski !!! Plyn barko moja zmywac garnki i miotlowac tak jak tego chca liberalowie i postkomuchy ! real_fachowiec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof K. Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 02.02.04, 21:50 Należy podnieść płace ludziom po studiach, zwłaszcza pracownikom naukowym, lekarzom, pracownikom wymiaru sprawiedliwości. Odziedziczyliśmy po komunizmie strukturę płac wciąż premiującą nadmiernie prace np. fizyczne. W ten sposób nigdy nie wyjdziemy na prostą. Swoją drogą dziwię się, dlaczego skoro w gremiach rządowych jest tylu profesorów - nikt nie zadba o godziwe zarobki kadry naukowej. Zaskakujące jest to, że przytoczone badania dotyczą Warszawy, w której warunki i tak są najlepsze. Co mają powiedzieć np. mieszkańcy Krakowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: druid Zeby podniesc place... IP: 217.153.97.* 02.02.04, 22:52 ...najlepiej caly ten system sprywatyzowac a edukacje na prywatnych szkolach i uniwersytetach oplacac poprzez bony edukacyjne - konkurencja by dobrze zrobila calemu srodowisku akademickiemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kiwi Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: 81.26.4.* 04.02.04, 11:09 profesorowie w rządzie nachapią tyle, że wystarczy im dla wnuków to co się będą upominać o innych. A jeszcze będąc na uczelniach nie mieli nic do gadania. ot zwykla proza życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Jest jeszcze gorzej IP: *.chem.usu.edu 02.02.04, 21:53 Wyjazd na rok-dwa to mit. Tak sie mysli tylko na poczatku pierwszego roku. Potem juz sie zostaje. Z reguly, bo, oczywiscie, sa wyjatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me&me Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 02.02.04, 21:55 No coz, ja wybieram odwrotny kierunek: studia za granica i praca w Polsce dla chwaly kraju. Ktos musi zostac ;)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JohnGalt Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.phil.east.verizon.net 03.02.04, 02:47 >studia za granica i praca w Polsce dla >chwaly kraju. Studia za granica. Praca za granica. Wylacznie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ep Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 22:01 cala ta debata o zywo przypomina mi jeki rozpieszczonego dzieciaka. ty, a moze ty, a moze on? ktos z was uwaza, ze dostanie cos za darmo? dajcie nam wiecej, bo konczymy studia, nalezy sie nam! to jak pokierujesz swoim zyciem zalezy wlasciwie wylacznie od ciebie. chcesz wyjechac, wyjedz, ale prosze nie jecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PawelK Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: 157.25.119.* 02.02.04, 22:03 Zawsze gdy mieszkam akurat w USA ucze amerykanskich przyjaciol trudnej sztuki narzekania. Na poczatku na zwyczajowe pytanie "jak sie masz" zamiast automatycznego "swietnie" nalezy twarz wykrzywic grymasem pelnym zaprawionego szyderstw bolu i wybaknac cos odpowiednio przygnebiajacego. To z poczatku bardzo trudne ale w ciagu dwoch dni przecietnie uzdolniony potrafi to odegrac. Pozniej szkole jak narzekac doraznie: na pogode, na nawal pracy, na zepsuty woz. Po kilkunastu lekcjach zaczynamy szkolenie w narzekaniu fundamentalnym: nie to ze cos konkretnego jest nie w porzadku, zycie ogolnie jest beznadziejne. Nic sie nie da, wszystko jest spieprzone, najlepiej to wszystko rzucic w cholere i gdzies wyjechac... Naprawde nikt tego nie potrafi tak ja my. To chyba najwazniejsza i najbardziej przez swoja oryginalnosc wartosciowa cecha polskiej kultury. Swiat jednak wie o niej o wiele za malo. Niech nasi studenci rozslawia te wartosc. Zamiast jezdzic po jakichs wsiowych gimnazjach wciskajac kit przegranym juz na starcie dzieciom, niech jada w swiat i niech nauczaja biadania nad soba. Ze sa lepiej wyksztalceni (tylko wykladowcy byli zli) a tutaj lepsza prace zawsze dostanie Smith a nie Kowalski. Ze tepi Amerykanie nie rozumieja najprostszych dowcipow. a caly system miejscowej edukacji jest o kant dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.cisco.com 02.02.04, 22:09 Kiedys nalepszy rynek pracy byl w San Jose (Dolina Krzemowa). Przybylo mnostwo emigranto, najwiecej z Azji i Meksyku. Bardzo wzrosl koszt utrzymania. Wiecej niz polowa przemyslowych budynkow stoi obecnie pusta. Produkcja calkowicie oraz czesciowo projektowanie zoztaly przeniesione do Chinskiej Republiki Ludowej, bo tam ludzie sa w stanie pracowac za 11 centow na godzine. U nas minimalna stawka jest ponad 8 dolarow za godzine. Strasznie ciezko jest znalezc obecnie jakakolwiek prace. Wielu moich znajomych utracilo prace. Wiekszosc ich szuka pracy bezskutecznie od ponad roku. Jest wielka szansa na wpaniala wizje nowego biznesu. Kapital na utworzenie nowych firm oraz budynki sa latwo dostepne. Strategia rozwoju przemylu Polskiego Rzadu nie przeszkadza predsiebiorcy tutaj. Jesli widzisz mozliwosci zbudowania tutaj czegos na fundamencie obecnych realii, to Cie szczerze zapraszam. Najlepszy dojazd: Warszawa - Chicago - San Francisco - San Jose Dodatkowe informace o Dolinie Krzemowej czytaj: www.mercurynews.com/mld/mercurynews/news/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc USA Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.hrl.com 02.02.04, 22:23 Przed chwila pisalem pod tytulem "moge pomoc" jestem zywym przykladem jak mozna cos osiagnac majac 40 pare lat w Stanach , jestem przekonany ze nigdy nie zamienilbym Stanow na inny kraj, kraj ten dal mi szanse ktora wykorzystalem, skonczylem w Polsce w latach 70ych ekonomie , co z gierkowska ekonomia w Stamach mozesz zronbic , tylko malowac domy , wiec malowalem prze trzy lata, szlo nawet dobrze , pozniej dwu letnie bardzo dobre prywatne studia MBA -specjanosc finanse , pozyczka 30 tys, opalcilo sie , pierwsz prace dostalem na kontrakcie w San Jose za 60 tys rocznie- 6 miesiecy , druga za tylez samo - trzy miesiace - szkola swietna ale w pracy nauczylem sie mnostwo , teraz od pieciu lat pracuje dla high tech firmy w Malibu w finansach ,jestem ceniony , w ubueglym roku byle promowany, mam urlop 5 tygodni, odpowiednia place , kupilem dom i wyjezdzam z zona pod konie marca na dwa tygodnie do Gwatemali i Belize na wakacje, do Polski jezdze raz w roku. Wiem ze kazdy tak moze, tylko upor i determinacja, ja lubie rdzenny Amerykanow i cenie ich za uczciwosc i pracowitoscChce zeby ten przyklad dal wiare ludziom ze mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.acn.waw.pl 03.02.04, 00:38 Gwatemala piekny kraj. Zycze zobaczenia quetzala :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: 62.77.180.* 03.02.04, 10:31 Wy myslicie ze tak latwo znajdziecie prace tutaj ja jestem w anglii juz 7 lat skonczylem tu studia i dalej nie moge znalesc pracy takiej jakiej bym chcial bez doswiadzczenia cie nigdzie nie wezma do pracy nawet zebys mial skonczone siedem doktoratow to niem jest tak latwo znam angolii po studiach ktorzy pracuja jako barmani czy tego wy chcecie po to konczyc studia zeby pracowac w barze i zapamietajcie ze zawsze bedziecie tutaj obcy nawet jezeli juz bedziemy czlonkami uni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolf Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: 212.244.107.* 02.02.04, 22:13 No to już zagranice....! Nikt was tu nie trzyma...bezrobocie nam spadnie. Jedźcie, będziecie robić za białych murzynów. Powodzenia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac Wilku, IP: 213.17.204.* 02.02.04, 22:23 Wilku, czy ty wiesz co piszesz. Dlaczego obrazasz tych, którzy maja dosc kretynów na stolkach. Na litosc, to nie Unia "wali nas w rogi". W rogi wala nas nasi "najwieksi patroci" skupieni w kilku organizacjach naprzemian rzadzacych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rick Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.proxy.aol.com 03.02.04, 09:55 Pani Aneta Prymaka napisala,ze polowa studentow w Polsce chce wyjechac za granice na stale,a za chwile ze na dwa lata,przepraszam, ale nie bardzo to rozumiem,moze ktos to wyjasni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PawelK promujmy polska kulture IP: 157.25.119.* 02.02.04, 22:18 Zawsze gdy mieszkam akurat w USA ucze amerykanskich przyjaciol trudnej sztuki narzekania. Na poczatku na zwyczajowe pytanie "jak sie masz" zamiast automatycznego "swietnie" nalezy twarz wykrzywic grymasem zaprawionego szyderstwem bolu i wybaknac cos odpowiednio przygnebiajacego. To z poczatku bardzo trudne ale w ciagu dwoch dni przecietnie uzdolniony potrafi to odegrac. Ale nie wystarczy odegrac, trzeba umiec tez uwierzyc. Pozniej szkole jak narzekac doraznie: na pogode, na nawal pracy, na zepsuty woz. Po kilkunastu lekcjach zaczynamy kurs w narzekaniu fundamentalnym: nie to ze cos konkretnego jest nie w porzadku, zycie ogolnie jest beznadziejne. Nic sie nie da, wszystko jest spieprzone, najlepiej to wszystko rzucic w cholere i gdzies wyjechac... Kursanci sa zawsze zachwyceni: naprawde nikt nie potrafi tak ja my roztkliwiac sie nad soba. To chyba najwazniejsza i najbardziej przez swoja oryginalnosc wartosciowa cecha polskiej kultury. Swiat jednak wie o niej o wiele za malo. Niech nasi studenci rozslawia te wartosc. Zamiast jezdzic po jakichs wsiowych gimnazjach wciskajac kit przegranym juz na starcie dzieciom, niech jada w swiat i niech nauczaja biadolenia nad soba. Ze sa lepiej wyksztalceni (tylko wykladowcy byli zli) a tutaj lepsza prace zawsze dostanie Smith a nie Kowalski. Ze tepi Amerykanie nie rozumieja najprostszych dowcipow i sa w ogole przyciezkawi umyslowo, tak ze dogadac sie z nimi w tym angielskim nie mozna. Ze w ogole jest do dupy, i najlepiej bym sie stad wyniosl i po co ja tam w ogole siedze. I tak caly swiat stalby sie tak piekny jak SGHowski korytarz mlodych zdolnych, ktorym durniowie wokol nie potrafie zaplacic tych glupich 2 tysiecy zlotych. Ale nie stanie sie. No bo przeciez nie wyjada, bo a nuz premier Miller obieca preferencyjny kredyt na mieszkanie na Kabatach... Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia A czemu tu się dziwić? 02.02.04, 22:21 Ja sam codziennie po parę razy przeklinam swoją naiwność, głupotę i patriotyzm, że tu zostałem. Moje dziecko już takiego błędu napewno nie popełni. Jeżeli kraj ojczysty nie ma dla swoich najlepszych młodych obywateli, którzy poświęcają na naukę najlepsze lata swego życia NIC do zaoferowania - to niech się politycy nie dziwią, że za lat parę czy paręnaście nie będzie tutaj ani jednego wykształconego ambitnego człowieka w wieku poborowym, tylko stare dziady, jak niżej podpisany. Za mniej niż 100 dni otworzą swoje rynki pracy dla Polaków Irlandia i Wielka Brytania. W dwa lata później większość krajów Unii, najpóźniej Niemcy i Austria (za 7 lat). W Polsce pozostaną życiowi nieudacznicy, absolwenci uczelni, których nikt uznać nie chce w Europie i polityczni karierowicze... Smutny czeka nas los. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rick Re: A czemu tu się dziwić? IP: *.proxy.aol.com 03.02.04, 10:04 Dziwie Ci sie bardzo,ze uwazasz ze za lat kilka pozostana w Polsce sami nieudacznicy.Widzisz nie wszyscy maja plany wyjazdu do raju na stale lub na dwa lata.Trzeba troszeczke pomieszkac tam aby sie zorientowac co w trawie piszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Ja się nie dziwię... 03.02.04, 16:05 Gość portalu: Rick napisał(a): > Dziwie Ci sie bardzo,ze uwazasz ze za lat kilka pozostana w Polsce sami nieudacznicy.Widzisz nie wszyscy maja plany wyjazdu do raju na stale lub na dwa lata.Trzeba troszeczke pomieszkac tam aby sie zorientowac co w trawie piszczy. Piszę to z perspektywy człowieka, który przepracował lat parę w Europie, zjeździł pół świata (choć w Twojej Ameryce nie był). Milion ludzi wyjechało z PRLu na przełomie lat '70 i '80, gdy oznaczało to rozłąkę z rodziną niemal na zawsze, obóz przejściowy w Treiskirchen, zaczynanie z zerowym kontem albo wręcz z długami, status bezpeństwowca itd itp. Dziś sytuacja jest o niebo korzystniejsza - to head-hunterzy z irlandzkich i brytyjskich firm pojawiają się w Warszawie i werbują młodych inzynierów. Wiem, bo sam "wpadłem" w Hollidayu na przedstwiciela Shanahan Engineering, który to czynił. Dziewczyna z mojego zespołu technicznego otrzymała propozycję pracy na Battersea u Fostersów... na koniec mój sąsiad, anstezjolog, stary expat, który jest anastezjologiem w Finlandii i pracuje w ceklu dwa tygodnie za kręgiem polarnym, tydzień w Polsce w czasie ostatniego pobytu w kraju nic nie robił, tylko werbował młodych lekarzy do pracy w swoim szpitalu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.swipnet.se 02.02.04, 22:21 serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1896436.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loe Re: Warszawscy studenci chcą emigrować IP: *.rzuser.uni-heidelberg.de 03.02.04, 09:38 no pewnie ze chcemy emigrowac! studiowalam na SGHu, studiuje za granicą, za ok. pół roku zaczynam szukać pracy i na pewno nie w Polsce...chociaż bardzo bym chciała...ale przerażają mnie opowieści znajomych, którzy zostali w Wawie...Wielkie dzięki,wstyd po prostu jak się rozmawia ze znajomymi z innych krajów..wszyscy,nawet jeśli studiuja za granicą, wracają pracować do siebie. Patrioci? O nie, po prostu tam mają najlepsze możliwości...nie tylko kasa, ale i status, umówmy się, pozycję społeczną rzeczywiście odpowiadającą wykształceniu zdobyć można praktycznie tylko (choć są wyjątki ) u siebie w kraju. I tylko trzeba ciągle odpowiadać na pytanie : a dlaczego ciągle spotyka się Polakow -studentów,ktorzy za wszelką cenę chca zostać we Francji, Niemczech itp...Fajne jest hasło : poszerzanie horyzontów,nie? Tylko tak jakoś ...gorzkie myśli się nasuwają. I to nie tylko gdy porównuję sie z ludzmi z Norwegii czy Szwajcarii! Węgrzy uczą się za granicą i wracają do siebie!...I proszę mi niewdzięcznosci względem polskiego podatnika nie wypominać, zdałam na SGH, rozejrzałam się i wyjechałam tak szybko jak tylko mogłam...wykorzystuję innych podatników ;) Pozdrawiam pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomik No i w czym problem? IP: 12.149.95.* 02.02.04, 22:24 Skoro studenci nie widza dla siebie miejsca to znaczy, ze go nie ma. Po co maja wiec tu zostawac i marnowac swoje wyksztalcenie, lepiej niech wyjada tam gdzie jest ono potrzebne. Ci, ktorzy zostana w Polsce beda mieli mniejsza konkurencje na rynku pracy i ich place wzrosna. Wilk bedzie syty i owca cala. Najwyrazniej mamy nadprodukcje wyksztalconych ludzi w porownaniu z potrzebami naszej gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrzęda ...ano w tym..... IP: *.zapis.net.pl 02.02.04, 22:48 ...tylko, że wygląda na to, że nasza gospodarka przestaje mieć jakiekolwiek potrzeby.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jantsp Re: ...ano w tym..... IP: *.ibch.poznan.pl 02.02.04, 23:25 nasza co ... ? P.S. Podobno zaplanowane na 3 lata 520 km "autostrad" nie uda sie wykonac w 100 % !!!!!!, - no comments. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Stek bzdur IP: *.arcor.net 03.02.04, 09:13 w ankietach to moze i tak mowia. jak ja szukalem kogos do pracy za granica na bardzo dobrych warunkach to wszyscy ktorych pytalem mowili ze wola zostac w kraju. chyba ze moze im bylo malo kasy. pewnie mysla ze za granica to sie zarabia 6scio zerowo. no i oczywiscie w euro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrzęda A może w Polsce zróbmy Irlandię?????? IP: *.zapis.net.pl 02.02.04, 22:38 Irlandia w Polsce? Eeeeee....nie..... Musielibyśmy radykalnie obniżyć podatki, a przedtem pogonić dużą część tego urzędniczego, złodziejskiego sk...syństwa, które zabiera ludziom owoce ich pracy w formie coraz wyższych podatków. Ileż to pałaców powstało na umiejetnym przepompowaniu pieniędzy publicznych na prywatne konta, prawda? Najbogatsi ludzie w Polsce tak właśnie dorobili się fortun.... No i mają coraz więcej naśladowców, którzy w ten sam sposób chca się dorobić dużej kasy. No i podatki coraz wyższe i wyższe. Mamy więc całą armię zdolnych i inteligentnych ludzi, którzy nie chcą pracować na takich złodziei - i wyjeżdżają. Wyjeżdżają tam gdzie nie ma takiego złodziejstwa i sk...syństwa. tam gdzie nie będą w takim stopniu okradani jak tutaj. Ot i wszystko..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amber Re: A może w Polsce zróbmy Irlandię?????? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.02.04, 22:42 Amen. Z drugiej strony - ciekawie byloby spojrzec na to polskie piekielko z bezpiecznej odleglosci. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kanadol Re: A może w Polsce zróbmy Irlandię?????? IP: 207.112.47.* 03.02.04, 06:29 Z twoimi marzeniami napewno kolego wes sie do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: A może w Polsce zróbmy Irlandię?????? IP: 5.5R1D* / *.vc.shawcable.net 03.02.04, 07:07 To jest prawda. Najpierw nalezy sie wziac za urzedy skarbowe, ktorych urzednicy bezkarnie niszcza prywatne (i nie tylko) przedsiebiorstwa. Nie odpowiadaja za swoje bledne decyzje, a powinni. A jezeli chodzi o rzad...od 15 lat ci sami ludzie przewalaja sie we wladzach i nie widac, zeby szlo ku lepszemu. Mieszkam z rodzina w Vancouver od 11 lat i nie zalujemy decyzji o wyjezdzie. Rowniez moge pomoc, czy udzielic informacji. Pozdrowienia. Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: A może w Polsce zróbmy Irlandię?????? IP: 62.77.180.* 03.02.04, 12:01 Jesli mi mozesz cos powiedziec na temat pracy dla pielegniarek moja zona planuje wyjechac uczy sie angielskiego na razie ja dobrze mowie po angielsku bo spedzilem 5 lat w Angli ale chcial bym cos zmienic i wyjechac z rodzina Dzieki za wszelkie informacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: expert Re: A może w Polsce zróbmy Irlandię?????? IP: 192.85.16.* 03.02.04, 07:11 Celnie ujete. Tak samo to widze z pozycji emigranta. Odpowiedz Link Zgłoś