hayline1986
27.01.07, 23:10
witam wszystkich, pisze tu pierwszy raz chociaz na forum często zaglądam.
Mam taki problem, dwa lata temu zdawałam pierwszy raz mature i nie dostałam
sie na studia bo nie zdawalam fizyki, co prawda probowalam na analityke ale
rowniez zabraklo mi punktów. Postanowiłam zostac rok w domu i przyłozyc sie,
uczyłam sie naparwde duzo, ale pewnie nie wystarczająco, skoro znowu mi sie
nie udało. Poszłam wiec na studia zaoczne na Biologie na AP i zaczełam
prace.Praca jest ok, ale czasem musze wstawac o 6:30 wracam o 23:30 a kiedy
mam wolne jestem na studiach,,,, i tyle czasu mam , na nauke juz nie bardzo
starcza, bo dojazdy tez zabieraja troche czasu. Postanowiałm rzucic te studia
zanim zaplace za kolejny semestr, bo chce ten czas poswiecic na kolejne
przygotowanie do matury, ale nie wiem czy dobrze robie, czy to w ogole ma
sens, moja mama jest troche przeciwna bo dla niej sie liczy to zebym
miała "jakiekolwiek "wykształcenie, a dla mnie nie, bo wole się poswiecic
temu 2lata wiecej i robic reszte zycia to co bardzo chce, niz meczyc sie cale
zycie... ale jesli sie znowu nie dostane...
sorry ze zanudzam ale wiem ze sa tu tez osoby z poodbnymi problemami.., moze
macie jakies zdanie na ten temat??
pozdrawiam goraco !!