Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kuchnie IKEA-złożyc samemu czy dać fachowcom???

    IP: 192.168.1.* 03.03.02, 12:01
    Witam,
    Macie może podobne doświadczenia z kuchniami IKEA - kto je wam złożył???Proszę
    pomóżcie dokonać wyboru...Dziękuję , Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: Mat Re: Kuchnie IKEA-złożyc samemu czy dać fachowcom??? IP: *.gazeta.pl 03.03.02, 13:04
        Skręcanie samemu jest banalnie łatwe i może być niezłą rozrywką.
        • Gość: JoP Re: Kuchnie IKEA-złożyc samemu czy dać fachowcom??? IP: 213.134.133.* 04.03.02, 08:23
          Gość portalu: Mat napisał(a):

          > Skręcanie samemu jest banalnie łatwe i może być niezłą rozrywką.

          Zgadza się. Dostaje się całkowicie idiotoodporne instrukcje, gdzie wszystko jest
          rozrysowane, w przypadku kuchni (czego nie można powiedzieć o innych wyrobach
          IKEI) wszystko idealnie pasuje, moim zdaniem - jak się ma minimum zdolności
          manualnych - można spokojnie skręcać samodzielnie. My naszą ADEL złożyliśmy sami
          i nie sprawiło nam to najmniejszego problemu.

          JoP
      • belgrad Re: Kuchnie IKEA-złożyc samemu czy dać fachowcom??? 04.03.02, 08:40
        cześć,

        moją składał fachowiec, stolarz zajmujący się zabudowami...kosztowało mnie to
        połowę ceny fachowców z Ikei.
        Początkowo też planowałem zrobić to sam... teraz cieszę się, że on to zrobił...
        oczywiście strasznie narzekał na system ikeowski, zrobił to po swojemu :) tzn.
        np. poskręcał szafki ze sobą (Ikea nie przewidywała takiego rozwiązania), +
        kilka innych drobiazgów, dokładnie też wypoziomował ją...

        oczywiście można zrobić to samemu... tylko czy sam wytniesz w blacie otwór na
        wpuszczany zlew ???(ja nie podjąłbym się tego...)

        chaotycznie piszę wybaczcie...:)

        ocenił też użyte materiały do wykonania kuchni bardzo negatywnie.. najtańsze...
        oprócz drzwi i zawiasów (te ostatnie podobno bardzo dobre:)

        pozdrowionka...


        m
        • Gość: Gocha Re: Kuchnie IKEA-złożyc samemu czy dać fachowcom??? IP: 213.186.69.* 04.03.02, 12:31
          Ja kupiłam tylko fronty w Ikei, resztę zrobiła mi inna firma + montaż.
          Zaoszczędziłam 1000zł.
          Pamiętajcie o tym, że jeżeli macie inny sprzęt niż zakupiony w Ikei Whirpool to
          będzie spory problem - i tu samodzielny montaż może was doprowadzić do szału,
          ponieważ nic nie pasuje.
          • Gość: Kasia6f do Gochy IP: *.shell.nl 04.03.02, 16:57
            Gość portalu: Gocha napisał(a):

            > Ja kupiłam tylko fronty w Ikei, resztę zrobiła mi inna firma + montaż.
            > Zaoszczędziłam 1000zł.
            > Pamiętajcie o tym, że jeżeli macie inny sprzęt niż zakupiony w Ikei Whirpool to
            >
            > będzie spory problem - i tu samodzielny montaż może was doprowadzić do szału,
            > ponieważ nic nie pasuje.


            Z Twojej informacji wnioskuję, że nie było problemu z zamówieniem samych frontów
            w Ikea ?! Jesteśmy w podobnej sytuacji - bardzo podoba nam się wzornictwo Ikea,
            ceny trochę mniej. Mamy fachowca który podjął się wykonania kuchni "na wymiar"
            natomiast mimo jego zapewnień nie sądzę, aby wykonał meble "identycznie " jak w
            salonie firmowym.
      • Gość: Kitka Re: Kuchnie IKEA-złożyc samemu czy dać fachowcom??? IP: 2.3.STABLE* 04.03.02, 14:56
        My skrecalismy samodzielnie i o ile zmontowanie pojedynczej szafki jest
        faktycznie latwe (bardzo logiczne instrukcje), to polaczenie calosci w jeden
        ciag (czyli poskrecanie ze soba szafek) to juz zadanie nieco wysilkowe (na
        szczescie IKEA daje elementy montazowe). Faktycznie, wycinanie dziury na zlew
        czy plyte grzewcza to juz zabwa dla wtajemniczonych, niemniej da sie to zrobic
        (trzeba pamietac, zeby ciac "po lewej" stronie blatu, tzn. od spodu - wtedy nie
        bedzie widac ewentualnych odprysniec i drzazg). Co do montazu sprzetu
        (piekranik i lodowka), to faktycznie trzeba uwazac, jesli nie chce sie kupowac
        tych brzydkich i waskich wyrobow Whirlpoola dla IKEA - nam sie ledwo-lewdo
        udalo wpakowac lodowke Amiki (po dwudniowych przymiarkach...) w odpowiednia
        szafke (raczej: szafe ;-)). Coz, trzeba po prostu wszytsko wczesniej dokladnie
        wymierzyc. No i jeszcze samodzielnie sie wierci otworki na uchwyty do szafek.
        Nie-fachowcy (jakimi niewatpliwie jestesmy) "machneli" to wszystko w niecale
        trzy dni. I kuchnia jest sliiiiiiczna!
        • Gość: JoP Re: Kuchnie IKEA-złożyc samemu czy dać fachowcom??? IP: 213.134.133.* 04.03.02, 15:35
          U nas wyglądało to dość podobnie, przy czym mieliśmy jeszcze zgrzyty tego
          rodzaju, że w niektórych szafkach trzeba było wycinać różne śmieszne rzeczy z
          tyłu, a to na rurę gazową, a to na zachodzący kaloryfer, itp. Blat też cięliśmy
          sami, a było to nietrywialne - narożny zlewozmywak na łączeniu dwóch kawałków.
          Ogólnie - jak widać średnio kumaci technicznie ludzie są w stanie sobie poradzić
          przy pomocy w miarę podstawowego sprzętu.
          • Gość: Marta Re: Kuchnie IKEA-złożyc samemu czy dać fachowcom??? IP: 192.168.1.* 04.03.02, 17:40
            Dzięki za wypowiedzi!!! Moi znajomi mówią, że pomogą mi złóżyć, żeby
            zaoszczędzić kasę, ale ja chciałabym mieć to zrobione dobrze!
            Co do narożnego zlewozmywaka - właśnie mnie też taki czeka,słyszałam jednak, że
            nie można dawać zlewozmywaka na złączeniu 2 płyt...Hmm.apapap
            • Gość: JoP Re: Kuchnie IKEA-złożyc samemu czy dać fachowcom??? IP: 213.134.133.* 05.03.02, 08:24
              Gość portalu: Marta napisał(a):

              > Co do narożnego zlewozmywaka - właśnie mnie też taki czeka,słyszałam jednak, że
              > nie można dawać zlewozmywaka na złączeniu 2 płyt...Hmm.apapap

              Zależy jaki. Mój ma dwie komory i ociekacz, i dziura na te dwie komory znajduje
              się tylko w jednej z płyt - na drugiej jest tylko ociekacz i ta cięta nie była.
              Ten zlewozmywak to tzw. Dominox Studio, ma taki design, że się mieści w długiej
              prostokątnej narożnej szafce. Oczywiście trzeba wzmocnić łączenia w miejscach
              strategicznych i płyty muszą być odpowiednio dopasowane.

              JoP
              • fuzel_fuzel Re: Kuchnie IKEA-złożyc samemu czy dać fachowcom??? 05.03.02, 10:00
                Przecież blaty można zamówić w jakimś budowlańcu, gdie wszystko dotną, wytną i
                dopasują.
                • jop Re: Kuchnie IKEA-złożyc samemu czy dać fachowcom??? 05.03.02, 10:26
                  Ofkors, że można, ale ja mam chłopa, który lubi wyzwania. ;-)

                  JoP

                  • Gość: Marta Re: Kuchnie IKEA-złożyc samemu czy dać fachowcom??? IP: 192.168.1.* 05.03.02, 13:19
                    Fajnie ci .....Mnie pan w ikei postraszył , że taki blat na pewno napęcznieje
                    wodą itd.Musze trochę pokombinować..Dzięki..M
                    • Gość: JoP Re: Kuchnie IKEA-złożyc samemu czy dać fachowcom??? IP: 213.134.133.* 05.03.02, 14:33
                      A czemu ma napęcznieć? Miejsce cięcia trzeba zabezpieczyć zamalowując (nie
                      pamiętam czym, ale mogę zapytać), poza tym do zlewozmywaka dają takiego
                      kitowatego gluta do uszczelniania. Nic nie pęcznieje, spoko, a blat mam
                      tandetny (nawet nie z IKEI - jeszcze bardziej badziewny).

                      JoP
                      • Gość: Marta Re: Kuchnie IKEA-złożyc samemu czy dać fachowcom??? IP: 192.168.1.* 06.03.02, 01:21
                        dzięki - powiem Panu w ikei -aż mu oczy zbieleją!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka