Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mieszkanie na Bródnie.

    25.03.04, 14:52
    Witam Wszystkich !
    Mieszkańcy Bródna i nie tylko, bardzo proszę podzielcie się swoimi
    doświadczeniami.
    Jak mieszka się na Bródnie? Czy jest bezpiecznie?
    Słyszałam duzo różnych opinii, a byc może zamieszkam
    w tej dzielnicy, stąd moje zainteresowanie.
    Czy są jakieś miejsca, których szczególnie nie polecacie?

    Będę bardzo wdzięczna za wszelkie wskazówki, rady !!!

    Majka

    Obserwuj wątek
      • Gość: Judyta Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.acn.pl 25.03.04, 16:26
        Mieszkałam na Bródnie 27 lat (tj. od urodzenia, nie jestem taka stara!). Bródno
        ma świetną komunikację, stosunkowo blisko do centrum (nie to co Tarchomin),
        świetne zaplecze handlowe na Targówku (rzut beretem od Bródna), mnóstwo
        sklepów, bazarów, bazarków itd., zielono (piękny Park Bródnowski) - świeże
        powietrze, dużo szkół, przedszkoli. Oczywiście są lepsze i gorsze miejsca do
        mieszkania, typowe blokowiska jak i małe, kameralne, nowe budynki. Wiele osób
        nie lubi Bródna - wiem o tym - bo blokowiska, ale blokowiska są wszędzie.
        Jakbyś miała jeszcze pytania to pisz śmiało.
        Pozdrawiam
        Judyta
      • tribeca Re: Mieszkanie na Bródnie. 26.03.04, 14:32
        witaj,
        mieszkam na Bródnie od 2 lat i po części zgadzam się z tym, co napisała moja
        przedmowczyni:) komunikacja dobra, ale jednak do śródmieścia jedzie się dość
        długo - mnie już męczą dojazdy. Rzeczywiście sporo sklepów, przychodni itp. Co
        do bezpieczeństwa - ja się czuję bezpiecznie, nie przydarzyła mi się żadna
        nieprzyjemna przygoda i mam nadzieję, że tak pozostanie. Ogólnie jest ok, dla
        mnie zasadnicza wadą jest odległość od centrum i nie chce tam już dłuzej
        mieszkać
      • Gość: bAT Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 15:09
        To jeszcez zależy w którym miejscu, bo to tak jakbyś napisala, jak się mieszka
        na Żoliborzu. Napisz, o które rejony Ci chodzi
        Pzdr
        • majka75 Re: Mieszkanie na Bródnie. 29.03.04, 11:52
          Serdecznie dziękuję Wszystkim za opinie !
          Na razie robię wstępne rozeznanie, zarówno na forum,
          jak wśród swoich znajomych.
          Okazuje się, że obiegowa opinia o Bródnie jest zła.
          Ale gdy zaczyna rozmawiać się z mieszkańcami,
          to słyszę pozytywne komentarze.

          Bardzo dziękuję Wam za pomoc.
          Odezwę się jak już będę pewna, co do miejsca
          swojego przyszłego mieszkanka.

          Pozdrawiam
          Majka
          • Gość: kixx Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.acn.waw.pl 29.03.04, 12:30
            mieszkałem na Rembielińskiej,w budynku uchodzacym za stosunkowo spokojny:-)
            podczas tych szesciu lat,które tam spędziłem dwa razy na klatce przy wejściu
            pobito faceta do nieprzytomności,jak wychodziłem były tylko kałuże krwi,podczas
            finału olimpiady w piłce nożnej ,kiedy Polacy przegrali z Hisz[panami z 7-ego
            pietra poleciał telewizor,nade mną mieszkał facet ,który swoja 5-cio letnia
            córke z podwórka wołał:"Malwina,k****,szybko do domu-potem go wyeksmitowali i
            wprowadził sie policjant trenujący na swojej żonie ciosy pałką,po roku dołączył
            do niego w sąsiednim mieszkaniu strażnik miejski o podobnych zamiłowaniach.
            Naprzeciwko mojego mieszkania mieszkał były policjant,przed którym jego żona o
            2-3-ej w nocy szukała u nas obrony.Po drugiej stronie korytarza(za kratą)
            mieszkała u swoich rodziców para młodych ludzi z malutkim dzieckiem ,którzy
            mieli od nas kupic mieszkanie,ale nie doszło to do skutku,ponieważ męża
            zaciukali,gdy wstawił sie za żoną podczas zabawy w klubie nazywjącym sie chyba
            Gama(dosyć głosna swego czasu historia)W bloku n-ko mieszkał wariat,który o 1-
            ej w nocy zaczynał grać na trąbce.Po meczach Legii noce z reguły były bardzo
            głośne.
            Raz byłem swiadkiem,jak pijanego czesała grupka 6-ciu dresów.Jak czasami rano
            koło 5-ej wychodziłem z domu,to często przed klatką stała grupka kolesi i
            oglądali swoje nocne łupy:radia i takie tam inne gadżety.
            W mieszkaniach na moim piętrze była b.duża rotacja-podczas tych sześciu lat z
            11-stu mieszkań wyprowadziły się 4 rodziny.Każdy kogo było na to stać uciekał.
            Muszę jednak przyznać,że z tych 11-tu mieszkań z mojego pietra tylko n-ko mnie
            mieszkali ludzie konfliktowi-reszta była normalnymi ciężko
            pracującymi ,uprzejmymi ludxmi.Teraz na Wyszogrodzkiej mieszka kolega z pracy i
            z jego opowiadań wiem,że niewiele się zmieniło.
            Wiele zależy jednak od szczęścia-może Ty trafisz na lepsze sąsiedztwo
            Powodzenia:)
            • majka75 Re: Mieszkanie na Bródnie. 30.03.04, 10:01
              O Mój Boże ! To chyba sobie kupię chatkę w lesie ! :-))
              A tak na poważnie, to słyszałam o tym, że na Rembielińskiej
              jest nieciekawie. Info mam ze sprawdzonego źródła, bo od kolegi,
              który wychował się na Bródnie.
              Ale jak wiadomo, wszędzie zdarzają się bloki do których lepiej
              nie wchodzić, podobnie jest np. na Ochocie.

              Serdecznie dzięki za obszerne info.

              Pozdrawiam
              Majka
              • kixx Re: Mieszkanie na Bródnie. 30.03.04, 11:48
                to byl ten pierwszy blok od cmentarza zaraz za zakrętem linii tramwajowej
                ale podobnie jest w wielu dzielnicach,tak że nie przejmuj sie aż tak bardzo
                kupujac mieszkanie przeprowadz jednak maly wywiad,przypuszczam,ze np gospodarz
                domu,jak mu dasz pare zł z chęcią udzieli ci ogólnych ,ale przydatnych
                informacji o przyszlych sasiadach
                pozdrawiam i udanego wyboru
                • Gość: Judyta Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.acn.pl 30.03.04, 14:09
                  Znam ten budynek -z opowieści- to Rembielińska 2. Rzeczywiście, nie warto się
                  tam zapuszczać.
                  • Gość: werty Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: 62.233.164.* 30.03.04, 16:48
                    Mieszkałam na Bródnie kilkanaście lat, teraz mieszkam na Tarchominie i jestem
                    zadowolona. Znam mnóstwo ludzi, którzy się przeprowadzili z Bródna i nie
                    żałują. Zdecydowanie jest tu więcej zieleni, a i towarzystwo sympatyczniejsze.
                  • majka75 Re: Mieszkanie na Bródnie. 30.03.04, 16:51
                    Oj, widzę, że znane miejsce !
                    Zapamiętam ten adres.
                    Judyto, czy w okolicach Szpitala Bródnowskiego
                    jest lepiej?
                    Wiem, że pytanie jest ogólne, ale czasami jak
                    ktoś mieszka przez długi okres w jednym miejscu,
                    to docierają do niego różne opinie.




                    • Gość: kixx Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.acn.waw.pl 30.03.04, 20:48
                      Nie ,to była Rembielińska 3/5-po drugiej stronie torów

                      ps.Widocznie to jest jednak reguła
                    • Gość: Judyta Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.acn.pl 30.03.04, 23:58
                      W okolicy Szpitala Bródnowskiego (prawie vis a vis, tj. ul. Krasiczyńska 2)
                      mieszkała moja chrzestna. sam budynek zapamiętałam jako przyzwoity, ale to
                      mogło się zmienić, bowiem chrzestna wyprowadziła się stamtąd jakieś 6 lat temu.
                      Osobiście nie polecałabym Ci tej okolicy. Naprzeciwko szpitala jest dom
                      handlowy, monopolowy - latem stoją grupki żuli żłopiących piwo. Czasem dochodzi
                      do awantur, przepychanek i bójek. Nie jest tam cicho i zacisznie. Pozatym duży
                      ruch. Ulica Kondratowicza to jedna z najruchliwszych ulic na Bródnie. Weż pod
                      uwagę jeżdżące na sygnale karetki - zwłaszcza latem, gdy okna są pootwierane.
                      Ja mieszkałam bliżej Rembielińskiej 2. Jakbyś miała jakieś pytania to nie
                      krępuj się - chętnie odpowiem.
                      • Gość: dg Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: 195.94.206.* 31.03.04, 08:05
                        Mieszkam na Bródnie od 4 lat i jestem b. zadowolona, nie spotkałam się z
                        awanturami i niczym niepokojącym. Niczym nie różni się mieszkanie na Bródnie od
                        mieszkania na Żoliborzu gdzie spędziłam 20 lat i Grochowie, gdzie mieszkałam
                        ładnych kilka lat. Mieszkam przy ul. Malborskiej.
                        Pozdrawiam
                      • majka75 Re: Mieszkanie na Bródnie. 31.03.04, 10:50
                        Serdecznie dziękuję,
                        jak będę już miała bardziej szczegółowe informacje,
                        to odezwę się.

                        Pozdrawiam
                        Majka
                    • Gość: Juanita Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.04.04, 16:38
                      Dziewczyno, jeśli chcesz osiedlić się gdzieś na stałe, to wszędzie, tylko nie
                      na Bródnie, a najlepiej w ogóle nigdzie po prawej stronie Wisły.Lepiej już
                      kupić troszkę mniejsze mieszkanko, ale po lewej stronie rzeki i cieszyć się
                      bezpieczeństwem swoim i rodziny, kulturalną okolicą i najlepszym środkiem
                      komunikacji, jakim jest metro (po prawej stronie Wisły nie ma metra i na pewno
                      dłuuugo nie będzie)...Osobiście polecam Ursynów.Powodzenia!
                      • pl_cebo Re: Mieszkanie na Bródnie. 07.04.04, 18:42
                        "Dziewczyno, jeśli chcesz osiedlić się gdzieś na stałe, to wszędzie, tylko nie
                        > na Bródnie, a najlepiej w ogóle nigdzie po prawej stronie Wisły."
                        przeciez to sa brednie-5 lat mieszkałam na Ursynowie i 4 razy mnie okradli
                        (grupka kolesi w dresach), raz o mało nie wyladowałam w szpitalu
                        na Bródnie mieszkałam 3 lata, be żadnych przykrych histori-ja mieszkałam na
                        Suwalskiej - Bródno jest ok i większość tych którzy wieszaja na nim psy są po
                        prostu uprzedzeni albo pochodzą z Bródna i są zakompleksieni z tego
                        powodu!!!!!!!
                        • kixx Re: Mieszkanie na Bródnie. 07.04.04, 21:02
                          Suwalska?
                          Zagłębie przestępczości-ostatnio razem z Łojewską wymieniona jako ulice o
                          największej przestępczości w WArszawie

                          ps.Zastanawiam się jaki macie cel we wprowadzaniu w błąd autorki wątku
                          • Gość: Juanita Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.04.04, 16:38
                            Kixx podała/podał parę niezłych przykładów...Oczywiście, takie rzeczy zdarzają
                            się wszędzie, to, że polecam lewą stronę Wisły nie oznacza, że tu możesz spać
                            przy otwartych drzwiach. Ale niestety, zdarza się coraz częściej, że sprawcami
                            napadów np. na Ursynowie, Ochocie czy Śródmieściu jest nie kto inny, jak
                            ziomale z Bródna, którzy przyjeżdżają tu na "łup".A jeśli ktoś mi pisze, że ja
                            mam kompleksy,bo w rzeczywistości pochodzę z Bródna, to się myli, ponieważ na
                            Ursynowie mieszkam od 20 lat, a wcześniej na Mokotowie. A tak swoją drogą, to
                            znamienne jest to, że większość mieszkańców Bródna , Pragi itd. wykazuje się
                            ogromnym patriotyzmem lokalnym (vide "MOJE BRÓDNO"), co dla mnie jest śmieszne
                            i przypomina plemienne walki o teren.:)Wesołych Świąt dla całej Warszawy, a
                            wszystkich którzy jej nie lubią, serdecznie nie zapraszamy.
                            • pl_cebo Re: Mieszkanie na Bródnie. 09.04.04, 10:30
                              "A tak swoją drogą, to
                              > znamienne jest to, że większość mieszkańców Bródna , Pragi itd. wykazuje się
                              > ogromnym patriotyzmem lokalnym (vide "MOJE BRÓDNO"), co dla mnie jest
                              śmieszne
                              > i przypomina plemienne walki o teren.:)"
                              Nie prowadze żadnych walk o teren, bo teren nie jet mój, nie pochodze z Bródna,
                              mieszkałam tam 2 lata, wcześniej 5 na ursynowie... wiec ten argument nie jest
                              trafiony!
                              pozdrawiam i również życzę Spokojnych Świąt
                            • bankroot Re: Mieszkanie na Bródnie. 09.04.04, 11:22
                              Gość portalu: Juanita napisał(a):

                              > Ale niestety, zdarza się coraz częściej, że sprawcami
                              > napadów np. na Ursynowie, Ochocie czy Śródmieściu jest nie kto inny, jak
                              > ziomale z Bródna, którzy przyjeżdżają tu na "łup".

                              można wiedzieć, skąd masz takie dane ?

                              A jeśli ktoś mi pisze, że ja
                              > mam kompleksy,bo w rzeczywistości pochodzę z Bródna, to się myli, ponieważ na
                              > Ursynowie mieszkam od 20 lat, a wcześniej na Mokotowie. A tak swoją drogą, to
                              > znamienne jest to, że większość mieszkańców Bródna , Pragi itd. wykazuje się
                              > ogromnym patriotyzmem lokalnym (vide "MOJE BRÓDNO"), co dla mnie jest
                              śmieszne
                              > i przypomina plemienne walki o teren.

                              popatrz na siebie, zanim zaczniesz uważać kogoś za śmiesznego.
                              Prezentujesz dokładnie to samo podejście, wychwalając pośrednio "swój" Ursynów
                              (jak by nie było leży w tej lepszej, lewobrzeżnej części.

                              :)Wesołych Świąt dla całej Warszawy, a
                              > wszystkich którzy jej nie lubią, serdecznie nie zapraszamy.

                              tu popieram


                              bankroot
                          • pl_cebo Re: Mieszkanie na Bródnie. 09.04.04, 10:26
                            Nie wprowadzam nikogo w błąd, mieszkałam tam i piszę tak jak to wygląda z moich
                            doświadczeń a nie z naciaganych raportów policji.
                          • Gość: miejscowa Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.chello.pl 17.04.04, 10:07
                            Jakie zagłębie przestepczości na Suwalskiej i Łojewskiej? Mieszjam tu od 25 lat
                            i nic nie zauważyłam.... Wieczory i noce tez spokojne, wiem bo często włóczę
                            się ze psiakiem o tej porze, zero menelstwa, sami psiarze. Wszyscy są na dzień
                            dobry i dobry wieczór.
                            Polecam Bródno, mnóstwo zieleni, dobry dojazd wszędzie, blisko do sklepów,
                            szpitala, dużo szkół, przedszkoli, park, las...
                      • Gość: max Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.chello.pl 17.04.04, 19:41
                        Mieszkałem na Bielanach Starym Mieście znam większość dzielnic.Teraz mieszkam na
                        Bródnie od 40 lat.To chyba wystarczająco długo żeby poznać dzielnicę.Nie różni
                        się od innych a jest dużo przestrzeni zieleni i spokoju.Jak w każdej dzielnicy
                        zdarzają się napady ipobicia ale nie sa to przypadki tak częste.Komunikacja jest
                        bardzo dobra.Jestem Warszawiakiem z dziada pradziada i nie mogę powiedzieć nic
                        złego akurat o tej dzielnicy.Nie jest gorsza od innych.
                      • Gość: samosia Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 12:01
                        hej:) a ja mam pytanie jakie dzielnice uwazasz za bezpieczne po drugiej stronie
                        wisly? ochota? powisle? mokotow? zoliborz itd..? a moze betonowa dzungla -
                        ursynow???? kazda dzielnica ma swoje gorsze i lepsze miejsca, na brodnie
                        mieszkam od lat i to co wiem, co slysze dzielnica ta nie rozni sie niczym od
                        pozostalych!!!!!
      • ewa.matusiewicz Re: Mieszkanie na Bródnie. 07.04.04, 13:40
        mieszkam na Bródnie od 25 -lat w okolicy ulicy Malborskiej jest to spokojna
        częśc Bródna .wszędzie blisko i bardzo dobry dojazd do centrum.NIE polecam
        ulicy REMBIELIŃSKIEJ która jest położona od trasy toruńskiej ,żeczywiście
        cieszy się złą slawą nawet wśród mieszkańców.
        • kixx Re: Mieszkanie na Bródnie. 07.04.04, 20:58
          hehe
          Malborska?
          to tam,gdzie zasztyletowali ojca,ktory poszedl z dzieckiem do sklepu na zakupy??
          • kixx Re: Mieszkanie na Bródnie. 07.04.04, 21:00
            aaaaaa
            i jeszcze mi się przypomnieli pętlarze
            to tacy,co zarzucali pętle na szyje i dusili-w celach rabunkowych oczywiscie
            też w okolicach Malborskiej działali
            • Gość: bankroot Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: 193.111.166.* 08.04.04, 07:56
              tak z ciekawości kixx, gdzie mieszkasz ??

              bankroot
              • Gość: kixx Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.acn.waw.pl 08.04.04, 18:27
                a tu
                pod poz 6
                www.strop.com.pl/strop1.htm
                uprzedajac wszelkie opinie :częśc Płockiej też ma nie za dobrą opinie ale
                chodzi o tą częśc za Żytnią.Zresztą mieszkam na tym osiedlu od ponad pięciu
                lat -nigdy nie było żadnego włamania do mieszkania,ale faktem jest ,że w
                początkowym okresie kiedy jeszcze większość mieszkań była pusta w garażu
                podziemnym ukradziono komuś benzyne z baku,a parę miesięcy później ukradziono
                jakiemus facetowi radio z samochodu.Od tej pory jest spokój.Jak na razie nie
                boję się wychodzić na zewnątrz osiedla,nigdy nie spotkalem się tu z "objawem
                przestępczości"
                Ale po głowie można dostać wszędzie,tylko w jednych miejscach jest wieksze,a w
                drugich mniejsze prawdopodobieństwo.
                Na Bródnie jest większe niż u mnie,ale to nie znaczy,że u mnie jest
                superbezpiecznie-tak jak wszędzie w Warszawie trzeba uważać
                • Gość: bankroot Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: 193.111.166.* 09.04.04, 08:58
                  widzę, że trochę spuściłeś z tonu i wreszcie piszesz rozsądnie.

                  pozdrowienia z Bródna

                  bankroot
                  • kixx Re: Mieszkanie na Bródnie. 09.04.04, 14:26
                    z jakiego tonu?
                    Bródno to jeden z najniebezpieczniejszych rejonow Warszawy
                    tak jak napisalem,przez 6 lat mojego mieszkania na Bródnie widzialem
                    rozbój,włamywaczy,dresiarzy dzielących sie łupami,plamy krwi i pare innych
                    ciekawych rzeczy,zabito osobe,ktora miala kupic ode mnie mieszkanie
                    tu na Woli od 5-ciu i pół roku ukradziono jedno radio i 20 litrów benzyny

                    i gdzie tu miejsce na spuszczanie z tonu?chcesz dalej porównywać?
                    • bankroot Re: Mieszkanie na Bródnie. 09.04.04, 14:45
                      kixx napisał:

                      > z jakiego tonu?

                      czy to ty pisałeś, czy ktoś inny ?? :

                      "Ale po głowie można dostać wszędzie,tylko w jednych miejscach jest wieksze,a w
                      drugich mniejsze prawdopodobieństwo.
                      Na Bródnie jest większe niż u mnie,ale to nie znaczy,że u mnie jest
                      superbezpiecznie-tak jak wszędzie w Warszawie trzeba uważać"

                      dla mnie jest to spuszczenie z tonu


                      > Bródno to jeden z najniebezpieczniejszych rejonow Warszawy
                      > tak jak napisalem,przez 6 lat mojego mieszkania na Bródnie widzialem
                      > rozbój,włamywaczy,dresiarzy dzielących sie łupami,plamy krwi i pare innych
                      > ciekawych rzeczy,zabito osobe,ktora miala kupic ode mnie mieszkanie
                      > tu na Woli od 5-ciu i pół roku ukradziono jedno radio i 20 litrów benzyny

                      chyba sobie kpisz pisząc to ! Przez 5 lat na twojej kochanej Woli ukradziono
                      radio i benzynę !!!
                      Nie ma na Woli dresów ? Znasz Gibalskiego ?
                      Pieprzysz, że żal tego czytać

                      > i gdzie tu miejsce na spuszczanie z tonu?chcesz dalej porównywać?

                      z tobą nie chcę, bo zwyczajnie kłamiesz

                      pozdrawiam świątecznie

                      bankroot
                      • kixx Re: Mieszkanie na Bródnie. 09.04.04, 15:13
                        na gibalaku nie ma dresów,są tam menele,pijaczki,ale dresów to tam nie ma
                        poza tym gibalak to jedna z paru enklaw menelstwa na Woli,na Bródnie też jest
                        parę enklaw, ale uczciwości-tak jest różnica między tymi dzielnicami
                        ja pisze,ze nie słyszalem o żadnym przestępstwie w **moim rejonie**od pięciu
                        lat,ty piszesz że kłamie
                        Skąd ty wiesz co ja słyszałem?
                        podoba mi sie twój sposób argumentacji-powala na kolana.
                        A napisanie że trzeba uważać wszędzie jest prawdą ,(taką sama zresztą jak
                        to ,ze jest dużo większa szansa na dostanie po głowie na Bródnie niż na Woli)-
                        ponieważ w głowę można dostać wszędzie-mój kolega dostał w zęby 20 metrów od
                        komisariatu na Madalińskiego na wprost jego okien.
                        I tyle
                        I nie unoś się-każdy mieszka tam gdzie mieszka-z tych czy innych powodów,ja
                        miałem okazje mieszkać na Bródnie i na Woli-w związku z tym mam prawo porównać.
                        Wyniki tego porównania-subiektywnego,ponieważ dokonanego przez jedną osobe na
                        podstawie osobistych obserwacji- są takie ,a nie inne.


                        Nie pozdrawiam,poniewaz nie mam zwyczaju pozdrawiać ludzi,którzy bez powodu
                        kogoś obrażają
                        • bankroot Re: Mieszkanie na Bródnie. 09.04.04, 15:43
                          kixx napisał:

                          > na gibalaku nie ma dresów,są tam menele,pijaczki,ale dresów to tam nie ma

                          no to Żytnia/Lumumby/Syreny

                          > poza tym gibalak to jedna z paru enklaw menelstwa na Woli,na Bródnie też jest
                          > parę enklaw, ale uczciwości-tak jest różnica między tymi dzielnicami

                          wrócimy to tego zdania na koniec

                          > ja pisze,ze nie słyszalem o żadnym przestępstwie w **moim rejonie**od pięciu
                          > lat,ty piszesz że kłamie

                          Tak, jest to kłamstwo a raczej manipulacja, kiedy porównujesz "swój" rejon do
                          całej dzielnicy. Nie ta skala.

                          > Skąd ty wiesz co ja słyszałem?

                          nie rozumiem tego pytania (w kontekście tego co pisałem do tej pory)

                          > podoba mi sie twój sposób argumentacji-powala na kolana.

                          też nie wiem, o co ci chodzi

                          > A napisanie że trzeba uważać wszędzie jest prawdą ,(taką sama zresztą jak
                          > to ,ze jest dużo większa szansa na dostanie po głowie na Bródnie niż na Woli)-
                          > ponieważ w głowę można dostać wszędzie-mój kolega dostał w zęby 20 metrów od
                          > komisariatu na Madalińskiego na wprost jego okien.

                          czyli Mokotów jest bardziej niebezpieczny od Woli, bo na Woli tylko kradną
                          radia i benzynę

                          > I tyle
                          > I nie unoś się-każdy mieszka tam gdzie mieszka-z tych czy innych powodów,ja
                          > miałem okazje mieszkać na Bródnie i na Woli-w związku z tym mam prawo
                          porównać.


                          słowo pisane nie przenosi emocji, ale uwierz mi ,że wcale się nie uniosłem.
                          Tak, masz prawo porównać.

                          > Wyniki tego porównania-subiektywnego,ponieważ dokonanego przez jedną osobe na
                          > podstawie osobistych obserwacji- są takie ,a nie inne.

                          to oczywiste
                          >
                          >
                          > Nie pozdrawiam,poniewaz nie mam zwyczaju pozdrawiać ludzi,którzy bez powodu
                          > kogoś obrażają
                          >

                          strasznie miękki jesteś jak na Warszawiaka, Łatwo się obrażasz,

                          pozdrawiam

                          bankroot

                          PS. Miałem wrócić do pewnego zdania w środku tekstu. Specjalnie zostawiłem to
                          na koniec, po ocenie twojej "wrażliwości".
                          Pisząc o enklawach uczciwości na Bródnie po pierwsze robisz krzywdę ludziom tam
                          mieszkającym, a po drugie znowu mijasz się z prawdą (nie będę pisał, że
                          kłamiesz, bo się obrazisz i nie odpiszesz). Jakie kryteria twoim zdaniem
                          decydują o tym, że dana część miasta jest enklawą uczciwości/nieuczciwości ?

                          • kixx Re: Mieszkanie na Bródnie. 09.04.04, 22:14
                            dobra-złe określenie
                            ale dobrze wiesz o co mi chodzi(jeśli nie wiesz,to szkoda mojego czasu)
                            czepiasz sie słówek,a chodzi o generalny wizerunek dzielnicy
                            jeszcze raz-po raz ostatni napiszę
                            Przeez 6 lat mojego mieszkania na Bródnie byłem śwaidkiem przestępstw,tłuczenia
                            żon,dzieci,degregolady ,mieszkalem na Rembielińskiej 3/5 to samo jest w innych
                            tamtejszych regionach-co można wyczytać w wypowiedziach innych tu piszących osób
                            Przez 5 i pół roku mieszkania na Woli w moim regionie słyszałem tylko o
                            kradzieży paliwa i kradzieży radia
                            nigdzie nie napisałem,że Wola jest bezpieczną dzielnicą,ponieważ bezpiecznych
                            dzielnic nie ma w Warszawie-cały czas piszę tylko ,że Bródno jest dużo bardziej
                            niebezpieczne niż Wola
                            i tyle

                            Skoro zreszta jest tak dobrze na tym Twoim Bródnie dlaczego mieszzkania sa tam
                            takie tanie?Pewnie odpowiesz,że dlatego bo panuje niesprawiedliwa opinia o tej
                            dzielnicy:Niech Ci będzie.Ja pamiętam za to jak kiedyś zakładaliśmy się ze
                            znajomymi gdzie będzie następne morderstwo lub wybuch bomby:czy na Bródnie,czy
                            poza Bródnem na terenie całej Warszawy
                            I Bródno wygrywało
                            Oczywiście napiszesz,że kłamię-to jest najlepsza metoda ,bo nie będę dla
                            jednego lokalnego patrioty szukał danych w statystykach.

                            a,i jeszcze jedno-akurat w rejonie Syreny,Żytniej są stare budynki z wczesnych
                            lat 50-tych,a w takich z reguły elementem sa drobne pijaczki -znowu pudło.
                            w związku z tym,że jednak żal mi Ciebie i Twoich strzałów na oślep to Ci
                            podpowiem-napisz o dresiarzach na osiedlu w okolicy np.Norwida, tam jest to
                            zjawisko widoczne
                            • bankroot Re: Mieszkanie na Bródnie. 10.04.04, 10:50
                              kixx napisał:

                              (jeśli nie wiesz,to szkoda mojego czasu)

                              nie bądź złośłiwy, wiem o co chodzi

                              > czepiasz sie słówek,a chodzi o generalny wizerunek dzielnicy
                              > jeszcze raz-po raz ostatni napiszę
                              > Przeez 6 lat mojego mieszkania na Bródnie byłem śwaidkiem
                              przestępstw,tłuczenia
                              >
                              > żon,dzieci,degregolady ,mieszkalem na Rembielińskiej

                              pewnie tak było, jak tak piszesz, to samo może się zdarzyć w każdym bloku w
                              naszym kraju

                              to samo jest w innych
                              > tamtejszych regionach-co można wyczytać w wypowiedziach innych tu piszących
                              osób

                              jest również wiele pochlebnych opinii, nie zauważyłeś ?

                              > Przez 5 i pół roku mieszkania na Woli w moim regionie słyszałem tylko o
                              > kradzieży paliwa i kradzieży radia

                              a to juz zależy od tego co się chce słyszeć

                              > nigdzie nie napisałem,że Wola jest bezpieczną dzielnicą,ponieważ bezpiecznych
                              > dzielnic nie ma w Warszawie-cały czas piszę tylko ,że Bródno jest dużo
                              bardziej niebezpieczne niż Wola i tyle

                              podaj kryterium, według którego to mierzysz

                              >
                              > Skoro zreszta jest tak dobrze na tym Twoim Bródnie dlaczego mieszzkania sa
                              tam takie tanie?

                              Wcale nie są takie tanie.

                              >Pewnie odpowiesz,że dlatego bo panuje niesprawiedliwa opinia o tej
                              > dzielnicy:Niech Ci będzie.

                              Widzę, że nawet wiesz, co odpowiem. Prorok?
                              Odpowiem tak, na pewno wpływ na to ma opinia o dzielnicy, na którą składa się
                              nie tylko "niebezpieczeństwo" (które moim zdaniem nie odbiega od innych
                              dzielnic, w tym "twojej" Woli) a przede wszystkim charakter zabudowy,
                              infrastruktura i ludzie tam mieszkający. Nie da się ukryć, że przeważająca
                              część Bródna to bloki (jak kto woli blokowiska) a ludzie, to głównie napływowa
                              z lat 70-tych (notabene tak samo powstał tak przereklamowany teraz Ursynów).
                              Nie jest to oficerski Żoliborz czy Dolny Mokotów, gdzie od zawsze mieszkała
                              większość inteligencji.
                              Są ludzie, dla których mieszkanie w takiej dzielnicy jak Bródno to dyshonor
                              (tak jest na całym świecie, awansujesz - musisz mieszkać w "lepszym " miejscu").
                              Nigdy nie twierdziłem, że Bródno jest elitarną dzielnicą, ale nie jest
                              siedliskiem morderców i złodziei, jak starasz się udowodnić.
                              Za to jest zielono i za cenę klitki na Ursynowie, mam duże mieszkanie na
                              Bródnie z lepszym dojazdem do Centrum.
                              Mam w pracy wielu kolegów, którzy w ostatnich latach sprowadzili się do
                              Warszawy.
                              Ci lepiej zarabiający wybierają Ursynów, biedniejsi Tarchomin albo Bródno.
                              Smutne to, ale prawdziwe.


                              >Ja pamiętam za to jak kiedyś zakładaliśmy się ze
                              > znajomymi gdzie będzie następne morderstwo lub wybuch bomby:czy na
                              >Bródnie,czy
                              > poza Bródnem na terenie całej Warszawy

                              kiedy to było ?

                              > I Bródno wygrywało
                              > Oczywiście napiszesz,że kłamię-to jest najlepsza metoda ,bo nie będę dla
                              > jednego lokalnego patrioty szukał danych w statystykach.

                              Znowu wiesz co odpowiem. Już nie powiem, że kłamiesz, bo dlaczego mam tu
                              nadstawiać kark za innych mieszkańców Bródna. Niech się bronią sami, jak
                              potrafią.
                              Masz rację, dla jednego patrioty nie warto szukać statystyk. Mnie jest tu
                              dobrze.

                              >
                              > a,i jeszcze jedno-akurat w rejonie Syreny,Żytniej są stare budynki z
                              >wczesnych
                              > lat 50-tych,a w takich z reguły elementem sa drobne pijaczki -znowu pudło.

                              jak rozumiem, dzieci tych pijaczków to kulturalni ludzie, zawsze gotowi nieść
                              pomoc i są wzorem cnót. Przestań już kadzić!

                              > w związku z tym,że jednak żal mi Ciebie i Twoich strzałów na oślep to Ci
                              > podpowiem-napisz o dresiarzach na osiedlu w okolicy np.Norwida, tam jest to
                              > zjawisko widoczne

                              twój żal jest chyba nieszczery, prawda
                              >
                              >
                              >
                              Zyczę Ci Spokojnych i Zdrowych Świąt Wielkanocnych

                              bankroot
                              • kixx Re: Mieszkanie na Bródnie. 10.04.04, 11:22
                                i nawzajem


                                ps.jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma
                                pa
                              • Gość: dzidzia na brodnie panie na brodnie la la la IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.04, 12:15
                                ;]

                                dzielnica zasiedlona za gerka- stad duzo mlodziezy, kwestia czasu jak sie
                                srednia wieku podwyzszy

                        • Gość: Wiesia Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 10:51
                          Na Madalińskiego nie ma komisariatu...
          • Gość: max Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.chello.pl 17.04.04, 19:49
            Czy to było jedyne morderstwo w Warszawie?Ja mieszkam na malborskiej odpoczątku
            wybudowania osiedla.Znam tą sprawe.Uważam że jest bezpiecznie tak jak w całej
            Warszawie.
      • Gość: Yvka Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.chello.pl 07.04.04, 20:52
        Hejka!
        Ja również mieszkam na Bródnie od 30 lat. A dokładnie na ul. Malborskiej. Jest
        tu spokojnie i sympatyczne. Dobre połączenie z Centrum. Dużo zielenia, sklepów,
        punktów usługowych, w pobliżu supermarkety. Może nawet i czasami się coś
        wydarzy, ale to tak jak wszędzie. I szczerze mówiąc nie CHCĘ w żadnym wypadku
        zmienić miejsca zamieszkania. Ja na naprawdę bardzo lubie MOJE BRÓDNO :-))
        • Gość: jaja Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 22:48
          podobno na bródnie jest spalarnia, która wydziela toksyczne wyziewy
          • majka75 Re: Mieszkanie na Bródnie. 08.04.04, 11:31
            Wiecie Kochani, myślę, że w każdej dzielnicy są ulice
            na których o zmroku lepiej się nie poruszać.
            Mieszkałam 7 lat temu na Bielanach w okolicach Wolumenu.
            Tragedia! Kilka razy ktoś mnie ganiał.
            Mam znajomych na Ochocie, tam też różne, ciekawe historie słyszałam.
            A Bródno interesuje mnie z kilku powodów. Po pierwsze tańsze mieszkania.
            Po drugie jakoś tak w życiu mi się układa, że zawsze pracuję na Pradze.
            Więc troszkę oswoiłam się z tutejszymi klimatami.
            Np. ze zrywaniem złotych łańcuszków w tramwajach :-)))
            Chociaż ostatnio spotkałam sie z sytuacją, gdy jakiś gówniarz
            rzucił się na kobietę, zerwał jej łańcuszek i uciekł.
            Podeszłam do kobiety, aby sprawdzić czy mogę jej pomóc.
            Pani zaśmiała się i stwierdziła, ze łańcuszek był z tombaku.

            Dziękuję Wszystkim za opinie!!!

            Pozdrawiam serdecznie i życzę Wesołych Świąt

            Majka




            • pawelm11 Re: Mieszkanie na Bródnie. 09.04.04, 09:15
              Ja jestem mieszkancem na Pradze od 2ch lat ( Wyspowa przy Lodygowej)i musze
              stwierdzic ze czesc Brodna przy urzedzie robi sie porownywalna z rzeczonym
              Ursynowem ( tylko na Brudnie jeste wiecej zieleni).
              Dla mnie osobiscie Targowek-Brodno ma zdecydowanie wieksze szanse na bycie
              atrakcyjnym miejscem niz Tarchomin ( ktorego ze wzgledu na taniosc np JWC
              uznaje za betonowe osiedla dla klasy sredniej)
              Brakuje u nas jedynie knajpek i sciezek rowerowych oraz metra ( ktore raczej
              nie nastapi)
            • Gość: Radykal Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.centertel.pl 13.04.04, 17:06
              Tak Majka75 nie kupuj mieszkania na Bródnie bo to najstraszniejsze co mozesz
              zrobic :) Z Bankrootem juz czekamy w dresach pod klatka na nowych lokatorów aby
              zebrac na wino :)
              Lepiej kup 2 X drozsze i mniejsze na Cudownym Ursynowie i bedziesz jezdzic
              luznym METREM i zyc w elitarnej dzielnicy ....
              :)

              A tak powaznie to mieszkam na Bródnie ponad 30 lat i to prawda sa tam rejony
              mniej i bardziej bezpieczne - sa tu dolegliwosci WSZYTSKICH BLOKOWISK WARSZAWY
              z LAT 70 - poczatku 80-tych
              A osiedle jest niezle połozone i dobrze zagospodarowane ...
              Mam nadzieje ze moj sąsiad Bankroot sie nie pogniewa za wczesniejszy opis

              teraz pare faktów dlaczego sa takie mity na temat Bródna
              - Na początku 80 tych lat było to DUZE BLOKOWISKO ( bez enklaw straszej
              zabudowy ) i stad choroby typowe dla tej lokalizacji
              W połowie lat 80-tych były tam BARDZO niebezpieczne rejony i przodowały w
              statystykach policyjnych
              - Dojazd / powrót autobusem nocnym 602 dostraczał "gościom" większych wrazeń
              niz typowa linia nocna bo jechał przez rejony Targowej, Stalowej ( tzw trójkąt
              bermudzki ) pasażerowie bywali tam BARDZZO SPECYFICZNI i to rodziło duzo
              dodatkowych mitów

              Leganda zostaje na długo i stad teraz takie opinie

              Dlaczego dzielnica jest tańsza ...( pomijam legendy o rzekomym
              niebezpieczeństwie przebywania tam )
              Jest to peryferyjna dzielniaca W-wy ( jak np. Tarchomin ) z zabudowa tylko
              blokowiskami i dojazdem tylko komunikacja naziemna - to ma duzy wpływ na
              atrakcyjnośc ;lokalizacji
              Ceny na Ursynowie ( podobne blkowisko tylko troche mlodsze i bez legendy )
              podbija metro ( które notabene jest szybkie ale juz mocno zatłoczone ) i to
              powoduje ze porównujac te dwie dzielnice cena mieszkania umacnia mit ...
              Poromawiaj z ludzmi którzy jezdza samochodoami z dalekiego Urysnowa - zapewniam
              Ciebie ze bedzie to w pełni adekwatne do opwiesci o dojezdzie na daleki
              Tarchomin
              A na awersje niektórych "rodowitych"warszawiaków do prawej strony Wisły nic nie
              poradze ....
              Nowe tez kupilem na Bródnie i nie załuje .... wolałem pare metrów więcej za
              posiadane srodki a ze diabeł nie taki straszny nikt nie musiał mnie przekonywac
              bo mieszkalem tamjuz wczesniej ...

              Pozdrawiam io zycze owocnych przemysleń na temat własnego M ...

      • Gość: Paco Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: 193.111.166.* 09.04.04, 09:55
        Witaj,
        Dorzucę swoje 3 grosze. Wychowałem się (przez 22 lata) na Bródnie
        (Krasiczyńska), ale tak się złożyło, że dresem nie jestem. Słyszałem o
        rozbojach a nawet zabójstwach. Ale, w której dzielnicy ich nie ma? Z autopsji
        wiem, że nawet przy okazji spaceru z psem, zachodząc na pyfko do tego
        strasznego sklepu nocnego na przeciwko Szpitala, nigdy nic złego mnie nie
        spotkało. Przestępczość jest raczej przeciętna, normalna dla blokowisk. Dojazd
        do centrum jest dobry - porównaj odległości z Ursynowem, czy Tarchominem.
        Plusem jest spora ilość sklepów (dużych i małych). Między bajki wsadź opowieści
        o sygnałach karetek - w 90% jeżdżą na samych światłach, bez sygnału lub na
        wyciszonym (miejskim) sygnale.
        Rozumiem, że masz doświadczenia z mieszkaniem w okolicach Wolumenu. Też mam
        stamtąd doświadczenia - liceum przy ul. Wóycickiego. Powiem Ci, że Bródno a
        Wrzeciono, to niebo a ziemia, prze. Obiektywnie patrząc, zapraszam na Bródno -
        pomyśl kupisz większe mieszkanko za cenę klitki na przereklamowanej "lewej
        stronie". Raczej nie polecam rejonu pomiędzy Rembielińską a Wysockiego. A w
        ogóle, może pomyśl o Targówku - mieszkam tu teraz w domkach (Zacisze), patrząc
        na bloki, wydaje mi się, że z bezpieczeństwem jest tak samo, a osiedle chyba
        trochę ładniejsze i bliżej Centrum.
        Paco
      • Gość: ela Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.inetia.pl 14.04.04, 14:33
        a ja mieszkam na Rembielińskiej i nie załuję, myślę, że częśc z wypowiadających
        się tkwi w jakiś zaprzeszłych mitach, wszyscy tak krytykują Rembielińska, może
        i tak, ale mieszkam tam 3 lata, blisko wszędzie dobry dojazd,(no może most
        Gdański) generalnie każdy kupuje na co go stać, a wszystko powoli się zmienia,
        niektórych się eksmituje, cześć sie wyprowadza, a wprowadzają się w miarę
        normalni ludzie. Tam gdzie mieszkam na mojej klatce mieszkają zwykli porządni
        obywatewle, pracujący, emeryci, uprzejmi, żadnych dresiarzy, pijaków, a
        przecież nie mogę odpowiadać za ludzi którzy mieszkają w moiim bloku prawda?
        • majka75 Re: Mieszkanie na Bródnie. 14.04.04, 16:51
          Mieszkańcy Bródna,
          a co sądzicie o ulicy Wysockiego?
          Chodzi o wysokie bloki 10 czy też 11-piętrowe.
          Nie umiem podać dokładniej, gdyż więcej informacji
          ma mój braciszek.

          Pozdrawiam
          Majka

          • Gość: Radykal Re: Mieszkanie na Bródnie. IP: *.centertel.pl 15.04.04, 11:10
            Tych rejonów osiedla nie znam , więc nie bede spekulował i gdybał ....
            Zawsze mieszkalem w mniejszych blokach ( wczesniej 4 piętrowym - 10 mieszkań na
            klatce , teraz 6 piętrowym i niestety klatki sa większe ) takie duze bloki z
            kilkudziesięcioma mieszkaniami na klatce przytłaczały i przerazały mnie - bez
            względu na lokalizacje bloku i dzielnice , ale to moja opinia
            Pozdrawiam
            • majka75 Re: Mieszkanie na Bródnie. 15.04.04, 15:55
              Hej,
              słyszałam, że Wysockiego to ta lepsza część Bródna.
              Też wolałabym mniejszy blok, ale być może z pewnych
              powodów będę musiała wybrać większy.
              Pocieszam sie, że jak np. zamieszkam na 9 piętrze,
              to rano i po południu będę miała świetną gimnastykę:
              bieg po schodach :-)))

              Pozdrawiam
              Majka


              • mp36 Re: Mieszkanie na Bródnie. 16.04.04, 14:22
                Że to akurat lepsza część Bródna to sie raczej nie zgodzę. Myślę że
                porównywalna do innych z lekkim jednak wskazaniem na te "inne". Ja generalnie
                popieram wcześniejsze opinie ciepło wypowiadające się o rejonie Malborska czy
                choćby Bródno-Podgrodzie. Mieszkam od urodzenia i nigdy nic mi sie nie stało.
                Sklepów sporo, komunikacja też dobra. Opowieści o szarych blokowiskach z
                dresami z których niby "słynęło" Bródno są mocno przesadzone. Znam osoby które
                po pobycie tutaj wyzbyły się takich poglądów i do dziś dziwią się dlateczego
                tak myślały. Oczywiście nie znaczy to że mieszkają tu sami mili, inteligentni
                ludzie a ulice wypełnia zapach kwiatów ale jest naprawdę OK :)
                • majka75 Re: Mieszkanie na Bródnie. 16.04.04, 16:31
                  Bardzo dziękuję za informacje.
                  Cudów nie oczekuje. Ale troszkę zasięgam opinii zanim
                  podejmę decyzję.
                  Nie przerażają mnie obiegowe opinie tych co nigdy
                  nie mieszkali na Bródnie. Chciaż szanuję każde zdanie.
                  Dresy wszędzie można spotkać, niezależnie od dzielnicy.

                  jeszcze raz dzięki
                  Majka
      • sloggi FORUM BRÓDNO 15.04.04, 17:16

        Wiosenny Salon
        • patelszczak Re: FORUM BRÓDNO 22.04.04, 12:02
          No i ja stoję właśnie przed decyzją czy kupić przy Wysockiego. Mój jedyny
          dylemat to okolica...czy będę się tam czuła bezpiecznie, zwłaszcza wędrując na
          przystanek tramwajowy przy Remblińskiej? Majka moze razem się pozastanawiamy?
          Na jaki mail mozna do Ciebie pisać?
          Basia
          • Gość: ziom Re: FORUM BRÓDNO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.05.04, 19:49
            mieszkam na suwalskiej od 18 lat i nigdy za free nie dostalem po mordzie, ani
            nigdy nikt mnie tu nie skroil. pozdro
            • cathrine1 Re: FORUM BRÓDNO 25.06.04, 19:20
              Dwa lata temu zdecydowalam sie na Brodno. Pytalam z przerazeniem tak jak Ty
              zanim kupilam mieszkanie na Suwalskiej.Teraz naprawde bardzo lubie te okolice.
              Ja na Twoim miejscu szukalabym czegos w rejonie parku brodnowskiego, ale pewnie
              juz odgrywa tu role ten najbardziej lokalny patriotyzm, zawezajacy swiat do
              wlasnego podworka:-)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka