Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wynajem na czarno

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 21:18
    Witam,
    mam pytanie odnosnie wynajmu mieszkania spoldzielczego lokatorskiego.
    1) Jezeli wynajmuje tylko jego czesc to nie potrzebuje zgody spoldzielni, czy
    tak?
    2) Czy moge zastosowac taki myk: "zaprosic" dwie osoby do wspolnego
    mieszkania w owym mieszkaniu ( to znaczy ze mieszkam razem z nimi) i nie
    podpisywac z nimi umowy na najem. Pieniadze od nich pobierane w calosci
    przeznaczyc na czynsz i inne oplaty. Czy nie jest to identyczna sytuacja w
    ktorej w jednym mieszkaniu mieszka niezamezna para, mieszkanie jest kupione
    na tylko jedna z nich, ale we dwojke placa wszystkie oplaty??? W koncu
    podatek placi sie od dochodow a ja takowych w gruncie rzeczy nie posiadam bo
    otrzymywane pieniadze sa przeznaczane na pokryc oplat - czynszu, pradu, gazu,
    telefony etc.
    3) jesli powyzsza sytuacja jest bezprwana to jakie groza kary ( wysokosc
    grzywny? ) ??

    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: tez on ;) Re: Wynajem na czarno IP: 193.0.117.* 06.06.04, 16:19
        Witam!
        AD 1 Z tego co wiem teraz nie ma koniecznosci pytania sie o zgode spoldzielni,
        kiedys tak bylo na pewno
        Ad 2 Ok, jesli osoby "zaproszone" beda zameldowane, mozliwa jest umowa
        uzyczenia.
        Ad 3 Teoretycznie kazda zamieszkujaca dluzszy czas osoba musi byc zameldowana,
        a kazdy dochod z wynajmu zgloszony do urzedu skarbowego.
        A po czwarte w praktyce 99% ludzi nie zawraca sobie takimi rzeczami glowy i
        wynajmuje mieszkanie, jesli moze lub musi. Nie przejmowalbym sie niczym,
        udowodnie czegokolwiek w tym przypadku jest niemozliwe. Legalizuja najem
        ludzie,ktorzy np kupili mieszkanie wlasnie na wynajem. A melduja lub podpisuja
        umowy najmu czy uzyczenia tylko wtedy, gdy jest to potrzebne np. do zlozenia w
        jakims urzedzie np. d/s cudzoziemcow. Pewne obawy moglyby miec osoby
        wynajmujace lokal komunalny, gdyz moga go utracic, ale i tym wiekszosc ludzi
        sie nie martwi, jak dowodzi zycie...


        Pozdrawiam
      • Gość: jolka Re: Wynajem na czarno IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.04, 07:41
        mi też sie wydaje, że obecnie nie jest potrzebna zgoda s-pni na wynajem.
        Podpisuję się również pod zdaniem przedmówcy, że naprawdę mało kto legalizuje
        pobyt, gdy wynajmuje mieszkanie. Wynajmowałam kilka mieszkań i tylko w jednym
        przypadku właścicielka mnie zameldowała i rozliczyła sie z US. Ale to tylko
        dlatego, że była skłócona z dobrze ustawionymi w organach miejskich sąsiadami i
        po prostu się ich bała. O zgodę w s-pni (choć wtedy taka na pewno była
        wymagana) nie zapytała nawet taka właścicielka, z którą podpisałam umowę na
        wynajem w biurze najmu. Nie przejmowała sie, że mogę "pochwalić siE" tą umową w
        s-pni albo w US i nawet gdyby nic jej w ostateczności nie zrobili, to miałaby
        niezłą nerwówkę. Na szczęście moje układy z właścicielami mieszkań były można
        powiedzieć wzorowe - jeśli ktoś jest wobec mnie uczciwy, potrafię być
        wdzięczna.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka