Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    domek-moje marzenie

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.10, 21:09
    czy mając dzialkę, własne mieszkanie warte 180 tyś. i marne dochody które uniemozliwiają wzięcie kredytu a jak już się zdecyduję to czeka mnie skromne życie i pewnie ciągłe kłótnie o pieniądze bo na nic nie będzie nas stać warto w ogóle miec takie marzenie?? wyliczyłam że za 300 tyś spełni się moje marzenie, czy nie lepiej wyremontować sobie te 50 m i żyć spokojnie?? serce mi pęka z żalu jak widzę budowę nowego domu że to nie mój :( tak bardzo bym chciała:( mam wyrzuty sumienia bo mam w życiu wszystko ..... tylko ten domek!
    Obserwuj wątek
      • Gość: ewa Re: domek-moje marzenie IP: *.aster.pl 23.08.10, 21:59
        lepiej wyremontowac mieszkanie i zyc spokojnie, koszty budowy, nawet malego
        domu, zwlaszcza jak musisz kupic dzialke, to duzo wiecej niz te 300tys. Bardzo
        duze prawdopodobienstwo ze ugrzezniesz finansowo w niedokonczonym domu na lata.
        splacajac kredyt jezeli go dostaniesz. Moze lepiej zaczac od troche wiekszego
        mieszkania, albo na dzis kupic dzialke, poczekac pare lat i wtedy sprobowac?
      • alba27 Re: domek-moje marzenie 23.08.10, 23:17
        na dom ci to nie starczy ale skoro działkę już masz może warto
        rozważyć jakiś domek letniskowy?Możesz tam spędzać weekendy,
        uprawiać ogródek itp.
      • Gość: rubinowa Re: domek-moje marzenie IP: 150.254.245.* 24.08.10, 08:15
        zmień pracę na lepiej płatną; półśrodki typu działka letniskowa itp.
        nie zadowolą Cię w pełni, zawsze będziesz tęsknić do prawdziwego
        domku z ogrodem...warto spróbować, życzę powodzenia
      • agulha Re: domek-moje marzenie 01.09.10, 01:00
        Taak, nie ma jak dom. Moja koleżanka zbudowała. Kupiła działkę 14 lat temu. Dom
        stanął 10 lat temu. Do tej pory tam nie zamieszkali. Kanalizacja kończy się
        kilkaset metrów od ich działki, szambo zaś kosztowałoby 10 tys. zł. Gaz ma być w
        2012. Na razie więc dom jest niewykończony w środku, nieogrzewany, bez
        instalacji wod-kan. Jedno, co gwarantowane, to praca nad siły (główna +
        dodatkowa) i niezwykle oszczędne życie.
        Jak już musisz mieć domek, to pomyśl lepiej o kupieniu już gotowego. Takiego,
        żeby po odmalowaniu można się było wprowadzać. Działkę zawsze można sprzedać (a
        jeżeli nie ma dość dobrej lokalizacji, żeby ją sprzedać, to tym trudniej będzie
        sprzedać niedokończony dom.
        Rozumiem, że masz świadomość, że taki DOM dużo łatwiej złodziejom obrobić nawet
        z kaloryferów w czasie banalnego wyjazdu na urlop, a zimą masz obowiązek zadbać
        o odśnieżenie drogi - nawet jeżeli akurat wyjechałaś na narty.
        • jar.os Re: domek-moje marzenie 01.09.10, 07:58
          ja zaczynałem mając 10000 tys oszczędności ,był 1999rok ,du tej dychy
          dopożyczyłem 20tys i kupiłem 540 m ziemi na której przez dwa lata grillowałem
          sadziłem pomidory ,ogórki i inne bzdury ,miałem 24 lata,zacząłem harówkę
          zmobilizowałem się i od trzech lat mieszkam na swoich 120 m2 ,i co że nie
          wszystko jeszcze wykończone jak ma być i co że czasem jest cienko ale teraz
          jestem najszczęśliwszym człowiekiem ,mam swój trawnik ,kawałeczek ogródka
          ,dwójkę synów [5lat ,1 rok] i wżyciu nie wrócę do bloków kołchozów ,wystarczy
          chcieć tylko szczeże reszta sama pójdzie,życzęszczęścia iodwagi
          • klemensik2 Re: domek-moje marzenie 01.09.10, 15:55
            Jestem dokładnie w takiej sytuacji jak Ty. Mam działkę, sprzedam mieszkanie za
            160-170tyś, zarobki ok. 5 tyś miesięcznie, dwoje dzieci. Przeprowadzka do mamy,
            dobieram 100 tyś kredytu. Właśnie zaczęliśmy papiery na budowę. Mój brat zrobił
            tak 3 lata temu i już mieszka u siebie w parterówce na 120m. Jest
            przeszczęśliwy. Życzę powodzenia.
            • klemensik2 Re: domek-moje marzenie 01.09.10, 15:56
              Jak masz działkę to się nawet nie zastanawiaj.
        • Gość: ja Re: domek-moje marzenie IP: *.cdma.centertel.pl 02.09.10, 09:01
          agulha napisała:

          > Taak, nie ma jak dom. Moja koleżanka zbudowała. Kupiła działkę 14
          lat temu. Dom
          > stanął 10 lat temu. Do tej pory tam nie zamieszkali. Kanalizacja
          kończy się
          > kilkaset metrów od ich działki, szambo zaś kosztowałoby 10 tys. zł.
          Gaz ma być
          > w
          > 2012. Na razie więc dom jest niewykończony w środku, nieogrzewany,
          bez
          > instalacji wod-kan.
          ojojoj to jakaś strasznie niezaradna ta twoja koleżanka.
          Ja też nie mam podciągniętego gazu ziemnego, nikt w mojej wsi nie ma.
          W okolicznych wsiach również nie ma i na niejednym podmiejskim i
          całkiem dużym osiedlu domów jednorodzinnych też jeszcze nie ma gazu,
          bo gminy biedne i nie mają na to kasy, a ludzie domy budują,
          wykańczają i nawet już od wielu lat w nich szczęśliwie mieszkają.
          Wystarczy zakupić dwie butle gazowe, żeby mieć w razie czego na
          wymianę, a ogrzewać dom można nie tylko gazem.
          Kanalizacji w mojej wsi też nie ma, w okolicznych wsiach również.
          Szambo wcale nie kosztowało mnie 10 tys tylko razem z montażem 3
          tysiące.
          No i na koniec to wyobraź sobie, że za żadne skarby świata nie
          wróciłabym do swojego byłego mieszkanka 50mkw z prusakami wyłażącymi
          z wentylacji, wiecznie śmierdzącą, zaszczaną klatką schodową i
          hałaśliwymi sąsiadami menelami, wiecznie nawalonymi i co noc drącymi
          ryja ile wlezie.

          zimą masz obowiązek zadbać
          > o odśnieżenie drogi - nawet jeżeli akurat wyjechałaś na narty.
          Co takiego?
          Drogi gminne odśnieżają gminy, natomiast moją drogę prywatną wcale
          nie muszę odśnieżać gdy wyjadę. Wystarczy, że stawiam szlaban
          zamykając wjazd i wieszam tabliczkę informacyjną "teren prywatny,
          zakaz wjazdu". Zmuś mnie do odśnieżenia mojej prywatnej drogi.:D
          Nie ma to jak sobie popisać na forum i pokrytykować to czego się nie
          ma i mieć nie będzie. Zawsze to trochę ulży i już tak nie skręca z
          zawiści.
          • Gość: Benek Re: domek-moje marzenie IP: *.aster.pl 02.09.10, 14:02
            a my dwa lata temu kupiliśmy mieszkanie 120 m , blisko metra w budynku 10 letnim jako docelowe...w
            tej chwili sprzedaliśmy mieszkanie i kupujemy do z ogrodem pod Piasecznem. Warto dojeżdżać 1
            godzinę po to żeby mieć spokój ciszę, śpiew ptaków. Mamy dziecko 3-letnie, wszędzie trzeba wozić ale
            mieszkając w bloku i tak byśmy wozili.
            • jar.os Re: domek-moje marzenie 02.09.10, 15:23
              a jeszcze dodam do poprzedniego postu że jak trafisz takich sąsiadów jak ja mam
              to nawet się nie zastanawiaj czy budować .W każdej chwili można liczyć na pomoc
              jeśli zajdzie taka potrzeba a samemu nieraz pomagając w różnych sprawach to nie
              był obowiązek tylko przyjemność .Aż chce się żyć.pozdrawiam
          • agulha Re: domek-moje marzenie 03.09.10, 18:05
            Dlaczego podejrzewasz mnie o "skręcanie z zazdrości"? Akurat o domu nigdy nie
            marzyłam i nie pasowałby on do mojego stylu życia. Rozumiem, co Ci się nie
            podobało w mieszkaniu/bloku, w którym mieszkałaś, też mieszkałam w podobnym.
            Teraz mieszkam w nowym, niewielkim bloku i tych niedogodności (przynajmniej na
            razie) - nie mam (sąsiedzi OK, mieszkania "ciche" - chyba kwestia technologii,
            klatka schodowa kameralna i nikt na niej nie brudzi ani ogólnie się nie pęta).
            Nie umiem i nie lubię uprawiać roślin, wystarczą mi donice na 25-metrowym
            tarasie, który mi się trafił (a zajmuje się nimi "na przychodne" moja mama, bo
            lubi i chce). Cieszę się natomiast, że mam cicho, dość blisko rodziców i
            znajomych, w mieście, dobrze skomunikowane, niedaleko do sklepów itd. I
            rozumiem, że ktoś może woleć mieszkać w domu. Którego ja "nie mam i mieć nie
            będę", bo mnie przecie nikt nie zmusi do sprzedania moich 2 mieszkań w Warszawie
            i nabycia za to domu (cenowo da się, tyle, że nie w mieście i nie tuż pod miastem).
            Co do sposobów ogrzewania domu, to frustracja mojej koleżanki wynika z tego, że
            gaz MA BYĆ i to względnie niedługo, więc z uwagi na ograniczone środki nie chce
            ona inwestować w inny rodzaj ogrzewania. To samo z szambem. Co do ceny, ja się
            na tym nie znam, ona z racji m.in. zawodu - tak, nie mogę podjąć polemiki.
            Mieszka przy drodze publicznej, więc opcja ze szlabanem odpada. O ile wiem,
            przynajmniej w mieście właściciel domku jednorodzinnego położonego przy ulicy
            odpowiada za odśnieżenie chodnika i połowy jezdni przed swoją posesją. Być może,
            że na terenach innych niż miejskie obowiązują inne przepisy, jeżeli tak, to
            przepraszam.
            Na pewno łatwiej jest oszacować posiadane i dające się uzyskać (np. na kredyt)
            środki przy przymierzaniu się do kupna mieszkania lub gotowego już domu, niż w
            przypadku budowy domu. I łatwiej jest zamieszkać w wymagającym wykończenia
            i(lub) remontu mieszkaniu niż domu. No cóż, jest ryzyko, jest zabawa, za to
            istotnie dom daje więcej pola do popisu, jeżeli chodzi o własny styl oraz
            swobodę zachowania przy zamieszkiwaniu (chyba, że znajduje się w gęsto
            zabudowanym osiedlu, jak dom mojej ciotki na Osowej Górze w Bydgoszczy).
            • jar.os Re: domek-moje marzenie 03.09.10, 20:53
              agulha żyj jak żyjesz w swoim M ileśtam metrów i się nie wypowiadaj jak nie masz
              swojego zdania co wynika z twojego postu i daj ludziom żyć ,napstrykałaś się w
              kompa że hoho igó... wniosłaś jeśli chodzi o meritum
              • agulha Re: domek-moje marzenie 04.09.10, 19:16
                Zaczęłam od meritum i chodziło mi w tym o to, że z budową domu trzeba uważać,
                obliczyć dobrze, żeby nie zostać z domem niewykończonym, w którym nie da się
                zamieszkać. Co zdarza się rzadko, ale się zdarza, a w razie porażki sprzedaż
                domu, a ściślej odzyskanie włożonych pieniędzy, bywa trudne. W zamian za to
                otrzymałam personalny atak na mnie, już to oskarżenie o "kwaśne winogrona", już
                to zarzuty o niemerytoryczne wypowiedzi. Ludzie, co z Wami? Autorka pyta o
                zdanie. Czy mają prawo odpowiadać jej wyłącznie zwolennicy jej pomysłu? Nie było
                przecież wezwania: "ludzie, już podjęłam nieodwracalną decyzję: buduję,
                wesprzyjcie mnie", tylko mniej więcej: "doradźcie". Autorka, jak mniemam, jest
                dorosła, namyśli się i zrobi, co zechce, czyż nie? Mam swoje zdanie, to się
                wypowiadam, a o moje "pstrykanie" proszę się nie martwić.
                • kasiak37 Re: domek-moje marzenie 22.06.11, 23:13
                  Agulha to co w takim razie robisz na tym forum????Zaznaczam ze to jest forum DOM.
                  • Gość: inna Re: domek-moje marzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.11, 10:15
                    kasiak37 napisała:
                    > Agulha to co w takim razie robisz na tym forum????Zaznaczam ze to jest forum DO
                    > M.

                    ????????????
                    Nie wiedziałam, że forum DOM jest WYŁĄCZNIE dla posiadaczy domów. Ja swój posiadam co prawda, ale mam zamiar się pozbyć w niedługim czasie. I co wtedy - won z forum??
          • Gość: inna Re: domek-moje marzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.11, 08:50
            Gość portalu: ja napisał(a):
            > Co takiego?
            > Drogi gminne odśnieżają gminy, natomiast moją drogę prywatną wcale
            > nie muszę odśnieżać gdy wyjadę.

            Może źle zrozumiałaś poprzedniczkę. Istnieje obowiązek odśnieżania chodnika wzdłuż posesji, a także usuwania wszelkich zanieczyszczeń i śmieci, błota, śniegi i lodu. Nie wiesz, czy działka jest na wsi pozbawionej chodników.
            A upierdliwych sąsiadów można mieć wszędzie, uwierz że we własnym domku jest to równie denerwujące co w bloku.

            Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, czy przenosić się do domu czy nie, bo to zależy od wielu czynników, głównie od charakteru i predyspozycji osoby (osób) zainteresowanej. Znam wiele przypadków idealistycznego podejścia do posiadania własnej nieruchomości z domkiem i ogrodem, które w zderzeniu z rzeczywistością okazało się ułudą i żałowaniem podjętej decyzji o zakupie domu.

            > Nie ma to jak sobie popisać na forum i pokrytykować to czego się nie
            > ma i mieć nie będzie. Zawsze to trochę ulży i już tak nie skręca z
            > zawiści.
            I po co te złośliwości. Nie każdy pisze z zawiści. Możesz sobie wyobrazić, że można dzielić się swoimi doświadczeniami?
            • Gość: podobny Re: domek-moje marzenie IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.11, 23:55
              Potwierdzam i podpisuję się. Nader często "cisza i spokój" własnego domku z ogródkiem w ładnej okolicy, okazuje się: notorycznym wyciem kosiarek i rykiem podkaszarek, stałymi odgłosami kucia, rżnięcia, rąbania, piłowania, tłuczenia, trzepania, odkurzania, wrzaskiem gromady dzieciaków, ujadaniem psów, smrodem grilla z towarzyszącym hałasem puszczonego na cały regulator radia samochodowego z radosnym umc umc, a zimą gęstymi, duszącymi wyziewami z kotłów CO opalanych plastikiem, styropianem, rozmaitymi odpadkami i płytami meblowymi.
              Polecam!
      • Gość: marta007 Re: domek-moje marzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 21:55
        decyzja należy do Ciebie, ale dobrze się zastanów. Moi znajomi niedawno
        postawili śliczny domek o pow. około 100m2 i wcale nie zapłacili tak wiele Cena
        głównie zależy od wykonawców, oni zatrudnili Budwestę, możesz poszukać w necie
        ich strony, tam powinni mieć cennik, zobacz choćby dla porównania ile wyniosłaby
        Cie taka budowa.
      • Gość: budowlaniec amator Re: domek-moje marzenie IP: *.3-2.cable.virginmedia.com 05.09.10, 23:16
        Mając już działke, za pieniadze za mieszkanie na pewno jestes w stanie zbudowac dom o
        powierzchni nie mniejszej niz mieszkanie,co juz wydaje mi sie pozytywem, a tak realnie jak sie
        spręzysz to za 180 tys. zl powinnaś wybudowac dom ok 90 m2 co jest i tak prawie drugie tyle niż
        twoje mieszkanie. Nie musisz budowac domu o pow 200 m2. Troche swojego zaangażowania i
        odwagi.
      • Gość: l_hotse Re: domek-moje marzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 10:19
        Właśnie buduję dom w małopolsce,za 180 tys może i postawisz dom do 100 m2,ale przy dużym nakładzie pracy własnej (czytaj WYŁĄCZNIE pracy własnej) i zastosowaniu wyłącznie tanich materiałów w wykończeniu . Mój dom 160m2 pow.użytk.(+duży garaż ) -stan surowy zamknięty kosztował 140 tys(zero pracy własnej) -teraz wykańczam i mam taką nadzieję , że zmieszczę się w 450 tys.( z kostką bruk,ogrodem,ogrodzeniem ),nie licząc ceny działki .
        Moim zdaniem nie powinnaś rezygnować,moim marzeniem też był dom-i proszę , jeszcze 5 lat temu wydawało się , że się nie spełni - niestety musicie dozbierać jeszcze lub pożyczyć kilkadziesiąt tys zł - a może za dwa trzy lata będzieciecie mogli wziąć kredyt . Pozdrawiam i życzę spełnienia marzeń
      • Gość: betinka Re: domek-moje marzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.10, 17:19
        Bardzo dziękuję wszystkim za dobre rady. Mój problem polega na tym, że właśnie zdaję sobie sprawę ,że budowa to wielkie przedsięwzięcie i zobowiązanie na długie lata. Niestety mój rozsądek podpowiada mi że mając 2 dzieci dochody mniej niż średnie lepiej żyć spokojnie i cieszyć się tym życiem. Nie potrafię walczyć o swoje marzenia ani dążyć za wszelką cenę do osiągnięcia sukcesu raczej przyjmuje to co los mi przyniesie. Może jestem jakimś nieudacznikiem?? młoda wykształcona mająca pracę w dużym mieście i nie może odłożyć 1 tyś miesięcznie na kredyt??? postanowiłam czekać do wiosny może los się do mnie uśmiechnie (pod zwględem finiansowym bo poza tym jestem bardzo szczęśliwa:)) pozdrowienia dla szczęśliwców mieszkających w domach, budujących się i nie tylko....
        • Gość: ewa Re: domek-moje marzenie IP: *.aster.pl 08.09.10, 19:56
          jestes rozsadna kobieta. Nie da sie wybudawac domu (nie stan surowy ale dom w ktorym mozna zamieszkac) majac 180tys, wystarczy policzyc koszt materialow, przylaczy etc. No i by zaczac budowe trzeba miec troche wolnych srodkow, bo dojdzie tysiac 'nie przewidzianych' wydatkow, nie majac ich bedzie baaardzo nerwowo. A dodatkowo trzeba pamietac ze nie da sie tego zrobic w kilka tygodni (spdrzedam mieszkanie i zaraz cos wybuduje), to miesiace zalatwiania 'pozwolen' , 'warunkow' etc zanim jeszcze zacznie sie budowe.
        • Gość: z domu Re: domek-moje marzenie IP: *.cdma.centertel.pl 14.09.10, 08:00
          Gość portalu: betinka napisał(a):

          > Bardzo dziękuję wszystkim za dobre rady. Mój problem polega na tym, że właśnie
          > zdaję sobie sprawę ,że budowa to wielkie przedsięwzięcie i zobowiązanie na dług
          > ie lata. Niestety mój rozsądek podpowiada mi że mając 2 dzieci dochody mniej n
          > iż średnie lepiej żyć spokojnie i cieszyć się tym życiem. Nie potrafię walczyć
          > o swoje marzenia ani dążyć za wszelką cenę do osiągnięcia sukcesu raczej przyjm
          > uje to co los mi przyniesie. Może jestem jakimś nieudacznikiem?? młoda wykształ
          > cona mająca pracę w dużym mieście i nie może odłożyć 1 tyś miesięcznie na kredy
          > t??? postanowiłam czekać do wiosny może los się do mnie uśmiechnie (pod zwględe
          > m finiansowym bo poza tym jestem bardzo szczęśliwa:)) pozdrowienia dla szczęśli
          > wców mieszkających w domach, budujących się i nie tylko....
          Masz zupełną rację. Jak najbardziej należy poczekać do wiosny, zimą raczej się nie buduje. A wiosną kto wie co ci los przyniesie? Może pojedziesz na swoją działkę a tam będzie stał piękny, nowiutki domek do którego od razu się wprowadzisz.
          I napiszesz nam o tym na forum.
          I nie będziesz musiała odkładać tego jednego tysiąca miesięcznie.
          Życzę ci tego z całego serca. :D:D:D
          Za pozdrowienia serdecznie dziękujemy.
      • Gość: betinka Re: domek-moje marzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.10, 19:21
        domek - moje marzenie
        gotowe-projekty-domow.dom.pl/hr_ewa_a_z_garazem.htm
      • janu5 Ciułaj pieniądze na dom i wychowuj dzieci w bloku 13.09.10, 13:16
        Po pierwsze marzenia trzeba spełniać , ale nie za wszelka cenę. Mieszkajcie spokojnie w bloku , to nawet dla dzieci lepiej , rówieśnicy bliskość szkoły place zabaw. Oszczędzaj ,a jak sumka się zaokrągli wystartuj z budową . Nawet jak skończysz tuż przed emeryturą , to i tak sukces. Będziesz miała ,gdzie wnuki przyjmować.
        "Marzeniem ,żyć tak przecież najciekawiej" - Jak spełnisz marzenia to ten miły stan zniknie.
        • Gość: betinka Re: Ciułaj pieniądze na dom i wychowuj dzieci w b IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.10, 21:10
          dzięki bardzo:)
        • Gość: inna Re: Ciułaj pieniądze na dom i wychowuj dzieci w b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.11, 10:22
          janu5 napisał: (...)

          Bardzo podoba mi się ta wypowiedź. Krótko i na temat, bez zbędnych sarkazmów i wycieczek personalnych.
          A najbardziej spodobało mi się to (CUDO):
          "Marzeniem żyć - tak przecież najciekawiej. Jak spełnisz marzenia to ten miły stan zniknie."
      • sergiel.pl Re: domek-moje marzenie 13.09.10, 14:35
        Witam, jestem architektem z Warszawy, posiadam ponad 30 lat doświadczenia, na chwile obecną zajmuje się projektowaniem i wykonawstwem domów ekonomicznych w realizacji i użytkowaniu. Jeśli ma Pani działkę to myślę że jesteśmy w stanie wykonać Pani dom pod klucz w cenie mieszkania które Pani posiada, proszę o kontakt w tej sprawie.
        FW. Sergiel 504-185-988 mail biuro.wawa@sergiel.pl
        • Gość: ewa Re: domek-moje marzenie IP: 94.75.121.* 13.09.10, 19:51
          Drogi Panie architekcie pracujesz za darmo? Jaka jest cena twojego projektu symboliczna zlotowka? Projekt, przylacza, budowa, wykonczenie pod klucz wszystko za 180 tys? Chyba jestes cudotworca. Co to za magiczna technologia ktora porwala zbudowac dom ok 100m2 pod klucz w tej cenie? Sorry ale przestancie nabierac kobiete.
          • sergiel.pl Re: domek-moje marzenie 14.09.10, 16:20
            Szanowna Pani Ewo, nie, nie pracuje za darmo, a co więcej bardzo cenie swoją pracę i wiedzę którą posiadam. Po prostu mam wiedzę jak można wykonać dom do stanu wykończeniowego za mniej niż 2tyś zł/m2. Jeśli Pani betinka chce to opisze co i jak, ale może w prywatnej korespondencji. A Pani, Pani Ewo może mnie nazywać cudotwórcą. A cena projektu to ok 5 do 10% ceny inwestycji tak jak napisane w cenniku Izby Architektonicznej.
            • Gość: budowaniec amator Re: domek-moje marzenie IP: *.3-2.cable.virginmedia.com 15.09.10, 23:52
              Zgadzam sie z Panem,ale widze,ze nie wszyscy maja doswiadczenie przy budowie domu, wiec im trudno uwierzyc.
              • Gość: ewa Re: domek-moje marzenie IP: 94.75.121.* 16.09.10, 08:12
                maja i to duze, dlatego wiedza a nie wierza.
                • Gość: lolek sergiel wie o czym mówi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 00:22
                  Spójrz tu www.archipelag.pl/projekty-domow/bogusia/?Kind=1&Name=bogusia&SearchForm=1
                  Jest wycena domku pod klucz za 2 tys iles tam /m2. Teraz uwierzysz. Takich projektow są setki.
        • Gość: betinka Re: domek-moje marzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.10, 21:06
          bardzo dziękuję za szczerą chęć pomocy ale nie wierzę w cuda:( czytam, oglądam liczę i kalkuluję od dawna, brakuje mi ponad 120 tyś na skromny domek w technologii tradycyjnej murowanej niestety inna mnie nie interesuje dziękuję i pozdrawiam
      • jar.os Re: domek-moje marzenie 13.09.10, 20:35
        zamki na piasku .....
      • Gość: showwoman Re: domek-moje marzenie IP: 83.238.102.* 22.06.11, 18:04
        Można poszukać gotowych rozwiązań poprzez przeglądanie ofert zamieszczanych na stronach wyszukiwarek nieruchomości. Ja sama znalazłam sobie domek 120 mkw. za przystępne pieniądze.
        Weszłam sobie teraz na stronkę Morizon (bo u nich znalazłam swój wymarzony "biały domek z ogródkiem) i widzę, że mają jakąś nową akcję. Przy okazji zakupu domu, można dostać od nich pieniądze wymienne na rzeczy do wyposażenia.
        www.morizon.pl/zamieszkaj/chce_kupicPozdrawiam,
        S.
      • Gość: Maja "Mierz siły na zamiary" n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.11, 09:40
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka