Gość: kinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 12:49 chyba bym zabiła takiego windykatora q..cze ! dobrze ,ze jeszcze jakichś ruskich na stadionie mozna poprosic o interwencję ! bo niestety ale w państwie prawa to my nie mieszkamy ..smutne.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tomek Historia jednego najmu IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.09.05, 13:03 Pan Jerzy popełnił podstawowy błąd. Skoro wynajmujący okazał sie nierzetelny w kwestii wypełnienia swoich obowiązków wynikających z umowy, wszelkie płatności należało uiszczać w formie przelewu bankowego bądź za pokwitowaniem. Ponieważ istniało ryzyko, iż pozostanie nierzetelny w innych sprawach dotyczących najemcy. Druga kwestia jest taka, że skoro panowie umówili się na określone wyposażenie mieszkania i określone warunki w wypadku zwłaszcza zestaw kluczy. Należało wymienić zamki a wynajmujący nie mógłby się NIGDY powołać na samowolną wymianę skoro w umowie zapisany był jeden zestaw. Te dwie rzeczy i troche pomyślunku można było uniknąć niepotrzebnych stresów. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
zegmarek Re: Historia jednego najmu 07.09.05, 14:35 No cóz sprawa wydaje sie przykra. Jednak do pełnego obrazu brakuje ralacji drugiej strony. Może jednak przed wydaniem tzw opini społecznej warto poczekać na werdykt sądu forum.gazeta.pl/forum/71,46483,1540824.html?f=30057-117 Odpowiedz Link Zgłoś
zegmarek Re: Historia jednego najmu 07.09.05, 14:35 No cóz sprawa wydaje sie przykra. Jednak do pełnego obrazu brakuje ralacji drugiej strony. Może jednak przed wydaniem tzw opini społecznej warto poczekać na werdykt sądu forum.gazeta.pl/forum/71,46483,1540824.html?f=30057-117 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: Historia jednego najmu IP: *.blt.pl 15.06.06, 11:07 jaki jest dalszy losy opisanej historii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tutek Re: Historia jednego najmu IP: *.acn.waw.pl 24.07.06, 13:18 żyli długo i szczęśliwie....pan Janek z dziewczyną Jurka :) Odpowiedz Link Zgłoś