Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Karnisz - jak powiesić zasłonę?

    IP: 62.179.0.* 20.04.02, 21:47
    Kupiłam karnisz - drewnopodobną rurę z zawieszanymi na niej kółkami. Do tego
    przysługują tzw. agrafki - z jednej strony haczyk do zaczepienia na kółku z
    drugiej zamykane. Wygląda na to, że ta "agrafka" powinna się zaczepić o jakieś
    zawieszki przyszyte na stałe do zasłony. I wszystko byłoby fajnie ale kiedyś tę
    zasłonę trzeba będzie zdjąć do prania a potem zawiesić z powrotem. Nie wiem czy
    zdejmuje się całą agrafkę z kółka karniszowego, czy odpina samą zasłonę. Sama
    agrafka nie wygląda na taką, którą można odpinać i zapinać lub zakladać i
    zdejmować - po pierwsze nie wytrzyma długo, po drugie nie jest to wcale wygodne
    zwłaszcza trzymając ręce do góry. Może trzeba sobie dokupić haczyki zakończone
    zwykłą żabką. Ale przecież ktoś taką agrafkę wymyślił, żeby używać. Macie
    jakieś pomysły?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Doki Re: Karnisz - jak powiesić zasłonę? IP: 62.235.203.* 20.04.02, 22:01
        A nie chodzi przypadkiem o to, ze musisz najpierw przyszyc do zaslony tasme?
        • Gość: kathy38 Re: Karnisz - jak powiesić zasłonę? IP: 62.179.0.* 20.04.02, 23:42
          Gość portalu: Doki napisał(a):

          > A nie chodzi przypadkiem o to, ze musisz najpierw przyszyc do zaslony tasme?


          Z taśmą czy bez taśmy, chodzi o to jak ją zakładać i zdejmować.

          Swoją drogą straszne te wynalazki, zamiast upraszczać komplikują życie :-)
          • Gość: Doki Re: Karnisz - jak powiesić zasłonę? IP: 62.235.201.* 21.04.02, 08:14
            Eee tam. Na tasme zakladasz plastikowe haczyki, nie zadne zabki. Jak Ci sie
            chce, to zdejmujesz, a jak nie, to razem z haczykami wkladasz do pralki i juz.
            Nawet jak ktorys haczyk sie wypnie, to snajdziesz go w filtrze odplywowym.
            • szaser Żabki-nic lepszego nie wymyślono! 22.04.02, 08:25
              To tak jak z makaronem spaghetti. Można się męczyć, albo udawać, że się
              nauczysz go jeść i tak będzie "elegancko", ale bardzo niepraktycznie i
              niewygodnie. Ja go łamie na połówki. Też kupiłem taki karnisz z agrafkami i nie
              wiedziałem o co chodzi. Dokupiłem więc żabki metalowe i nadziałem na kółka a
              agrafki podarowałem znajomej zwolenniczce takich wynalazków. Ja firankę w
              kuchni zmieniam co tydzień przez minutę, a ona przyszyła taśmę i bawi się przez
              pół godziny.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka