Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wilgotność - nawilżacz i higrometr

    13.12.12, 18:57
    Witam
    Mam problem w mieszkaniu - wydaje mi się że jest zbyt sucho w okresie grzewczym.
    Zakupiłem nawilżacz z wbudowanym miernikiem wilgotności - przy pierwszym uruchomieniu elektroniczny higrometr pokazał 31% i praktycznie cały czas tyle pokazuje. Po kilkugodzinnej pracy na max obrotach czasem wskazanie wzrasta do 34-35%, czy nie powinno być wiekszego efektu w zamknietym pokoju 16m2 ? Wydajnosc nawilżacza to 25m2.
    Postawiłem go na cały dzien przy otwartym oknie, wracam wieczorem a on dalej wskazuje 31%. Ufać temu higrometrowi czy jest do dupy? Jaki higrometr kupić żeby pokazywał w miarę wiarygodną wilgotność?
    Obserwuj wątek
      • Gość: vvv Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr IP: *.ists.pl 13.12.12, 19:16
        Popytaj po znajomych może ktoś ma jakikolwiek inny żeby sprawdzić ten swój.
      • Gość: T.W Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.12, 20:18
        Higrometr umieszczony w nawilżaczu wskazuje RH w jego najbliższym otoczeniu i powinna być ona znacznie wyższa niż w innych częściach pomieszczenia. Często "ubogie" higrometry nie potrafią odczytać niskiej wilgotności a wówczas każda poniżej progowej będzie czytana tak samo. Ogólnie bubel. Pozdrawiam.
        • yogoyogo23 Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr 13.12.12, 21:04
          No nie wiem więc dlaczego mój higrometr w nawilżaczu wskazuje sobie 35% po 8h pracy i to jest w sumie max co z niego da się wycisnąć, a na pewno wskazuje źle bo nawet oddychając teraz widze ze wilgotność w powietrzu jest duża. Musze kupić jakiś normalny miernik ale nie bardzo wiem jaki żeby dobrze mierzył.
          • Gość: E.K. Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr IP: *.tktelekom.pl 14.12.12, 15:26
            Wystarczy sklepowy higrometr włosowy.
      • tornad1 Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr 15.12.12, 04:28
        Najpierw krotkie szkolenie. Definicje wilgotnosci powietrza.
        Wilgotnosc bezwzględna – zawartosc pary wodnej w jednostce objętości powietrza wyrażona w gramach/1m3.
        Wilgotność względna – wyrażony w procentach stosunek aktualnej ilości pary wodnej zawartej w powietrzu do ilości, która by w danej temperaturze to powietrze nasyciła.
        Wilgotnosc bezwzgledna jest trudno mierzyc, no bo trzebaby jakos zwazyc kubik powietrza, potem go wysuszyc, powtornie zwazyc itd. co w warunkach domowych praktycznie jest niewykonalne.
        Natomiast wilgotnosc wzgledna mierzy sie bardzo prosto i dlatego ja przyjeto jako podstawe do wszelkich rozwazan. Sa tablice, nomogramy z ktorych pomoca mozna te dwie wartosci przeliczac ale jest to tez dosc zlozone. Wilgotnosc bezwzgldna lepiej odzwierciedla wszystkie zjawiska z woda w powietrzu zwiazane ale przy odrobinie wyobrazni ta wzgledna rowniezmoze sie przydac a bardzo latwo sie ja mierzy
        Wlos o dlugosci powiedzmy 30 cm wyrwany z glowy blondynki, odtluszczony, ktorego koniec jest nawiniety na os ze wskazowka i sprezynka jest najlepszym wilgotnosciomierzem.
        Teraz ad rem. Troche sie dziwie, ze wlaczyles swoja maszyne i przykazales jej nawilzac pokoj, w ktorym jak piszesz, zostawiles otwarte okno. Tak robic nie wolno, tzn wszystko mozesz robic tyle, ze wtedy bedziesz nawilzal powietrze w calej wsi, za elektryke placil, a w pokoju nadal bedzie sucho. Malo kto o tym wie (a kazdy po szkole podstawowej wiedziec to powinien), ze powietrze w sezonie grzewczym nie jest suche dlatego, ze pomieszczenie sie ogrzewa i to cieplo z kaloryfera go wysusza lecz dlatego, ze w tym sezonie powietrze atmosferyczne jest suche jak pieprz. Ono naplywa do domu, Ty nim oddychasz az smarki w nosie zasychaja. Nie jest istotne jaka masz w domu temperature gdy w powietrzu nie ma grama wody. Oczywiscie, ze w domu troche tej pary zawsze sie znajdzie; gdy oddychasz to wydychasz powietrze nasycone para, woda w kociej misce czy w zlewie tez paruje, tak ze ta wigotnosc wzgledna rzedu 30 - 40 procent sie ustala. Ale powietrze komfortowe winno miec wilgotnosc wzgledna powiedzmy okolo 60 procent. Przed dawnymi wielu laty wieszalo sie na kaloryferach specjalne ksztaltki, pojemniki wykonane z wypalonego ale nie polewanego kaolinu (bialej gliny). Woda nalana to takiego pojemnika parowala przez mikropory w tej ceramice skutecznie nawilzajac pomieszczenia. Teraz takie cos byloby zapewne obciachowe; teraz technika, elektronika, bajery musza byc a nie tam jakies proste badziewie...
        Powietrze latem, w temperaturze powiedzmy 22 st. C, w kazdym metrze szesciennym zawiera okolo 25 g wody. Czyli baczek, kieliszek 25 ml. A w upalne, parne dni, moze jej byc nawet do 50 ml. W okresie grzewczym, gdy na zewnatrz panuja temperatury zblizone do zera czy mrozy, to w kazdym metrze szesciennym tego powietrza jest zaledwie 0.5 grama wody albo i zero. Dlaczego? no bo para wodna (niewidoczny gaz) zawarta w mroznym powietrzu zamarza i wytraca sie z niego w postaci szronu czy sniegu. Powietrze mrozne nie utrzyma w swojej objetosci ani grama wody.
        Zatem moze Twoj nawilgacacz jak i jego higrometr sa sprawne tylko nalezy zamknac okno.
        Przy okazji nieco z innej beczki. Kazemu wiadomo, ze latem w starych, nieocieplonych piwnicach jest bardzo wilgotno, czasem wrecz woda leje sie po scianach. Wtedy jedyna metoda osuszenia jest odwilgacacz, pracujacy na zasadzie otwartej lodowki. I rowniez nie nalezy wtedy piwnicy wietrzyc, lecz przeciwnie, szczelnie ja zamykac. Sciany piwnic sa zimne a cieple i bardzo wilgotne powietrze naplywa do piwnicy, para w nim zawarta skrapla sie (kondensuje) na zimnych scianach i posadzce i nie ma sily tego stanu zmienic. Lepiej zamknac piwnice, wtedy co sie ma skroplic to sie wykropli a nie wietrzyc do oporu, jak zapewne wiekszosc to powie, gdyz w ten sposob z powietrzem dostarczamy co raz to nowe wiadra wody w nim zawartej. Kto nie wierzy niech sie zastanowi dlaczego "browar" wyjety z lodowki w ciagu kilku minut pokrywa sie rosa, ktora czesto apetycznie splywa po zimnych sciankach butelki.
        Sa to sprawy nawet nie trudne a jakos dziwnym trafem przez wiekszosc ludzi blednie interpretowane. Nawet meteorolodzy, paniska, ktore czasem potrafia przepowiedziec pogode na dwa dni naprzod, wielu z tych spraw nie rozumieja. Np. nie wiedza dlaczego, na jakiej podstawie fizycznej dzieje sie tak, ze gdy jest niz baryczny to bedzie lalo a jak baromert idzie w gore, to bedzie piekna, sloneczna pogoda. Nie wiedza dlaczego te nize i wyze powstaja. Jak rowniez nie wiedza dlaczego w czasie, a w zasadzie juz znacznie wczesniej, przed burza, powstaja w chmurach potezne ladunki elektryczne powodujace blyskawice i pioruny. Bede musial ich w tym zakresie nieco podszkolic:). No i tornada. Kto sie nimi interesuje - zapraszam na swoja strone tornadosolution.com. Moze juz niedlugo bedzie sie mozna przed nimi obronic.
        Pzdr
        (Spec od Tornad)
        • yogoyogo23 Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr 16.12.12, 17:54
          Dzięki za bardzo obfite wyjaśnienia. Jedno źle zrozumiałeś - nie nawilżałem powietrza w pokoju przy otwartym oknie. Nawilżałem go dzien wczesniej - udało się podnieś wilgotność tylko o 4% po kilkunastu godzinach pracy. Na następny dzien rano otworzyłem okno i przy nim postawiłem nawilżacz - błednie myslalem że na dworze jest większa wilgotność. Po powrocie do domu po poludniu okazało sie że miernik w nawilżaczu pokazuje dokładnie taką samą wilgotność czyli 31%. Po kilku dniach kupiłem drugi higrometr elektroniczny i ten pokazuje mniej wiecej to samo co ten w nawilżaczu - różnica nie jest wieksza niż 2% także chyba mogę zaufać temu wbudowanemu. Spytasz pewnie czemu nie kupiłem najprostszego włosowego. Wisiało tam na półce kilkanacie takich dwóch różnych firm i wskazywały wilgotność każdy inną! Nie było dwóch które wskazywałyby tyle samo. I żeby to były jeszcze jakieś małe różnice - ale jedne pokazywały 30%, inne 45%, a były ze dwa które pokazywały 60%. Także odpuciłem sobie te włosowe bo chyba kompletnie olano ich kalibrację.
          Po kilku dniach testowania mojego nawilżacza, powietrze jakby sie odblokowało bo po 10h nawilżania daje sie osiągnąć 45-47% wilgotności na higrometrach. Niestety wystarczy na godzinę, dwie wyłączyć albo otworzyć drzwi do pokoju i spada do 33-35% :/ co niestety dobija moją skórę do rozpaczy...
          • yogoyogo23 Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr 16.12.12, 17:57
            I jeszcze dziwi mnie jedno - niby ten miernik pokazuje max te 40pare procent wilgotnosci a czuć że w powietrzu jest wilgoć, inaczej sie oddycha i powietrze w pokoju sie ochładza. Wydaje sie tam po powietrzu w nosie że wilgotność jest 60-70% a miernik pokazuje np tylko 40%. Dziwne to troche... i dlaczego ta wilgotność tak szybko spada?
          • tornad1 Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr 17.12.12, 02:44
            No to wyglada to na niecos lepiej niz bylo. Duza role w zapewnieniu wlasciwej wilgotnosci odgrywaja sciany w sensie z czego one sa i jak wykonczone. Najlepsze pod tym wzgledem sa klasycznie czy tradycyjnie otynkowane tynkami wapienno-piaskowymi. Wapno ma wiele niepoznanych do dzis wlasciwosci; ono niejako samo potrafi utrzymywac pewien poziom wilgotnosci. Czesto slyszy sie, ze sciany musza oddychac; proces sorpcji i wydzielania wody przez sciany otynkowane tynkiem wapiennym powoduje, ze one pelnia role swoistego balastu czy kola zamachowego. Sciany nieprzepuszczalne czy wytapetowane powoduja, ze powietrze w pomieszczeniu szybko sie nawilza i rownie szybko osusza. Odnosnie tych "wlosow", to rzeczywiscie badziewie. Ja swego czasu musialem kupic barometr. Byly tylko produkcji rodzimej, prywatnej, "dopracowane" do perfekcji. Po tygodniu odpadl od sciany na ktorej wisial i rozlecial sie na elementy skladowe. Oczywiscie wczesniej wskazywal co chcial. Dopiero na Ebayu kupilem stary, niemiecki i ten pokazuje mi cisnienie zgodne z podawanym przez sluzby meteo. Taki higrometr wlosowy mozna od bidy samemu wykalibrowac ale w koncu za to sie placi i powinien byc w pelni sprawny i sluzyc przez wiele lat. Tu w USA produkuja takie zestawy termometr, barometr i higrometr i te "zegary" dzialaja w miare poprawnie.
            W sumie sam zobaczysz jak to jest i ustalisz zakres wilgotnosci, ktora bedzie dla Ciebie optymalna. Od bidy ilosc wody, ktora ten nawilzac musi rozpylic czy do powietrza dostarczyc w postaci pary mozesz oszacowac przyjmujac, ze na kazdy metr szescienny potrzeba okolo 10 - 15 ml wody. Dla jednego pomieszczenia o kubaturze powiedzmy 50 m3 potrzeba
            50 x 15 =750 ml czyli 0.75 l wody. To oczywiscie przy calkowitym braku wentylacji. A wentylacja przewaznie jest bo byc musi wiec tej wody schodzi znacznie wiecej.
            Pzdr
            Tornad
            • yogoyogo23 Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr 17.12.12, 10:08
              To powiem ci że coś nie tam z tymi obliczeniami. W ciągu dnia dla pokoju ktory ma wlasnie okolo 50m3 nawilzacz rozpylil mi okolo 3l wody a wilgotosc skoczyla tylko do 41%. Okno mam szczelne, drzwi od pokoju otwierane tylko na moment jak sie wchodzi.
              • Gość: ki Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.12, 12:40
                Mnie się wydaje, że te wskazania, które masz na swoich urządzeniach, są jednak dość zgodne ze stanem faktycznym. Znaczący wzrost wilgotności powietrza jest trudno uzyskać. Przy długiej kąpieli z częstym napuszczaniem wody, w małej łazience, u mnie wzrasta do powiedzmy 65%. Dzisiaj mam za oknem bardzo wilgotną pogodę (mżawka, mgła). Wystawiony na zewnątrz higrometr wskazał 66%. W mieszkaniu bardzo wyraźnie odczuwam różnicę między wilgotnością 30% a np. 45. W czasie mroźnych dni, gdy jednocześnie kaloryfery są gorętsze, wilgotność spada mi poniżej 30%. Jeśli chcesz sprawdzić kalibrację swoich higrometrów, zwłaszcza tego oddzielnego (bo ten wbudowany w nawilżacz tudno byłoby sprawdzić tymi sposobami), to tu są opisane dość proste metody (test solny i szmatkowy):
                cygarowy.blog.onet.pl/2009/01/04/obsluga-humidora-kalibrowanie-higrometrow-analogowych/
                Od bardzo dawna uprawiam wymagające rośliny i wilgotność powietrza muszę ciągle kontrolować. Moje obserwacje są takie: higrometry analogowe są zwykle bardzo źle skalibrowane (sam to zauważyłeś w sklepie). Wolę kupować cyfrowe. Najlepiej wybierać spośród dużej puli stojących obok siebie urządzeń, odrzucając te o wskazaniach skrajnych. Trzeba się pogodzić z tym, że po 5-7 latach będą wymagały zastąpienia nowymi. Najłatwiej uzyskiwałam znaczący wzrost wilgotności powietrza, nie nawilżaczem, a wieszając na kaloryferach grube, wilgotne ręczniki (żeby grzejniki nie rdzewiały, trzeba podłożyć jakąś warstwę izolacyjną). Warunek: pomieszczenie musi być niewielke i szczelnie zamknięte. Nawet chwilowe uchylenie drzwi powoduje szybką ucieczkę wilgoci. Zaleta: tanio i skutecznie. Wada: kiepsko wygląda, a jeśli ktoś ma podzielniki, może wzrosnąć rachunek za c.o. (ja nie mam).
                • Gość: T.W. Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 19:16
                  Wiele ciekawych zależności i spotrzeżeń zawarli poprzednicy, które z drobnym uzupełnieniem można posumować:
                  - aby utrzymać wilgotność względną czy bezwzględną (zakładana stała temperatura wewnątrz pomieszczeń) należy do tych pomieszczeń wprowadzić tyle wilgoci ile jej wydostanie się na zewnątrz z tytułu wymiany powietrza.
                  - ilość wymienianego powietrza zależy od nastawy nawiewników, wywiewników oraz od wszelkich nieszczelności budynku.
                  - ilość wymienianego powierza zależy również od różnicy temperatur (wnętrza i otoczenia zewnętrznego) - większa różnica ciśnień.
                  - ilość wymienianego powietrza zależy od ruchu i kierunku wiatrów na zewnątrz.
                  - ilość wilgoci wyprowadzanej z pomieszczeń zależy również od różnicy temperatur wnętrza i otoczenia zewnętrznego. Zimne a w szczególności mrożne powietrze zawiera bardzo mało wilgoci a tym samym czyni tu największe spustoszenie.
                  WNIOSKI:
                  - zainstalować odpowiedni do kubatury pomieszczeń nawilżacz ze zdalaczynnym higrostatem lub
                  - "ręcznie" sterować nawilżaczem przy użyciu odrębnego higrometru
                  - ograniczyć do niezbędnego minimum wymianę powietrza - uwaga na urządzenia gazowe w kuchni czy łazience.
                  Zimą w pomieszczeniach mieszkalnych wystarczy wilgotność ok. 45%RH, większa wilgotność niczemu dobremu nie służy a może powodować zawilgocenie ościeży i innych mostków cieplnych.
                  Pomocnym w utrzymania wilgotności na określonym pułapie są ściany, podłogi, wyposażenie pomieszczeń w tym wszelkiego rodzaju rośliny.
                  Bytowanie człowieka wprowadza również pewną ilość wilgoći do pomieszczeń.
                  Najbardziej na wysuszenie narażone są pomieszczenia niezamieszkałe.
                  Bezwładność wilgotnościowa ścian, podłóg, czy mebli opóżnia zaprowadzenie porządku w temacie wilgotności po przesuszeniu lub zawilgoceniu pomieszczeń.
                  Jak widać istnieje szereg zależności, które należy odpowiednio skojarzyć.
                  Pozdrawiam Tadeusz Wożniak Parkiety Mława.
              • tornad1 Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr 17.12.12, 20:38
                To co policzylem bedzie w stanie powiedzmy ustabilizowanej rownowagi wodno termicznej. Twoje pomieszczenie nie bylo nawilzane; sciany i sufit sa suche jak pieprz beda pily wode jak smok. W pierwszym rzedzie jak to radzi Gsc, rozwiesilbym kilka mokrych recznikow, niech sie pomieszczenie nawilgoci i wtedy Twoj nawilgacaczo ograniczonej wydajnosci bedzie pracowal poprawnie i te zwiekszona wilgotnosc utrzymywal na jakims stalym poziomie. Pisalem Ci juz wczesniej ale moj tekst sie nie ukazal.
                Dodam, ze para wodna jest ciut lzejsza od powietrza zatem nawilgacanie suchego i "stojacego" powietrza zaczyna sie niejako od gory. Higrometr masz zainstalowany w nawilgacaczu, ktory zapewne stoi na podlodze i to moze byc powodem bledu jego wskazan.
                W przeciwienstwie do wydychanego dwutlenku wegla, ktory sciele sie bardziej przy podlodze. Dlatego tez spimy na lozkach a nie na podlodze.
                Oczywiscie prady konwekcyjne z nad kaloryfera umieszczonego zawsze pod oknem to wszystko mieszaja ale warto miec to na uwadze.
                Pzdr
                Tornad
                • yogoyogo23 Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr 23.12.12, 17:47
                  Dzisiaj włączyłem nawilżacz na pełną moc, wracam do domu po 17tej, cały pokój we mgle, wygląda jakby wilgotność była powyżej 90%. A wskazania: 57% na mierniku w nawilżaczu i 44% na stacji pogodowej. Coś mi sie wydaje że oba te mierniki są jednak do du...
          • Gość: coco Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr IP: *.spfdma.east.verizon.net 02.03.13, 18:58
            Ja tez przeczytalam ten jakze interesujacy i pouczajacy komentarz o rzeczach jakich ludzie nie wiedza, badz szybko zapomnieli. Serdecznie pozdrawiam z usa.
      • nawalonych7krasnali Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr 28.07.13, 19:59
        "Naturalnym" nawilżaczem powietrza jest domowe akwarium - ale to kwestia hobbystycznych upodobań.
      • ryszord Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr 17.12.14, 15:06
        Dobry miernik wilgotności możesz znaleźć tutaj: www.aero7.pl/akcesoria/miernik-wilgotnosci#opis-produktu
        Niedawno kupiłem, cena super, jakość również. No i łatwy w obsłudze. Na prawdę przydatny podczas sprawdzania wilgotności :)
      • gregor176 Re: Wilgotność - nawilżacz i higrometr 31.12.14, 18:50
        Ja korzystałem co prawda z odwilżaczy Zibro i działały efektywnie, więc domyślam się, ze i nawilżacze z ich oferty są skuteczne, tu masz modele www.centrowent.pl/podstrona-137-102
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka