Gość: krotki
IP: *.torun.mm.pl
21.07.04, 09:49
K 16/03
Komunikat po wyroku w sprawie konstytucyjności niektórych przepisów ustawy z
21 czerwca 2001 roku o dodatkach mieszkaniowych
12 lipca 2004 r. o godz. 12.30 Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek
Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie zgodności art. 3 ust. 3 i art. 6 ust.
6 pkt 1 ustawy z 21 czerwca 2001 roku o dodatkach mieszkaniowych z art. 2 i
art. 32 Konstytucji RP.
W wyroku z dnia 21 lipca Trybunał orzekł, że art. 3 ust. 3 i art. 6 ust. 6
pkt 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych są zgodne z
art. 2 i art. 32 Konstytucji.
Trybunał wskazał, że choć zasiłek pielęgnacyjny i dodatek pielęgnacyjny są
świadczeniami podobnymi z uwagi na cel ich przyznawania, to jednak zachodzą
pomiędzy nimi zasadnicze różnice. W związku z tym nie jest konieczne
jednakowe traktowanie świadczeń przy ustalaniu dochodu dla ustalenia prawa i
wysokości dodatku mieszkaniowego.
TK podkreślił, że świadczenia wypłacane są na podstawie odrębnych ustaw, tj.
ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych i ustawy z dnia
17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych. Inne są także źródła ich finansowania. Dodatek pielęgnacyjny
finansowany jest z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, zaś zasiłek
pielęgnacyjny jest świadczeniem o charakterze samodzielnym, finansowanym w
formie dotacji celowej z budżetu państwa. Ponadto dodatek pielęgnacyjny jest
świadczeniem "wypracowanym" przez osobę, która nabyła prawo do emerytury lub
renty i przysługuje uprawnionemu z mocy prawa, po zaistnieniu ustawowych
przesłanek Zasiłek pielęgnacyjny jest natomiast przyznawany na wniosek
uprawnionego, który nie ma ustalonego prawa do emerytury bądź renty.
Wymienione różnice pozwalają ustawodawcy na traktowanie kwoty dodatku
pielęgnacyjnego jako przychodu z tytułu emerytury lub renty, natomiast
zasiłku pielęgnacyjnego, niepowiązanego z emeryturą bądź rentą, jako
świadczenia podlegającego wyłączeniu z dochodu rodzinnego. Uzasadnia to
zróżnicowanie obu kategorii uprawnionych przy ustalaniu prawa do dodatku
mieszkaniowego.
Rozprawie przewodniczył sędzia TK Adam Jamróz, a sprawozdawcą był sędzia TK
Bohdan Zdziennicki.
Wyrok jest ostateczny,
No to nasi lokatorzy maja w plecy!!
wg mnie dodatki powinny przestac byc w ogóle uzależnione od powierzchni
mieszkania a byc dawane potrzebującym a oni niech decyduja czy wola więcej
dołożyc i mieszkać w centrum czy nic nie dołożyc i na peryferiach czy nawet
na wsi!!! Dotowane ma ja byc osoby a nie metry.
Pozdrawiam