Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkania?

    02.02.10, 03:18
    Witam,
    Sprzedaje mieszkanie po babci, 2 pokoje, w przyzwoitej lokalizacji.
    i jakos nikt po obejrzeniu sie nim nie interesuje. Cene mam od
    rzeczoznawcy, wiec jest rynkowa.
    Na co zwracaliście uwage przy kupnie/wyborze mieszkania? Czy tylko
    na cene (czyli szukaliscie okazji) czy na cos innego? Ja lubie to
    mieszkanie, jest jasne i rozkładowe. Ale innym sie chyba nie podoba:(
    Pozdrawiam
    Neo
    Obserwuj wątek
      • Gość: ella Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan IP: *.zdnet.com.pl 02.02.10, 14:32
        Co znaczy,ze cena jest od rzeczoznawcy? Ile kosztują mieszkania w okolicy? Czy
        mieszkanie jest do remontu?
        • avenue2 Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan 02.02.10, 16:06
          Poczekaj aż puszczą mrozy, teraz nikt nie ma w głowie takich spraw.
          Przeprwadzki sa w okresie około wakacyjnym.
        • neoazarina Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan 02.02.10, 19:20
          To zależy co rozumiesz przez remont. Jesli ktoś chce miec modern
          mieszkanie - to tak. Jeśli jednak ktoś nie ma pieniedzy na
          modernizacje - mieszkanie nadaje sie do zamieszkania. Ja bym
          sugerowala jednak odmalowanie, bo kolory sa juz splowiale.
          • rekaro Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan 16.07.10, 04:02
            Tu otwiera się pole do popisu dla specjalisty w dziedzinie home
            staging czyli przygotowania nieruchomości do sprzedaży. Za granicą
            korzystają z tych usług zarówno agencje pośrednictwa w obrocie
            nieruchomościami, jak i osoby samodzielnie sprzedające mieszkania
            lub domy.
            Zapraszam na stronę www.tamre.pl/Home-staging.php
            • rekaro Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan 16.07.10, 04:04
              www.tamre.pl/Home-staging.php
      • lukas850531 Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan 02.02.10, 22:43
        Witam chcialbym Panstwu przedstawic najlepsze e-booki w internecie o tematycie
        nieruchomosci.

        Zapraszam na moja strone sites.google.com/site/twoje4sciany/
        • neoazarina Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan 03.02.10, 03:09
          Ładne zdjęcie na pierwszej stronie;)
          No tak to oczywiście u mnie nie jest.
          • morcheeba77 Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan 03.02.10, 22:27

            oczywiście najbardziej interesowałaby mnie cena za m2,czynsz i wszystkie sprawy
            prawno-formalne

            funkcjonalny rozkład pomieszczeń, "ustawność",możliwość własnych zmian w
            aranżacji, nasłonecznienie (rozkład pokoi w stosunku do stron świata),jakość i
            stan materiałów wykończeniowych (stan techniczny),

            interesowaliby mnie też sąsiedzi,warto wiedzieć KTO mieszka za ścianą (i nie mam
            tu na myśli nazwisk-bo mnie nie interesują)

            i wiele, wiele innych rzeczy:)
      • operator1234 Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan 04.02.10, 09:47
        najważniejsza jest lokalizacja i to ona mówi ile nasze mieszkanie jest warte !!!
        wszystko inne schodzi na drugi plan (tylko baran kupując mieszkanie zwraca uwagę
        tylko i wyłącznie na stan mieszkania). Rzeczoznawca wyceniał :) mieszkanie jest
        warte tyle ile ktoś chce za nie dać. Jeśli nie zależy Ci na czasie i liczysz na
        jak największą kasę możesz tak czekać i czekać ... opuść cenę, poskutkuje :).
        Warto wybielić ściany mieszkania, wynieść stare meble.
      • Gość: m.s Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.10, 09:50
        Sprzedawaliśmy w grudniu mieszkanie, 2 pokoje, duże miasto, blisko
        centrum. Większość sprzedających szukało mieszkania po remoncie, nie
        musiał być kapitalny ale to o co powinno być to nowe okna, drzwi
        wejściowe i w często łazienka w miarę do używalności. Nasze
        mieszkanie wymagało tylko niewielkiego odświżenia i to juz ludziom
        pasowało, najwazniejsze że nie musieli wymieniać okien i kuć ścian.
        Ci, którzy szukają mieszkania do remontu zazwyczaj chcą kupić za
        grosze i bardzo wybrzydzają.
        W naszym przypadku pokój przejściowy i brak balkonu spowodował że
        cena wywoławcza była jakieś 10tys niższa, niż mieszkania w okolicy z
        rozkladowymi pokojami. Cena też jest niższa w przypdaku mieszkań na
        parterze i na ostatnim piętrze.
        Nie sugeruj się do końca ceną podaną przez rzeczoznawcę. Spójrz
        obiektywnie jakich nakładów finansowych wymaga mieszkanie aby w nim
        zamieszkać, może wystarczy przemalować ściany? Zawóć uwagę jaki jest
        rozkład mieszkania, czy klatka schodowa jest zadbana, poszukaj ofert
        mieszkań w okolicy i porównaj. Powodzenia.
        • neoazarina Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan 05.02.10, 03:00
          Ja myślałam, że wszyscy, którzy chcą kupić mieszkanie, to będą
          je "robić po swojemu" - więc tylko posprzątałam i umyłam okna.
          Zostawilam meble, bo może ktoś będzie coś z nich chciał (oczywiście
          za darmo).
          Czyli ludzie szukają mieszkań od razu do zamieszkania? To spróbuję
          pomalować na jakiś ladny kolor.

          A dlaczego miałabym schodzić z ceny? Jest na poziomie średniej z
          przedstawionych przez rzeczoznawcę umów. Dlaczego mam być "łosiem"
          sprzedającym poniżej wartości. Po to zatrudniłam specjalistę, żeby
          mi doradził.
          • Gość: Ja Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan IP: *.cdma.centertel.pl 05.02.10, 08:11
            neoazarina napisała:

            > A dlaczego miałabym schodzić z ceny? Jest na poziomie średniej z
            > przedstawionych przez rzeczoznawcę umów. Dlaczego mam być "łosiem"
            > sprzedającym poniżej wartości. Po to zatrudniłam specjalistę, żeby
            > mi doradził.

            A ten specjalista co ci doradził nie chce kupić Twojego mieszkania
            za ceną jaką sam zasugerował? Może jego rodzina, albo znajomi
            szukają takiego małego (2 pokoje) mieszkanka już wycenionego przez
            specjalistę - rzeczoznawcę?
            Łosiem to dopiero będziesz jak posiedzisz z tym mieszkankiem z rok,
            albo ze dwa lata i będziesz musiała co miesiąc płacić czynsz. Takie
            małe mieszkanka kupują głównie ludzie niezamożni, więc szukają jak
            najtaniej. Ci co mają trochę więcej pieniędzy decydują się na budowę
            lub kupno domu, a na mieszkanka nawet nie spojrzą. Takie teraz czasy
            mamy. Każdy kto może ucieka z bloków.
          • Gość: a jednak łoś Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan IP: *.imgw.pl 05.02.10, 08:11
            wiesz jak się liczy średnią ? Teraz średnia ceny metra znów wzrosła bo zamiast
            nieco obniżyć cenę dałaś średnią. Sami windujecie sobie ceny mieszkań a potem
            nie ma na nie chętnych. Przy cenie mieszkania spuszczenie 5-10 tys zł za
            mieszkanie to pryszcz, szybciej znajdziesz klienta. Mieszkanie do zamieszkania
            od razu to takie gdzie remont był przeprowadzony w ostatnim roku, najpóźniej 2
            lata wstecz. chciała byś mieć łazienkę gdzie ktoś sikał, mył się przez ostatnie
            ... lat. To samo z kuchnią. Meble wyrzuć (jeśli są naprawdę w złym stanie
            wówczas, mieszkanie puste wydaje się większe, pomaluj na biało to zwiększa
            wizualnie przestrzeń).
            • alba27 Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan 05.02.10, 22:41
              Jeśli uważasz, że mieszkanie jest w dobrym stanie to może trochę je
              odśwież, żeby lepiej wyglądało, usuń zbędne graty, niech będzie
              przestrzeń, dodaj kilka dodatków, zadbaj o ładne firanki itp.
              Czasami kilka małych zmian potrafi zdziałać cuda.
              Pamiętam jak 2 lata temu próbowałam sprzedac mieszkanie, po kilku
              miesiącach z pewnych względów wstrzymaliśmy sprzedaż i pod koniec
              2009 znowu było do sprzedania tyle że : ściany były przemalowane,
              nowy dywan(nie zostawiałam go ale efekt była ładny) i nowe firanki,
              poza tym wynieśliśmy do rodziców wszelkie pudła, które dotychczas
              stały na szafie i do szafy tez poupychaliśmy co sie dało żeby była
              większa przestrzen. Sprzedaliśy szybko i za dobrą cenę, mimo, że w
              bloku obok 2 identyczne mieszkania też były na sprzedaż i to kilka
              tys taniej.
              • neoazarina Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan 06.02.10, 00:19
                Własnie chodzi mi o takie rady jak te o wrażeniu, jakie budzi
                mieszkanie!
                Pudła, stare meble - no cóż nie ukrywam, że tam są.
                Acha, mieszkanie nie jest az takie male - 2 pokoje, ale 49 m2. Może
                nie dla rodziny ale dla pary - jak najbardziej. I rzeczywiście -
                większość to były pary (i starsze i młodsze).
                Po feriach ide je odgruzować i pomalować.
                Jakbyście mieli jeszcze jakieś pomysły z własnego lub cudzego
                doświadczenia, to prosze o jeszcze.
                O wymądrzanie się na temat wyceny nie prosze, bo ten kto ją robił
                jest na prawde sprawdzonym specjalistą i wie ile
                mury/lokalizacja/stan techniczny są warte. Nikt z kupujących nie
                wspomniał o negocjowaniu ceny, po prostu ogladali i wychodzili,
                mówiąc, że zadzwonią.
                • Gość: Ja Re: Na co zwracaliście uwage przy kupnie mieszkan IP: *.cdma.centertel.pl 08.02.10, 12:12
                  neoazarina napisała:
                  > Nikt z kupujących nie
                  > wspomniał o negocjowaniu ceny, po prostu ogladali i wychodzili,
                  > mówiąc, że zadzwonią.

                  Zawsze tak mówią niezainteresowani. Konkretny klient, taki któremu
                  odpowiada mieszkanie i chce je kupić to siada na tyłku i zaczyna
                  negocjować cenę, po czym umawia się na podpisanie umowy
                  przedwstępnej i wpłacenie zadatku.
                  Tracisz czas i tyle.
      • Gość: Anders Trochę inaczej IP: *.warszawa.mm.pl 08.02.10, 11:32
        Mam brata, który ma to coś, co pozwala mu zamienić g... w złoto. I
        kiedyś wyłuszczył mi swoją aktualną strategię mieszkaniową tak:

        Priorytety wyglądają następująco (klarowny stan prawny to punkt
        wyjścia, więc to pomijamy):
        1. okolica - spokojna, skomunikowana z centrum, w pobliżu usługi,
        szkoły, służba zdrowia... czyli na pewno nie "nowe osiedla w polu",
        pozbawiona uciążliwości w rodzaju: hałas, smród, dzwony etc.
        2. skala budynku - kameralnie
        3. stan budynku - (albo po kompleksowym remoncie (prawie nie ma
        takich), albo względnie nowy, garaż jest atutem (w zasadzie bez
        garażu nie ma rozmowy)
        4. rozkład mieszkania - bez pokojów przechodnich, okna na dwie
        strony (bez północnych), osobna kuchnia (inaczej nie można gotować),
        może być "niezainwestowane"
        5. sąsiedzi (w takich domach raczej nie ma wiekszych problemów)
        6. ALE DECYDUJE CENA. Nikt nie lubi być robionym w konia
        I tu dochodzimy do kwestii zasadniczej - w ostatnim roku naoglądał
        się mieszkań, które spełniały jego wymagania. Za każdym razem ceny z
        sufitu. Większość z nich (poza jednym, które miało bezwzględny atut
        dodatkowy - przy metrze i było rzeczywiście piękne - razem
        oglądaliśmy) dalej wisi. Jedno w tym czasie wykończono i podbito
        cenę... On w tym czasie zarabiał na kapitale, zaś sprzedający
        tracili na czynszu i inflacji.
        Myślę, że to jest czas, kiedy kupują głównie ludzie względnie
        zamożni (inni nie dostaną kredytu), którzy nie muszą dokonywać
        transakcji w pospiechu. Sprzedający powinni zdać sobie z tego sprawę
        i zachowywać się elastycznie.
        Chyba, że są w podobnej sytuacji, kupili za grosze (np.: w 2004) i
        ciągle mają spory zapas.
        • julinka601 Re: Trochę inaczej 08.02.10, 22:35
          Pamietaj,ze cena podana przez posrednika jest cena wywoławczą i
          zwykle jest ostatecznie negocjowana.
          Ponadto pośrednik też jest zainteresowany wyższą ceną bowiem ma
          zwykle prowizje w procentach.
          Ja własnie kupilam mieszkanie i wynegocjowałam prawie 20 tys. zł.
          Nie dlatego,ze chciałam zrobić interes zycia tylko tyle wydało mi
          sie warte mieszkanie do kapitalnego remontu. Policzyłam ile muszę w
          nie włozyc i zaproponowałam swoja cenę. Mialam tę przewagę nad
          innymi chetnymi,ze dysponowalam gotówką.
          Dla mnie priorytetem była lokalizacja i rozkład mieszkania.
          • neoazarina Re: Trochę inaczej 09.02.10, 01:34
            Ja nie jestem przyparta do muru, wiec moge poczekac na zmiany na
            rynku.
            Ale postanowilam troche podzialac i ... zadzwonilam do tych, ktorzy
            ogladali mieszkanie. Czesc kupila, czesc dalej szuka.
            Zapytalam co im sie nie podobalo. Szafki w kuchni i linoleum w
            przedpokoju, dywany w pokojach (bali sie, ze pod nim jest zniszczony
            parkiet). Ale nikt nie podniosl ich i nie sprawdzil.
        • aekilor Re: Trochę inaczej 09.02.10, 19:33
          Gość portalu: Anders napisał(a):

          > 6. ALE DECYDUJE CENA. Nikt nie lubi być robionym w konia
          > I tu dochodzimy do kwestii zasadniczej - w ostatnim roku naoglądał
          > się mieszkań, które spełniały jego wymagania. Za każdym razem ceny z
          > sufitu. Większość z nich (poza jednym, które miało bezwzględny atut
          > dodatkowy - przy metrze i było rzeczywiście piękne - razem
          > oglądaliśmy) dalej wisi. Jedno w tym czasie wykończono i podbito
          > cenę... On w tym czasie zarabiał na kapitale, zaś sprzedający
          > tracili na czynszu i inflacji.

          Słuszna uwaga. Był moment boomu na mieszkania i wtedy faktycznie byle szajs
          można było sprzedać za grubą kasę. Ale ten czas się skończył a sprzedawcy
          jeszcze się łudzą, że trafią naiwnego...
          • neoazarina Re: Trochę inaczej 10.02.10, 03:15
            No coż, widze, że już się zaczyna dyskusja nie na temat.
            Dziękuje wszystkim, którzy mi odpowiedzieli i znikam;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka