the_navigator
05.06.05, 21:03
walczę ostatnio jak lwica, żeby jakoś przyzwoicie zakończyć ten rok..
zarazem zakuwam na egzamin na druga uczelnię, bo w pedagogice się po prostu
nie spełniam; owszem, jest ok, ale ja się nie rozwijam a wręcz uwsteczniam:/
cały rok studia studiuja za Ciebie, jednak sesja jak to sesja- sami wiecie:/
nie ma zmiłuj no po prostu:(
A TU SIĘ OKAZUJE, ŻE EGZAMIN NA UCZELNI POKRYWA MI SIĘ Z EGZAMINEM NA
ADMINISTRACJĘ!!!
ktos tez tak ma..?
no mam nadzieje, że tylko ja się musze męczyć;
ale po prostu co ja mam teraz zrobić?
poztawic wszystko na jedną kartę, olać cały ten dotychczasowy trud i zdawać na
administr? a jak się nie dostanę to co? z drugiej strony jak mi się noga
powinie na aps to co? żegnaj administracjo?żegnaj apeesie? żegnajcie studia?
żegnaj mamo, tato, wyjeżdżam zarobić na zaoczne?
w zasadzie nie jestem żadnym niemejem i zapewne sobie poradze jakoś, ale
musiałam wylac swą gorycz na forum
ale jakby mnie mógł ktoś pocieszyć..
:,,,,,,(