Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak sprawdzić agencję nieruchomości?

    IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 21:33
    To co się dzieje w Warszawie przechodzi ludzkie pojęcie! Ludzie
    są niekompetentni, a agencje jeszcze bardziej. Miałysmy
    nieprzyjemność korzystania z usług agencji New House. Pomimo
    zawarcia umowy trzy tygodnie temu, nie udało nam się obejrzeć
    ani jednego mieszkania, więc nie polecamy kontaktowania się z
    nimi. Mamy nadzieje, że inni skorzystaja z waszych porad i
    uchronią się przed nieprofesjonalnymi biurami nieruchomości.
    Obserwuj wątek
      • Gość: J23 Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 22:42
        Agencja za nic nie odpoowiada, tak stanowi ustawa o gospodarce
        nieruchomościami. Obowiązujące licencje do niczego nie obligują.Agencja tylko
        pośredniczy, pomaga i się stara, nic więcej. Umowę przed podpisaniem należy
        przeczytać, bo mogą w niej być haki na klienta.
        • Gość: jeremibleu Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: 195.116.234.* 03.09.02, 10:26
          szukam jakiegoś lokum, przeglądam ogłoszenia i co drugie ogłoszenie to
          AGENCJA,przez telefon wszystko pięknie,mieszkanko za trzy stówki w centrum!!!,
          na pytanie o aktualność tej chyba atrakcyjnej oferty pani mówi że przecież nie
          publikowaliby nieważnych ogłoszeń, a ja jeżeli tylko chcę za skromną opłatą
          mogę przejżeć ich wszystkie oferty z pewnością jeszcze ciekawsze... Czy to nie
          jakaś ściema... I tu mam pytanie o np. agencje Amadeusz (czy Amadeus?)
          • Gość: margot Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: 195.136.125.* 04.09.02, 08:46
            To jest ściema. Również poszukuję mieszkania do wynajęcia i jakby nie było
            zaczęłam od gazet. No i fakt -za 350, 400zł kawalerki w atrakcyjnych miejscach
            są. Dzwonię - agencja. Wpłacasz 200zł, podpisujesz umowę i umawiaja cię na
            oglądanie mieszkania. W końcu stwierdziłam,że odzałuję te dwie stówy i
            podpisałam umowę z agencją LOKUM. Umówili mnie tego samego dnia w dwa miejsca.
            Jeden adres w ogóle nie istniał (takiego numeru budynku nie ma) a co do
            drugiego to miałam się skontaktować z właścicielem jak będę na miejscu.
            Zadzwoniłam i okazało się,że właściciel nie ma czasu i może umówić się na inny
            termin. OK. Umówiłam się dzień później na 19 ale ok 18 miałam to jeszcze
            potwierdzić i co? odzywa się automat. A zresztą ceny rynkowe wynajmu kawalerki
            w W-wie to 1000-1200 zł. Za mniej wynajmują chyba instytucje charytatywne.
            • Gość: ahim Polecam ATUTs.c. IP: *.chello.pl 07.04.03, 17:28
              Jestem zadowolony i uwazam ze sa tez uczciwe kompetetne agencje.
          • Gość: KUAD Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 12:09
            Głupich nie sieją sami się rodzą .Pomyśl jak może być mieszkanie w Warszawie
            za 300oln kiedy czynsz to minimum 200pln zostaje 100 na waciki
            A ty byś wynajął za te pieniądźe komuś swoje mieszkanie?
        • Gość: Karolek Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.chello.pl 10.11.02, 16:48
          Gość portalu: J23 napisał(a):

          > Agencja za nic nie odpoowiada, tak stanowi ustawa o gospodarce
          > nieruchomościami.

          Nie zgodziłabym się z tym :-)
          Agencja nie może oferować nieaktualnych ogłoszeń.
          W umowie z agencją można zastrzec, że jeśli agencja przedstawia oferty
          nieaktualne, to agencja zwraca kwotę wpłaconą, a można się nawet domagać zwrotu
          poniesionych kosztów (jeżdżenie na darmo autobusami etc.)

          Jeśli agencja się nie zgodzi na taki zapis - lepiej w ogóle nie podpisuj z nią
          umowy, przecież im też na Tobie powinno zależeć.

          > Obowiązujące licencje do niczego nie obligują.Agencja tylko
          > pośredniczy, pomaga i się stara, nic więcej. Umowę przed podpisaniem należy
          > przeczytać, bo mogą w niej być haki na klienta.
        • Gość: 0-warszawa1 Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 12:53
          Poleca agencje nieruchomości z ul.Senatorskiej22/1. Wchodzi w skład biur
          Unikatu.
          Firma nazywa się Merit Group sc. Agenci są kompetentni i chętni do wspólpracy
          zwłaszcza Piotr Łukaszewski. Zrobiłem, już u nich kilka transakcji i kupna i
          sprzedaży,zawsze szybko i sprawnie. Jeżeli ktoś potrzebuje najmu polecam Janusz
          Kosiewskiego!!! Facet zna całą Warszawe na pamięć wraz z nieruchomościami do
          wynajmu. Nigdy nie przedstawia ofert nieznanych i niesprawdzonych.
          Polecam!!!
      • Gość: Jarek Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 19:09
        Nie sprawdzilismy... za 250 zl. zona dostala trzy lipne oferty z
        promesa nastepnych przez _cale trzy_ miesiace.
        Wyslalem ja do prokuratury (przekret ewidentny). Przy okazji:
        jezeli ktos sie nacial na numerze 870-02-... prosze o kontakt:
        jarek@kid.waw.pl. Agencja ta co tydzien, w dodatku gazety, ma
        kilkanascie super atrakcyjnych ofert. Rzna ludzi bezczelnie.
        Jarek





      • Gość: martel Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.man.polbox.pl 24.09.02, 10:07
        Ludzie, jeżeli ktoś chce od Was jakiekolwiek pieniądze przed wykonaniem usługi
        to z góry wiadomo że jest to przekręt. Szanująca sie Agencja pobiera prowizje
        po podpisaniu umowy najmu, nigdy wcześniej, jedzie z klientem ogladać
        mieszkania, pomaga negocjowac umowę.
        • Gość: BTJ Oszustwa "pelna geba". IP: *.podgik.pl 28.10.02, 11:19
          Mam pytanie: czy kiedykolwiek na lamach prasy/telewizji byl
          poruszany temat takich Biur Informacji Mieszkaniowej,
          dzialajacych na terenie Warszawy? Czy temat sposobu, w jaki
          dzialaja nikt dotad publicznie nie poruszyl, ani sie za to nie
          wzial? Przeciez jest tego zatrzesienie w W-wie.

