Gość: Mina IP: *.ib.tcz.pl 08.10.06, 13:12 Co myślicie o tym kierunku? Czy jest on przyszłościowy, czy to strata czasu... Może ktoś wie co można robić po nim? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: tomek Re: Oceanotechnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 14:17 ja studiuje oceanotechnikę na PG (1rok) . Ogolnie oceanotechnika jest prawie synonimem okrętownictwa, poza paroma niewielkimi roznicami. Co do przyszlosciowosci to powiem ci tak: u nas na wydziale wisi ogłoszenie z "remontowej" : "przyjmiemy kazdą ilość absolwentow wydziału" ;) . Na dzien dzisiejszy(i pewnie na najbliższą dekadę) jest to kierunek bardzo przyszlosciowy. Praca jest wszędzie: w polsce(tak,tak nasz przemysl stoczniowy wcale nie jest w tak zlej kondycji jak wszyscy sądzą, a w dodatku wpadł ostatnio w tendencje wzrostową. ) , w europie(jestesmy bardzo cenieni) oraz na swiecie (dwa lata temu na wydziale wizytowali przedstawiciele poteznej singapurskiej stoczni, szukając wykwalifikowanych inzynierow) . A co mozna po tym robić? : -projektowac okręty(tu sie bardziej nie bede rozpisywal, bo w grę wchodzi hydromechanika okrętu ,wytrzymałosc kadłuba itp.) -projektowac maszynownie i urządzenia okretowe -pracowac w biurach klasyfikacyjnych -ogolnie zajmowac wysokie stanowiska w przemysle okretowym -a takze pracowac w sektorze energytyki(absolwenci okrętownictwa mają bardzo szerokie wiadomosci z zakresu energetyki, wbrew pozorom te dwie rozne gałezie gospodarki maja bardzo wiele wspolnego, rozpisywac się nie bede) -wiele innych :) Zdecydowanie polecam, inzynier zawsze da radę :) Odpowiedz Link Zgłoś