Dodaj do ulubionych

Wszystko mi się sypie:( Macie radę?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 11:19
W mieście w ktorym studiuje jestem zupełnie sama:(znam kilka osób ale to nie
sa przyjaciele raczej panuje"wyscig szczurów",chciałabym się przenieść ale mam
za niską średnią(powinna być przynajmniej4,0a takiej nie mam:( zbliża się
nowy rok akad.a mi na samą mysl chce się płakać:( tylko nie piszcie żebym
znalazła przyjaciół,nic na siłę,a po drugie z racji tego co studiuje nie mam
zbyt wiele czasu na chodzenie po knajpach:(parę miesięcy temu posypało się
wszystko co możliwe,straciłam przyjaciół,chłopak okazał sie draniem a ja nadal
nie umiem się pozbierać:(
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 11:22
      Co studiujesz i gdzie?
      • Gość: depresja Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 11:24
        to chyba nie ma znaczenia:(
        • Gość: ? Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 11:42
          Ma.
          • Gość: leche Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 11:44
            prowokacja
            • Gość: depresja Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 12:09
              tak jasne nie mam co robić tylko wymyślam:( niestety to nie jest prowokacja,co
              niby w tym prowokującego?!
    • Gość: leo Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.aster.pl 02.09.06, 12:13
      Na pozbieranie się najlepszym lekarstwem jest zajęcie się tym, co Cię
      najbardziej interesuje. Może się zapisz na jakiś kurs? A znajomi sami się
      znajdą - przy okazji, na siłę nie ma ich co szukać. Najwięcej ludzi przyciągają
      ci, co mają jakąś pasję, robią co lubią itd.
      • Gość: depresja Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 12:23
        racja na siłę nigdy!ale potrzebuje chyba odpocząć:(odpocząć psychicznie tylko
        nie wiem jak i nie mam z kim
        • Gość: <> Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 12:28
          poważnie zapisz sie na jakiś kurs np.językowy,też tak mialam kiedyś.Straszni
          ludzi w dodatku nie mogłam sie przenieśc na kierunek na ktory chcialam właśnie
          z powodu niskiej średniej ale postanowilam zmienic środowisko chociaz na chwile
          od razu było lepiej;) a z perspektywy czasu ciesze się ,że nie zmienilam
          kierunku choc cześc ludzi wykonczyla mnie psychicznie ale to też ma swoje dobre
          strony.
        • Gość: leche Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 12:28
          Moze to i nie jest prowokacja, moze naprawdę masz problem , ale w takim razie
          napisz co studiujesz( niekoniecznie gdzie) , to wbrew pozorom dosc wazne, gdyz
          to co studiujesz wiaze sie z twoimi( tak mniemiam) zainteresowaniami, a wspolne
          pasje najlepiej łączą ludzi.
          • Gość: depresja Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 12:31
            prawo(zgodnie z zainteresowaniami)choć ludzie z którymi studiuję są jakby z
            innej planety
        • Gość: leo Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.aster.pl 02.09.06, 12:37
          Jak tak będziesz siedzieć i płakać nikt się nad Tobą nie ulituje, wrecz
          przeciwnie - ucieknie gdzie pieprz rosnie. Ludzie mają to do siebie, że ciągną
          do tych, którym nie czują się niezbędni do szczęścia (do takich co potrafią
          cieszyć się zyciem, dbaja o własny rozwoj).
          • Gość: trzcina Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 12:45
            moja koleżanka miała ten sam problem i też studiowała prawo... na roku straszny
            wyścig szczurów, wszyscy pod sobą kopali dołki i ogólnie bez kija nie
            podchodź... no, ale wiesz jest sposób - można poszukać przyjaciół na innym roku
            np. zapisać się do Koła Prawników czy coś w tym stylu na albo zaangażować się w
            coś pożytecznego na uczelni np. wolonariat (u nas np. na uniwerku są punkty
            wolontariatu) albo zapisać się do Duszpasterstwa Akademickiego (można odpocząć
            psychicznie i troszkę rozwinąć się duchowo a przede wszystkim poznać dużo
            świetnych ludzi :]) a i w samym DA są różnorodne grupy... do wyboru do koloru...
            • Gość: depresja Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 12:55
              akurat duszpasterstwo mi się źle kojarzy:P inne organizacje hmm elsa np.nie wiem
              jak się wkręcić tak z ulicy troszkę głupio:/
          • Gość: <> Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 12:56
            taaaak ,jest takie powiedzenie -jesli czujesz ,że nie pasujesz do jakiegos
            towarzystwa mimo licznych prob to je zmien,w tym wypadku nie moze go zmienic
            wiec powinna poszukac przynajmniej innych ludzi .Jesali kogos nie
            lubie ,brzydzi mnie jego zachowanie nie bede sie na sile zaprzyjazniac -
            spokojnie ,na dystans ,uprzejmnie ale chłodno.
            Na tych prestizowych kierunkach ,gdzie ludzie czesto trafiaja bo :klan
            rodzinny ,bo kasa ,bo nie maja innego wyboru juz tak jest ,szczegolnie na
            prawie i medycycnie
            • Gość: depresja Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 13:00
              coś w tym jest.U mnie trzymaja się razem Ci którzy znali się wcześniej,ja
              niestety w Łodzi nie znałam nikogo.Reszta jest olewana,chciałabym się przeniesć
              ale czy jest taka możliwość,jakiś powód że mimo za nieskeij średniej dziekani
              wyraziliby zgodę?np brak kasy?
              • Gość: <> Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 13:02
                ale przeniesc gdzie?
                • Gość: depresja Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 13:04
                  do Krakowa
                  • Gość: <> Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 13:19
                    niech nic mowic ale na UJ jest bardzo podobnie ;) i bedziecie miec wyklady w
                    tym grobowcu -collegium maximum;/
                    • Gość: depresja Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 13:24
                      wiesz mi chodzi tylko o znajomych,normalnych ludzi,uczelnia to uczelnia wcale
                      nie musze mieć tam przyjaciół
                      • Gość: <> Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 13:29
                        a moze zapiszesz sie ( jesli udaloby sie z Krakowem) do PTTK? organizuja fajne
                        wycieczki ,mili ludzie ,z pasją,mysle ,ze warto albo np.na jakies sztuki
                        walki ,tez slyszalam ,ze spotyka sie sympatycznych ludzi ,slyszlam ,tez o
                        stowarzyszeniu ludzi zafascynowasnycgh średniowiecznymi zamkami ,jest chyba pry
                        kole histrorykow UJ taka sekcja.
              • Gość: trzcina Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 13:05
                w DA nie są tylko ludzie, którzy bezmyślnie klepią różańce :P zazwyczaj takie
                spotkania są czysto towarzyskie i często też można załapać się na jakieś
                ognisko czy wyjazd do lasu w Twoją grupą w DA więc nie jest tak źle :P zresztą
                poszukaj jakiś plakatów na uczelni i zobacz co oferuje dla Ciebie uczelnia... u
                nas jest w cholerę różnych plakacików zapraszających na rozmaite koła
                studenckie, właśnie DA, wolontariat itp... wystarczy się rozejrzeć :]
                • Gość: sad [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 14:14
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: Tom Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 14:24
                    Ty tak zrobiłaś?
    • Gość: xyz Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 14:34
      poziom tego forum robi się żenujący,gdzie administratorzy?!!
      • Gość: sad [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 14:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: monika Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.gorzow.mm.pl 02.09.06, 23:25
          Ehh ja u siebie na uczelni mialam (mam) tez ten sam problem, studiuje prawo i nie myslalam ze ludzie moga byc tak dwulicowi iiii nie wiem nawet jak to nazwac. Myslalam na poczatku ze znalazlam kilku "przyjaciol" - ale szybko okazalo sie (przy pierwszej sesji) ze to raczej wrogowie nie przyjaciele - te osoby z ktorymi dzielilam sie swoim zyciem w jakis sposob z zawisci za wyzsza ocene moglby chyba zabic :( Uslyszalam kilka naprawde niemilych slow, prosto w oczy z usmiechem politowania i falszywej "troski". Teraz zadaje sie z nimi z racji tego ze przyslzo mi siedziec obok nich na wykladzie, staram sie nie rozmawiac, nie mowic nic o sobie -byc bierna ( a dla mnie to naprawde trudne, jestem bardzo otwarta i szczera, nie umiem udawac) Plakalam kilka razy, w domu oczywiscie (akademiku) z tego powodu, nie wierzylam poprostu ze tacy moga byc ludzie.. ale dzieki temu zaczelam sie powoli uczyc ze wlasnie tak wyglada zycie :( Pod koniec roku udalo mi sie poznac dwie sympatyczne osoby ( a jednak) szkoda ze tak pozno. Na wszystko patrze juz tez troche inaczej, staram sie nie nie myslec, nie przywiazywac uwagi do tego co mowia inni, nie ufac usmiechom. Zlozylam papiery na inny kierunek, mam nadzieje ze uwolnie sie od takich ludzi. A tobie radzilabym rzeczywiscie zapisac sie np na nauke jezyka, mozna spotkac fajne osoby :) Czy na fitness (dlazdrowia i odstresowania) Do elsy mozna sie zapisac chyba przez internet, zwykle na wydzialach maja swoje strony :) Organizuja tez jakies spotkania dla chetnych do przystapienia :) - tylko to ciagle sa prawnicy :D Na pewno nie mozna uogolniac,pewnie sa jacys wartosciowi ludzie w tym tlumie jaki na prawie sie przewija (na 1 roku przynajmniej) - ale wlasnie w tlumie niewiele widac :( Pozdrawiam
          • Gość: depresja Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 00:12
            a na którym roku teraz jesteś?
            • Gość: do depresji Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: 217.96.125.* 03.09.06, 00:38
              W Łodzi studiujesz ,to poczekaj na mnie :P:P Co prawda będę na administracji
              ale ten sam wydział :P
              Sama ostatnio jestem jak "chodząca depresja" :/Czuję się podobnie ,jakby
              wszystko się sypało...eh .A tu zaraz studia.. wizyta w Łodzi kompletnie mnie
              dobiła ,strasznie zaniedbane miasto !!brr
              Głowa do góry ,dasz radę :)
              • lhasa Jeśli chodzi o Kraków...... 03.09.06, 02:38
                Na UJ na prawo mozesz przeniesc sie jesli studiujesz na uniwersytecie, z innych
                uczelni niesttey nie przyjmuja ludzi i prawdopodobnie trzeba mieć też dość
                wysoką średnią i uzupełniać ewentualne różnice w programach poza tym chyba jest
                już troszkę za późno na takie sprawy ;/ale probuj, powodzenia!
    • erborinato Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? 03.09.06, 10:18
      skrobnij do mnie kilka sow. pisz na mail gazetowy:)
    • Gość: sese Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 10:55
      1. zamieszkaj z nowymi ludzmi (poznaj ich znajomych- nie ograniczaj sie tylko do
      wydzialu)
      2. zapisz sie do elsy (tak, tak, wiekszosc przychodzi z ulicy)
      3. zrozum, ze w krakowie nie jest lepiej (wszedzie jest tak samo).
      Powodzenia.
      • Gość: jaa_sieradzewo Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.nasze.pl 03.09.06, 20:15
        czytam Wasze wypowiedzi i ciekawi mnie jedno: co to jest ta "elsa"?
        w tym roczku zaczynam studia w lodzi, ale jesli na wszyskich wydzialach jesrt
        taki wyscig szczorow i tak nieprzyjemni ludzie o jakich pisze depresja to uuuu,
        nieciekawie.
        no ale wszysko sie okaze juz za mieś.
        pzdr;))
        • Gość: sese Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 20:36
          gugl nie boli. www.elsa.org.pl/
    • arnie.chich Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? 03.09.06, 11:12
      Może powinnaś poczytać Nietzschego.
      • zab_a Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? 05.09.06, 23:53
        A moze tak troche wiary? nie tylko ludzie pomagaja. Znajdz kumpla w Bogu, nie
        mam na mysli zebys zaczela latac do kosciola na kazda msze (sama mam pewne
        watpliwosci co do tej instytucji) ale wiara w to ze On pomaga na kazdym kroku
        daje sile.Mnie tez wydawalo sie ze wszystko, cale moje zycie leglo w gruzach ( w
        pierwszej rekrutacji nie dostalam sie, wszedzie bylam na rezerwowych, rozstalam
        sie z chlopakiem po 2 latach zwiazku, moja matke przeniesli na inne stanowisko w
        pracy, kasy zdecydowany brak, pracuje od 17 lipca, przyjaciele nie mieli dla
        mnie czasu.. ).Z wiara w Boga bylo u mnie kiepsko, ale jak to mawiaja: "jak
        trwoga to do Boga" i rzeczywiscie odnalazlam sie w tym wszystkim.Nabralam wiary
        w siebie ze sobie poradze pomimo wszystko, utrwalam sie w przekonaniu ze to tak
        ma byc bo On tak chce i ze cokolwiek by sie nie dzialo pomoze. Pozdrawiam i
        zycze powodzenia
    • Gość: gajuszwajusz co z tym Krakowem? IP: *.res.pl 06.09.06, 10:43
      warto??
    • ryt7k Re: Wszystko mi się sypie:( Macie radę? 06.09.06, 12:41
      przenies sie na uwm do olsztyna tutaj jest super:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka