Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wybieramy agencję nieruchomości

    IP: 217.96.91.* 06.09.02, 09:17
    Ten artykuł to pobożne życzenia. Jeśli sa agencje tak bardzo w
    porządku w stosunku do klienta to jest ich mało. Każdy ma jakieś
    wady. Ja np. pracuję w pośrednictiwe gdzie umowy jakie podpisuje
    sie z klientami szukającymi jak i sprzedającymi są całkowicie
    jednostronne (oczywiśćie na korzyść pośrednika), czasem zdarzają
    sie nieaktualne oferty itp.
    Obserwuj wątek
      • Gość: taki Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 18:51
        Mądrze jest pisać artykuły, ale biorąc pieniądze za wszystko co związane jest z
        otrzymaniem licencji dajcie coś. A mianowicie jakąś gwarancję pośrednikowi na
        możliwość wyegzekwowania należnej prowizji. Dajcie pewność że zabierze się
        licencję pośrednikowi który w nieuczciwy sposób podbiera oferty czy klientów.
        Często do biur przychodzą osoby podstawione przez pośredników. Często też
        pośrednik za swoją pracę nie otrzymuje nic.
        To jest Polska kraina kombinatorów i oszustów.
      • Gość: Piotrek Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.marketscore.com / 10.100.2.* 20.09.02, 03:52
        Czytajac caly artykul musze przyznac ,ze Polsce jeszcze bardzo
        daleko do standardow swiatowych.Od 5 lat sprzedaje nieruchomosci
        na rynku amerykanskim .Tutaj absolutnie nie ma miejsca dla
        oszustow i kretaczy. Wszystkie poczynania brokera real estate sa
        pod scisla kontrola real estate comision. Aby stac sie agentem
        nalezy ukonczyc szkole nastepnie zdac egzamin
        stanowy .Trudniejsze zadanie ma wlasciciel biura.Aby otworzyc
        biuro nalezy przepracowac minimum 3lata(pelny etat 40 g na
        tydzien) jako agent nastepnie zdac egzamin na brokera a
        nastepnie otworzyc swoj biznes.(Jest to zbyt wiele bo stracenia
        aby zerowac na ludzkiej niewiedzy i ufnosci. Jezeli ktos ma
        pytania na temat sprzedazy nieruchomosci w USA moj e- mail adres
        piotrs1@yahoo.com
      • Gość: Piotrek Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.marketscore.com / 10.101.1.* 20.09.02, 04:15
        Gość portalu: Ewex napisał(a):

        > Ten artykuł to pobożne życzenia. Jeśli sa agencje tak bardzo w
        > porządku w stosunku do klienta to jest ich mało. Każdy ma
        jakieś
        > wady. Ja np. pracuję w pośrednictiwe gdzie umowy jakie
        podpisuje
        > sie z klientami szukającymi jak i sprzedającymi są całkowicie
        > jednostronne (oczywiśćie na korzyść pośrednika), czasem
        zdarzają
        > sie nieaktualne oferty itp.
        Bardzo szanuje Twoja opinie o jednostronnosci
        kontraktow ,jednakze znajac zycie trzeba stwierdzic ,ze prawie
        kazdy klient niestety bedzie szukal drogi aby otrzymac serwis i
        ominac agenta .Kazdy biznes ma prawo zabezpieczenia sie w jakis
        sposob aby nie zostac wykorzystanym ,co oczywiscie nie zwalnia
        brokera od swiadczenia uczciwych uslug dla publiki.Ay biznes
        mogl funkcjonowac musza byc wyznaczone jasne zasady ,ktorych
        kazdy agent musi przestrzegac .Podstawa kazdego biznesu jest
        wiarygodnosc swiadczonych uslug. Tylko wyeliminowanie
        nieprofesjonalnych agentow daje gwarancje poprawy swiadczonych
        uslug (szkola i egzaminy ).W posrednictwie niestety stajemy po
        srodku co powoduje wielokrotnie chec wyeliminowania nas agentow
        po otrzymaniu serwisu .Pytania -piotrs1@yahoo.com
      • Gość: matteo Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.pool80105.interbusiness.it 04.12.02, 08:13
        WITAM...
        BARDZO DOBRY ARTUKUL.. TYLKO ZASTANAWIA MNIE JEDEN FAKT.. GDZIE
        TAK NAPRAWDE JESTESMY??? W PANSTWIE KTORY MA ASPIRACJE WEJSCIA
        DO UNII EUROPEJSKIEJ... WEDLUG MNIE DALEKO NAM JESZCZE DO
        STANDARTOW EUROPEJSKICH... JESTEM AGENTEM NIERUCHOMOSCI, OD 1,5
        ROKU PRACUJE W WE WLOSZECH W NAJWIEKSZEJ AGENCJI NIERUCHOMOSCI
        W EUROPIE.. WE WLOSZECH NIE DOPUSZCZALNA JEST PRACA AGENTA
        NIERUCHOMOSCI BEZ POZWOLENIA (PATENTINO) W AGENCJI
        NIERUCHOMOSCI OGOLNIE POWAZANEJ.. FIRMY KTORE SIE SZANUJA,
        KTORE MAJA SWOJA MARKE NA KTORA PRACOWALY WIELE LAT MAJA SWOJE
        PRAWA.. NIE DOPUSZCZALNA JEST PRACA NA ''DZIKO'', BRANIE
        JAKICHKOLWIEK PIENIEDZY (OPLATY MANIPULACYJNE) OD KLIENTA
        PRZED ZLOZENIEM PROPOZYCJI (JESLI TAKOWY KLIENT JEST
        ZAINTERESOWANY KUPNEM) AGENCJA BIERZE PO ZAMKNIECIU
        POSREDNICTWA SWOJA PULE (PROWIZJE)KTORA USTALILA I NIC POZA
        TYM, A CO NAJBARDZIEJ MNIE ROSMIESZYLO ODMAWIANIE TOWARZYSZENIA
        KLIENTOM W OGLEDZINACH MIESZKAN KTORYCH WARTOSC NIE PRZEKRACZA
        NP. 100 TYS. ZL. NIE WIEM CZY TEN AGENT LUB JEGO SZEF WIDZIAL
        KIEDYS TAKA GOTOWKE.. I JEST SWIADOM TEGO CO ROBI.. WE WLOSZECH
        MIESZKANIA SA SSSUPER DROGIE !!!! ZA 50 M2 SPOKOJNIE W MALEJ
        MIESCINIE (25 TYS MIESZKANCOW) PLACI SIE 190.000 EURO... NIE
        MOWIAC JUZ O 90, 120M2 CZY WILLACH.. MOZNA ZOBACZYC
        ASTRONOMICZNE SUMY KTORE PRZECHODZA NAM PRZEZ RECE.. ALE GDY
        MUSZE ISC Z KLIENTEM ZOBACZYC GARAZ DO WYNAJECIA KTOREGO
        WYNAJEM KOSZTUJE MIESIECZNIE 50 EURO ( CZYLI PRZYSLOWIOWE NIC,
        PATRZAC ILE KOSZUJE 50M2).. IDE, IDE Z USMIECHEM NA TWARZY...
        ROZMAWIAM PYTAM... WIELE INFORMACJI MOZNA SIE DOWIEDZIEC...
        JESTESMY BY POMAGAC, JESTESMY BY DAC NASZYM KLIENTOM JAKOSC I
        SPOKOJ KTORY INNE AGENCJE NIE MOGA ZAOFEROWAC... WIEC SMIESZY
        MNIE POLITYKA NIEKTORYCH AGENCJI NIERUCHMOSCI KTORE ODMAWIAJA
        TOWARZYSZENIA PRZY OGLEDZINACH MIESZKANIA.. RADE JAKA MOGE
        DAC... MACIE JESZCZE CZAS NA ZMIANE POLITYKI WLASNEGO BIURA...
        ZA ROK BEDZIE JUZ ZA POZNO (...)
        CO DO INNYCH SZCZEGOLOW (ATRYBUTY BIURA) MYSLE ZE MAPA, FAKSY I
        INNE SA POTRZEBNE ALE CZY ODRAZU SIE TAK AFISZOWAC??? NIE
        WIEM... MAPE I FAKS MAMY W INNYM POMIESZCZENIU KTOREGO KLIENT
        NIE WIDZI.. WEDLUG POLITYKI NASZYCH BIUR KLIENT WCHODZACY DO
        NASZEGO BIURA MA POCZUC SIE JAK WE WLASNYM DOMU (KLIMAT,
        ATMOSFERA, WYSTROJ, PRACOWNICY)... AGENCJA NIERUCHOSCI TO NIE
        SKLEP MIESNY CZY WARZYWNIAK DO KTOREGO MY ZWYKLI SMIERTELNICY
        WCHODZIMY 2 CZY 3 RAZY W TYGODNIU... NIEKTORZY Z NAS RAZ W
        ZYCIU KUPUJA WYMARZONE 50 M2 I CHCA SIE POCZUC TEN JEDEN RAZ
        SPOKOJNI SZCZESLIWI ZE DOKONALI DOBREGO WYBORU... W AGENCJI W
        KTOREJ SA MUSZA POCZUC SIE SWOBODNIE TAK JAK WE WLASNYM
        DOMU...WSZYSTKO OCZYWISCIE ZALEZNE OD POLITYKI BIURA..
        OK.. CZEKAM NA MAILE, PYTANIA, KRYTKA MILE WIDZIANA..
        POZDROWIENIA Z ITALII
        MATTEO

        mgracjasz@supereva.it
        • Gość: LukasK Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: 213.25.88.* 28.05.03, 09:29
          Gość portalu: matteo napisał:

          > WITAM...
          > BARDZO DOBRY ARTUKUL..

          Na klawiaturze po lewej stronie jest taki przycisk z napisam
          Caps Lock. Trzeba go na chwilę przycisnąć i wtedy da się pisać
          normalnie.
      • drzewo1234 Re: Wybieramy agencję nieruchomości 21.12.02, 09:57
        "UWAGA! Nie wolno ci jednak straszyć pośrednika takimi
        działaniami, bo w świetle prawa są to groźby karalne."

        Proszę o sprawdzenie tego zapisu, gdyż - moim zdaniem - groźbą
        karalną nie może być stwierdzenie, że skorzystamy z możliwości
        przewidzianych prawem, tj. skierujemy sprawę do sądu lub do
        prokuratora. Groźbami karalnymi są groźby pozaprawne.
        Pozdrawiam Świątecznie.
        • Gość: maniek Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.client.attbi.com 11.01.03, 05:17
          a ja kupilem swoje m3 za plecami agencji[Polanowski].Dogadalem
          sie z wlascicielem.I nie mam z tego powodu zadnych wyrzutow
          sumienia.
          • Gość: Re Maniek Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 15:20
            Maniek! Kupiłeś mieszkanie za plecami agenta który starał się Ci
            pomóc, poświęcał Ci czas, uwagę, wiedzę. Wykorzystałeś go i
            jesteś z siebie zadowolony. SUPER. Agent nie ma żadnej pensji,
            żyje tylko z części prowizji którą dostanie od swojego klienta
            po odliczeniu należności dla Agencji. Oszukałeś i okradłeś tego
            człowieka i firmę dla której pracuje. GRATULACJE.
            • Gość: JK Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.acn.pl 31.01.03, 20:20
              A ja bylam przez czas jakis "zwiazana" z agencja Dragowski. Szukalam mieszkania
              do kupienia, mialam dosc sprecyzowane wymagania, ale nie jakies szczegolnie
              wyskokowe. Przez ok. 2 miesiecy dostalam 4 oferty. Pani, ktora mnie obslugiwala
              nawet nie wiedziala gdzie dokladnie sa te mieszkania, juz nic nie mowiac o
              byciu w nich. Przy ktoryms ze spotkan obeszlysmy polowe Kabatow bo pani nie
              mogla zlokalizowac bloku przy ulicy Wawozowej. Na jedno z mieszkan bylam juz
              zdecydowana. Okazalo sie, ze jednak (pomimo oferty i tego, ze agencja nadal
              udostepniala je klientom do obejrzenia!) juz sprzedane. Zdecydowalam sie na
              kolejne. Wlasciciel sobie zyczyl pieniadze (za 75 m mieszkanie !) w gotowce. W
              dniu podpisania umowy spotkalismy sie w spoldzielni (bo to mieszkanie dopiero
              co oddane) razem z wlascicielem i pania z agencji, zeby ostatecznie zalatwic
              sprawe. Maz mial w kieszeni prawie 350 tysiecy zl. Wiecie co przezywal jak to
              nosil ? I co sie okazalo ? Ze jakos nikt nie poinformowal nas, ze jest bardzo
              niekorzystna dla czlonkow spoldzielni sytuacja kredytowa. I oprocz ceny
              mieszkania czekaly nas jeszcze dodatkowe wydatki na splate kredytu, ktory
              zaciagnela spoldzielnia, zeby zbudowac blok. Ponadto sp-nia dala z kolei
              kredyt kilku chetnym na mieszkania, z tym, ze jesli oni by nie splacali to
              musialabym splacac ja. Tak jakos to mieli zrobione nieciekawie. Oczywiscie
              olalismy mieszkanie i agencje.
              No wiec jak teraz slysze, ze agenci sa tacy biedni, bo maja tylko prowizje od
              sprzedazy, to mna rzuca. Jesli w znanej i szanowanej od wielu lat agencji
              pracuja agenci, ktorzy nie znaja sie na swojej pracy, nie sa nawet na tyle
              odpowiedzialni i solidni, zeby sie do niej przygotowac, to co mowic o byle
              jakich agencjach ?
          • Gość: Marek Obtułowicz Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.echostar.pl 25.02.03, 16:52
            Gość portalu: maniek napisał(a):

            > a ja kupilem swoje m3 za plecami agencji[Polanowski].Dogadalem
            > sie z wlascicielem.I nie mam z tego powodu zadnych wyrzutow
            > sumienia.
            Złodziej jak ukradnie towar w sklepie też nie ma wyrzutów
            sumienia. Różnica między wami jest tylko taka , on wie że jest
            złodziejem

            Marek Obtułowicz - pośrednik z Poznania
            • Gość: gość Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.mcnet.pl / 10.10.87.* 25.02.03, 17:28
              Gdyby prowizje nie były tak ogromnie wysokie, nie byłoby kombinatorstwa.
              Pośrednik za nic nie odpowiada i jeszcze ma czelność żądać 2,5%. To tak jak z
              pirackimi płytami, papierosami i alkoholem.

              • Gość: Marek Obtułowicz Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.echostar.pl 05.07.03, 15:09
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > Gdyby prowizje nie były tak ogromnie wysokie, nie byłoby kombinatorstwa.
                > Pośrednik za nic nie odpowiada i jeszcze ma czelność żądać 2,5%. To tak jak z
                > pirackimi płytami, papierosami i alkoholem.
                >
                To bardzo pospolity argument. Idąc tym tokiem myślenia , można sprawę płacenia
                za wykonanie każdej usługi sprowadzić do faktu unikania, nie płacenia bo jest
                dla mnie za wysoka. Przecież jeżeli ta praca jest taka łatwa miła i dobrze
                płatna to czemu zamiast kraść oferty, samemu dobrze zarobić podejmując się tej
                łatwej pracy. Oczywiście zgadam się , że jak w każdy zawodzie są lepsi i gorsi
                a nawet ci kompletnie do niczego, ale odpowiedzialność to już przesada.
                Tak na marginesie nasza agencja najniższą prowizję pobiera w wysokości 3% i
                nasza usługa jest skierowana do tej części klientów rynku nieruchomości ,
                których stać na naszą obsługę.
                Z poważaniem
                Marek Obtułowicz
                ZEGMAR nieruchomości Poznań
          • Gość: kk Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: 157.25.78.* 27.04.04, 17:59
            cóz - jesteś po prostu złodziejem.
            Ktoś pracuje, a ty go okradłeś.
            a potem mówi się że zyjemy w kraju w którym człowiek, człowiekowi ... Polakiem.
            brawo maniek - jesteś ...jaki jesteś...
      • Gość: oszukana agencja Ogrodowa4/20 - KOSZMAR IP: *.itc.pw.edu.pl 12.03.03, 14:42
        Witam Wszystkich. Jestem w podbramkowej sytuacji i na dniach
        muszę wynająć mieszkanie. Udałam się zatem do agencji
        pośredniczącej w wynajmie mieszkań w Warszawie i jej okolicach.
        Zapłaciłam ile trzeba było, umowę podpisałam i na tym się
        skończyło. Mimo zapisu w umowie i zobowiązania się agencji do
        informowania mnie na bieżąco o nowych ofertach skończyło się na
        milutkich uśmieszkach. Po moich interwencjach nie zmieniło się
        nic. Nie ma chyba jednak nic bardziej pewnego jak samemu
        szukanie i wertowanie ogłoszeń w gazetach. Pozdrawiam
        • Gość: Marek Obtułowicz Re: agencja Ogrodowa4/20 - KOSZMAR IP: *.echostar.pl 05.07.03, 15:11
          Gość portalu: oszukana napisał(a):

          > Witam Wszystkich. Jestem w podbramkowej sytuacji i na dniach
          > muszę wynająć mieszkanie. Udałam się zatem do agencji
          > pośredniczącej w wynajmie mieszkań w Warszawie i jej okolicach.
          > Zapłaciłam ile trzeba było, umowę podpisałam i na tym się
          > skończyło. Mimo zapisu w umowie i zobowiązania się agencji do
          > informowania mnie na bieżąco o nowych ofertach skończyło się na
          > milutkich uśmieszkach. Po moich interwencjach nie zmieniło się
          > nic. Nie ma chyba jednak nic bardziej pewnego jak samemu
          > szukanie i wertowanie ogłoszeń w gazetach. Pozdrawiam

          Profesjonalne biuro pobiera wynagrodzenie po wykonaniu usługi pośrednictwa

          ZEGMAR nieruchomości Poznań
      • Gość: madziorek Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.03, 09:00
        Aktualnie jestem w temacie, bo kupujemy z mężem mieszkanie i muszę przyznać, że
        spotakałam na swojej drodze 2 typy pośredników. Pierwszy, uchowaj Boże,
        licencja była, ale zero kompetencji, jak doszło do podpisywania umowy
        przedwstępnej (do której de facto nie doszło) nie było przygotowanych
        odpowiednich dokumentów, mało tego nie poinformował nas o tym, że mogą być
        problemy z uzyskaniem kredytu (o czym dowiedziałam się przypadkowo po fakcie),
        bo sytuacja gruntowa spółdzielni nie była uregulowana. Brrr.... wolę tego nie
        wspominać. A teraz.... kontrast zupełny- mamy pośredniczkę kompetentną,
        profesjonalną, która bierze pieniądze nie tylko za skojarzenie sprzedającego z
        kupującym, załatwia i sprawdza wszystkie potrzebne dokumenty i nawet
        przygotowuje i składa wniosek o kredyt. Jestem w szoku, że pośrednik może tak
        działać, ale z drugiej strony, przecież to jego praca za którą bierze nie małe
        pieniądze. W każdym razie teraz śpię spokojnie, czego życzę wszystkim kupującym
        i wynajmującym :) Pozdrawiam
        • Gość: E. Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.03, 10:58
          Gość portalu: madziorek napisał(a):

          > Aktualnie jestem w temacie, bo kupujemy z mężem mieszkanie i muszę przyznać,
          że
          >
          > spotakałam na swojej drodze 2 typy pośredników. Pierwszy, uchowaj Boże,
          > licencja była, ale zero kompetencji, jak doszło do podpisywania umowy
          > przedwstępnej (do której de facto nie doszło) nie było przygotowanych
          > odpowiednich dokumentów, mało tego nie poinformował nas o tym, że mogą być
          > problemy z uzyskaniem kredytu (o czym dowiedziałam się przypadkowo po
          fakcie),
          > bo sytuacja gruntowa spółdzielni nie była uregulowana. Brrr.... wolę tego nie
          > wspominać. A teraz.... kontrast zupełny- mamy pośredniczkę kompetentną,
          > profesjonalną, która bierze pieniądze nie tylko za skojarzenie sprzedającego
          z
          > kupującym, załatwia i sprawdza wszystkie potrzebne dokumenty i nawet
          > przygotowuje i składa wniosek o kredyt. Jestem w szoku, że pośrednik może tak
          > działać, ale z drugiej strony, przecież to jego praca za którą bierze nie
          małe
          > pieniądze. W każdym razie teraz śpię spokojnie, czego życzę wszystkim
          kupującym
          >
          > i wynajmującym :) Pozdrawiam

          Cześć, czy możesz dać namiar na tą panią dzięki której śpisz spokojnie. Też bym
          chciała...
          • Gość: madziorek Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.03, 11:16
            Gość portalu: E. napisał(a):


            > Cześć, czy możesz dać namiar na tą panią dzięki której śpisz spokojnie. Też
            bym
            >
            > chciała...

            Jasne, że mogę podać, tyle, że ja jestem z Poznania i biuro też, a więc mogę
            polecić z czystym sumieniem wszystkim poznaniakom. Podaję namiary:
            AA Classic, os. Rusa 54 (pasaż), Poznań tel. 8740335, pani która akurat nas
            prowadzi to Hanna Agatowska.
      • Gość: ewa Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: 212.87.3.* 13.03.03, 12:44
        A ja jestem ciekawa skad jest ta cena prawie 3% wartosci
        mieszkania od kazdej ze stron, taka cena jest proponowana
        przez 100% agencji.
        Bywa ze nawet ci poczatkujacy posrednicy ktorym to ja,
        kupujaca, musialam wyjaniac jakie dokumenty potrzebne sa
        przy transakcji i jakie sa przepisy prawne bez mrugniecia
        okiem taka cene podawali. W jednej z Agencji na moje
        pytanie dlaczego taka wysoka oplata, Pani 'Agentaka' moze
        20 letnia malo rozgarnieta Pannica z rozbrajajaca
        szczeroscia mowila mi ze 'musi szybko zarobic na
        somochod, no i jakos wygladac tez musi'. Podziekowalam
        jej, ale i tak jeszcze kilka razy do mnie dzwonila z
        'propzycjami' a kiedy nareszcie poinformowalam ja ze juz
        kupilam mieszkaniem grzecznie to skomentowala 'no mam
        nadzieje ze bedzie Pani zalowac'.
        To byla naprawde kuriozalna Agencja ale mniejsze wpadki
        zdarzaly sie prawie kazdej Agencji, zwykle to byl 'piekny
        opis przez telefon' = 'rudera' w rzeczywistosci.
        Raz tyko zdarzylo mi sie ze Agentka byla profesjonalna i
        sama wszystko sprawdzila. Po kilku dniach kiedy ja juz
        zdecydowalam sie na zakup, zadzwonila ze jednak odradza
        bo byla w kilku instytucjach (m.in w wydziale
        architektury, sadzie etc) i wg niej sytuacja prawna
        nieruchomosci jest skomplikowana i moga byc klopoty pozniej.
        ewa
        • Gość: Mirek Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.03, 13:01
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > A ja jestem ciekawa skad jest ta cena prawie 3% wartosci
          > mieszkania od kazdej ze stron, taka cena jest proponowana
          > przez 100% agencji.

          Ja takze się nad tym zastanawiałem

          mieszkanie za 50000zł 3%, dom za 2000000 3%, a roboty wkładają tyle samo czyli
          nic. Koszmar albo zmowa.

        • Gość: henry Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.pruszcz-gdanski.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 14:03
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > A ja jestem ciekawa skad jest ta cena prawie 3% wartosci
          > mieszkania od kazdej ze stron, taka cena jest proponowana
          > przez 100% agencji.

          No właśnie. Dałem ogłoszenie, że sprzedaję działki budowlane. Zgłosili się do
          mnie posrednicy mowiąc, że mają klientów ale musze z nimi podpisać umowe.
          Odmówiłem. Skoro maja klienta to powinna im wystarczyć prowizja od niego. Nie
          dali za wygrana i coś mętnie tłumaczą, że taka teraz tendencja, że chodzi o
          zachęcenie kupujacych itp. Czyli dwie prowizje lepsze niż jedna. Uważam, że nie
          mam żadnego moralnego obowiązku podpisywania umowy skoro im nie zlecałem
          poszukiwania. Czy spotkaliście się z podobną argumentacją? Coś jest na rzeczy
          bo są strasznie pewni siebie twierdząc, że wszyscy pośrednicy tak robią.
          • Gość: Marek Obtułowicz Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.echostar.pl 05.07.03, 15:25
            Szanowny Panie
            Myślę , ma pan rację tylko połowicznie. Jeżeli Pośrednik zgłasza się do pana i
            ma klienta ,który jest gotowy kupić pana nieruchomość, powinien pobrać od niego
            wynagrodzenie. Jeżeli jednak zgłasza się do pana i proponuje swoje usługi w
            poszukiwaniu kontrahenta ma prawo i obowiązek zawrzeć z panem umowę o
            pośrednictwo a co za tym idzie w przypadku wykonania czynności o jakich mowa w
            umowie pobrać ustalone wynagrodzenie. Oczywiście , może pan nie korzystać z
            proponowanej usługi i dalej prowadzić promocję swojej nieruchomości
            samodzielnie.

            Z poważaniem
            ZEGMAR nieruchomości Poznań
        • Gość: SyBir Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.medicomp.com.pl 01.06.03, 11:12
          Jestem w trakcie procesu kupna mieszkania.
          I niestety podczas poszukiwań musiałem zetknąć się z
          kilkudziesięcioma "agencjami".
          Nasuwają mi się następujące pytania na które niepotrafię sobie sam odpowiedzieć:

          1)
          Jeśli agencje biorą pieniądze od obu stron transakcji to czyje interesy tak
          naprawdę reprezentują?
          Jeśli wynajmuję prawnika to ma działać na moją korzyść, jęśli idę do lekarza to
          ma mnie leczyć a nie zwiększać obroty firm farmaceutycznych.
          W dzisiejszych czasach podobna analogia w stosunku do agencji pośrednictwa
          obrotu nieruchomościami nie zachodzi.
          Może nasi kochani ustawodawcy powinni się zająć regulacjami prawnymi, które
          wyznaczą etykę i sposób pracy takich podmiotów.

          2)
          Jeśli Państwo wprowadziło licencjonowanie obrotu nieruchomościami to dlaczego
          nie zakazuje pracy biurom pośrednictwa, które są dla tych agencji konkurencją i
          przez swój nieprofesjonalizm niszczą i destabilizują rynek?

          3)
          Dlaczego przez te kilkanaście lat przez które tworzył się polski rynek
          nieruchomości nie zadziałały reguły rynkowe wykluczające słabych i
          nieprofesjonalnych usługodawców?

          Drodzy pośrednicy, nie miejcie pretensji do klienta, że stara się was oszukać,
          to normalne zachowanie, tak jak wy nas obsługujecie tak my staramy się wam
          płacić. Za dyletanctwo, cwaniactwo i pazerność ja swojego pośrednika posłałem
          na drzewo wykazując mu w międzyczasie brak podstawowej znajomości jakichkolwiek
          regulacji prawnych w dziedzinie rynku na jakiej stara się egzystować.
          Bardzo chciałbym powierzyć swoje interesy w ręce takiej agencji o jakiej pisał
          w jednej z poprzednich opinii kolega ze stanów, jednak na warszawskim rynku nie
          znalazłem kandydatów.

          Jako ciekawostkę podam, że cały proces szukania mieszkania był dla mnie
          inspiracją do otworzenia serwisu zbierającego ogłoszenia o sprzedaży mieszkań
          bez pośrednika - już niedługo premiera. Może w ten sposób będę mógł się
          przyczynić do poprawienia jakości tej dziedziny życia.
          • Gość: Marek Obtułowicz Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.echostar.pl 05.07.03, 15:53
            Gość portalu: SyBir napisał(a):

            > Jestem w trakcie procesu kupna mieszkania.
            > I niestety podczas poszukiwań musiałem zetknąć się z
            > kilkudziesięcioma "agencjami".
            > Nasuwają mi się następujące pytania na które niepotrafię sobie sam
            odpowiedzieć
            > :
            >
            > 1)
            > Jeśli agencje biorą pieniądze od obu stron transakcji to czyje interesy tak
            > naprawdę reprezentują?

            Strony transakcji negocjują jej warunki samodzielnie. Rola Pośrednika sprowadza
            się do :
            wykonania czynności zmierzających do pozyskania odpowiedniego kontrahenta.
            Profesjonalny pośrednik dba również o stronę prawną transakcji( sprawdzenie
            stanu prawnego nieruchomości ). Oczywiście Czasmi klient naszego biura wyraża
            wolę by przy tej transakcji zapewnić mu pełną obsługę łącznie z negocjacją
            warunków i reprezentowanie wyłącznie jego interesu , ale wówczas uzgadniana
            jest wyższa stawka prowizji. W Stanach Zjednoczonych pośrednik zawsze
            reprezentuje jedną stronę transakcji ( sprzedającego - wynajmującego )ale jego
            prowizja wynosi 6%

            > Jeśli wynajmuję prawnika to ma działać na moją korzyść, jęśli idę do lekarza
            to
            >
            > ma mnie leczyć a nie zwiększać obroty firm farmaceutycznych.
            > W dzisiejszych czasach podobna analogia w stosunku do agencji pośrednictwa
            > obrotu nieruchomościami nie zachodzi.

            kochani ustawodawcy powinni się zająć regulacjami prawnymi, które
            > wyznaczą etykę i sposób pracy takich podmiotów.
            >
            > 2)
            > Jeśli Państwo wprowadziło licencjonowanie obrotu nieruchomościami to dlaczego
            > nie zakazuje pracy biurom pośrednictwa, które są dla tych agencji konkurencją
            > przez swój nieprofesjonalizm niszczą i destabilizują rynek?
            Państwo zakazało , ale życie toczy się dalej.
            >
            > 3)
            > Dlaczego przez te kilkanaście lat przez które tworzył się polski rynek
            > nieruchomości nie zadziałały reguły rynkowe wykluczające słabych i
            > nieprofesjonalnych usługodawców?

            Mechanizmy działają ale nic nie rodzi się nagle. W krajach zachodnich wolny
            rynek też nie urodził się z dnia nadzień
            >
            > Drodzy pośrednicy, nie miejcie pretensji do klienta, że stara się was
            oszukać,
            > to normalne zachowanie, - Sorry ale to nie jest normalne zachowanie - tak
            jak wy nas obsługujecie tak my staramy się wam płacić. Za dyletanctwo,
            cwaniactwo i pazerność ja swojego pośrednika posłałem
            na drzewo wykazując mu w międzyczasie brak podstawowej znajomości jakichkolwiek
            regulacji prawnych w dziedzinie rynku na jakiej stara się egzystować.
            Bardzo chciałbym powierzyć swoje interesy w ręce takiej agencji o jakiej pisał
            w jednej z poprzednich opinii kolega ze stanów, jednak na warszawskim rynku nie
            znalazłem kandydatów.

            Oczywiście , klient ma prawo zrezygnować z usług nie profesjonalnego
            pośrednika. Nie uczciwością jest jednak czynić to po zrealizowaniu transakcji.
            Przecież sprzedaż nieruchomości nie odbywa się z dnia na dzień. Jeżeli widzę ,
            że pośrednik jest niedouczony należy zrezygnować z jego usługi. Lub nie
            podpisywać umowy jeżeli jej warunki są dla klienta nie do przyjęcia. Z mojej
            praktyki jednak rodzi się inny wniosek. Klient przestaje być zadowolony dopiero
            z chwilą kiedy dostaje rachunek po zakończonej transakcji.

            Co do rynku warszawskiego to napewno Agencja Adama Polanowskiego jest wypełni
            profesjonalna i nie ustępuje firmom zachodnim


            > Jako ciekawostkę podam, że cały proces szukania mieszkania był dla mnie
            > inspiracją do otworzenia serwisu zbierającego ogłoszenia o sprzedaży mieszkań
            > bez pośrednika - już niedługo premiera. Może w ten sposób będę mógł się
            > przyczynić do poprawienia jakości tej dziedziny życia.
            A może ten cały wywód to tylko kryptoreklama

            Z poważaniem
            ZEGMAR nieruchomości Poznań
        • Gość: Wicio Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: Govok:* / 192.168.0.* 01.06.03, 11:35
          Jakieś 5 lat temu wynajmowałem swoją kawalerkę. Dałem ogłoszenie do gazety. Oczywiście zgłosiło się mnóstwo agencji proponując swoje usługi. Nie miałem nic przeciwko temu, tylko informowałem ich, że ode mnie ani grosza nie dostaną. Mniej więcej połowa godziła się na takie warunki, druga połowa oburzona rezygnowała.
          Myślę, że za jakieś 2 lata będę tę kawalerkę sprzedawać i ani myślę płacić 2 czy 3 tysiące prowizji. No chyba, że drożej sprzedadzą.
          • Gość: Marek Obtułowicz Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.echostar.pl 05.07.03, 16:01
            Gość portalu: Wicio napisał(a):
            Jakieś 5 lat temu wynajmowałem swoją kawalerkę. Dałem ogłoszenie do gazety. Ocz
            ywiście zgłosiło się mnóstwo agencji proponując swoje usługi. Nie miałem nic pr
            zeciwko temu, tylko informowałem ich, że ode mnie ani grosza nie dostaną. Mniej
            więcej połowa godziła się na takie warunki, druga połowa oburzona rezygnowała.
            Myślę, że za jakieś 2 lata będę tę kawalerkę sprzedawać i ani myślę płacić 2
            czy 3 tysiące prowizji. No chyba, że drożej sprzedadzą.

            Myślę , że za dwa trzy lata będzie Pan/ Pani szczęśliwy/a ,że pośrednik
            podejmie się sprzedaży kawalerki. Rynek powoli się normalizuje i nadchodzi
            dyktat kupującego
            A swoją drogą ci pośrednicy , którzy zrezygnowali z tak kuszącej propozycji
            okazali się tylko profesjonalni.
            Z poważaniem

            ZEGMAR nieruchomości Poznań
            • Gość: zuzanna Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: 195.205.81.* 01.08.03, 13:27
              Gość portalu: Marek Obtułowicz napisał(a):

              >
              > Myślę , że za dwa trzy lata będzie Pan/ Pani szczęśliwy/a ,że pośrednik
              > podejmie się sprzedaży kawalerki. Rynek powoli się normalizuje i nadchodzi
              > dyktat kupującego
              > A swoją drogą ci pośrednicy , którzy zrezygnowali z tak kuszącej propozycji
              > okazali się tylko profesjonalni.
              > Z poważaniem
              >
              > ZEGMAR nieruchomości Poznań


              HA, HA, HA - ale sie uśmiałam - co za prognoza!!!? Rozumiem, że za dwa, trzy
              lata w Polsce będzie taki dobrobyt, że wszyscy będą kupowali same luksusowe
              apartamenty i domy a korzystanie z usług agencji nieruchomości będzie wymagało
              niesamowitych znajomości.

              Ja takich pseudo-pośredników wyrzuciłam na pysk, a i tak przyszli na kolanach
              bo klient uparł się że chce kupić moją kawalerkę. Łaskawie sprzedałam.
      • joannakarda Re: Wybieramy agencję nieruchomości 09.05.03, 19:11
        Szukam mieszkania. Skontaktowałam się z wieloma agencjami
        (m.in.: Meritum, Damus, Drągowscy...). Ich przedstawiciele
        pokazywali mi 2 lub 3 oferty i zapominali o mnie. Jedyną
        agencją, która naprawdę pomaga mi w szukaniu (od dwóch miesiecy)
        i regularnie prezentuje aktualne oferty jest EMMERSON. Polecam.
      • Gość: iga Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 18:26
        Wiemy już które agencje w Poznaniu są O.K.Ja wszystkim , którzy
        poszukują ofert w Trójmieście polecam "PROGRES".Sprzedawałam za
        ich pośrednictwem mieszkanie i kupowałam dom.Jestem
        wybredna ,zdaję sobie sprawę,że mieli ze mną "krzyż pański",ale
        warto było.Od dnia podpisania umowy systematycznie dostawałam
        nowe oferty,sama nie musiałam praktycznie niczym się
        zajmować.Podaję namiary: Gdańsk 344-00-22.Pozdrawiam wszystkich
      • Gość: yoyas Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: 217.153.47.* 30.06.03, 12:07
        Czy ktoś z Was ma może jakieś doświadczenia z agencją PARTNER z
        Pruszkowa?
      • Gość: AL dwie prowizje za jedną transakcję!?! IP: *.unizeto.pl 31.07.03, 14:05
        Jak postępować w sytuacji, gdy zawarło się umowy o pośrednictwo
        w sprzedaży nieruchomości z dwoma agencjami (oczywiście bez
        wyłącznośći), a gapowaty kupujący wziął oferty z obu? W tej
        chwili prowizji od obu stron domagają się obydwaj pośrednicy,
        czy faktycznie mają do tego prawo, czy też np. pierwszeństwo ma
        agencja z którą umowa została zawarta wcześniej? Dziękuję za
        wszelkie komentarze!
        • Gość: aura Re: dwie prowizje za jedną transakcję!?! IP: *.usr.onet.pl / 192.168.1.* 01.08.03, 16:53
          Gość portalu: AL napisał(a):

          > Jak postępować w sytuacji, gdy zawarło się umowy o pośrednictwo
          > w sprzedaży nieruchomości z dwoma agencjami (oczywiście bez
          > wyłącznośći), a gapowaty kupujący wziął oferty z obu? W tej
          > chwili prowizji od obu stron domagają się obydwaj pośrednicy,
          > czy faktycznie mają do tego prawo, czy też np. pierwszeństwo ma
          > agencja z którą umowa została zawarta wcześniej? Dziękuję za
          > wszelkie komentarze!

          Bez przesady - w koncu na kazdej umowie posrednictwa wypisywane sa (a
          przynajmniej powinny - to juz kontrolowac powinien kupujacy mieszkanie) adresy
          mieszkan ktore ogladamy - a nie ogladamy w koncu 2x tego samego, bo po co?

          Swoja droga tez zaczelam szukac swoje wymarzonego m (Krakow) i mimo kilku umow
          z agencjami nadal szukam na wlasna reke... Zdaza sie, ze dzwonie do tych
          podrednikow z ktorymi juz mam umowe, bo znajduje ogloszenie ktore mi odpowiada -
          oni nie pofatygowali sie, aby mnie o nim zawiadomic - szkoda. Chyba najpierw
          powinnam poszukac odpowiedniej agencji - moze ktos z Was jest mi w stanie cos
          polecic?

          Pozdrawiam
      • Gość: Misiek Grozby karalne??? :O IP: *.skanska.pl / 10.40.4.* 22.10.03, 13:54
        ROFTL
        Proponuje zapoznac sie choc z podstawami prawa zanim sie zacznie
        BZDURY wypisywac: "straszenie" sadem NIGDY nie jest grozba
        karalna. Po to jest sad zeby dochodzic sprawiedliwosci...
        • marina2 Re: Grozby karalne??? :O 22.10.03, 20:43
          Moje hity z kontaktów z agencjami.Zauwazylam oferte sprzedazy dzialek w
          okolicy , ktora mnie interesowala.Posrednik nie orientowal sie , ze jedna z
          nich juz nie jest dzialka budowlana -ma przeznaczenie "zielen miejska" i
          uparcie twierdzil ,ze sprzedajacy "jutro" dostarczy warunki zabudowy.Druga
          byla działka budowlana , ale bez prawa zabudowy -przyczyna brak aktualnego
          planu zagospodarowania miasta i jak ustalilam w UM coz w planach jest
          poszerzenie drogi , ktore łyknie te działkę i przyległe ulice.Do dzisiaj
          pośrednik twierdzi , ze juz już na dniach będzie miał warunki zabudowy.Oba
          grunty są nadal w ofercie internetowej.Nie wiem na co liczył?Ze nie sprawdze
          przeznaczenia gruntu w UM , ze nie zajrze do KW.Omijam pośrdeników łukiem-
          szukam sama , sprawdzam sama.M
      • Gość: ewa Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.gentofte.bibnet.dk 24.03.04, 13:16
        czy znacie agencje Starowka na Freta, agent nieruchomosci Rafal Rucinski i jego
        matka. Dzialaja bez licencji.To sa oszusci.
      • Gość: qwert Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 13:46
        Sam zostaem oszukany przez agencjkruchomoci w Koszalinie Andersen na kwote 2500
        zl uwaga nie polecam tej agencji kiegy sie upomnialem o zwrot pieniedzy to
        zostalem podany do sadu o nachodzenie i straszenie
        Ostrzegam omijac ta agencje
      • Gość: andrzej Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 13:47
        uwaga na agecje Andersen z Koszalina oszukuje ukradi mi 2500 z i podali do sadu
        o nachodzenie
        • Gość: hipokrates Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 07:58
          Widze, że ja jednak mam bardzo duże doświadczenie z "Agencjami" w Warszawie.
          Może zaczne od tego, że zaraz po ślubie zacząłem szukać mieszkania z żoną.
          Mieliśmy ściśle sprecyzowane wymagania, jeżeli chodzi o mieszkanie i dokładnie
          wiedzieliśmy czego chcemy. Oczywiście zaczęlismy od zgłoszenia do kilku
          agencji, bo wiadomo z nimi bezpieczniej. No i się zaczęło:
          1. Dostawaliśmy co tydzień po kilka ofert z biur nieruchomości, co dawało
          powody do myślenia , że juz niedługo kupimy wymarzone 50m. Ale nie tak szybko,
          bo okazywało się, że 95% z tych ofert jest już dawno nieaktualna, więc po co
          oni mi to wysyłali.
          2. Jak juz cos wybraliśmy z tych pozostałych 5% to znowu okazywało się , że
          agencje albo nieczytają tego co ja wymagań, albo myślą sobie, że głupi klient
          kupi wszystko co mu się zaoferuje, bo mieszkania które oglądaliśmy odbiegały
          diametralnie od moich wymagań. A ja przecież nie wydaję 1000 zł. tylko kilkaset
          tysięcy i chciałbym kupic coś co mnie zadowoli, czy to tak ciężko zrozumieć?
          3. Większość agencji po ok 3 spotkaniach rezygnowało z pokazywania mieszkań, bo
          jak myślę klient, który ogląda więcej niż 3 mieszkania to słaby klient. Gdzie
          profesjonalizm o którym tak często pisze się w artykułach.
          4. Nagminnie agenci nie mieli pojęcia o tym jak wygląda mieszkanie.
          5. Najczestszą formułką powtarzaną przez agentów było " Niech pan jak
          najszybciej kupuje, bo mieszaknia juz jutro nie będzie" paranoja, ciekawe czy
          oni mając perspektywe wydania kilkuset tysięcy zł. tez tak szybko podjęliby
          decyzję o zakupie??
          6. no i w końcu najciekawsza rzecz: był kiedyś artykuł o tym, że agent potrafi
          dobrze negocjować cenę ze sprzedającym!!! Ha ha ha chyba tylko w
          teorii.Przypadek chciał, że moja znajoma sprzedawała mieszkanie i podała je do
          agencji. Powiedzieli jej, że suma (290000 zł) za którą chce sprzedać mieszkanie
          jest za wysoka i bum już się skończył i zaproponowali jej , że rozsądna ceną
          bedzie 270000 zł. Zgodziła się. Na drugi dzień dostałem od jednej z agencji
          propozycję kupna tego mieszkania za.....295 000 zł. wiedząc,że cena sprzedaży
          powinna być niższa zaproponowałem, że moge zapłacić 270 000 zł. Agencja na
          następny dzień odpowiedziała, że sprzedający może opuścić cenę do 290 000 i o
          niższej cenie nie mam co marzyć. I co wy na to???/ Podliczmy 20 000 zł. dla
          agencji to różnica w cenie 2,5% od 290 000 zł to 7250 zł. i 2,5 % od 270 000
          zł. to 6750 zł. to daje razem 34 000 zł. za jedną transakcję. Nieźle.
          Takie same przypadki zdarzały się dośc często( no może nie aż na taką dużą
          skalę). gdzie tu jest lojalnośc agencji wobec klientów.
          7. Tak naprawdę do tej pory została mi jedna agencja i bardzo miła Pani Marta,
          która jest naprawdę profesjonlaną agentką, a szukam mieszkania od 2 miesięcy.

          I niech mi żaden agent nie próbuje udowadniać, że jest inaczej..


          • druhroman Re: Wybieramy agencję nieruchomości 27.04.04, 12:59
            ja w końcu po 2 miesiącach kupiłem:); stawiałem wymagania i nie odpuszczałem;
            podpisałem umowy pośrednictwa z kilkoma agentami to najlepsze rozwiązanie i
            czekałem; część z tych agentów w ogóle sobie odpuściła po obejrzeniu przeze
            mnie jednego mieszkania; tacy ludzie w ogóle nie powinni pracować jako agenci;
            jedne z agentów zawsze przedstawiał mi mieszkanie które nie do końca spełaniało
            moje wymagania; przyjałóem taka samą technike i też zacząłem z nim rozmawiać
            jak z idiotą; ale po tych dwóch miesiąch stwierdzam że nie wiem za co Ci agenci
            biora kaske; Ci moi w wiekszości okazali sie totalnymi ignorantami:( ;
          • Gość: z_agatka Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: 212.75.119.* 27.04.04, 17:38
            Do Hipokratesa?
            Gdzie pracuje pani Marta, moze tez bym skorzystala z uslug tej agencji?
            Bo ja mam juz dosyc
            • Gość: hipokrates Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 06:02
              Pani Marta Sekulska P&P Nieruchomości tel. 601374559
      • Gość: ania Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 21:37
        czy ktos moze cos powiedziec na temat biur nieruchomosci we Wrocławiu?
        entropia_1@interia.pl
      • Gość: home !!! "HOME" WARSZAWA , plac KONSTYTCJI !!!!!!!! IP: *.outsourcing.atman.pl 30.08.04, 14:24
        Agencja nieruchomosci "HOME", Warszawa, plac Konstytucji , to oszusc, kompletny
        brak profesjonalizmu i odpowiedzialności , nie znają sie wogole na formach
        prawnych, zdecydowanie omijac z daleka......
      • Gość: ala Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: 212.122.214.* 27.10.04, 11:42
        czy pośrednik powinien poiformowac mnie przed podpisaniem umowy notarialnej ze
        w mieszkaniu zameldowane sa 3 osoby na pobyt stały
        • Gość: asia115 Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 11:28
          Oczywiście , że tak. Jeżeli te osoby do dnia wydania się nie wymeldowały, masz
          prawo domagać się naprawienia szkody na skutek nie zachowania należytej
          staranności. W tym celu udajesz się do pośrednika z którym masz umowę. Jeżeli
          uzna on twoje roszczenia za bezzasadne, udajesz się do ubezpieczyciela.
          Pośrednik musi być ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej z tytułu
          wykonywanego zawodu. Ubezpieczyciel powinien uznać twoje roszczenie za
          uzasadnone. Czyni tak w 75 % spraw, które do niego wpływają. Jeżeli jednak
          ubezpieczyciel "odmówi" mozesz iść do sądu. Z tym, że musisz ponieść koszty -
          8% od powództwa. Ale polecam udać się do ubezpieczyciela.
          A co do rozwiązania "problemu" meldunków- można dokonać tzw. wymeldowania
          administracyjego. Możliwośc taką daje art.15 lub art.16 ustawy o ewidencji
          ludności. W twojej sytuacji nie będzie to trudno
          pozdrawiam
      • Gość: Vesna Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.04, 13:21
        szukam mieszkania od kilku miesięcy, mam bardzo konkretne wymagania (które
        zresztą już opowiedziałam z detalami kilku agencjom) i ....dorzucam swoje
        kamycznki do ogródka agencji:
        1) przede wszystkim coraz częściej w gazetach ogłoszenia "sprzedam
        bezpośrednio" okazują się ogłoszeniami agencji, co jest dla mnie zwyczajnym
        chamstwem,
        2) nagminnie ogłoszenia w gazetach oraz na stronach agencji okazują się
        nieaktualne, a oferta agencji jest beznadziejna ogólnie,
        3) kilka razy już mi się zdarzyło obejrzeć ogłoszenie sprzedaży tego samego
        mieszkania za zupełnie różne ceny i to różniące się około 10-15 %, a to dużo,
        4) agenci nie wiedzą jak dojechać do mieszkania, nie wiedzą jaki to punkt w
        mieście, nie znają sąsiedztwa,
        5) ostatnio zdarzyło mi się, że agent nie mógł otworzyć mieszkania, bo "chyba
        był właściciel i zamknął na jeden zamek więcej niż zwykle",
        6) nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby agent pokazał piwnicę przynależną do
        mieszkania (a to przecież także część zakupu)
        7) nie wiedzą podstawowych rzeczy o mieszkaniu - jakie instalacje wymienione,
        czy ktoś jest zameldowany, a nawet jaki jest czynsz (a koszty utrzymania
        mieszkania są jedną z rzeczy, którą muszę podać starając się o kredyt, jak
        wiadomo)
        8) namawiają, żeby decydować się już, bo "to mieszkanie nie będzie na rynku
        dłużej niż dwa-trzy dni", a to nie jest kupno bułki z masłem...
        9) nagminne jest to, że agencja pokazuje dwie oferty,a potem zapomina o
        kliencie (szczególnie jeśli jest to klient tak mało dochodowy jak ja, czyli
        chce kupić mieszkanie za mniej niż 150 tysięcy;)))))
        10) agenci wysyłają oferty, które kompletnie nie przystają do wymagań klienta -
        np. wszystkim jasno mówiłam, że szukam mieszkania w cegle, niski budynek, a
        ostatnio przypomniała sobie o mnie jedna z agentek ...i wysłała mi ofertę na
        piętrze 15 z 16...., nie wpsominam już o komentarzach w stylu "za taką cenę to
        pani nie kupi nic..."
        11) a poza wszystkim tak naprawdę nieetyczne jest żądanie od kupującego
        prowizji w wysokości 2,9-3% wartości, bo regułą jest to, że oglądam mieszkanie,
        którego ofertę agencja zamieściła w gazecie, a więcej ofert dla mnie nie mają.
        Tak więc to ja znajduję sobie oferty, a nie agencja. I duuużo chętniej bym
        kupiła mieszkanie bezpośrednio, ale od bardzo długiego czasu nie widziałam
        żadnej oferty bezpośredniej mieszkania, które by mi odpowiadało....więc apeluję
        do ewentualnych sprzedających - nie bójcie się sprzedawać bezpośrednio;))))
        12) prowizja, którą proponuje agencja jest ich pobożnym życzeniem, przecież
        można prowizję negocjować. Robię założenie, że prowizja jest ofertą (zresztą
        niesprecyzowaną, jeśli chodzi o zakres prac, bo nic takiego umowa pośrednictwa
        z agencją nie precyzuje). Ostatnio przeczytalam umowę pośrednictwa agencji,
        która jasno mówi, że "Prowizja jest pobierana za sam fakt skojarzenia
        kupującegoo ze sprzedającym", czyli w skrócie mówiąc za to, że sprzedający
        zadzwoni do agencji, a agencja umieści ogłoszenie w gazecie...przy mieszkaniu
        wartym 120000 zł, koszt tego "skojarzenia" to ok. 4000, chyba dużo, prawda? a
        jednocześnie (co także mówią umowy pośrednictwa) rezygnacja z obługi prawnej
        agencji nie upoważnia klienta z rezygnacji z prowizji. Według mnie każdą umowę
        z agencją można negocjować...przy dobrej obsłudze jestem gotowa zapłacić
        agentowi 1%, nie więcej....
        13) i faktycznie zgadzam się, że agencja na Ogrodowej 4 m. 20 to oszuści.
        Pozdrawiam,
        V.
        • Gość: asia115 Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 15:05
          1) przede wszystkim coraz częściej w gazetach ogłoszenia "sprzedam
          > bezpośrednio" okazują się ogłoszeniami agencji, co jest dla mnie zwyczajnym
          > chamstwem,

          Czasami zdarzają się tzw. oferty bezpośrednie tzn. kiedy kupujący nie płaci
          prowizji. Sprzedający płaci 5 czy 6 % prowizji. Tak jak to ma miejsce np. w USA
          i coraz częsciej w Polsce. Jeżeli jednak agencja podaje się za właściciela i
          nie podaje przy ogłoszeniu swojej nazwy, to jest to łamanie prawa. Taką sprawę
          należy zgłosić do stowarzyszenia pośredników lub/ i do pihu. Z tym, że
          urzędasom nie chce się takimi rzeczami zajmować
          2) nagminnie ogłoszenia w gazetach oraz na stronach agencji okazują się
          > nieaktualne, a oferta agencji jest beznadziejna ogólnie
          Bazy ofert agencji to jeden wielki śmietnik. Powody takiego stanu są dwa. Po
          pierwsze w momencie pojawienia się ogłoszenia właściciela, agenci wydzwaniają
          do niego i ściągają ofertę. I w bazie jest 5 ogłoszeń tego samego mieszkania z
          róznymi cenami i opisami. Szef rozlicza danego agenta z ilości przyjętych
          ofert. Jak mało przyjmie to leci z roboty. Później mieszkanie się sprzeda,
          właściciel nie powiadomi i stare oferty wiszą i straszą. Agencja i tak nie
          zarobi, a wszyscy się wściekają. Winna jest zatem głupota właścicieli agencji,
          którzy uważają że trzeba mieć jak najwięcej ofert. Dużo, ale gó..anych, źle
          opisanych, nie sprawdzonych.
          Drugi powód jest taki, że właściciele mieszkań boją się wiązać z pośrednikiem
          poprzez zawieranie umów na wyłączność. Sprzedażą zajmuje się wtedy jedno biuro
          i koło tego biega, bo wie, że zarobi. Kupujący wie, że oferta jest aktualna.
          Ale właściciele nie ufają pośrednikom i chyba słusznie. Zlecają kilku biurom, w
          bazie jest bałagan, a kupujący i szukający dla nich pośrednicy się wściekają.
          Właściciel sprzeda, nie zawiadomi a oferta straszy.

          8) namawiają, żeby decydować się już, bo "to mieszkanie nie będzie na rynku
          > dłużej niż dwa-trzy dni", a to nie jest kupno bułki z masłem...
          No bo to jest wyścig szczurów. Kilka agencji sprzedaje i kto pierwszy sprzeda
          ten zarabia. Dlatego tak popędzają kupujących. Ale wszystko to odbywa się na
          wariata. Pośrednik wie, że musi szybko sprzedać wieć przyprowadza róznych
          dziwnych ludzi, nawet tych których to mieszkanie nie interesuje. I to tak
          wszystko bez żadnego sensu.

          Uważam, że pobieranie tzw. drugiej prowizji od osoby dzwoniącej z ogłoszenia
          lub z bannera jest niedopuszczalne. Jednak ja od dwóch lat pracuje tylko na
          ofertach na wyłączność. Dlatego robię wszystko żeby tą ofertę sprzedać. Wydaję
          ulotkę w której są moje oferty, sfotografowane i opisane, wieszam bannery itd.
          Ale wiem, że większość pośredników nie chce pracować na umowach na wyłączność,
          a klienci niechętnie zgłaszają na wyłączność. Dopóki pośrednicy nie zmienią
          swojego myslenia rynek pośrednictwa będzie wyglądał tak jak dzisiaj - jedno
          wielkie bagno



          • Gość: Vesna Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.04, 18:27
            to prawda, że w USA płaci prowizję tylko sprzedający (z tego, co mówił mój
            znajomy, który sprzedał dom w Stanach, ta prowizja to nawet do 7% wartości),
            ale rozumiem, że inaczej te sprawy wyglądają - agent zajmuje się tylkoo tym
            mieszkaniem/dom i odpowiada za sprzedaż korzystną dla zleceniodawcy. Tak więc
            jest on swego rodzaju doradcą i pomocnikiem, a w Polsce to tak nie wygląda.

            Rozumiem brak zaufania sprzedających do agencji i rozumiem, że dają ofertę do
            kilku agencji, bo zawsze to większa szansa sprzedaży. Jednak wygląda mi to na
            zaklęte koło - bo jeśli właściciel nie ufa agencji i boi się umowy na
            wyłączność, a jednocześnie boi się sprzedawać na wtórynm bezpośrednio, to jest
            to wszystko bez sensu.

            To ciekawe co napisałaś o szefach agencji, rozumiem w takim razie, że sytuacja
            agentów też jest nie do pozazdroszczenia, ale....jednak ja jako klient nie
            bardzo jestem zainteresowana dzwonieniem do agencji, gdzie każda oferta jest
            nieaktualna. A już regułą to jest, jeśli się dzwoni z ogłoszeń umieszczonych
            w "Ofercie" - doszło do tego, że jestem w stanie sama wybrać o które ogłoszenie
            nie warto się dowiadywać, bo albo jest juz 2 raz w ofercie, co oznacza, że na
            100% jest nieaktualne albo ma tak niewiarygodną cenę, że nie ma co się łudzić.
            Tak naprawdę wolałabym mieć ofertę na wyłączność z jakąś agencją, uzgodnioną
            prowizję (bo jak już wspominałam, 2,9 czy 3% to zdecydowanie za dużo) i inne
            warunki, a agencja szuka dla mnie mieszkania takiego jakie chcę. Bierzmy pod
            uwagę, że poza brakiem efektu, czyli znalezieniem mieszkania, to ciągle
            dzwonienie to także mój czas, który jest bardzo cenny.

            dzięki Asiu za wszystkie informacje;)
            pozdrowienia,
            V.
            • Gość: tom Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 17:44
              Prowadzę agencję nieruchomości . Faktycznie wyłączność to dobra metoda .Ja mam
              klientów którzy poszukują mieszkania tylko ze mną . Są zadowoleni, ale oni śą z
              polecenia bo trzeba tu też trochę zaufania . Zawsze mają oferty świeże i dobrze
              przygotowane. Mają też zapewnioną obsługę prawną i pomoc przy uzyskaniu dobrego
              kredytu . Uwarzam , że tak należy pracować ale to tylko Polska .
              • Gość: Vesna Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 13:41
                no proszę, a która to agencja;)
                V.
                • Gość: tom Re: Wybieramy agencję nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 14:04
                  mail : koma.koma@wp.pl
                  pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka