Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Agencje Nieruchmości

    IP: *.jjs.pl 09.03.05, 08:17
    Witam,

    Czy ktoś z was korzystał z usług Ag.Nieruchomości która warta polecic!
    Poszukuja mieszkania w Warszawie (z rynku wtórnego) i zamierzam skorzystać z
    usług Agencji, ale słyszałam wiele niepochlebnych opinii i boje sie, że
    natknę sie na tą niewłaściwą. Bede wdzięczna za info i opninie na temat rynku
    nieruchomości
    Obserwuj wątek
      • zegmarek Re: Agencje Nieruchmości 09.03.05, 08:51
        Nie pracuję na rynku warszawskim ale o to moja rada.
        Wejdź na stronę internetową i wyszukaj kilka biur. Potem zobacz czy te biura
        ogłaszają się w prasie. Jeżeli , któreś ogłasza się bez ujawniania swojego
        statusu pośrednika to nie korzystaj z jego usług. Jak już wybierzesz biuro jedź
        do nich do siedziby. Sprawdź czy biuro agent , który będzie Cię obsługiwała
        posiada licencje zawodową i czy biuro posiada polisę O, dowiedz się jak długo
        już na rynku jest biuro. Przedstaw swoje wymagania i posłuchaj agenta czy widzi
        możliwość realizacji zlecenia.
        Podpisz umowę o wykonanie usługi sprawdzając czy nie ma tam zapisu ,że masz
        płacić tylko za podpisanie umowy ( takie wypadki się zdążają chociaż jest to
        bardzo sporadyczne).
      • kawka9 Re: Agencje Nieruchmości 09.03.05, 08:52
        a jakiego mieszkania szukasz, bo mam do sprzedania
        • Gość: andres Re: Agencje Nieruchmości IP: 212.160.172.* 09.03.05, 09:13
          Ja szukam mieszkania co najmniej 20 m (oczywiście może być większe), gotowego
          do wprowadzenia się (do remontu odpada), z szybkim dojazdem komunikacją publ.
          do Śródmieścia
          • Gość: XGrzesX Re: Agencje Nieruchmości IP: *.mok.waw.pl / *.mok.waw.pl 11.03.05, 17:15
            Mam do sprzedania kawalerkę 28 m2 na Mokotowie, niedaleko metra. Dojazd do centrum zajmuje 10 min.
            tel. 0601394569
      • dezeme Re: Agencje Nieruchmości 09.03.05, 09:03
        jesli korzystasz z internetu do na stronach onet ,gratka lub innych, mozesz
        zobaczyc oferty , sprawdzisz na co cie stac i w jakich rejonach
      • Gość: Iksy Re: Agencje Nieruchmości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 10:10
        Tu niczego się nie dowiesz. Kółko wzajemnej adoracji pośredników jest głuche na
        negatywne opinie i za wszelką cenę próbuje tu udowadniać na każdym kroku, że
        bez agenta zginiesz, przepłacisz, nic nie znajdziesz i w ogóle Twój koniec jest
        bliski... :) Więc jeśli chodziło o inforamcje "super-tendencyjne", to dobrze
        trafiłaś. A opinię sama sobie wyrobisz w praktyce, bo jeśli już słyszałaś wiele
        złego, to sama zdecyduj, czy to może być przypadek.

        Ciekawe ile ja usłyszę "ciepłych słów" od agentów po tej wypowiedzi, bo
        poczytałem sobie tutaj, że krytykę to tu się piętnuje za wszelką cenę.

        pozdr. IKS
        • zegmarek Re: Agencje Nieruchmości 09.03.05, 11:22
          Nikt nie przeszkadza krytykować. Ale krytykować to wymieniać uwagi krytyczne.
          Inaczej jest to tylko pieniactwo. A temat był jednoznaczny - czy ktoś zna
          dobrą agencję. Jak znasz to powiedz jak nie to powiedz , której ma unikać. A
          paplanie dla paplania.
          • Gość: Iksy Re: Agencje Nieruchmości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 10:44
            Każdy widzi to, co chce zobaczyć. Ja widzę: "Bede wdzięczna za info i opninie
            na temat rynku nieruchomości", to piszę to, co sądzę na ten temat, bo to wolny
            kraj i mogę :)) Ale faktycznie, jak pisze Zegmarek, drugi wątek był: "czy ktoś
            zna dobrą agencję?" ...i co? Nikt nic jakoś nie pisze, bo dobrej agencji ze
            świecą szukać... :))



            • Gość: belbo Re: Agencje Nieruchmości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 11:42
              sprawdziłem klika. i sa mili i niemili agenci ale poziom agencji racej podobny
              czyli .. zły. Szczególnie w wawie.
              • chepos Re: Agencje Nieruchmości 10.03.05, 12:12
                Moze powtarzam to co napisal Pan Zygmarek, ale moze panstwo zaczniecie podawac
                nazwy agencji, bo na dzien dzisiejszy ciagle podajecie , ze wiekszosc agencji w
                Warszawie jest zla, albo wszystkie, nie wiem czy wogole skorzystaliscie chociaz
                z 1/10 agencji. Zacznijcie podawac nazwy a zarazem swoje nazwisko i imie, aby
                mogly te agencje tez sie odniesc do waszych uwag i zazalen. Ale mysle ze nikt
                tego nie zrobi, bo bardziej jest wykrzykiwac na wszystkich, a nie na konkretna
                agencje lub agenta jako nieznajomy. Przeciez podpisujac taka umowe posrednictwa
                macie dane danej agencji i nazwisko agenta z ktorym wspolpracowaliscie. Tego
                napewno tu sie nie uwidzi. Pozdrawiam
                • Gość: Ali M. Re: Agencje Nieruchmości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 12:42
                  Ale co Pan szanowny taki podejrzliwy, ze wszyscy tu kłamią i się uwzięli na
                  agencje. Jeśli ktoś mówi, że byli niekompetentni, to trzeba przyjąć, że mogło
                  tak być. Nie ma co zaprzeczać, jeśli nie zna się sprawy. Jestem pewna, że tu
                  nagle świat nie sprzysiągł się przeciwko pośrednikom, tylko jednak coś w tym
                  musi być. A że ludzie nie piszą "po nazwiskach", to tylko dobrze o nich
                  świadczy, że nie chcą innym "robić koło pióra", chociaż może wcale nie
                  powinni "litować się" nad nieprofesjonalnymi agencjami. Ja mam takich niemiłych
                  doświadczeń z pośrednikami sporo, ale nie mam zamiaru pisać po nazwiskach. Bo
                  nie muszę tu nikomu nic udowadniać. Ja swoje wiem i dużo innych osób, jak widać
                  też nie ma najlepszego zdania na ten temat. Dziwie się tylko, że
                  wszyscy "tutejsi" agenci nie są w stanie się do tego przyznać, że "ich koledzy"
                  po fachu nie cieszą się dobrą opinią "wśród społeczeństwa".
                  Nie mówcie mi, że jeśli pani z agencji nie umie odpowiedzieć na moje podstawowe
                  pytania dotyczące konkretnej nieruchomości, nie wie, nie widziała (!), nie może
                  się przez miesiąc umówić na oglądanie przez miesiąc, zapomina przyjść na
                  spotkanie lub podwyższa cenę widząc, że mieszkanie mi się podoba, to to jest
                  profesjonalizm?? Mam tez niemiłe dośw. przy sprzedaży swojego mieszkania i
                  myślałam, że spsobem na to będzie "umowa na wyłączność", ale się pomyliłam.
                  Prosiłam Pana o przefaksowanie takiej umowy, żebym się z nią mogła zapoznać
                  przed podpisaniem.... Niestety to było 2 miesiące temu i pan do tej pory się
                  nie odezwał, a ja już sama zdążylam sprzedać mieszkanie!

                  Czy możliwe, że to tylko ja mialam taaaakie "szczęście"? Wątpię, to nie była
                  jedna agencja tylko bardzo wiele w W-wie. No bo co zrobić -w jednej cie olewaja
                  idziesz dalej. Więc niech nikt już nie twierdzi, że to przypadek, wyjątek,
                  zbieg okoliczności! To jest standard niestety i może są tylko nieliczne wyjątki.
                  • zegmarek Re: Agencje Nieruchmości 10.03.05, 13:16
                    Nikt nikogo nie przekonuje ,że agencji są tylko wspaniali. Pragniemy tylko by
                    zauważono ,że każdy medal ma dwie strony.
                    Oto przykład - klientka umawia się na prezentację mieszkania i to na godzinę
                    20, nie przyjeżdża. Na telefon komórkowy odpowiada, że to moje ryzyko zawodowe.
                    Tak wiec nic nie jest białe i czarne. Jednak wrzucanie wszystkich do jednego
                    worka jest delikatnie mówiąc nie poważne.
                    Co do nazwiska to każdy może pisać pod swoim nickem ale jeżeli pragniecie by
                    rynek eliminował nierzetelnych to powinno się agencję lub pośrednika wymienić.
                    Dobrze również sprawdzić czy osoba , z którą rozmawiamy jest na pewno
                    pośrednikiem.
                • Gość: belbo Re: Agencje Nieruchmości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 12:45
                  moje doświadczenia są z sierpnia 2004 roku.. wiec nie pamiętam dokładnie jakie
                  to agrencje.. jeden agent był leprzy od innych..ale 1 jaskółkja wiosny nie
                  czyni.
                  Poza tym chodzi o agencje któr sa warte polecenia.. Ja takiej nie znam.
                  Sam sposób działania agencji w polsce jest zły.. Może rynek w przyszłości
                  wymusi "normalna" prace agencji.. jak na razie jest to zenujące żeby jak sam
                  Pan Zygmarek przyznał agent nie widział mieszkania które chce sprzedać.
                  W końcu płaci mu się za cos te 6 % .



                  • zegmarek Re: Agencje Nieruchmości 10.03.05, 13:36
                    Gość portalu: belbo napisał(a):

                    > moje doświadczenia są z sierpnia 2004 roku.. wiec nie pamiętam dokładnie
                    jakie
                    > to agrencje.. jeden agent był leprzy od innych..ale 1 jaskółkja wiosny nie
                    > czyni.
                    > Poza tym chodzi o agencje któr sa warte polecenia.. Ja takiej nie znam.
                    > Sam sposób działania agencji w polsce jest zły.. Może rynek w przyszłości
                    > wymusi "normalna" prace agencji.. jak na razie jest to zenujące żeby jak sam
                    > Pan Zygmarek przyznał agent nie widział mieszkania które chce sprzedać.
                    > W końcu płaci mu się za cos te 6 % .
                    > > Nie 6% a 3% widzę każdą ofertę , która jest ofertą prze ze mnie prowadzoną.
                    Jak wyobrażasz sobie technicznie sytuację. Dzwoni klient , prosi o
                    przygotowanie ofert mieszkań w takim a takim zakresie. Przedstawiam mu ofertę z
                    czego 5 Ofert jest z sieci MLS. Klient mówi proszę je umówić dzisiaj. Jak sobie
                    wyobrażasz najpierw ma ściągnąć właścicieli i jechać je oglądnąć a potem drugi
                    raz już z klientem. Załóżmy ,że tak zrobię chociaż to nie ma sensu. A
                    poszukujący np. nie przyjedzie na prezentację. Pośrednik ma znaleźć i
                    przygotować prezentację ofert w oparciu o kryteria przedstawione prze
                    zleceniodawcę. Ocenę mieszkania pozostawiam nabywcy. Oczywiście jeżeli mnie
                    klient pyta o radę to daję wskazówki ale decyzja zawsze należy do klienta.
                    Jak widać z twojej wypowiedzi nie znasz specyfiki tego zawodu i to również
                    wpływa na negatywną ocenę pracy agencji.
                    A co do dobrych agencji , proszę pamiętać ,że obecnie jest już ponad 4000
                    pośredników posiadających licencję zawodową. I zawód ten dalej się rozwija . To
                    jest najlepsza odpowiedź ,że zawód ten jest potrzebny. A głupi pośrednik no cóż
                    bywa głupi i polityk dlaczego czasami nie może trafić się agent.

                    >
                    >
                    • Gość: belbo Re: Agencje Nieruchmości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 14:08
                      Więc jeszcze raz.. za co w przypadku sieci MLS pobiera Pan prowizje?
                      Moze w takim przypadku powinna byc obecna osoa z agencji która wystawia ten
                      lokal by dokładnie poowiedzieć o lokalu pokazac wszystko, przywieśc dokumenty
                      lokalu.
                      Ogladałem razem z agentem mieszkanie z obciązoa hipoteka a agent dowiedział
                      sie o tym podczas mojej rozmowy z sasiadem. To chyba troche rzenujące?.
                      Gdybym miał taka wiedze to nie tracił bym swojego ( i agenta) czasu na
                      ogladanie takiego lokalu.
                      A co Pan powie o szukaniu przez 15 minut lokalu razem z agentem?
                      Moze nie znam specyfiki zawodu..ale nie musze jej znać. To ja jestem klientem.
                      To wy chcecie mio cos sprzedac. Tylko widze że w naszych realjach to dalej
                      klient jest natrentnym petentem który jeszcze smie czegos wymagac.

                      Nie wspomne o tym jakie rzetelne informacje publikuje sieć MLS gdzie to często
                      podstawowe dane sa mylnie wpisane.

                      Dla mnie agent powinien :
                      1. wiedzieć wszystko o proponowanym przez siebie lokalu.
                      2. pobierac prowizje tylko od jednej strony i rprezentować jej interesy.
                      3. załatwiac WSZYSTKIE formalnośći. Ja jako klient powinienem tylko podpisać
                      umowe i wypłacic pieniądze.

                      Czylio wyłącznośc na sprzedarz lokalu, odpowiedzialnośc prawna za umowy ( lub
                      pokrycie kosztów notariusza). i profesjonalizm.
                      Może się myle?


              • zegmarek Re: Agencje Nieruchmości 10.03.05, 12:59
                I znowu pustosłowie sprawdziłem - co sprawedziłem ?
            • zegmarek Re: Agencje Nieruchmości 10.03.05, 12:57
              A czy pomyślałeś przez chwilę ,że ten kogo naprawdę stać na pośrednika nie ma
              czasu czytać takiego formu.
              • Gość: Ali M. Re: Agencje Nieruchmości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 13:11
                Co takiego? Ktoś kogo stac to go tu nie ma? Lepszego dowcipu nie szlyszalam.
                Doprawdy daleko posuniete i niezrozumiale wnioski.. :)) Ja mam w takim razie
                kolejny z tej serii: Dobry agent, co sumiennie pracuje, nie ma czasu na
                czytanie i wypowiadanie sie na tym forum w godzinach pracy. A p. Zegmarek to tu
                ciągle jest :)
                • zegmarek Re: Agencje Nieruchmości 10.03.05, 13:39
                  Odpowiedź jest prosta. Ja w odróżnieniu od moich kolegów nie przyjmuję zleceń
                  otwartych.
                  • Gość: Ali M. Re: Agencje Nieruchmości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 13:53
                    Aha to wszystko wyjaśnia -ciągle tu jestes Z. bo nie masz co robic. Szkoda ze
                    za "porady" w necie nie placa... ale bys zarobil! :)) To już rozumiem, ze w
                    twoim przypadku przydalby sie zysk 50 %, bo na nadmiar klientow, jak widac nie
                    narzekasz. Ale teraz powaznie: jestem gotowa przyjac, ze jesli pracujesz
                    tylko "na zamknietych", to sie starasz i pracujesz rzetelnie, bo takich umow to
                    chyba zbyt duzo nie ma, więc nie mozna sobie pozwolic na rozczarowanie klienta.
                    • zegmarek Re: Agencje Nieruchmości 10.03.05, 15:34
                      Ja widzisz jestem. Na forum udzielam również porad i to nie odpłatnie.
                      Faktycznie ma teraz luz. Moją specjalnością są tereny komercyjne a te niestety
                      nie sprzedają się jak ciepłe bułeczki. Ale mają inną dużą zaletę. Ludzie ,
                      którzy je poszukują nigdy mi jeszcze nie powiedzieli ,że moje 3% procent biorę
                      za darmo. A może to dlatego ,że m2 dobrej ziemi w Poznaniu to min 50USD a
                      przecież na 60 m2 nic nie da się zbudować.
                      A tak na koniec przyszła mi namyśl fraszka.
                      Krytyk i eunuch z jednej są parafii
                      każdy z nich wie jak......
                      ale żaden nie potrafi.
                      i to by było tyle na temat prowizji. To moja ostatnia wypowiedź na ten temat.
                      • dezeme Re: Agencje Nieruchmości 11.03.05, 09:08
                        jak widac doksztalcanie na forum nie wychodzi na dobre ( oczywiscie agentom)
                      • Gość: panda Re: Agencje Nieruchmości IP: *.crowley.pl 17.03.05, 12:03
                        każdy ma swoją opinie
                        jednym się podoba innym nie
                        musicie sami ocenić
                        niestety
        • Gość: planszet Re: Agencje Nieruchmości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 17:04
          zauwazylem, ze najwiecej krzycza ci, ktorym nie udalo sie zrobic na lewo
          tranzakcji lub znegocjowac prowizji, ja kupilem przez agencje i zaplacilem
          prowizje (duza). moi "znjomi": jedni poszli po 2godzinach dogadywac sie z
          wlascicielem -agencja sie dowiedziala wiec teraz rozglaszaja o niej info ze to
          zlodzieje ... bez komentaza. a i mam tez znajomych co obejzeli chyba z
          100mieszkan przez rok czasu a jak kupili to chcieli zaplacic 1% prowizji (ja
          zaplacilem 2,5+vat!!!) no a ze firma sie nie zgodzila to tez jest wszedzie
          mieszana z blotem. No i tak na koniec, jak przyjechalem do warszawy to nie dalem
          sie naciagnac na 200pln za 10lewych adresow(wynajem) ale ci naiwni co sie dali
          to w zyciu sie nie dogadaja z agencja-student pamieta kazde 200zł ;-) no coz
          tyle ze handel lewymi adresami na wynajem a posrednictwo to chyba nie to samo.
      • Gość: zuza Re: Agencje Nieruchmości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 17:38
        Z jedną agencją zajmie Ci to kupę czasu. Szukaj mieszkania, które Ci odpowiada,
        przejrzyj net i dzwoń do różnych agencji, te porządniejsze same wypytają Cię, co
        konkretnie chcesz znaleźć, i będa szukały (lub nie), a im ich więcej, tym
        lepiej. Tylko jak zaczną dzwonić z ofertami, wypytuj dokładnie o szczegóły, żeby
        niepotrzebnie nie jeździć i nie oglądać jakichś kitów. Zrób sobie listę i pytaj
        o każdą rzecz po kolei. Możesz tez prosić np. o zdjęcia na maila. Jak nie mają
        zdjęć - niech zrobią, to powinien być standard. A jak im się nie chce, szkoda z
        taką firmą zachodu.
        • zegmarek Re: Agencje Nieruchmości 31.05.05, 08:09
          Ta rada nie ma sensu. Większość profesjonalnych pośredników nie podejmie
          współpracy z klientem tylko na telefon. Agencje pośrednictwa współpracuję ze
          sobą w ramach komputerowej wymiany ofert. I takie wydzwanianie powoduje nie
          jednokrotnie wysłuchanie opowieści o ofercie , która już znamy bo została
          przedstawiona przez inną agencję. Jeżeli oczekuję profesjonalnej obsługi to sam
          też zachowuję się poważnie. Wybieram pośrednika , któremu zlecam na określonych
          warunkach wyszukanie interesującej nieruchomości. W takim zleceniu przedstawiam
          podstawowe warunki jakie powinna oferta spełniać.
          Przy takiej współpracy pośrednik dołoży wszelkiej staranności by jak
          najszybciej znaleźć nieruchomość. W przeciwnym przypadku będzie od czasu do
          czasu oddzwaniał i przedstawiał ofertę jaka wpłynie do jego biura. Jego
          rozumowanie będzie proste . Jeżeli dla niej pracuje 30 pośredników to mam
          szansę na zarobek jak 1 do 30. Na takiego klienta nie warto poświęcać czasu.
          Musisz również pamiętać , że jedna umowa to jasność sytuacji wiesz z kim
          pracujesz , wiesz od kogo wymagać.
          Współpraca z partnerem jakim dla ciebie powinien być pośrednik musi być o
          parta na wzajemnym poszanowaniu. Tak współpraca daje korzyści obu stronom.

          Z poważaniem pośrednik
          • Gość: zadowolony dosyć Re: Agencje Nieruchmości IP: 193.238.14.* 31.05.05, 11:00
            ja korzystałem, a w zasadzie korzystam nadal (dziś podpisuję umowe
            przedswstepną) z agencji. Wielu róznych agencji. Tak, jak kilka osób napisało,
            nie ograniczyłem sie do jednego agenta i umowy na wyłączność. Dlaczego? Trochę
            bym sie bał powierzyć swoje szukanie jednej, nieznanej osobie. Ale był też
            drugi powód - nikt mi tego nie zaproponował. Zaczynając szukanie mieszkania
            nawet nie wiedziałem o takiej opcji.

            No i kontaktowałem się z agencjami. Niektóre odezwały się do mnie raz (albo i
            nie, chociaż pytałem o konkretne mieszkanie), inne - przekazywały mi różne
            informacje o mieszkaniach nawet często, ale w pewnym moemencie kontakt się
            urywał.

            Ale było kilka wyjątków. I z jedną z takich agencji finalizuję transkację.
            Oczywiście płacę też prowizję:)

            Ale niestety, muszę się zgodzić z tym, że większość agentów, z jakimi się
            kontaktowałem, nie robiła zbyt dobrego wrażenia. Ja, po obejrzeniu kilkunastu
            lokali i poczytaniu choćby tego forum, więcej wiedziałem o tym, co jest ważne
            przy opglądaniu mieszkania, co wpływa na wartośc nierucvhomości i jakie
            formalności wiążą się z transakcją. Na szczęście były wyjątki i prowizja, którą
            płacę, jest - w mojej ocenie - w pełni zasłużona. Nie czuję
            się "oszukany", "nabrany", "wytkorzystany", itd. Agent zrobił swoje i agencja
            dostanie pieniądze.
            pozdrawiam
            zadowolony dosyć
            • Gość: AXN Re: Agencje Nieruchmości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 17:54
              >>Tak, jak kilka osób napisało,
              nie ograniczyłem sie do jednego agenta i umowy na wyłączność. Dlaczego? Trochę
              bym sie bał powierzyć swoje szukanie jednej, nieznanej osobie. Ale był też
              drugi powód - nikt mi tego nie zaproponował. Zaczynając szukanie mieszkania
              nawet nie wiedziałem o takiej opcji.<<

              Przykro mi ale nikt nie podpisuje umowy na wylacznosc na poszukiwanie
              mieszkania. Dlatego nikt ci tego nie zaproponowal.
              • zegmarek Re: Agencje Nieruchmości 02.06.05, 08:39
                Gość portalu: AXN napisał(a):

                > >>Tak, jak kilka osób napisało,
                > nie ograniczyłem sie do jednego agenta i umowy na wyłączność. Dlaczego?
                Trochę
                > bym sie bał powierzyć swoje szukanie jednej, nieznanej osobie. Ale był też
                > drugi powód - nikt mi tego nie zaproponował. Zaczynając szukanie mieszkania
                > nawet nie wiedziałem o takiej opcji.<<
                >
                > Przykro mi ale nikt nie podpisuje umowy na wylacznosc na poszukiwanie
                > mieszkania. Dlatego nikt ci tego nie zaproponowal.

                Nie jest to prawda , ja podpisuję takie umowy i to nie tylko na mieszkanie ale
                na działki, domy , lokale. Prawdą jest natomiast fakt, że większość klientów
                nie chce podpisywać tego typu umowy ponieważ on rodzi koszty za wykonany
                czynności. Oczywiście tylko w przypadku kiedy klient po przedstawieniu mu ofert
                rezygnuje z zakupu
          • Gość: BB Re: Agencje Nieruchmości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 18:02
            Panie Zegmarku przestan pisac pan glupoty, bo telefonicznie tez sie dowiem o
            ofertach i jak mnie zainteresuja to jade do danej agencji, podpisuje umowe i
            ogladam interesujace mnie oferty. A ta wasza komputerowa wymiana ofert to
            smiech na sali i druga sprawa to taka ze znam sporo agencji ktore nie dzialaja
            w tej waszej komunistycznej bazie MLS wymyslonej przez WSPON. Nie kazdego
            klienta interesuje to co maja wszyscy, czasami sa tzw cukiereczki ktore
            interesuja klienta. Widac posredniku ze dla ciebie to tylko klient liczy sie
            taki ktory obejzy twoja buzke.
            • zegmarek Re: Agencje Nieruchmości 02.06.05, 08:52
              Rzadko wdaję się w tego typu polemiki. Tym razem odstąpię od zasady. Dzieciak
              zauważy ,że słowa te napisał nieudacznik zapewne bez licencji. Biegający po
              mieście i pokazujący oferty , na które zapewne nie ma nawet umowy.
              Obecnie nie jestem członkiem stowarzyszenia. Jednak zarzucanie przeszłości
              komunistycznej stowarzyszeniom świadczy tylko o twojej głupocie. W tym kraju
              każdy kto nie ma pomysłu , zwala winne na komunistów , żydów lub cyklistów.
              A mojej buźki nie muszą oglądać wszyscy. Ja pracuje tylko dla tych , których
              stać na moje usługi i nie traktują pośrednika jaj idioty. Innych pozostawiam
              tobie.
              Z poważaniem
              Marek Obtułowicz licencja zawodowa 2006
          • Gość: zuza hehehe, no proszę, agent przemówił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 20:24
            Takie "poważne zachowanie", które proponujesz, lezy wyłącznie w interesie
            agenta, nie klienta, więc daruj sobie protekcjonalny ton.
            Szukanie mieszkania przez jedną agencję z miejsca skazuje mnie na mniejszy
            wachlarz ofert, to chyba oczywiste, prawda?
            A co to za kłopot, że agent dzwoni i proponuje mi mieszkanie, które juz
            obejrzałam z inną agencją? Mówię, że mi nie odpowiada i cześć, proszę szukac dalej.
            Niektóre agencje mają ten miły zwyczaj, że przy pierwszym kontakcie wypytują
            dokładnie, czego klient szuka, a potem dzwonią i przedstawiają oferty. I chyba
            jasne, że zamiast zaraz gnać na złamanie karku i oglądać kazde zaproponowane
            mieszkanie, wolę dowiedziec się szczegółów przez telefon i obejrzeć zdjęcia np.
            łazienki i kuchni, bo po takiej selekcji połowa ofert przestaje mnie interesować
            i oszczędzam czas.
            Nie mam żadnego obowiązku informowania agencji, z iloma pośrednikami
            współpracuję, to moja sprawa. Chociaz w praktyce warto informowac pośrednika, że
            szukamy mieszkania przez wiele agencji, bo:
            wyobraźmy sobie taką sytuację: do agencji X wpływa oferta sprzedaży. Mamy
            klienta A, który deklaruje, że szuka mieszkania tylko przez agencję X i klienta
            B, który szuka przez wiele agencji. Któremu z nich najpierw agencja X
            zaproponuje obejrzenie mieszkania? Oczywiście klientowi B, i to w te pędy, żeby
            tegoż mieszkania nie zdążył zaproponować mu wcześniej kto inny. A jeżeli agencja
            X ma ze sprzedającym umowe na wyłączność? To samo - klient B ma pierwszeństwo,
            bo za chwilę może znaleźć inne ciekawe mieszkanie przez inną agencję i w ogóle
            zniknąć z rynku, a wierny A i tak poczeka, co ma robić, skoro jest taki głupi,
            że dobrowolnie zrezygnował z ofert innych agencji.
            Pewnie, że B jest kłopotliwy i statystycznie pewnie mniej opłacalny, jak każdy
            klient, który myśli i wykorzystuje na swoją korzyść fakt, że na rynku panuje
            konkurencja, a nie chodzi na sznurku jak baran i wysłuchuje od Zegmarka
            protekcjonalnych pouczeń nt. czy jest poważny czy nie. I to B pierwszy obejrzy
            atrakcyjne mieszkanie, albo zapłaci za nie mniej, bo przed obejrzeniem wybierze
            agencję, która obieca mu wynegocjowac z właścicielem najniższą cenę.
            Tak że nie ma co wciskać kitów nt. profesjonalnej obsługi A, skoro w interesie
            agencji leży walka o B. Oczywiście skoro Ci się nie chce, możesz obsługiwać
            tylko klientów A, powodzenia. Albo w ogóle nie pracować, bo to w sumie też
            czysta strata czasu.
            > Musisz również pamiętać , że jedna umowa to jasność sytuacji wiesz z kim
            > pracujesz , wiesz od kogo wymagać.
            - hehe. Co to znaczy: wymagać? Mam wymagać od agencji przedstawienia ofert? Coś
            Ci się nieźle pochrzaniło. Po co? To agencja ma stawać na uszach, żeby
            przedtsawic mi ciekawą ofertę, bo inaczej nie zarobi. A jeśli chodzi o solidną
            obsługę ewentualnej transakcji, to tego wymagam od wszystkich agencji bez wyjątku.
            A co do wzajemnego poszanowania, drogi Zegmarku, to na początek przestań
            traktować klientów jak idiotów i nie wciskaj im banałów i zwykłego kitu.
            • Gość: asia Re: hehehe, no proszę, agent przemówił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 20:45
              Pani Zuza napisała taki stek bzdur, że az mi się nie chce do nich odnosić. Baza
              ofert jest wspólna i dostęp do oferty maja WSZYSCY zszeszeni w bazie. Pośrednik
              ma zlecenie szuka i wysyła Ci na maila wyselekcjonowane oferty ze zdjęciami, W
              wolnej chwili se przegladasz- oglądasz lub nie. Jezeli lubisz gadac z klikoma
              agentami o tej samej nieruchomości -twój problem, czas, ale niestety pieniądze
              na telefony sa posredników. Po drugie jeżeli umawiasz się z pośrednikiem który
              jednoczesnie sprzedaje narazasz sie na gorszą obsługę, bo reprezentuje dwie
              strony. I póxniej darcie mordy o dwie prowizje- trzeba było sobie wynająć 1,
              który by Ciebie reprezentował we wszystkich oglądanych nieruchomościach. I
              reprezentował tylko Ciebie. Chociaz z tego co czytam to nie interesuje Cie czy
              posrednik ma mózg - wystarczy ze obieca Ci, że wynegocjuje cenę. Dla Ciebie
              wazne jest żeby deliberować godzinami z panienką po maturze. Twój wybór.
              Obsługe zrobisz sobie sama :).

              MLS - system wymiany ofert- jest po to, zeby oferty były szeroko reklamowane i
              wszyscy mieli do niej szybki i nieograniczony dostęp.
              tylko www.mls.pomorze.pl
              A co do tego komunistycznego wynalazku - całe USA sa widocznie takim
              wynalazkiem :).
              A co do wzajemnego poszanowania, drogi Zegmarku, to na początek przestań
              > traktować klientów jak idiotów i nie wciskaj im banałów i zwykłego kitu.

              A ty przestań traktować pośredników, którzy będą latali jak pieski za tobą. Nie
              umiesz korzystać z usług agencji i tyle. Obu jak najmniej takich jak ty :).
              • Gość: zuza Re: hehehe, no proszę, agent przemówił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 22:19
                Chcesz powiedziec, że agencja X ma nieograniczony dostęp do wszystkich ofert na
                rynku? ROTFL.
                Jasne, że lubię gadać o tej samej nieruchomości z kilkoma pośrednikami. Np. tak:
                "Jestem zainteresowana kupnem mieszkania N. Mogę ją kupić za pośrednictwem
                waszej agencji, albo konkurencyjnych wobec was pośredników Y i Z. Y po
                negocjacjach zgodził się na prowizję 2,5%, Z na prowizję 2%, a wy? 1,5% Super,
                jeśli Y ani Z nie zaproponują mi jeszcze korzystniejszych warunków, możemy się
                umawiać na oglądanie mieszkania."
                Oczywiście jeśli Twojej agencji szkoda pieniędzy na dzwonienie do mnie, to
                wypada z gry, kupię nieruchomość N przez innego pośrednika. Podobnie, jeśli
                uzna, że nie stać jej na prowizję niższą niż zaproponowana przez Z, zawsze
                gdzieś jest ta dolna granica. Na tym polega konkurencja cenowa. Aha, zakładam,
                że wszystkie trzy agencje spełniają rozmaite warunki, są ubezpieczone itd. - z
                innymi nie pracuję.
                Gorsza obsługa? Posrednik reprezentuje przede wszystkim własny interes, tj. jego
                podstawowym celem jest doprowadzenie do sprzedaży i pobranie możliwie wysokiej
                prowizji. Swój interes - przede wszystkim żeby kupić daną nieruchomość jak
                najtaniej - to reprezentuję wyłącznie ja. A przy idiotycznym skądinąd zwyczaju
                obliczania prowizji jako procentu od sumy transakcji każdemu agentowi zalezy,
                żeby suma ta była jak najwyższa, więc interes "mojego" agenta będzie tak czy
                inaczej zbieżny z interesem sprzedającego mieszkanie: sprzedać jak najdrożej.
                Jedyne, co skłania agenta do zbijania ceny to obawa, że zrezygnuję z transakcji.
                Aha, guzik mnie interesuje, czy agencja pobiera kase zarówno od sprzedającego,
                jak i ode mnie - mnie obchodzi jedynie, ile zapłace ja, a wydatki sprzedającego
                to jego sprawa.
                A z czego wnioskujesz, że lubię godzinami deliberować z panienkami po maturze?
                Nie lubię, lubię natomiast negocjowac i płacic za pośrednictwo możliwie najmniej
                (w granicach wcześniej załozonych standardów jakości obsługi). Skoro za ten sam
                jakościowo produkt (to sprawdzam najpierw) mogę wynegocjować niższą cenę, to
                naturalnie to robię, patrz wyżej.
                O pieskach też nic nie pisałam, bo moim celem nie jest obrażanie czy pomiatanie
                pośrednikiem, tylko skłonienie go do współpracy na najkorzystniejszych dla mnie
                warunkach. Jeżeli mu się to nie opłaca, po prostu nie współpracujemy, bez urazy
                - to sa normalne prawa rynku. Obsłuży mnie inna agencja, która uzna, że warto
                powalczyc o takiego "problematycznego" klienta. I to ona zarobi (wprawdzie mniej
                niż na pokornym osiołku, kliencie A z poprzedniego postu), ale jednak.
                No fakt, nie umiem korzystac z usług agencji :DDDDDDDD
                Za to umiem pilnowac swoich interesów i pieniędzy, słoneczko :)))))
                I wiesz, jakoś nie miałam kłopotu z kupnem mieszkania, w-wskie pośrednictwa nie
                były specjalnie obraźliwe, wręcz odwrotnie, pracowały dla mnie aż miło. Podobało
                mi się, że konkurują, zaoszczędziłam na tym kupę kasy (prowizja, telefony) i
                czasu :)))))
                Wiesz, myślę, że takich trudnych bo świadomych klientów będzie na rynku
                przybywało. Ludzie szybko się uczą. A Ty dostosujesz się albo przegrasz walke o
                klienta.
                • blackmolly Re: hehehe, no proszę, agent przemówił 01.06.05, 10:05
                  Hej!
                  A możesz napisać, z usług jakiej agencji korzystałaś?
                  Może być na priv. Z góry dzięki :))
                  • Gość: zuza Re: hehehe, no proszę, agent przemówił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 16:01
                    Napisalam na priv :)
                • Gość: asia Re: hehehe, no proszę, agent przemówił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 12:38
                  To trzeba było mówić, że chodzi tylko i Wyłacznie o wysokość prowizji. Po co
                  tyle pisania ? Zprzyjemnościa poinformuje Cię, że sa agenci, którzy załatwią Ci
                  sprawę za 1 albo nawet 1,5 %. Także słabo szukałaś.

                  Niestey obsługa nie we wszystkich ahgencjach jest taka sama, co widać zresztą
                  po postach. To tak jakby mówić, że wszyscy mechanicy bardzo dobrze naprawiają
                  samochody, tylko ceny mają inne :). Co do ubezpieczeń to kontaktując sie
                  telefonicznie z 100 agencji nie miałaś mozliwości i szans sprawdzenia czy maja
                  ubezpieczenie, że o licencji nie wspomnę.

                  Także usmiałam się czytając swój post- ale dobrze że jesteś zadowolona, bo to
                  jest w końcu najważniejsze.
                  • Gość: zuza Re: hehehe, no proszę, agent przemówił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 16:37
                    Czytałaś nieuważnie: wyraźnie zaznaczyłam, że interesuje mnie wyłacznie
                    współpraca z agencjami spełniającymi pewne standardy, i to sprawdzałam na samym
                    początku. Jakość obsługi nie ma prostego przełożenia na jej cenę, bo cena wynika
                    m.in. z tego, ile agencja winszuje sobie zarobić, a to już jej problem. Drogo
                    niekoniecznie znaczy dobrze, i odwrotnie. Cena zależy też od kosztów własnych
                    agencji, jedne mają je wyższe, bo obsługują mało transakcji, wynajmują drogie
                    lokale, utrzymują zbyt wielu mało produktywnych agentów itd., inne - niższe, bo
                    potrafią nimi dobrze zarządzać, toż to abecadło każdego biznesu.
                    Nie kontaktowalam sie z setka agencji, tylko z kilkunastoma. Wstepnie
                    sprawdzalam takie rzeczy jak nr licencji i ubezpieczenie w necie, potem
                    potwierdzałam.
                    Przykład z mechanikami dalaś chyba dla żartu? Sprawdzasz wylącznie cenę usługi,
                    wybierasz najdroższą i liczysz na najwyższą jakość? Ja sprawdzam raczej, co
                    konkretnie mechanik czy agencja zobowiazuje się w ramach umowy wykonać, i jakie
                    daje mi gwarancje, i to najpierw negocjuję, a potem egzekwuję, kropka.
                    Widzę, że obie dajemy sobie powody do radosnych wybuchów śmiechu, i fajnie -
                    śmiech to zdrowie! :DDDDDDDDD
            • zegmarek Re: hehehe, no proszę, agent przemówił 02.06.05, 09:01

              Każdy ma prawo to działania takiego jakie uważa za najlepsze. Ja klientów nie
              prowadzę na sznurku. Jednak bardzo często moimi klientami są ludzie , którzy
              wcześniej szukali na takich zasadach jak opisujesz.
              Ja również udzielam informacji telefonicznych ale nie prezentuje ofert , jeżeli
              nie jestem związany z klientem umową. Wyjątek stanowią te umowy , który
              posiadam na wyłączność. Taka ofertę pokazuję każdemu.
      • df32 Re: Agencje Nieruchmości 31.05.05, 22:08
        A ja z innej beczki :-))).

        Jestem co prawda z drugiej strony - sprzedającego mieszkanie. Powiem tylko
        tyle, że na około 40 agencji, które do mnie zadzwoniły z chęcią wspólpracy, 98%
        z nich ograniczyło tą współracę do umieszczenia oferty w internecie (często
        gesto zresztą z nieprawidłowymi danymi). Polecam jedną agencje, dzięki której
        miałam juz wizytę 4 potencjalnych klientów. Agencja ta to "Meritum
        Nieruchomości". Widać, że pracownikom zależy na tym, aby sprzedać. Powtarzam
        tylko, uprzedzając z góry zajadłe komentarze, które zapewne zaraz się pojawią,
        że nie znam ich od strony kupującego.

        Pozdrawiam,
        zyczę udanego kupna,
        Dominika
        • al9 jesli parametrem jest cena.... 01.06.05, 12:49
          To szukajmy najtańszych lekarzy, hyfraulików "złotych rączek", prawników kumpli
          Cioci Basi itd. Jak masz chore dziecko to dzwonisz i pytasz o cenę??? Jak Cie
          okrada wspólnik albo chcesz rozwodu to lecisz do studenta prawa? Jak chcesz
          zainstalować kominek to dzwonisz do sąsiada? Jak Ci sie zepsuje abs w aucie to
          prosisz żone o pomoc? LUDZIE!!! Jak Was nie stac na usługi profesjonalistów -
          to ok, ale po co tyle pisaniny??? Zajmuje się nieruchomościami. Chodzi często o
          dorobek zycia. Często gęsto ogromne kredyty! Wkłądam w swoja pracę maksimum
          wiedzy i staranności. Za to mi płacą Klienci. Negocjuje wynagrodzenie, ale
          NIGDY nie zgadzam sie pracować za pół darmo! I tak będzie zawsze. I radze sobie
          a moi Klienci mnie szanują. Jesli to forum ma byc listą wskazówek jak zapłacic
          mało pośrednikowi - to niech NIKT nie liczy na moje czy Zegmarka czy innych
          zyczliwych profesjonalistów wskazówki. Wskazówki dla tych, którzy nie decydują
          sie korzystać z naszych usług. I dobrze. Szanuję taki wybór. Ale prosze tez o
          szacunek dla nas!
          Artur Leszczyński
          • mojave Re: jesli parametrem jest cena.... 01.06.05, 12:57
            no tak, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia - klient chce zaplacic jak
            najmniej a posrednik zarobic jak najwięcej. To normalne i nie ma sie co kłocic
            ani oburzać.
            Z lekarzami na przyklad to jest inna sprawa bo chodzi o zdrowie, a posredników
            wielu ludzi traktuje jeszcze ciagle jak dodatkowych generatorow kosztów.
            Zwłaszcza, ze wciąż jeszcze wiele agencji to takie pseudo agencje, ktore chca
            brac pieniadze za nic.
            Ale ja myslę, że to sie wszystko z czasem zmieni. Tzn. i podejście klientow i
            agentow.
      • andrzejn Re: Agencje Nieruchmości 02.06.05, 09:54
        Uważajcie na agencję nieruchomości EUROHAUS na Jana Pawła 18,
        bo to złodzieje i oszuści, lepiej omijać ten adres z daleka !!!!!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka