Dodaj do ulubionych

do absolwentów psychologii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 19:37
co robią aktualnie absolwenci psychologii?
Obserwuj wątek
    • Gość: Richelieu* Re: do absolwentów psychologii IP: *.zyg.brewet.pl 17.02.05, 19:41
      są szkoleniowcami od panowania nad stresem i innych głupot
      aystentami szefa ds. organizacyjnych
      kadrowymi
      ewentualnie pracują w poradniach psychologicznych po odp. specjalizacji
      • Gość: agson Re: do absolwentów psychologii IP: 213.241.38.* 17.02.05, 20:18
        Richelieu, z calym szacunkiem, ale czy jestes absolwentka psychologii? jesli
        nie, to zdaje sie, ze pytanie nie bylo do Ciebie... no chyba, ze masz monopol
        na odpowiedzi i jednyna prawde. jesli jednak jestes (wybacz,ale Twoja
        biografia nie fascynuje mnie tak jak innych, wiec po prostu nie wiem), to nie
        chce mi sie wierzyc, ze robisz te wszystkie rzeczy jednoczesnie :-P
        • Gość: Richelieu* Re: do absolwentów psychologii IP: *.zyg.brewet.pl 17.02.05, 20:20
          a czy psychologowie nie pracują w wymienionych przeze mnie miejscach?
          • Gość: agson Re: do absolwentów psychologii IP: 213.241.38.* 17.02.05, 20:41
            pracuja, owszem, ale nie widze powodu, dla ktorego masz sie za nich wypowiadac.
            poza tym ton, w jakim to napisalas, a zwlaszcza, cytuje: "są szkoleniowcami od
            panowania nad stresem i innych głupot", mnie osobiscie, jako trenera i wlasnie
            szkoleniowca, w jakis sposob obraza. nie wiem, dlaczego z taka ironia?,
            zloscia?, lekcewazeniem? o tym piszesz. mnie ta praca daje duzo satysfakcji
            kazdego rodzaju (jestem pewna, ze wiesz o co mi chodzi :). wiem tez, ze nie
            kazdy sie do niej nadaje i nie kazdy moze to robic.

            no i druga rzecz - psychologowie rzadko kiedy sa w organizacjach "kadrowymi".
            wlasciwie nigdy psychologowie nie zajmuja sie takimi rzeczami jak naliczanie
            plac, zusow i innych spraw - tym, owszem, zajmuja sie pracownicy dzialu HR (czy
            personalnego), ale nie psychologowie, a specjalisci od tzw. "twardego HR"
            (czyli np ekonomisci). w tych dzialach psycholog zajmuje sie wlasnie, jak sie
            pewnie juz domyslasz, tzw "miekkim HR" - czyli np rekrutacjami (przypominam, ze
            testami psychologicznymi moze zajmowac sie TYLKO osoba z dyplomem psychologa,
            pomijam tu testy komercyjne, takie jak Thomas International), szkoleniami
            wewnetrznymi, a takze tworzeniem modeli kompetencyjnych, bedacych podstawa do
            tworzenia np sciezek kariery w firmie.

            poza tym mozliwosci jest duzo, duzo wiecej niz to wypisalas. ale caly ten wywod
            jest po to, zeby pokazac, ze czasami warto wiedziec troche wiecej niz to, ze
            psychologowie zajmuja sie "glupotami" (ciagle boli:-P), zeby wypowiadac sie na
            podobny temat na publicznym forum. tyle.
            • Gość: Richelieu* Re: do absolwentów psychologii IP: *.zyg.brewet.pl 17.02.05, 21:07
              Jak już mówiłam na forum szkoleniowców szkolenia nt. panowani nad stresem czy
              organizacji czasu są niepoważne, a jeśli widać jakieś zainteresowanie nimi to
              cena kilku setek czy wręcz tysiąca jest nieproporcjonalna do umiejętności
              wyciągniętcyh z 3-dniowego góra szkolenia.

              Wiem, że psychologowie nie są kadrowymi, bo kadrowym może zostać i sekretarka,
              która nauczy się KPracy, ale w ogłoszeniach o pracy na stanowiska kadrowych
              żąda się ludzi z wyższym, a mile widzani są psychologowie, socjologowie i
              zarządzacze kadrami. Rekrutacje.. Aby powstała specjalna komórka zajmująca się
              rekrutacjami firma musi iść w setki zatrudnionych. Zazwyczaj rekrutacjami
              zajmuje się byle kto, na przykład kadrowa właśnie, dlatego mali przedsiębiorcy
              szukają jednej osoby na 3 stanowiska sekretarki, kadrowej i specjalisty ds.
              rekrutacji i cześć. Niewielu zatrudnia na ten krótki okres fachowca z
              prpofesjonalnej firmy rekrutacyjnej.

              I nadal, cały czas mówisz o wielkich korporacjach, ścieżkach kariery, a jaki
              jest odsetek wielkich korporacji gdzie realizacja tych ścieżek może mieć w
              ogóle miejsce, pośród wszystkich zakładów w Polsce? Psychologów jest za dużo
              aby wszyscy znaleźli pracę w zawodzie wyłącznie przeznazonym dla psychologów.
              Jedno jest na plus, w porównaniu do innych hm, humanistycznych?, zawodów, że
              łatwo określić poziom danego psychologa jeśli ten jest członkiem takiego PTP.
              Wśród socjologów członkostwo w PTS nie nadaje podobnych uprawnień, a jedynie
              prestiż, jakeiś ewentualne gratyfikacje, ale niekoniecznie.

              Testy psychologiczne. Wasz interes to jedno i należałoby dbać o chronienie
              własnego zawodu, ale tak jak "lekarz" bez dyplomu może otworzyć gabinet
              terapeutyczny to tym bardziej "psycholog" to może. I powstają takie badziewia,
              a ludzie chodzą ciesząc się, że znaleźli tanie meijsce. A w ośrodkach
              państowych, wolna amerykanka. Baba ze średnim 40 lat siedzi i porównuje
              rubryczki z gotowymi odpowiedziami, a potem podaje to za prawdę objawioną.

              Nie wiem czy psycholog powinien być bardziej unikalny, ale na pewno powinien
              być kształcony w porządnych ośrodkach. Upadek socjologii poprzez prywatne
              uczelenki pociągnie i upadek psychologii. Jeśli dziś socjologiem może zostać
              byle kto, za jakiś czas z psychologią będzie to samo, to gdzie znajdą miejsce
              pracy? W kadrach? Oo, kadry już będą za wysokimi progami
              • Gość: kula Re: do absolwentów psychologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:13
                > Upadek socjologii poprzez prywatne
                > uczelenki pociągnie i upadek psychologii. Jeśli dziś socjologiem może zostać
                > byle kto,

                brawo. w koncu to do ciebie dotarlo.
                • Gość: kula Re: do absolwentów psychologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:15
                  a z ta psychologia to masz taka nadzieje. zobaczymy.
                  • Gość: Richelieu* Re: do absolwentów psychologii IP: *.zyg.brewet.pl 17.02.05, 21:40
                    Nie mam nadzei tylko widzę, że wraz z pojawianiem się kierunków w szkołach
                    prywatncyh następuje nadmiar absolwentów, co gorsza już nie przesianych
                    egzaminami w trakcie studiów, i potem są konkurencją dal prawdziwych fachowców.
                    Porządnie wyuczeni naturalnie będą widoczni, ale oni stanowią niewielki
                    odsetek, bo większość ludzi nie uczy się nic lub bardzo niewiele ponad to co
                    nauczyciel zada. I przeciętny absolwent UW z czwórką może być gorzej oceniony
                    przez pracodawcę niż absolwent szkoły zarządzania i zarządzania z piątką z
                    wyróżnieniem. A ten po UW będzie sto razy więcej wiedział
                    • Gość: kula Re: do absolwentów psychologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:43
                      > nauczyciel zada. I przeciętny absolwent UW z czwórką może być gorzej oceniony
                      > przez pracodawcę niż absolwent szkoły zarządzania i zarządzania z piątką z
                      > wyróżnieniem.

                      mysle ze nia ma takiej obawy. absolwent psychologii UW, UJ, UAM zawsze bedzie Kims .
              • Gość: agson Re: do absolwentów psychologii IP: 213.241.38.* 17.02.05, 21:42
                > Jak już mówiłam na forum szkoleniowców szkolenia nt. panowani nad stresem czy
                > organizacji czasu są niepoważne, a jeśli widać jakieś zainteresowanie nimi to
                > cena kilku setek czy wręcz tysiąca jest nieproporcjonalna do umiejętności
                > wyciągniętcyh z 3-dniowego góra szkolenia.

                jesli klient chce takiego szkolenia, my je mu po prostu dostarczamy... to taki
                sam rynek, jak kazdy inny. klient chce - klient dostaje. nic nikomu na sile
                nie wciskamy :)

                >> Aby powstała specjalna komórka zajmująca się
                > rekrutacjami firma musi iść w setki zatrudnionych.

                albo byc firma, z branzy FMCG, oparta glownie np na sieci przedstawicieli
                handlowych (choc te, przyznaje, rzadko kiedy licza mniej niz 150 osob)

                >>Niewielu zatrudnia na ten krótki okres fachowca z
                > prpofesjonalnej firmy rekrutacyjnej

                tu sie mylisz niestety - zapotrzebowanie na uslugi firm headhunterskich ciagle
                rosnie, choc oczywiscie glownie na rynku warszawskim.

                > I nadal, cały czas mówisz o wielkich korporacjach, ścieżkach kariery, a jaki
                > jest odsetek wielkich korporacji gdzie realizacja tych ścieżek może mieć w
                > ogóle miejsce, pośród wszystkich zakładów w Polsce?

                sciezki kariery podalam jako przyklad praktycznego wykorzystania modelu
                komeptencyjnego. rownie dobrze, w malej firmie, mozna go wykorzystac do
                precyzyjnego opisu obowiazkow na danym stanowisku

                >>jedno jest na plus, w porównaniu do innych hm, humanistycznych?, zawodów, że
                > łatwo określić poziom danego psychologa jeśli ten jest członkiem takiego PTP.

                to dziwne, bo czlonkiem PTP mozna zostac juz na III roku studiow
                psychologicznych, a w tym wypadku trudno chyba mowic o poziomie czy prestizu
                psychologa :)

                >Testy psychologiczne. Wasz interes to jedno i należałoby dbać o chronienie
                > własnego zawodu, ale tak jak "lekarz" bez dyplomu może otworzyć gabinet
                > terapeutyczny to tym bardziej "psycholog" to może.

                ustawa o zawodzie psychologa, ktora te kwestie reguluje, od kilku lat lezy w
                sejmowej poczekalni, skutecznie blokowana przez pewne, lodzkie kregi. ale
                faktycznie masz racje, gabinet terapeutyczny, moze w tej chwili otowrzyc nawet
                szewc z goclawia.

                >>>Nie wiem czy psycholog powinien być bardziej unikalny, ale na pewno powinien
                > być kształcony w porządnych ośrodkach. Upadek socjologii poprzez prywatne
                > uczelenki pociągnie i upadek psychologii.

                no i tu sie zgadzamy co do joty :)) chociaz musze bronic dobrego imienia SWPSu,
                mimo ze tam nie studiuje :) w tzw "dobrych osrodkach" tez zdarzaja sie
                panienki, ktore w wolnej chwili "chodza sobie na psychologie"



                • Gość: Richelieu* Re: do absolwentów psychologii IP: *.zyg.brewet.pl 17.02.05, 22:01
                  I właśnie to się nadaje na poważne opracowanie, jak to się dzieje, że produkt
                  warty jednej książki sprzedajecie za tysiaka. Ja bym to bez skrupułów
                  wykorzystała w aplikowaniu na handlowca ;) W końcu tam mogą chcieć aby sprzedać
                  im kolumnę Zygmunta ;)

                  precyzyjny opis obowiązków na danym stanowisku. Jeśli firma handlowa składa się
                  z PHowców, szefa i sekretarki to który szef pójdzie na opisywanie stanowiska
                  sekretaki, która w takim układzie jest z-cą szefa ds. wszelakich + parzycielka
                  kawy. A szef woli żeby w papierach było, że to tylko sekretarka, bo może jej
                  płacić 800 brutto.

                  SWPS to faktycznie nieliczny, chlubny wyjątek. Ale poczekaj, poczekaj, aż
                  szkoła naszego, hm, mojego ulubionego forumowicza waw, hehe, WSSE oraz WSZP
                  otworzą psychologię. WSZP prowadzi rekrutację pracowników i nie stosuje jakichś
                  specjalnych kryteriów dal przyszłych ćwiczeniowców.
              • sylka22 Re: do absolwentów psychologii 17.02.05, 21:42
                Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                tak jak "lekarz" bez dyplomu może otworzyć gabinet
                > terapeutyczny to tym bardziej "psycholog" to może. I powstają takie
                badziewia,


                mylisz sie...no niestety nie może....nie wiem co dokładnie miałas na mysli ale
                jeśli tylko to że bez magisterki moze otworzyc gabinet i byc psychoterapeutą,
                to bardzo mocno sie mylisza..owszem może otworzyć gabinet nawet tylko po
                kilkunastogodzinnych kursach ale tylko pod etykietka "TERAPEUTA", a
                nie "PSYCHOTERAPEUTA"..a to znacząca różnica...

                pozdrawiam
                • Gość: agson Re: do absolwentów psychologii IP: 213.241.38.* 17.02.05, 21:48
                  odsylam do mojego posta wyzej - niestety, ciagle jest jest tak ze gabinet
                  psychoterapii moze otworzyc kazdy. PSYCHOTERAPII! zadne przepisy poki co nie
                  reguluja kwesti praw do wykonywania zawodu (jedyna "kara" - sad kolezenski PTP
                  moze cofnac rekomendacje, ktorej i tak nie trzeba miec do prowadzenia swojej
                  praktyki), a juz tym bardziej nie reguluja one kwestii nazewnictwa.
                • Gość: Richelieu* Re: do absolwentów psychologii IP: *.zyg.brewet.pl 17.02.05, 21:51


                  Gabinet psychoterapeutyczny / terapeutyczny. Przeciętny KOwalski nie rozróżnia
                  znaczenia tych słów, nie zdaje sobie sprawy z uprawnień psychoterapeuty i
                  terapetuty i niejako pdświadomie będzie uważał że terapia to to samo co
                  psychoterapia. Głośna sprawa w mediach, jedna, druga, że zaszkodzili zamiast
                  pomóc, dopiero sprawi, że świadomość tej różnicy u Kowalksiego będzie. Na to
                  chyba ktoś musi się powiesić albo podciąć sobie żyły na wycieraczce Balickiego
                  żeby tym znachorom wybić z głowy leczenie.

                  ps. czytaj uważniej ;)
                • sylka22 Re: do absolwentów psychologii 17.02.05, 21:53
                  aa tak a propo nie ma któras/którys z was do odsprzedania
                  książki "Autopsychoterapia" Stanisława sieka..bo nigdzie w bibliotekach,
                  antyjwariatach i tym podobnych nie moge dostać..a musze z niego napisac prace o
                  potrzebach...

                  jak ktos cos ma to prosze o kontakt na adres:
                  mzimowski@cz.vline.pl

                  pozdrawiam
                  Sylwia
    • Gość: veri Re: do absolwentów psychologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:55
      np. pracuja w firmie badawczej
      • sylka22 Re: do absolwentów psychologii 17.02.05, 22:04
        no oczywiście zgadzam się z wami...gabinetów pseudo pojawiło sie jak
        mrówków..ja nie wiem z jakim wykształceniem sa ci ludzie ale sama nie
        odważyłabym sie takiego gabinetu otworzyć..
        po pierwsze bo nie mam skończonych studiów niestety w lodzi jest taki wyscig
        szczurów ze było 13 osób na jedno miejsce (mówię o uniwerku, a nie o prywatnych
        uczelniach)..skonczyłam sobie studium psychologiczno-terapeutyczne (notabene
        prace dyplomową o ADHD zdałam na 6), a teraz jestem słuchaczem 2 letniego
        studium psychologii osobowosci z naprawde znanymi wykładowcami, no i w
        październiku uderzam znów na uniwerek..ale pomimo tego że wiem co i jak, jakie
        testy, jak rozmawiać, jak leczyc, nie pokusiłabym sie o otwarcie gabinetu..wiec
        nie wiem czy zazdrościć, czy współczuć tym którzy nie mają wykształcenia
        wyższego a maja gabinety i bira kase od ludzi...chociaz tak prawde mówiąc nie
        mi ich oceniać...może rzeczywiście maja talent i wiedza co robia i nie boja sie
        (bo ja bym sie bała - na dzien dzisiejszy jeszcze bym sie bała) że zaszkodze
        bardziej niz pomogę

        pozdrawiam
        • Gość: Gocha Re: do absolwentów psychologii IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.05, 07:03
          Sylka 22:
          gdzie sa takie dziwne twory, jak 2-letnie studium psychologiczno-terapeutyczne
          czy psychologii osobowosci (i jacy to znani wykładowcy uczą w tym drugim).
          Jestem tymi informacjami naprawde zainteresowana. Czy moze masz jakies linki do
          tego?
          • sylka22 do Gocha 18.02.05, 13:16
            Gość portalu: Gocha napisał(a):

            > gdzie sa takie dziwne twory

            no nie powiem troche mi ubliżyłas....skoro "dziwne twory" to po co cie to aż
            tak bardzo interesuje?...
            stronka z tego co wiem jest w budowie
            www.studium-psychologia.prv.pl
            a o wykładowcach nie będę sie rozpisywać

            ps.ja nie powiedziałam ze nie wiem jakim psychologiem bede..szkoła generalnie
            jest dla mnie i dal mojej wiedzy...i nie mam zamiaru nazywac sie psychologiem...

            pozdrawiam
            • Gość: Gocha Re: do Gocha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:02
              Przepraszam, jesli Cie uraziłam. Pisząc o dziwnych tworach miałam na mysli
              ogromna niespójnośc. Z jednej strony, w psychologii nie ma licencjatu, zgodnie
              z argumentacja, ze aby byc psychologiem, trzeba skończyc studia 5-letnie (a
              jesli chce sie byc psychologiem klinicznym, to jeszcze dalej się kształcic), a
              z drugiej strony sa szkoły 2-letnie.
              Dzieki za link,
              G.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka