rozczarowaly mnie studia

IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 12.10.05, 09:31
jestem na nudnym kierunku -administracja , ludzie sa beznadziejni , nudni ,
niesympatyczni , tylko wkuwaja te kodeksy. czuje ze wylece na pierwszej sesji
lub wczesniej. nie wiem jak wytrzymac w tej uczelni , nic mnie nie cieszy ,
nie chce mi sie tam chodzic.dodam ze jest to szkola prywatna , ale jedna z
najlepszych. jakby byla panstwowa to bym przynajmniej kasy nie stracila.nie
spodziewalam sie na uczelni prywatnej gdzie nie ma egzaminow samych kujonow.
    • Gość: :) Re: rozczarowaly mnie studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 11:08
      > jestem na nudnym kierunku -administracja , ludzie sa beznadziejni , nudni ,
      > niesympatyczni , tylko wkuwaja te kodeksy. czuje ze wylece na pierwszej sesji
      > lub wczesniej. nie wiem jak wytrzymac w tej uczelni , nic mnie nie cieszy ,
      > nie chce mi sie tam chodzic.dodam ze jest to szkola prywatna , ale jedna z
      > najlepszych. jakby byla panstwowa to bym przynajmniej kasy nie stracila.nie
      > spodziewalam sie na uczelni prywatnej gdzie nie ma egzaminow samych kujonow.

      i co się mazgaisz :)
      trzeba było iść na sklepową a nie na studia. nie traciłabyś kasy a jeszcze
      zarobiła. a tak poza tym to czego się spodziewałaś że pójdziesz, zapłacisz i za
      chwilę dadzą ci dyplom.kpina. tak na studiach nie ma, nawet na prywatnych.

      PS jest jedna dobra wieść w tym wszystkim. nie zabierasz miejsca ubogiemu
      studentowi na dziennych państwowych bo z takim podejsciem i tak byś wyleciała
      przy pierwszej sesji lub wcześniej:)
      • Gość: k Re: rozczarowaly mnie studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 19:01
        dokładnie masz racje.

        a co do autorki, widzisz, moze te osoby ktorych nazywasz "kujonami" są po
        prostu pracowite jednak troche miej zdolne dlatego się nie dostały i poszły na
        prywatną? czasami tak bywa, nie kazdy musi byc geniuszem. jeden sie nie uczy i
        ma świetne wyniki, a drugi moze sie starać, ale po prostu mu nie wychodzi.
        jak ci sie nie podoba, to sie przenies...
    • Gość: jablonka Re: rozczarowaly mnie studia IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 12.10.05, 11:33
      dziekuje ci bardzo za potwierdzenie mojej beznadziejnosci:(
      • Gość: she Re: rozczarowaly mnie studia IP: 83.18.183.* 12.10.05, 12:32
        tez jestem na administracji na zaocznych i takze zaluje ze wybralam ten
        kierunek. Tyle nauki juz mamy, z glupiej historii administracji na sobote mamy
        przerobic 80 stron z ksiazki i piszemy spr. Tak bedzie co 2-1 tydz. A z innych
        przedmiotow szkoda gadac. Ale jakos wytrwamy do konca nie martw sie, a dlaczego
        nie wybralas innego kierunku????
        • Gość: fga Re: rozczarowaly mnie studia IP: *.lodz.mm.pl 14.10.05, 22:25
          dziewczyno ,nie marudź... 80 stron na jedne ćwiczenia?? u mnie jest to czasem
          150-200 stron do nauczenia z anatomii z dnia na dzień i jakoś nie narzekam..co
          prawda jestem na medycynie ,ale wex pod uwage to ,że są trudniejsze studia..
    • Gość: jablonka Re: rozczarowaly mnie studia IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 12.10.05, 12:36
      bo za ciekawych kioerunkow to w moim miescie nie ma. a administracja to ponoc
      perspektywy.ale co z tego skoro to jest takie nuudne. ja nie wiem jak wytrzymam
      w tej szkole i z tymi ludzmi.ale tlumacze sobie ze przeciez nic sie nie stanie
      jak wylece , przeciez to nie koniec swiata. studia to nie najwazniejsza sprawa w
      zyciu. pozdrawiam cie i zycze tobie i sobie wytrwalosci:)
      • Gość: Asia Re: rozczarowaly mnie studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 12:53
        Nie męcz się na studiach, z których nie masz żadnej satysfakcji. Zrezygnuj i
        wybierz coś zgodnego ze swoimi zainteresowaniami. Ja tak zrobiłam, choć wszyscy
        mi odradzali, i teraz jestem szczęśliwa, że robię coś co ma sens. A pracę można
        znaleźć po każdych studiach. Moi znajomi, którzy skończyli ekonomię, po której
        pododno "nie będzie problemów z pracą", albo nie pracują, albo robią coś
        komletnie innego.
        • Gość: Matroska Tak to jest.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:52
          ...jak ludzie idą na studia, żeby iść....gdy się pchają na prywatne, bo
          uważają, że muszą mieć dyplom (NIE MUSZĄ!!!), a na dzienne się nie
          dostali...studiują jakiś tam kierunek, bo ktoś im kiedyś powiedział, że jest
          perspetkywiczny....
          To się nazywa przerost ambicji! Beczka śmiechu za przeproszeniem. Nikt nie
          kazał Ci jej studiować:)

          Sama studiuję administracje, ale na państwowym uniwerku. Wykładowcy w dużej
          większości są bardzo fajni i nie zanudzają na wykładach. Co prawda cisną, jeśli
          chodzi o naukę - ale damy radę!:] Grunt to się nie poddawać i pokazać na co Cię
          stać-próba charakteru.

          Ludzie są różni: "nie doszli prawnicy", a także ci dla których administracja
          była priorytetem... Większość osób, które miałam przyjemnośc poznać miała ten
          przywilej, że dostała się na pare kierunków-i wybrała administrację. Stąd mogę
          powiedzieć, że więszkość osób studiuję świadomie-z tego co ty piszesz, ty nie:/
          Ludziska są świetni i różnorodni, na poziomie. Można z nimi rozmawiać na wiele
          tematów i co bardzo mi się podoba-nie są sztywni!

          Nie rozumiem czemu poszłaś na kierunek tylko dlatego, że ktoś Ci polecił. Z
          tego co piszesz widać, że nie interesujesz się kodeksami itp. Pakój manatki i
          przepisz się na inny kierunek, który bardziej Ci pasuję. Jeszcze masz szanse-to
          początek semestru, a prywatne i tak lecą na kase. I nie żałój, że
          rzucasz "perspektywiczny" kierunek, bo jakikolwiek by on był, z takim
          nastawieniem jak Twoje (patrz początek mojej wypowiedzi) i tak bys pracy nie
          znalazła...
          • Gość: adam_nar Re: Tak to jest.... IP: *.pl / 217.98.102.* 12.10.05, 15:12
            A ja studiuje politologię zaocznie. Jestem na specjalizacji dziennikarskiej i w
            tym roku zaczynam już przedmioty dziennikarskie. Pierwszy zjazd był średnio
            ciekawy, ale ogólnie podobało mi sie. Co drugi weekend mamy nieco lżejsze
            zajęcia (Lektoraty, ćwiczenia itp.). Wiadomo, że po sesji odpadnie przynajmniej
            część osób, ale na takich studiach potrzebne jest zainteresowanie polityką i
            innymi naukami humanistycznymi, której u części osób nie widać.
            Mogę porównać 'moją' politologię z 'twoją' administracją: na mój kierunek
            ludzie się pchają bo jest podobno łatwy (moim zdaniem tylko pozornie), na twój:
            bo podobno ma przyszłość (ale tu naprawde potrzeba silnego samozaparcia, nie
            można sobie nic 'olewać'). Ale powiem ci jedno- politologia jest podobno mało
            perspektywiczna, ale dla mnie jest bardzo ciekawą nauką. Wynika to z moich
            zainteresować. Na administrację uniwersytetu, który studiuję dostałbym sie bez
            problemu: tylko po co mi takie studia, skoro zupełnie mnie to nie interesuje.
            Zresztą...tak naprawde po politologii, administracji, ekonomii czy europeistyce
            możesz pracowac w warzywniaku, albo w ministerstwie. Dla pracodawców i tak
            najbardziej liczy się doświadczenie zawodowe.
            • ana.mari Re: Tak to jest.... 12.10.05, 22:23
              Brawo! Jeżeli rzeczywiście interesujesz się polityką, jak piszesz, to czeka cię
              5 lat przygody, i nie tylko z polityką. Życzę powodzenia. Absolwentka
              politologii.
    • Gość: Tawananna* Re: rozczarowaly mnie studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 17:28
      Czyżby Gusia? Z politologii poszłaś na administrację? I gdzie było nudniej? :/

      W jednym miejscu: ludzie po technikum (tragedia), w drugim - same kujony (co
      gorsze?).

      :/
      • Gość: brzydal Re: rozczarowaly mnie studia IP: 80.50.250.* 12.10.05, 19:59
        adam_nar - juz Cię lubie ;-) bo ludzisk na politologii, którzy myślą, że "nocna
        zmiana" to film porno, ani nie wiedzą kto to senator Stokłosa, po prostu nie
        zniesę ;-) Zgadzam się w pełni - politologia dla zainteresowanych polityką,
        administracja, dla zainteresowanych administracją - inne studia, dla
        zainteresowanych czym innym etc.

        BTW: To może ty ostatnio na WPiP biłeś Pani prof. brawo za pochlebne opinie o
        Korwinie? :>
    • Gość: multilingual Re: rozczarowaly mnie studia IP: *.nuim.ie / *.nuim.ie 13.10.05, 14:53
      a co po administracji ? w urzedzie praca?
    • Gość: jablonka Re: rozczarowaly mnie studia IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 13.10.05, 18:16
      nie wiadomo co po administracji ale teoretycznie latwo po niej znalesc prace.tak
      mowia ale teraz to praca jest nie po kierunku tylko po znajomosci.
    • Gość: ........ Re: rozczarowaly mnie studia IP: *.netcorp.pl 14.10.05, 22:43
      co wy dolujecue tu laske ja tez nie jestem na razie zadowolony z kierunku:/...jestem na jednej z najlepszych uczelni technicznych w polsce na jednym z najlepszych keirunkow...i jak na razie czuje ze to nie to:/ mam nadzieje ze to sie zmieni....
Pełna wersja