wlasciwie_nikt
11.03.04, 07:54
Moj tata ma/mial kochanke (dobry wstep...). Od x lat. Dla niej kupil
kamienice ze sklepem, ale o tym dowiedzialem sie duuuuuzo pozniej. Pech (dla
niego), ze mnie zrobil wlascicielem owej nieruchomosci, gdy bylem mlody i
latwowierny. Teraz gdy po latach wrocilem do kraju chcialbym "posprzatac"
przede wszystkim biorac w obrone moja Mame. Baba (kochanka) ma umowe, z
ktorej i tak sie nie wywiazuje, no jak to kochanka. Zatem nie placi czynszu,
zalega ze wszystkimi oplatami, itp. Ostatnia umowa byla w roku 2001 badz
2002. Zawsze ta sama, z tym, ze tylko pierwsza byla z moim podpisem (x lat
temu), potem tatuncio podpisywal sie za mnie bez mojej wiedzy. Z tego co wiem
okres wypowiedzenia to 3 miesiace. Prosze o rade jak napisac wypowiedzenie,
aby nikt sie nie mogl przyczepic - tzn, ze ja wywalam. Aby bylo wszystko
prawnie w porzadku. Zaznaczam, ze tatuncio i baba beda walczyli do upadlego.
Inna mozliwosc, to podniesc babie czynsz (i tak go nie placi) i podac konto
na ktore ma przelewac pieniadze, a o ile nie uczyni tego, to na tej podstawie
ja wywalic. Czy moge ot tak sobie zmienic umowe czy tez jest jakis czas
wypowiedzenia? Jak zrobic najlepiej? Dzieki za rade.