Dodaj do ulubionych

Filologia angielska

03.07.08, 14:31
Myślicie, że warto studiować ten kierunek?? słyszałam, że ten kierunek jest
bardzo ciężki. Co radzicie?:) Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aga8002 Re: Filologia angielska 03.07.08, 15:34
      Hej:) Rzeczywiście, filologia jakakolwiek to jeden z cieższych
      kierunków, szczególnie teraz kiedy wprowadzony został podział na
      studia 3-letnie i 2-letnie (chodzi o to, że 4-letni program studiów
      magisterskich - stara opcja, trzeba przerobić w 3 lata:(). Materiału
      jest bardzo dużo, a poza tym pomimo, iż idąc na filologię znasz
      język nadal pojawia się bariera językowa (chodzi mi tutaj o sztukę
      robienia DOBRYCH notatek w obcym języku). Dodatkowo, w gre wchodzi
      bardzo duzo czytania, pisania i wkuwania słówek (tak przynajmniej
      jest na KUL). Pomimo tych trudów, jest to najcudowniejszy kierunek
      studiów - nie wyobrażam siebie na prawie, administracji, itp. Należy
      jednak pamiętać, że filologia to nie jest 5-letni kurs językowy, ale
      zaawansowane spojrzenie na językozawstwo i literaturoznawstwo:)
      Jeżeli filologia angielska - to tylko dla maniaków językowych.

      PS: W razie pytań, pisz:)
      • martafaba Re: Filologia angielska 03.07.08, 15:42
        Dziękuję Ci za odpowiedź. Spodziewam się, że będzie tam wiele nauki słowek, czy
        też czytania. Na innych forach doczytałam się, że zajęcia prowadzone są w języku
        agnielskim i to mnie trochę obawia. To jest oczywiście dobre, ale na początku
        może być straszne bo nie wszystko da się zrozumieć. Interesuje mnie ten kierunek
        ze względu na to, że chcę mieć wysoki poziom angielskiego do dalszej, mojej
        wymarzonej pracy. Czy na takim kierunku uczy się również innego języka??
        stresuję się powoli, chociaż nie wiem czy zostanę przyjęta. Boję się, że sobie
        zwyczajnie nie poradzę. Poza tym mam w sobie taką barierę językową, którą ciężko
        jest mi przełamywać żeby postarać się swobodnie konwersować. Zapewne na studiach
        odblokowałabym się, chociaż nigdy nic nie wiadomo
        • Gość: chichot historii Re: Filologia angielska IP: 84.201.210.* 03.07.08, 17:12
          Martusia, jakie masz wynik z matury angielskiej ?
          Jest też drugi język, ale traktowany per noga.
        • Gość: Tawananna* Re: Filologia angielska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 18:57
          Rozumienie nie jest na filologii problemem - nawet jeśli kilka pierwszych
          wykładów będzie trudnych, potem nie będziesz już miała problemu. Nie oznacza to
          oczywiście, że będziesz rozumiała po angielsku zawsze i wszystko: zajęcia są
          jednak z konkretnych kilku dziedzin i słownictwo z tych dziedzin będziesz miała
          opanowane błyskawicznie (będzie zresztą wprowadzane, bo przecież wielu terminów
          np. z językoznawstwa także po polsku nie znasz). Ma to swój efekt uboczny -
          szczególnie łatwo będzie Ci się po pierwszym roku mówiło o średniowieczu,
          rycerzach, podbojach itd. ;). Od samego rozumienia większym problemem jest:
          robienie dobrych notatek w języku obcym i mówienie w języku obcym na dość
          specjalistyczne tematy.

          Barierę językową trzeba oczywiście przełamać, innego wyjścia nie ma. I na
          dodatek - trzeba ją przełamywać w często skrajnie niesprzyjających temu
          warunkach, bo pewnie jak 90% studentów I roku anglistyki czy innej
          kontynuacyjnej filologii obcej dowiesz się na samym początku, że tak naprawdę to
          tylko Ci się wydawało, że język znasz, robisz podstawowe błędy, masz koszmarną
          wymowę, najbardziej podstawowych słówek musisz uczyć się od początku, bo przez
          ostatnie 10+ lat powtarzałaś je z błędną wymową właśnie, Twoja gramatyka też
          pozostawia dużo do życzenia, a o słownictwie to już lepiej nie wspominajmy, bo
          tu zawsze jest coś do nadrobienia... (Taka atmosfera panuje np. na anglistyce
          UAM :)). Nic, trzeba się wziąć wtedy do pracy i przede wszystkim nie załamywać
          :). Ale warto wiedzieć, co Cię czeka...
      • anusienkaw Re: Filologia angielska do aga8002 05.07.08, 03:18
        aga8002, złożyłam tam papiery (KUL) ale z wynikiem 80% pol 70% ang i 56% wos
        (wszystko rozszerz.) marne szanse zeby sie dostac, czyż nie?:(
        • Gość: chichot historii Re: Filologia angielska do aga8002 IP: 84.201.210.* 05.07.08, 07:48
          na anglistykę liczą tylko rozszerzony pisemny angielski, polskiego
          na kul nie liczą
          • anusienkaw Re: Filologia angielska do aga8002 05.07.08, 14:34
            No wiem, wiem.. zapomniałam:)

            Ale i tak nie mam szans:)
    • martafaba Re: Filologia angielska 03.07.08, 22:55
      Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi! wnioskuję, że to ciężki kierunek ale chcę
      znać ten język na tyle żeby posługiwać się nim swobodnie tak, jak językiem
      polskim :) jest mi on potrzebny do moich dalszych planów. Pozdrawiam!
      • sakura17 Re: Filologia angielska 16.07.08, 10:12
        Jest to bardzo ciężki kierunek wg mnie (jestem właśnie po pierwszym roku,
        uff...) ale jednocześnie ciekawy i rozwijający. Najśmieszniejsze jest to, że
        wszyscy przychodząc tu myślą, że znają język, a okazuje się że wszystko
        wymawiają źle, słownictwo maja słabe itd. Polecam szczególnie zajęcia z fonetyki
        brytyjskiej :P A jeżeli chodzi o rozumienie to nie powinnaś mieć problemu,
        większość wykładów i zajęć jest w tym języku ale szybko sie przyzwyczaisz, poza
        tym choć mówią szybko to bardzo wyraźnie, nie uświadczysz tam jakiegoś slangu
        jak z flimów o amerykańskich raperach, więc nie musisz się martwić ;-). Jeżeli
        chodzi o minusy, to przygotuj się na mnóstwo kartkówek, kół itp, niemal
        codziennie cos takiego jest więc musisz się uczyć na bieżąco i wiele czasu
        wolnego nie zostaje, przynajmnie tak było u mnie na UAM. Ale i tak polecam ;-)
    • Gość: Adam Re: Filologia angielska IP: *.204.243.86.dsl.dynamic.t-mobile.pl 06.12.15, 18:22
      Kierunek wymaga dużo pracy, bo to nauka języka. Ważne jest czy masz wystarczająco motywacji. Możesz dużo się nauczyć w domu słuchając płyt i tłumacząc tekstów. Ja od tego właśnie zacząłem i widzę znaczne postępy. Gorzej z gramatyką, ale od tego są studia. Obecnie studiuję w WSZ "Edukacja" we Wrocławiu na zaocznych i jestem mile zaskoczony jakie można poczynić postępy. Z pracą nie ma problemu, kwestia jest tylko za ile.
    • nasfina Re: Filologia angielska 14.01.16, 11:38
      Dużo zależy od predyspozycji, są osoby którym łatwo przychodzi nauka języka obcego, a są takie którym idzie gorzej;) O jednym trzeba pamiętać, jak się chce związać swoją przyszłość z takim kierunkiem, to jest ciągła nauka, każdy język ewoluuje, przekształca się, pojawiają się nowe słowa;) Moja siostra studiowała filologię angielską w Lingwistycznej Szkole Wyższej w Warszawie, sama zamierzam za rok rozpocząć tam naukę, bo bardzo chwaliła wykładowców i szkołę;) tylko, że ja chcę iść na język rosyjski;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka