pedro44
12.10.04, 22:18
Sytuacja jest następująca: mam mieszkanie z tarasem, taras (ok. 20 metrów)
jest wyłożony (przez dewelopera) gresem, chyba niestety dość tanim -
wprawdzie odpornym bardzo na obijanie ale bardzo chropowatym więc łatwo
brudzącym się, tym bardziej że jest dość jasny. Nie było mnie w domu kilka
miesięcy, w tym czasie były oczywiście opady ze smogiem, kurz, ptaki robiły
to co zwykle robią itp. Jednym słowem taras w tej chwili wygląda jak siedem
nieszczęść i obora. Jest tak brudny że nie bardzo da się na niego wyjść, a
już na pewno nie bez zakładania butów. Od kilku dni probuję go domyć ale:
Samą wodą pod ciśnieniem (niestety tylko szlauchem z "wąską" końcówką, nie
mam karchera ani pieniędzy na jego zakup) - nic nie schodzi. Spłukało tylko
to co leżało luzem
Mopem i gorącą wodą z Ajaxem (czyli zestaw standardowy do mycia podłogi) -
mimo tarcia z całych sił do aż do zniszczenia mopa ;-) prawie nic się nie
domywa. Również ostra szczotka zamiast mopa plus ten sam detergent nic nie
daje
No i jedyny sukces - domywa się dość dobrze szczotką i Cifem, bez wody, trąc
raz przy razie na kolanach... Tyle że problem w tym że idzie na to taka ilość
Cifa że aby umyć cały taras to chyba musiałbym mieć tego Cifa całą zgrzewkę.
I siły za dziesięciu by to doszorować. Plus stalowe kolana...
Jednym słowem jest słabo. Moje umiłowanie czystości cierpi ;-) Czy miałby
ktoś może pomysł jak się do tego mycia zabrać (przede wszystkim jakim płynem)
by ten gres domyć siłami jednego człowieka i bez wydatkow typu zgrzewka Cifa?
Wielkie dzięki
Pedro