Gość: leszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 12:13 mam pytanie: ile muszę mieć kasy miesięcznie,żeby żyć w Katowicach (wyżywienie i inne potrzebne wydatki)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: K Re: Przeżyć w mieście Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 12:49 Zależy co rozumiesz przez inne potrzebne wydatki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszcz Re: Przeżyć w mieście Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 13:22 inne potrzebne wydatki? książki, tramwaje, ksero, (nie licząc pubów i innych rozrywek):) Odpowiedz Link Zgłoś
malange Re: Przeżyć w mieście Katowice 29.06.08, 14:33 Ksero i książki - tego się raczej nie da przewidzieć :) to zależy od wielu czynników ;) Dojazdy: www.kzkgop.pl/cennik/oplaty/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszcz Re: Przeżyć w mieście Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 21:26 Malange: od jakich czynników? Odpowiedz Link Zgłoś
malange Re: Przeżyć w mieście Katowice 29.06.08, 21:42 np. od: - dostępności książek w bibliotekach - tego czy masz jedną książkę na dany przedmiot czy korzystacie z 5 stron z 100 różnych książek - czy prowadzący przygotowuje własne materiały do kserowania czy wymaga przerobienia danego materiału z konkretnej książki - czy wolisz siedzieć w czytelni czy w domu (i wtedy mieć ksera książek) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katowiczanka Re: Przeżyć w mieście Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 14:57 Najdroższa jest komunikacja miejska - bilet miesięczny ulgowy na jedno miasto (np. Katowice) w KZK GOP wynosi coś.ok. 44zł, kwartalny (który najbardziej się opłaca) - 112zł. To jest dość drogo, biorąc pod uwagę, że wystarcza tylko na jedno miasto, a gdy się jedzie np. do Chorzowa (ok. 15 minut z rynku Katowic), to już trzeba nowy bilet kasować, a do Bytomia (ok.40min) czy Rudy Śląskiej, to już obowiązuje bilet na 3 miasta (jednorazowy ulgowy 2zł, normalny 4 zł!). No i ogólnie tramwaje są zatłoczone, autobusy (szczególnie na Ligotę) też. Ale jakoś da się to znieść. Poza jednak komunikacją (polecam chodzenie pieszo, bo milej i często równie szybko, jeżeli porusza się w centrum), to wydaje mi się, że tak drogo nie jest. Pokój można dość tanio wynająć (nie chciałabym Cię zbytnio zmylić, ale średnio tak jakoś 300-400zł), w każdym razie taniej niż np. w Krakowie czy Warszawie. Jedzenie w supermarketach wszędzie tak samo kosztuje w całej Polsce, a w Katowicach raczej bez problemu można w nich się zaopatrywać - w sensie dojazdu i ich liczby. Polecam jednak omijać wszelkie stragany z żywnością w ścisłym centrum (niezdrowo przy spalinach z ulicy i kilka razy drożej niż gdzie indziej - albo jakieś podejrzane). Ksero można znaleźć nawet za 8gr/str. (czasem nawet bardzo dobrej jakości - w akademiku ŚUM). Także w okolicznych miastach można się ewentualnie zaopatrywać/mieszkać, bo taniej i blisko. Wiele zależy na jaką uczelnię się wybierasz - w niektórych łatwiej o akademik, w innych książek jest dużo w bibliotekach, inne znowu są w samym centrum. A jak w ogóle przeżyć w Katowicach.... Tytuł Twojego pytania właśnie mnie zaintrygował, dlatego tu zajrzałam i odpisuję, chociaż myślałam, że będzie o czym innym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katowiczanka Re: Przeżyć w mieście Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 15:41 Teraz przeglądając informacje w innych wątkach zauważyłam sugestie, że ceny w supermarketach nie są takie same w całej Polsce. Chociaż mi się wydaje, że produkt danej firmy w tej samej sieci supermarketów powinien kosztować tyle samo, mniejsza jednak o to. Ja przynajmniej nie zauważam wielkiej różnicy między np. cenami jogurtów. W każdym razie, najlepiej może byłoby przed wybraniem uczelni spędzić dzień czy dwa w danym mieście - wtedy można się przekonać, jak w nim jest, nie tylko pod względem finansowym, ale także czy w ogóle się wytrzyma. Kiedyś przyjeżdżało się na egzaminy wstępne, teraz już nie trzeba, więc może nie zawsze się udaje to wcześniej sprawdzić. Jeśli nie możesz przyjechać, to wiedz, że pod względem finansowym dla studenta Katowice raczej tanio wyjdą na tle innych miast (Warszawa, Kraków, Wrocław). Oszczędzając, to coś ok. 600 zł/mies, ale jak wspominałam, wiele zależy od konkretnej sytuacji (uczelni i indywidualnych wymagań), może być mniej albo więcej, jak sie ktoś postara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hela83 Re: Przeżyć w mieście Katowice IP: 80.50.4.* 02.07.08, 16:12 Ja studiuje na awf.Mieszkanie to koszt 300-400zl .Polecam stolowke w pałacu mlodziezy-gdzie mozna naprawde tanio i bardzo dobrze zjesc za niewielkie pieniadze.Mi na mieszkanie,wyzywienie,bilety na szpitale,xero i na wlasne potrzeby wystarcza 600zl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Przeżyć w mieście Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 16:25 Ja płacę na mieszkanie srednio 300 zl(razem z mediami), do tego dochodzi wyzywnienie tak 100 zl - 5 dni, bo w weekendy w domu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszcz Re: Przeżyć w mieście Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 09:33 A może macie jeszcze jakieś rady odnośnie przeżycia w Katowicach? Czy studenci studiów dziennych mają szansę pracować? Odpowiedz Link Zgłoś
malange Re: Przeżyć w mieście Katowice 03.07.08, 10:38 Pracują w weekendy np w Silesia City Center :) Jak ktoś chce to bez problemu dostanie pracę na weekend. Napisz co Cię konkretnie interesuje i co będziesz studiował, gdzie mieszkał to będzie łatwiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszcz Re: Przeżyć w mieście Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 10:44 Będę studiował finanse na AE (jak sie dostanę:)). A co do pracy to interesowałaby mnie każda. A możliwa jest praca popołudniami? Bo od czasu do czasu chciałbym pojechać na weekend do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
malange Re: Przeżyć w mieście Katowice 03.07.08, 10:55 Znam parę osób, które pracowały na drugą zmianę w banku, koledzy jako stróże na jakiś magazynach - coś się zawsze znajdzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lady Re: Przeżyć w mieście Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 17:07 A gdzie pracują studentki studiów dziennych? jest jakaś praca na popołudnia, weekendy? Czy na pierwszym roku da się radę pracować? Odpowiedz Link Zgłoś
malange Re: Przeżyć w mieście Katowice 04.07.08, 20:42 Studentki pracują w weekendy w Silesi, w sklepach z odzieżą - sobota 12h i niedziela 12h. Z praca popołudniową jest ten problem, że jest to praca na 2 zmianę, a ta zaczyna się przeważnie o 14:00 - a mało kto kończy zajęcia 5 razy w tygodniu przed 14:00, szczególnie na 1 roku ;) Można jeszcze pracować w knajpie, pubie ale to grozi nieprzytomnością umysłu na porannych zajęciach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszcz Re: Przeżyć w mieście Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 08:45 Słyszałem, że Katowice to najbardziej niebezpieczne miasto w Polsce. Koleżanka, która w Katowicach ma przesiadki, mówiła, że wybrałaby każde inne miasto tylko nie Katowice. Jak uchronić się przed niebezpicznymi sytuacjami na ulicy, na dworcu, w pociągu? Odpowiedz Link Zgłoś
malange Re: Przeżyć w mieście Katowice 14.07.08, 09:56 Koleżanka to ma albo uprzedzenia albo niezłą fantazję :D Odpowiedz Link Zgłoś