          U mnuie bylo to tak:
          Szukam mieszkania dla syna, studenta. Wiec biore Gazete
          Wyborcza i Oferte. Przegladam sterty ogloszen. Wiele z nich jest
          szokujaco atrakcyjnych. Za czynsz plus oplaty licznikowe,
          umeblowane, z AGD, TV - okreslane, jako bardzo ladne. Zaczynam
          dzwonic... Na takie ogloszenie, gdzie cena nie przekracza 600 zl
          plus oplaty i czynsz, zawsze zglasza sie Biuro. Tu dowiaduje
          sie, ze mam sie do nich zglosic (dostaje dokladny adres firmy i
          imie osoby, ktora bedzie "prowadzic" moja sprawe). Przybywam.
          Na poczatku warunki umowy - wplacam 200-250 zl (zaleznie od
          biura) i wtedy oni kontaktuja mnie z wlascicielem interesujacego
          mnie mieszkania. Na miejscu wybieraja numer, oddaja mi sluchawke
          i z drugiej strony wlasciciel umawia sie ze mna przed blokiem
          (tu podany TYLKO numer bloku; zawsze sa to wieeeelorodzinne
          bloki). Przy okazji zbieg okolicznosci - z Biur ,
          ktore "wyprobowalam" umawiaja sie wlasciciele ZAWSZE po 20-tej
          (do tej godziny pracuja Biura Informacji Mieszkaniowej). Wtedy
          sie czeka, ile sie chce; telefon, ktory zostal podany
          (komorkowy), mimo ze na miejscu wyprobowany, nie odpowieda.
          Wlacza sie tylko poczta glosowa, albo dostaje komunikat, ze
          skrzynka glosowa jest przepelniona.
          Jakby tego bylo malo, pod blokiem czeka jeszcze inny chetny,
          tyle ze ow adres dostal z innego Biura. I.... numer kontaktowy
          do "wlasciela" rowniez inny.

          Reklamacje nic nie dadza. Obiecane w umowie oferty droga
          telefoniczna lub SMS'em nie nadchodza. Wizyta w firmie konczy
          sie niczym - dostaje na miejscu adresy, a ze nie otrzymywalam
          SMS'ow, to pewnie wina polaczen. Oferty ktore dostaje, juz nie
          sa tak atrakcyjne cenowo. Takie moglabym wyszukac bez
          posrednictwa firm w ogloszeniach (zreszta Biuro wlasnie z gazet
          wiekszosc spisuje). Czyli firma tylko czyta za mnie.

          Wracam do domu, dzwonie do firmy pytajac o konkretne
          mieszkanie z ogloszenia, oczywiscie za czynsz czy po atrakcyjnej
          cenie. Nie jestem oczywiscie rozpoznana, bo pytam jako
          kolejna "ofiara". Otrzymuje odpowiedz, ze mieszkanie aktualne i
          jestem zaproszona do biura celem podpisania umowy i
          skontaktowania mnie z wlascicielem. Ale godzine wczesniej
          ZADNYCH TEGO TYPU OFERT W BIURZE NIE BYLO, gdy ich odwiedzilam.

          Dzwonie jeszcze raz. Wymyslam jakies ogloszenie, bo
          pracownik Biura prosi o dokladne przeczytanie ogloszenia. Potem
          prosi o chwile na sprawdzenie, po czym dowiaduje sie, ze
          mieszkanie jest jeszcze aktualne itd. A adres zmyslony i
          ogloszenia takowego NIE BYLO! Tak sprawdzilam kilka Biur; nawet
          te, z ktorymi umowy nie zawieralam.

          Umowe podpisalam z dwoma biurami. Na wiecej eksperymentow
          mnie nie stac. Poza tym nie widze celu, jesli nikogo te oszustwa
          i tak nie interesuja. Oczywiscie o zerwaniu umowy nie ma mowy.
          Za 200 zl sprawy Agencji wytaczac nikt nie bedzie. Wystarczy
          kikunastu takich klientow dziennie. Chcialabym tyle zarabiac
          dziennie. Tylko uczciwie. I ponoc nie ma na nich haczyka.

          Biura, za ktorych posrednicwem chcialam wynajac mieszkanie i
          zostalam oszukana, to:
          1. Biuro Informacyjno Reklamowe, Biuro Bazy Danych "GAMMA", ul.
          Warecka 9, reprezentowana przez Andrzeja Kurylaka, telefonow
          kilka, m. in. 826 69 02
          2. A&B Śliwińska Agnieszka, Biuro Informacji Mieszkaniowej
          Ogolnodostępnwej, ul. Hoża 66/68 pokoj. 124;

          Zas zmyslonymi adresami sprawdzilam firmy na Marszalkowskiej
          83/75, Krolewska 43 m. 17 i jeszcze ze trzy. Upewnilam sie
          tylko, co do procederu postepowania.

          Czy to kogokolwiek zainteresuje, czy moga bezkarnie tak
          naciagac ludzi i nabijac naiwnych "w butelke"? Wiadomo, ze
          tanich lokali nie szukaja zamozni. I czeto ufaja, ze jesli firma
          zarejestrowana, to na pewno jest OK.
          • Gość: Maciek Re: Oszustwa IP: 195.94.196.* 07.11.02, 12:35
            Potwierdzam doniesienia o naci?ganiu klientów przez agencje krzaki. Dzwoni?em
            kilkakrotnie do agencji Imperium, ul. Grochowska 242 lok. 2 poniewa˝ znalaz?em "super"
            oferty za 240 - 600 z? za wynajem mieszka? 2-pokojowych. Zastanowi?o mnie, ˝e za
            ka˝dym razem osoba odbieraj?ca telefon doskonale zna?a stan mieszakania,
            wyko?czenie i umeblowanie bez sprawdzania w dokumetacji. W ko?cu postanowi?em
            ich spradziç. Zadzwoni?em z wymy?lonym og?oszeniem i historia si´ powtórzy?a pani
            zna?a szczegó?y oferty mimo, ˝e taka oferta nie istnieje.
            Ludzie uwa˝ajcie! to IMPERIUM NACI?GANIA!!!!!!!!!!
            A tak na marginesie, ciekawe czy kto? w tym kraju zainteresuje si´ tymi przekr´tami.
            Tylko kto?
          • Gość: Karolka Re: Oszustwa 'pelna geba'. IP: *.chello.pl 10.11.02, 16:53
            Gość portalu: BTJ napisał(a):

            > Mam pytanie: czy kiedykolwiek na lamach prasy/telewizji byl
            > poruszany temat takich Biur Informacji Mieszkaniowej,
            > dzialajacych na terenie Warszawy? Czy temat sposobu, w jaki
            > dzialaja nikt dotad publicznie nie poruszyl, ani sie za to nie
            > wzial? Przeciez jest tego zatrzesienie w W-wie.
            >
            > U mnuie bylo to tak:
            > Szukam mieszkania dla syna, studenta.

            Wydaje mi się, że dla studenta można zacząć szukać od ogłoszeń wywieszonych na
            uczelni, wiadomo, że czasem też są nieaktualne, ale często studenci poszukują
            studentów :-)
          • Gość: ZDENERWOWANA Re: Oszustwa IP: *.acn.waw.pl 06.02.03, 19:45
            CZYTAM WASZE OPINIE I CZYTAM...PRACUJE W JEDNEJ Z WYMIENIANYCH
            PRZEZ WAS AGENCJI I DENERWUJE MNIE,ZE UWAZACIE,ZE NABIJAMY WAS
            W BUTELKE-GUZIK PRAWDA!NIE MOZEMY BYC ZA WSZYSTKO
            ODPOWIEDZIALNI,ZA WLASCICIELA,KTORY NIE PRZYSZEDL,ZA STAN
            MIESZKANIA...A ZALE KIEROWANE SA W NASZYM KIERUNKU,MY ZZERAMY
            TYLKO KUPE NERWOW NIE Z WLASNEJ WINY!WIERZCIE MI CHCEMY,ABY
            KAZDY KLIENT ZADOWOLONY BYL Z NASZYCH USLUG,BO PRZECIEZ CHYBA O
            TO CHODZI!UWAZAJCIE CO CHCECIE,ALE NIE WYCIAGAJCIE POCHOPNYCH
            WNIOSKOW,BO NAM NIE CHODZI O SCIAGNIECIE KLIENTA I KONIEC-
            CHCEMY ZAOFEROWAC MU TO CO NAJLEPSZE!FAKT OFERTY NIE ZAWSZE SA
            SPRAWDZANE ZE WZGLEDU NA NIEDUZA DYSPOZYCYJNOSC PRACOWNIKOW!
            JESLI ZAS CHODZI O WYMYSLANE OFERTY,TO NIE JEST TAK,ZE JE SOBIE
            WYMYSLAMY TAK JAK KTOS ZASUGEROWAL-SAMI PANSTWO WIECIE,ZE
            NAJLEPSZYM CHWYTEM NA KLIENTA JEST REKLAMA,DLATEGO TEZ GDY KTOS
            MOWI,ZE SZUKA MIESZKANIA NP.NA WOLI DO 600zl TO MOWIE,ZE OWSZEM
            JEST TAK OWE MIESZKANIE NP.NA ULICY MLYNARSKIEJ ITD...PO
            PRZYJSCIU DO BIURA MOWIE,ZE NIESTETY NIEAKTUALNE,ALE MAM
            PODOBNE Z TYM,ZE NA WOLSKIEJ ZA 800zl JESLI KLIENT NIE JEST
            ZAINTERESOWANY TO PRZECIEZ NIKT GO NIE ZMUSZA DO PODPISANIA
            UMOWY.JESLI NIE CHCE TO MOWI:DZIEKUJE I WYCHODZI.NIKT NIKOMU
            PIENIAZKOW SILA Z KIESZENI NIE WYCIAGA!JESLI ZAS CHODZI O
            UMAWIANIE SIE POD KLATKA TO Z DOSWIADCZENIA MOWIE PANSTWU,ZE
            JEST TO BARDZO CZESTE,ALE ZE WZGLEDU NA CZASY CHYBA ZROZUMIALE!
            NIKT Z PANSTWA NIE PODAJE DO FORUM PUBLICZNEGO WLASNEGO
            ADRESY!!!ROZMAWIAJAC PRZEZ TELEFON NIE WIEMY Z KIM MAMY
            DOCZYNIENIA PRAWDA?NAWET SOBIE PANSTWO NIE ZDAJECIE SPRAWY JAK
            BARDZO POTRAFIMY PRZEZYWAC INDYWIDUALNIE SPRAWY KLIENTOW,Z
            NIEKTORYMI PRZECHODZIMY CZESTO DLUGIE ROZMOWY,ZEBY WIEDZIEC CO
            IM ZAPROPONOWAC I NA CO BEDZIE ICH STAC!CHCIALAM NADMIENIC,ZE Z
            NASZYCH USLUG NIE RAZ KORZYSTALY OSOBY PUBLICZNE!BARDZO PROSZE
            PRZEMYSLEC DWA RAZY ZA NIM KOGOS SIE OSKARZY,BO JEST TO DLA NAS
            NAPRAWDE PRZYKRE!DZIEKUJE I POZDRAWIAM SERDECZNIE!
            • Gość: Mirek Re: Oszustwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.03, 22:39
              Wyłącz Caps Lock. Bo jak prowadzisz interes tak jak piszesz to nic dziwnego,
              że Cię obsmarowują na forum.
            • Gość: Marek Obtułowicz Re: Oszustwa IP: *.echostar.pl 09.07.03, 14:31
              Zaniast tak bardzo się denerwować proponuję pracowac rzetelnie zgodnie z etyka
              zawodu. A swoją wypowiedź nie chować za określeniem " zdenerwowany"
              Marek Obtułowicz - licencja zawodowa 2006
              ZEGMAR nieruchomości
            • Gość: Evita Re: Oszustwa IP: *.chello.pl 05.09.03, 01:19
              Nie wierzę ani jednemu jej słowu ,przez takie pseudo agencje ,prawdziwe
              licencjonowane biura (takie jak to w którym pracuję) tracą klientów bo ludzie
              przestają mieć zaufanie do agencji. Wiadomo że nikt nie wytoczy procesu dla
              200 zł ,drożej by kogoś wyniosły koszty sądowe .Zdenerwowana(jak się
              podpisała) odgrywa tu nie złe przedstawienie i nie dajcie się oszukać. Te
              rozmowy które oni prowadzą z rzekomym właścicielem mieszkania tak naprawdę
              prowadzą z kolegami z pokoju obok .
              Pozdrawiam Evita
        • Gość: BTJ Oszustwa "pelna geba". IP: *.podgik.pl 28.10.02, 11:22
          Mam pytanie: czy kiedykolwiek na lamach prasy/telewizji byl
          poruszany temat takich Biur Informacji Mieszkaniowej,
          dzialajacych na terenie Warszawy? Czy temat sposobu, w jaki
          dzialaja nikt dotad publicznie nie poruszyl, ani sie za to nie
          wzial? Przeciez jest tego zatrzesienie w W-wie.

          U mnuie bylo to tak:
          Szukam mieszkania dla syna, studenta. Wiec biore Gazete
          Wyborcza i Oferte. Przegladam sterty ogloszen. Wiele z nich jest
          szokujaco atrakcyjnych. Za czynsz plus oplaty licznikowe,
          umeblowane, z AGD, TV - okreslane, jako bardzo ladne. Zaczynam
          dzwonic... Na takie ogloszenie, gdzie cena nie przekracza 600 zl
          plus oplaty i czynsz, zawsze zglasza sie Biuro. Tu dowiaduje
          sie, ze mam sie do nich zglosic (dostaje dokladny adres firmy i
          imie osoby, ktora bedzie "prowadzic" moja sprawe). Przybywam.
          Na poczatku warunki umowy - wplacam 200-250 zl (zaleznie od
          biura) i wtedy oni kontaktuja mnie z wlascicielem interesujacego
          mnie mieszkania. Na miejscu wybieraja numer, oddaja mi sluchawke
          i z drugiej strony wlasciciel umawia sie ze mna przed blokiem
          (tu podany TYLKO numer bloku; zawsze sa to wieeeelorodzinne
          bloki). Przy okazji zbieg okolicznosci - z Biur ,
          ktore "wyprobowalam" umawiaja sie wlasciciele ZAWSZE po 20-tej
          (do tej godziny pracuja Biura Informacji Mieszkaniowej). Wtedy
          sie czeka, ile sie chce; telefon, ktory zostal podany
          (komorkowy), mimo ze na miejscu wyprobowany, nie odpowieda.
          Wlacza sie tylko poczta glosowa, albo dostaje komunikat, ze
          skrzynka glosowa jest przepelniona.
          Jakby tego bylo malo, pod blokiem czeka jeszcze inny chetny,
          tyle ze ow adres dostal z innego Biura. I.... numer kontaktowy
          do "wlasciela" rowniez inny.

          Reklamacje nic nie dadza. Obiecane w umowie oferty droga
          telefoniczna lub SMS'em nie nadchodza. Wizyta w firmie konczy
          sie niczym - dostaje na miejscu adresy, a ze nie otrzymywalam
          SMS'ow, to pewnie wina polaczen. Oferty ktore dostaje, juz nie
          sa tak atrakcyjne cenowo. Takie moglabym wyszukac bez
          posrednictwa firm w ogloszeniach (zreszta Biuro wlasnie z gazet
          wiekszosc spisuje). Czyli firma tylko czyta za mnie.

          Wracam do domu, dzwonie do firmy pytajac o konkretne
          mieszkanie z ogloszenia, oczywiscie za czynsz czy po atrakcyjnej
          cenie. Nie jestem oczywiscie rozpoznana, bo pytam jako
          kolejna "ofiara". Otrzymuje odpowiedz, ze mieszkanie aktualne i
          jestem zaproszona do biura celem podpisania umowy i
          skontaktowania mnie z wlascicielem. Ale godzine wczesniej
          ZADNYCH TEGO TYPU OFERT W BIURZE NIE BYLO, gdy ich odwiedzilam.

          Dzwonie jeszcze raz. Wymyslam jakies ogloszenie, bo
          pracownik Biura prosi o dokladne przeczytanie ogloszenia. Potem
          prosi o chwile na sprawdzenie, po czym dowiaduje sie, ze
          mieszkanie jest jeszcze aktualne itd. A adres zmyslony i
          ogloszenia takowego NIE BYLO! Tak sprawdzilam kilka Biur; nawet
          te, z ktorymi umowy nie zawieralam.

          Umowe podpisalam z dwoma biurami. Na wiecej eksperymentow
          mnie nie stac. Poza tym nie widze celu, jesli nikogo te oszustwa
          i tak nie interesuja. Oczywiscie o zerwaniu umowy nie ma mowy.
          Za 200 zl sprawy Agencji wytaczac nikt nie bedzie. Wystarczy
          kikunastu takich klientow dziennie. Chcialabym tyle zarabiac
          dziennie. Tylko uczciwie. I ponoc nie ma na nich haczyka.

          Biura, za ktorych posrednicwem chcialam wynajac mieszkanie i
          zostalam oszukana, to:
          1. Biuro Informacyjno Reklamowe, Biuro Bazy Danych "GAMMA", ul.
          Warecka 9, reprezentowana przez Andrzeja Kurylaka, telefonow
          kilka, m. in. 826 69 02
          2. A&B Śliwińska Agnieszka, Biuro Informacji Mieszkaniowej
          Ogolnodostępnwej, ul. Hoża 66/68 pokoj. 124;

          Zas zmyslonymi adresami sprawdzilam firmy na Marszalkowskiej
          83/75, Krolewska 43 m. 17 i jeszcze ze trzy. Upewnilam sie
          tylko, co do procederu postepowania.

          Czy to kogokolwiek zainteresuje, czy moga bezkarnie tak
          naciagac ludzi i nabijac naiwnych "w butelke"? Wiadomo, ze
          tanich lokali nie szukaja zamozni. I czeto ufaja, ze jesli firma
          zarejestrowana, to na pewno jest OK.
          • Gość: ela Re: Oszustwa 'pelna geba'. IP: 132.198.175.* 28.10.02, 16:26
            chcialam sprzedac mieszkanie. Firmy z "nazwiskiem" i ponoc renoma nie
            sprawdzaja sie. przez 6 miesiecy nie zrobili nic. Firma Gralex (nie pamietam
            telefonu, ale jest w ksiazce telefonicznej, adres na Malczewskiego) byla jedyna
            kompetentna firma. Pani w ciagu 2 tygodni podeslala mi chyba z 7 klientow i
            mieszkanko poszlo za tyle ile oczekiwalam. Goraco polecam. zajmuja sie rowniez
            wynajmem i nie pobieraja oplat przed wynajmem - oplata dopiero po podpisaniu
            umowy. Powodzenia.
            Acha, sprawdzajcie czy firma jest ubezpieczona, jak nie to nie zawracajcie
            sobie glowy - to skam.
            • Gość: grzesiek dobry agent IP: proxy / *.radio.com.pl 17.11.02, 15:15
              Polecam unikat - konkretnie chłopak nazywa sie Klaudiusz Kleczkowski
              sam korzystalem dwukrotnie. Kiedy szukalem mieszkania (kupilem jednak nie
              poprzez niego ) i gdy sprzedawalem - on je sprzedal. Gorzej bylo , gdy szukalem
              działki.... ale mieszkania - zaangazowany i sprawny. Unikat, siedziba pulawska
              róg malczewskiego. adres chyba pulawska - do sprawdzenia w książce tel .np.
              Powodzenia
            • Gość: efcia Re: Oszustwa 'pelna geba'. IP: *.usr.onet.pl / 192.168.1.* 18.02.03, 10:47
              Przepraszam że wtrącę z drugiego końca Polski, ale czy ktoś słyszał o podobnych
              przekrętach agencji z Krakowa? Ew. które są warte polecenia?
              Pozdrawiam, E.
        • Gość: mirkad Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 08.07.03, 12:06
          Dokładnie. Żaden pośrednik (a jest nim TYLKO osoba posiadająca licencję -
          można sprzawdzić na stronie www.pref.org.pl) nie bierze pieniędzy przed
          sfinalizowaniem transakcji. Jeśli więc tzw. agencja nieruchomości pobiera np.
          200 zł a dopiero potem podaje adres to nie jest to żadna agenja tylko maszynka
          do zrobienia szybkich pieniędzy na naiwnych ludziach.
      • Gość: DORG Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 13:17
        Ostrzegam wszystkich kupujących, sprzedających, zainteresowanych wynajmem,
        przed agencją prowadzoną przez Artura Majewskiego, Wande Majewską, Magdalenę
        Januszewską lub jej matkę. Nie dość, że nabijają ludzi w butelkę, to jeszcze
        podstępnie wyłudzają od nich pieniądze. Czas jakiś działali na terenie W-wy (
        Agencja ARO) głównie na linii otwockiej. Potem przenieśli sie na Mokotów na ul.
        Wołoską. Gdzie teraz uciekli przed wierzycielami? Podobno na Mazury...ale czort
        ich wie. Gdybyście się na nich natknęli - prosimy - dajcie znać. Wielu będzie
        Wam zobowiązanych... dorg2806@poczta.onet.pl
      • Gość: goga Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.ciech.waw.pl 17.02.03, 11:53
        Ja również miałam do czynienia z agencją. Pobrali ode mnie
        pieniądze w wysokości 200 zł i na tym ich rola się skończyła.
        Mówie o agencji ALFA. Są po prostu bezczelni. Młoda kobieta
        udaje wielką właścicielkę , a jak się coś dzieje to nie ma tyle
        odwagi, żeby się przyznać.Znależli mi 3 mieszkania, w ogole nie
        nadajace sie do zamieszkania. Typowe speluny. Mi to już nie
        pomoże ani nie zaszkodzi, ale może ktoś będzie miał z nimi
        jakikolwiek kontakt- proponuje znależć sobie naprawdę agencję z
        prawdziwego zdarzenia. ALFA wyciągnie od was pieniądze i nie
        bierze od tego żadnej odpowiedzialności. Po prostu hamstwo.
        • Gość: kurczak Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.MAN.atcom.net.pl 17.02.03, 20:08
          Widzę, że nie jestem pierwszą ani też pewnie ostatnią osobą oszukaną przez
          agencję "ALFA", a raczej jak mówią jej pracownicy "Biuro Bazy Danych", ponieważ
          twierdzą, że nie są agencją pośrednictwa wynajmu mieszkań. Firma składa się z
          trzech młodych osób w wieku nieco ponad 20 lat. Są bardzo mili i zaklinają się,
          że ich firma jest całkowicie legalna i odpowiedzialna za zakres swoich usług. W
          razie jakichkolwiek problemów chętnie zapraszają do biura, które znajduję się
          na ulicy Ogrodowej 4 lokal 20. W przypływie sympati do tych ludzi podpisałem
          umowę i zapłaciłem 200 zł., a biuro zobowiązało się do znalezienia mi
          mieszkania w przeciągu miesiąca. Po otrzymaniu przez w/w "agencję" kilku
          adresów udałem się aby obejrzeć interesujące mnie lokale. To co zobaczyłem
          powinno się opisać w poradniku pod tytułem: "Jak skutecznie odstraszyć
          klienta". Żaden adres nie pokrywał się z wcześniejszymi ustaleniami, w dwóch
          przypadkach (bo tyle adresów dostałem w przeciągu 2 tygodni) były to mieszkania
          poniżej jakiegokolwiek standartu. Zdenerwowany tym co zobaczyłem udałem się do
          biura, w którym powiedziano mi,że biuro nie odpowiada za pisanie nieprawdy
          przez właścicieli mieszkań, co utwierdziło mnie tylko w przekonaniu, że nikt
          tych mieszkań wcześniej nie ogląda . Po kilkunastu minutach wymiany zdań
          usłyszałem z ust Pani, której dane widnieją na pieczątce firmy, a nazywa się
          ona Sylwia Anna Łagowska, że powinienem dokładnie przeczytać umowę, czym
          potwierdziła swoje nieuczciwe działania. Pani ta nie miała nawet na tyle odwagi
          i konsekwencji aby przyznać się, że jest właścicielką firmy. W następnych
          dniach byłem zbywany tłumaczeniem, że biuro nie ma na razie żadnych ogłoszeń, a
          jak już dostałem jakieś sytuacja powtarzała się. Poprosiłem o zwrot pieniędzy,
          ale powiedziano mi, że nie ma takiej możliwości. Straciłem 200 zł. i zostałem
          bez mieszkania. Chciałbym ostrzec wszystkich, którzy planują wynająć mieszkanie
          za pomocą biura "ALFA", zróbcie to sami, bez pośredników. Pozostaną Wam w
          kieszeni pieniądze i oszczędzicie sobie niepotrzebnych zmartwień. Apeluję do
          wszystkich jeżeli zobaczycie w gazecie super ogłoszenie o tanim mieszkaniu, a
          pod nim widniejący numer telefonu 620 02 94, szybko omińcie je wielkim łukiem i
          zaznaczcie czerwonym markerem, żeby przez przypadek tam nie zadzwonić. Jest mi
          tylko przykro, że wiele osób ciężko pracuje, aby zarobić na mieszkanie czy
          studia, a inni oszukują ludzi czerpiąc z tego pieniądze i satysfakcję. Pewnie
          nieźle się wynudziliście czytając moją "przygodę", ale mam nadzieję, że
          przyczyni się to do tego, że już nikt nie da się nabrać na piękne słówka
          pracowników firmy "ALFA". Jeden z wielu oszukanych naiwniaków.
      • Gość: FROKLIN Re: UWAGA __ AGENCJA HOME ___ UWAGA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 18:38
        Uwaga - Agencja Nieruchomości HOME w Warszawie , plac Konstytucji to oszuści i
        złodzieje jakich mało - uciekajcie
        • Gość: pośrednik Re: UWAGA __ AGENCJA HOME ___ UWAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 12:15
          Gość portalu: FROKLIN napisał(a):

          > Uwaga - Agencja Nieruchomości HOME w Warszawie , plac Konstytucji to oszuści
          i
          > złodzieje jakich mało - uciekajcie
          na jakiej podstawie tak piszesz?
      • Gość: PRZESTROGA Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.acn.waw.pl 05.03.03, 17:25
        MOGE WAS MOI DRODZY PRZESTRZEC?JESLI NIE CHCECIE STRACIC 200 ZL
        TO NIE IDZCIE DO BIURA "ALFA"PANI SYLWII ANNY ŁAGOWSKIEJ PRZY
        UL.OGRODOWEJ 4 LOK.20 TEL.620-02-94 ONA WAS OSZUKA RAZEM Z TYMI
        SWOIMI CWANYMI PRACOWNIKAMI NIE BARDZO NADAJACYMI SIE DO
        CZEGOKOLWIEK.ONA TO PROSTA DZIEWCZYNA,KTORA MAM WRAZENIE
        PRZYJECHALA Z JAKIEJS WSI I PROBUJE PODBIC WARSZAWĘ,CHOC
        ODNOSZE WRAZENIE,ZE NIE BARDZO JEJ TO WYCHODZI.PRZEZNACZCIE TE
        200 ZL.NA INNA BARDZIEJ UCZCIWA AGENCJE(BO TAK OWE MIMO,ZE
        WCZESNIEJ ROWNIEZ POBIERAJA PIENIĄDZE ROWNIEZ W WARSZAWIE SĄ!!!)
        TYLKO NIE IDZCIE TAM!MAM NADZIEJE,ZE WEZMIECIE DO SIEBIE TO CO
        PRZESZEDLEM I NIE POPELNICIE TEGO BŁEDU CO JA!???POZDRAWIAM!!!
        • Gość: finka Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.de.ibm.com 06.03.03, 12:23
          BArdzo ci dziękujemy za przestrogę, ale wytłumacz mi jak inteligentny człowiek
          może się dać nabrać na tak stary numer jak pobranie z góry opłaty za szukanie
          mieszkania??? Przecież to pierwszy i najlepszy sygnał że ma się do czynienia z
          hohsztaplerami!
          Naiwnych nie sieją...
          • Gość: nabrany Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 12:53
            Nabralem sie w ALFIE i powiem szczerze NIGDY W ZYCIU WIECEJ przynajmniej tam!
          • Gość: nabrany Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 12:53
            Nabralem sie w ALFIE i powiem szczerze NIGDY W ZYCIU WIECEJ przynajmniej tam!
            • Gość: "ALFA"NIE!!!! Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.acn.waw.pl 26.03.03, 15:48
              NIGDY TAM NIE IDZCIE MOI DRODZY!!!!!!!!!UL.OGRODOWA TO OSZUSCI PELNA
              GEMBA!!!!!!!!!!!!
            • Gość: "ALFA"NIE!!!! Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.acn.waw.pl 26.03.03, 15:48
              NIGDY TAM NIE IDZCIE MOI DRODZY!!!!!!!!!UL.OGRODOWA TO OSZUSCI PELNA
              GEMBA!!!!!!!!!!!!
      • Gość: przemo Zawsze .............. IP: *.icpnet.pl 24.03.03, 14:54
        Zawsze powinieneś kierować się zdrowym rozsądkiem oraz opiniom znajomych, jeśli
        nie masz znajomych którzy korzystali z usług biura nieruchomości zadzwoń do
        naczelnika lub kierownika działu kredytów mieszkaniowych jakiegokolwiek dużego -
        banki wspólpracują z solidnymi pośrednikami i wówczas możesz współpracować z
        takim pośrednikiem. Pamiętaj ! często szyld, biuro, licencja nie przekładają
        się na jakość usług. W Polsce nie zawsze piękne jest dobre ...........
      • Gość: XX kiedy placic prowizje? IP: *.ha.pwr.wroc.pl 24.05.03, 13:40
        Kiedy nalezy placic prowizje agentowi? Usiluje kupic mieszkanie
        w Walbrzychu i juz 3 agent zaznacza, ze chce zaplaty w dniu
        podpisania umowy pzredwstepnej. Jesli wlasciciel sie rozmysli,
        bede potem musiala placic kolejny raz agentowi za otwarcie
        zlecenia i nie odzyskam pieniedzy. Dwoch pzredstwilo mi umowy w
        ktorych mialam podpisac oplacenie zadatku przy zawarciu umowy
        pzredwstepnej.Odmowilam, wiec szukaja mieszkania bez umowy
        liczac,z e podpiszemy ja pozniej i 'sie dogadamy'. KIEDY
        POWINNISMY PLACIC AGENTOWI?
        • Gość: Marek Obtułowicz Re: kiedy placic prowizje? IP: *.echostar.pl 09.07.03, 14:42
          Zapłata powinna być uiszczona zgodnie z zapisem umowy. Przy umowie
          przedwstepnej jest wpłacany zadatek. W przypadku rezygnacji ze sprzedaży,
          sprzedajacy ma obowiązek zwrotu zadatku w podwónej wysokości. Rakompensuje to
          również koszt prowizji ( zadatek zwyczajowo jest wysokości 10 procent
          wartości ). Dla większej gwaracnji prawidłowości obrotu , nalezy zawieraż umowę
          przedwstępną w formie aktu notarialnego.

          Marek Obtułowicz - licencja zawodowa 2006
          ZEGMAR nieruchomości Poznasń

          Gość portalu: XX napisał(a):

          > Kiedy nalezy placic prowizje agentowi? Usiluje kupic mieszkanie
          > w Walbrzychu i juz 3 agent zaznacza, ze chce zaplaty w dniu
          > podpisania umowy pzredwstepnej. Jesli wlasciciel sie rozmysli,
          > bede potem musiala placic kolejny raz agentowi za otwarcie
          > zlecenia i nie odzyskam pieniedzy. Dwoch pzredstwilo mi umowy w
          > ktorych mialam podpisac oplacenie zadatku przy zawarciu umowy
          > pzredwstepnej.Odmowilam, wiec szukaja mieszkania bez umowy
          > liczac,z e podpiszemy ja pozniej i 'sie dogadamy'. KIEDY
          > POWINNISMY PLACIC AGENTOWI?
      • Gość: Aneta Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: 195.94.201.* 11.06.03, 07:47
        Kochani,
        pomyslcie chwilke. Jesli cena jest atrakcyjna - np 400 PLN, 500
        PLN To po co wlasiciciel mialby dawac mieszkanie do Agencji.
        Przeciez tanie mieszkanie pojdzie na pniu bez Agencji.
      • Gość: yoyas Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: 217.153.47.* 30.06.03, 12:24
        Czy ktoś z Was miał może jakieś doświadczenia z agencją PARTNER
        w Pruszkowie?
      • Gość: zuzia Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 16:12
        UWAGA!!!kto został oszukany przez "ponoć" pośrednika p.Dariusza
        Prusa, proszę o kontakt poszkodowani@autograf.pl
      • Gość: misia Re: Oszukani !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 16:52
        Czy ktoś korzystał z usług firmy POSESOR w Warszawie?
        Uważajcie bo to oszuści, maja fałszywych pośredników bez
        licencji.
      • remo29 Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? 08.07.03, 12:18
        Akurat jestem w trakcie poszukiwania mieszkania i obcuję na codzień z biurami
        pośrednictwa nieruchomości. Dziadostwo, niekompetencja, ignorancja i
        wdupiemanie (takie słowo na tę okazje wynalazłem). Ręce mi opadają - pokazują
        oferty, które widzę w sieci od roku. Taki chłam, którego od roku albo i dłużej
        nikt nie chce kupić. Klka razy mówię czego poszukuję, po czym jestem ciągnięty
        na prezentacje dokładnie tego czego NIE SZUKAM. Nerwy mnie biorą i tracę
        cierpliwość od oglądania ruin, zatęchłych nor i żulików w obszczanych klatkach
        schodowych. To, że wyglądamy z żoną jak małżeństwo nastolatków, to nie powód,
        żeby wciskać nam kit, bo ja stary wyga jestem jeśli chodzi o przeprowadzki (5 w
        ciągu ostatnich 8 lat).
        Obiecałem sobie, że jeżeli jeszcze raz zostanę zaprowadzony na blokowisko, to w
        podziękowaniu za objawienie tego "getta" przejadę sie po agencie jak po psie.
      • Gość: mirkad Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 08.07.03, 12:24
        Czytam posty pokrzywdzonych i jestem ciężko zadziwiona powiedzmy naiwnością.
        Przecież tyle się pisze, mówi, są programy o tzw. agencjach. Sama jestem
        pracownikiem (licencjonowanym) biura nieruch. Jesteśmy ubezpieczeni (OC z
        tytułu wykonywania zawodu), należymy do stowarzyszenia pośredników. Żaden
        pośrednik nie pobiera jakichkolwiek pieniędzy przed sfinalizowaniem transakcji -
        dopiero po zakupie lub wynajęciu. Zawsze jedzie z klientem, wcześniej sam
        ogląda mieszkanie. Załatwia kredyt, kompletuje dokumenty do aktu notarialnego,
        uczestniczy przy przejęciu mieszkania przez nowego właściciela (protokół
        zdawczo odbiorczy, przepisanie mediów itp.)
        To tak po krótce. Żeby nie zostać oszukanym, ZAWSZE po wejściu do biura pytamy
        o licencję (sprzawdzić podany numer i mazwisko można na stronie
        www.pref.org.pl) - pośrednik MUSI ją pokazać, łaski nie robi. Pytamy o
        ubezpieczenie, przynależność do stowarzyszenia. Jeśli odnośnie licencji
        słyszymy jakieś wykręty (np. nie trzeba jej mieć bo...), a "pośrednik" chce
        pobrać opłatę manipulacyjną czy jak ją tam zwał - wtedy wychodzimy nie
        dziękując nawet. Przecież to są WASZE pieniądze więc myślcie trochę i nie
        dajcie się nabijać w butelkę. Naiwnych faktycznie nie sieją, rodzą się sami -
        nie zaliczajcie się do nich. Mam nadzieję, że te parę słów wam pomoże się
        uchronić w przyszłości.
        • Gość: ewa Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: 212.87.3.* 09.07.03, 18:37
          No tak jak juz jestes w biurze to mozesz pytac o te
          licencje i ubezpieczenia, ale najczesciej to jest tak.
          Kupujesz rano gazete, dzwonisz, odzywa sie agencja,
          pytasz o mieszkanie, jak jestes cujny to pytasz czy
          'agent' sam je widzial, w 90% przypadkow 'widziala
          kolezanka' ktorej wlasnie nie ma w biurze. Pani/Pan czyta
          wiec opis z 'komputera' myslisz sobie, no moze tym
          razem.... Umawiasz sie, na spotkanie przychodzi jakas
          mloda osoba, spozniona najmarniej kikanascie minut. Juz z
          zewnatrz widzisz ze mieszkanie/dom ni jak sie ma do opisu
          ktory Ci przeczytano, ale mowisz sobie no coz kosztowalo
          mnie to juz godzine, to wejde. I wchodzisz, 5 minut i
          wychodzisz, podpisujesz jakas umowe, czujnie skreslajac
          punkt '3% prowizji' wpisujac w to miejsce 'do negocjacji'
          i dalej dzwonisz.
          Tylko raz mi sie zdarzylo ze na pytanie w czasie rozmowy
          telefonicznej 'czy warto to mieszkanie ogladac, i czy
          Pani sie podoba' odpowiedziano mi szczerze 'nie'.
          Bylam na takich umowionych wizytach kikanascie razy,
          stracilam mnostwo czasu, czasami nie zgadzal sie ani
          metrarz ani liczba pokoj ani cena. Mieszkanie w koncu
          kupilam od Developera.
          ewa
          • Gość: Magda Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 23:05
            Jestem pracownikiem jednej z warszawskich agencji nieruchomości. Sytuacja
            wygląda mniej więcej tak: jest oferta mieszkania do sprzedaży zamieszczona w
            gazecie lub internecie, dzwonię żeby zaproponować współpracę tzn ( przyjeżdzam,
            oglądam, robię zdjęcia aparatem cyfrowym, żeby przesłać je potencjalnemu
            klientowi, m.in po to żeby mógł wstępnie określić czy proponowana przeze mnie
            oferta spełnia jego wymagania, jeśli tak to umawiam się i klient może je
            dokładnie zabaczyć ), tak chciałoby się działać i już powoli się udaje , ale
            większość właścicieli podchodzi to sprawy tak: " A macie klienta, bo jak nie to
            ja dziękuję, a umowę pośrednictwa podpiszę jak przyprowadzicie mi klienta". I
            co kochani powiecie w takiej sytuacji? Agencja chce podejść do obsługi klientów
            profesjonalnie , ale co z tego, to sprzedający to uniemożliwiają. Jak można
            opowiedzieć o mieszkaniu klientowi skoro się go nie widziało, to nie realne.
            Miałam osobiście taka sytuację, że zadzwonił pan, który chiał zgłosić
            mieszkanie na wynajem i opowiada mi o nim, że takie po remoncie, wszystko
            czyściutkie, zadbane, nowe meble, jednym słowem cudo, ale jak chciałam je sama
            zobaczyć żeby móc je dobrze opisać klientowi, to on na to że on musi specjalnie
            przyjechać i najlepiej to z klientem. Ok pomyślałam spróbuję, zobaczymy.
            Opowiadam klientowi to co mi powiedział właściciel informując go oczywiście że
            mieszkanie nie było przeze mnie oglądane. Umówiłam się z właścicielem i i
            klientem na pokazanie tego mieszkania. Jak weszłam to myślałam że się pod
            ziemię zapadnę, mieszkanie owszem czyste, ale te nowe meble to były regał na
            wysoki połysk, stary telewizor, starego typu wersalka, jednym słowem takie
            babcine. I co w takiej sytuacji, właściciel swoje mieszkanko zachwalał, bo dla
            niego było super, ale to że to wszystko leciwe to inna sprawa. I powiedzcie
            szczerze jak tu pracować, ręce czasami opadają, jak się właściciele i klienci
            zachowują.
      • Gość: trombik Na prowincji lepsza jakość, mniej szarlatanerii. IP: 158.75.66.* 28.07.03, 21:57
        Płaci się prowizję dopiero przy realizacji transakcji. Agent
        wyszukuje dla mnie oferty, umawia mnie z właścicielami,
        najczęściej jest reż na miejscu podczas oglądania mieszkania. Ja
        sobie na razie jeżdżę i oglądam a agent daje mi oferty naprawdę
        ciekawe i spełniające w większości moje oczekiwania (tylko
        trochę droższe niż określiłem w specyfikacji spisanej przy
        pierwszej rozmowie:). Mowa tutaj o toruńskim biurze
        nieruchomości Doradca Lex Nieruchomości.
      • Gość: Al Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: 62.233.173.* 30.07.03, 19:41
        Jak postępować w sytuacji, gdy zawarło się umowy o pośrednictwo
        w sprzedaży nieruchomości z dwoma agencjami (oczywiście bez
        wyłącznośći), a gapowaty kupujący wziął oferty z obu? W tej
        chwili prowizji od obu stron domagają się obydwaj pośrednicy,
        czy faktycznie mają do tego prawo, czy też np. pierwszeństwo ma
        agencja z którą umowa została zawarta wcześniej? Dziękuję za
        wszelkie komentarze!
        • Gość: N Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.03, 14:10
          Prowizja należy się agencji, która pierwsza zaproponowała i zaprezentowała
          ofertę klientowi.
      • Gość: MM Czy ktos korzystał z usług agencji POSESOR w Warszawie IP: delta:* / 10.10.10.* 28.08.03, 10:15
        Bardzo zalezy mi na informacji o tej agencji POSESOR -
        Nieruchomości Warszawa z al. Jana Pawła), poniewaz zaoferowali
        mi ladne mieszkanie, ale sama agencja nie wzbudza zbyt duzego
        zaufania. Boje sie, ze w trakcie transakcji wynikna jakies
        niescislosci.
      • Gość: azja121 Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 13:39
        Chcecie mieć pewność!
        Unikat! zwłaszcza Senatorska 22.
        Rok temu kupowałam mieszkanie.Przez 4 miesiące obejrzałam z różnymi agencjami
        około 50 mieszkań.Dopiero gdy trafiłam na Senatorską agenci wytłumaczyli mi,że
        oglądanie takiej ilości ofert nie ma większego sensu. Faktycznie nie bardzo
        pamiętałam co,gdzie i kiedy to oglądałam i czy mi się podobało. Zaproponowano
        mi,że pokażą mi 5 ofert. Jedną z tych pokazanych wybrałam i kupiłam.
        Jedna Agencja(Unikat), nie więcej niż 10 ofert(bo w głowie mętlik).
        pozdrawiam i powodzenia
      • Gość: kredo Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.03, 14:16
        Przymierzam się do zakupu mieszkania w Warszawie na rynku wtónym. Jakie
        agencje moglibyście polecić? Słyszałem o Polanowskich, Unikat, Maxon, ale
        tylko tyle że takie są.
      • Gość: blueb Jak odebrac pieniadze od posrednika-oszusta !! IP: 195.205.158.* 28.11.03, 18:08
        Wlasnie dokonalam zamiany mieszkania. z szczesliwym zakonczeniem.
        pozornie. do dzis mam kaca po tym, jak blednie ocenilam czlowieka
        - posrednika. jedyna jego zalusga to to, ze mnie znalazl i
        zaoferowal mieszkanie, ktore bardzo mi sie spodobalo. niestety,
        na tym koniec milych wiadomosci. po wplaceniu zaliczki na poczet
        zamiany (w tym czesc zwrotna) okazalo sie, ze jest to ktos
        calkiem inny. ktos, kogo od dawna zna policja. gdyby nie
        informacja od znajomych, kto wie, jak dalej potoczylaby sie owa
        zamiana. nie rozpisujac sie facet nie chce zwrocic pieniedzy...
        \czy ktos wie jak mam je od niego wyegzekwowac????? pomozcie
        moj adres blueb@poczta.onet.pl tylko prosze nie piszcie ze sama
        sobie jestem winna... to juz wiem...
      • Gość: mała Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: 126.17.63.* 02.12.03, 14:21
        zgadzam się, że to co się dzieje w Wwie jeżeli chodzi o agencje
        nieruchomości przechodzi ludzkie pojecie. Miałam wątpliwą
        przyjemność rozmowy z agentem z firmy F..., można znaleźć ich
        ogłoszenia w GW. Na moje pytanie czy ma licencję wybuchnął
        śmiechem i odpowiedział, że jak chcę to mogę sobie sprawdzić
        wiszą u nich na ścianie. Gdy drążyłam dalej podał mi jakiś
        numer. Sprawdziłam, nie był to bynajmniej numer jego licencji
        tylko jakiejś osoby z tego biura. Wyjątkowo zależało mi na tej
        ofercie więc zamiast dać sobie z tym spokój zadzwoniłam ponownie
        prosząc o wyjaśnienie pewnych zapisów z umowy - o którą
        poprosiłam jeszcze przed spotkaniem. Zapytałam też czy skoro on
        sam, do czego się nie przyznał, nie ma licencji to czy może
        pokazać mi pełnomoctnictwo (wiem, że mam w takiej sytuacji prawo
        żądać takiego dokumentu). Pan znowu wybuchnął śmiechem
        pozostawiam to bez komentarza
        • czekolada72 Kraków 05.12.03, 11:27
          Czy ktos moze zna sprawdzona agencje w Krakowie? chce sprtzedac
          mieszkanie
        • Gość: mewa Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? IP: *.pulaw.pl.auchan.com, / *.internetia.pl 05.12.03, 12:20
          Czy ktos zna Agencję Kodeks z Warszawy??? Pilna sprawa, bo kupuję od nich
          mieszkanie! Bardzo prosze o info jesli ktos z korzystal z ich usług.
      • tomasz.arvaniti Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? 01.12.18, 17:21
        Sa agencje posiadajace ugruntowana renome.
      • tomasz.arvaniti Re: Jak sprawdzić agencję nieruchomości? 01.12.18, 17:50
        Sa agencje o utrwalonej renomie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka