martas76
05.10.05, 11:14
Sprzedałam kilka luster i mam do was pytanie. Miałabym zmówienie na
kilkanaście sztuk , ale zaproponowano mi cenę 20 zł , no max. 25zł. Nie robię
niczego niezwyklego, lusterczeka ikeowskie, farba +pękniecia krakiem
stamperii, lub na surowym drwnie naklejam motyw ( najczęsciej aniołki)
lakieruje i już. To sa bardzo prymitywne wykonania , nie umiem cieniować ,
ale lokalny rynek nie zna tej techniki więc wchłania te lusterka. No własnie
ale mam dylemat nad ceną, bo koszt zakupu luster wiadomo, puszka lakieru,
farby , pędzle...inwestycja poszła, ale jak to obliczyć na sztukę? no chyba
sie nie da. Jestem zadowolona że ktoś wogóle to kupuje , bo z każdym
nastepnym lustrem technika działania sie poprawia i bałagan w mieszkaniu
mniejszy:) ale jesli już robić wieksze ilości to czy za ta cenę? koniecznie
musze dodac ze mieszkam w mieście gdzie bezrobocie siega 33% więc cokolwiek
zdziałac jest trudno. Co mi radzicie? baaaaaaaaaaardzo prosze o
radę.Pozdrawiam:)