Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pytanko prawne - może p. Bebiak?

    IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.01.04, 10:27
    Sprawa wygląda tak: jest sobie dwóch wspólnych właścicieli mieszkania -
    ojciec i syn. I żeby uniknąć różnych komplikacji po śmierci ojca typu
    testamenty, zachowki, (odpukać, ale jednak kiedyś nastąpi) syn chciałby
    przepisać całe mieszkanie na siebie. I teraz dwie sprawy: 1.jak prawnie
    zapewnić/zabezpieczyć ojca, żeby był spokojny, że do końca życia będzie w tym
    mieszkaniu mógł mieszkać. Czy jest na to jakiś akt, albo coś w tym stylu? 2.
    czy od tej drugiej połowy mieszkania, po przepisaniu, trzeba będzie zapłacić
    podatek? jeśli tak, to jakiej wysokości (%) i od jakiej wartości mieszkania -
    rynkowej, czy od kwoty, która została za nie zapłacona (jest to wykupione
    mieszkanie spółdzielcze czy pracownicze).
    Obserwuj wątek
      • Gość: Bebiak Re: pytanko prawne - może p. Bebiak? IP: *.acn.pl 08.01.04, 14:58
        Cześć
        Gość portalu: Layla napisał(a):

        > Sprawa wygląda tak: jest sobie dwóch wspólnych właścicieli mieszkania -
        > ojciec i syn. I żeby uniknąć różnych komplikacji po śmierci ojca typu
        > testamenty, zachowki, (odpukać, ale jednak kiedyś nastąpi) syn chciałby
        > przepisać całe mieszkanie na siebie. I teraz dwie sprawy:
        > 2.czy od tej drugiej połowy mieszkania, po przepisaniu, trzeba będzie
        >zapłacić podatek? jeśli tak, to jakiej wysokości (%) i od jakiej wartości
        >mieszkania - rynkowej, czy od kwoty, która została za nie zapłacona (jest to
        >wykupione mieszkanie spółdzielcze czy pracownicze).

        Od razu wyjaśniam, że odwróciłam kolejność Twoich pytań i zrobiłam to celowo.
        Takiego przesunięcia aby syn był właścicielem całości można dokonać w dwojaki
        sposób (trzeba zobaczyć co tańsze):
        A. Umowa darowizny tej połówki mieszkania na rzecz syna;
        tu będzie taksa notarialna od wartości tej połówki (rynkowej wartości z dnia
        umowy czyli wartości dzisiejszej, podatek VAT od taksy oraz ewentualnie:
        sądowa za wpis syna do księgi (o ile księga jest) oraz podatek (o ile nie jest
        to jedyne mieszkanie tago syna albo o ile nie zamierza w nim przez 5
        najbliższych lat mieszkać - jesli nie ma innego i w tym będzie mieszkał przez
        te 5 lat to podatku nie ma). Do tego opłata za wniosek + wypisy
        B. Umowa zaniesienia współwłasności poprzez przyznanie synowi całego tego
        lokalu;
        tu będzie taksa notarialna liczona od wartości całego lokalu plus VAT, opłata
        sądowa za wpis do księgi (o ile są tam obaj wpisani to zupełnie niewielka bo
        raptem 20,-zł), wniosek, wypisy, a podatku by nie było bo taka umowa jest
        zwolniona w I-szej grupie podatkowej (ojciec-syn) od podatku o ile ten syn nic
        ojcu z tego tytułu nie płaci.
        Reasumując: trzebaby przeliczyć koszty jednej i drugiej umowy oraz wybrać
        oczywiście tańszą, bo skutek obu taki sam: syn staje się właścicielem całości.

        ɭ.jak prawnie zapewnić/zabezpieczyć ojca, żeby był spokojny, że do końca
        >życia będzie w tym mieszkaniu mógł mieszkać. Czy jest na to jakiś akt, albo
        >coś w tym stylu? (...) Jest to wykupione mieszkanie spółdzielcze czy
        >pracownicze.

        No i tu mam problem, bo sama nie wiem jakie to mieszkanie jest w sensie
        prawnym, a może być albo spółdzielcze własnościowe albo nieruchomość (tzw.
        hipoteczne). Ustalenie tego przez Ciebie jest istotne:
        - dla szczegółowych opłat (bo to dla opłat ma znaczenie również);
        - dla postawionego przez Ciebie pyt. nr 1. Jeśli jest to nieruhcomość to z
        zabezpieczeniem ojca nie ma problemu, bo czy w umowie darowizny czy w umowie
        zniesienia współwłasności można ustanowić na rzecz ojca dożywotnią nieodpłatną
        służebność osobistą zamieszkania przez niego w tym lokalu. Wpisuje się to
        prawo do księgi wieczystej (opłata sądowa uzależniona od wartości mieszkania i
        ojca wieku). Natomiast od razu uprzedzam: taką służebność można ustanowić
        jedynie na nieruchomości. Jeśli to mieszkanie, o którym mówimy, jest
        spółdzielczym własnościowym (nawet z księgą wieczystą) to nie ma możliwości
        zabezpieczenia ojca - na to Cię uczulam.
        Czy to w miarę dla Ciebie zrozumiałe? Wierząc, że tak pozdrawiam Cię
        serdecznie. B.
        • Gość: Layla Re: pytanko prawne - może p. Bebiak? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.01.04, 16:08
          Baaaardzo serdecznie ci dziękuję. Wydrukuję sobie twoją odpowiedź i będę
          trawić. Dowiem sie też dokładnie, jaki jest status prawny tego mieszkania. Będe
          w kontakcie! Jeszcze raz bardzo ci dziękuję, jesteś skarbem! :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka