Gość: Cyniczka IP: *.ippt.gov.pl 27.09.02, 14:33 Rupieciarnia, a nie "martwa natura". Brak talentu i wielkie zadecie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kinga Re: Pracownia IP: *.sggw.waw.pl 03.10.02, 14:13 Na mily bog! Po czorta pokazywac smietniki??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Pracownia IP: *.sggw.waw.pl 03.10.02, 14:34 Na mily bog! Po czorta pokazywac smietniki??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reks Re: Pracownia IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 20:04 W koncu np. warsztat samochodowy tez nie jest elegancki- utylitarne pomieszczenie do roboty... Odpowiedz Link Zgłoś
damona Re: Pracownia 03.10.02, 23:03 pracownie plastyczne rzadza sie swoimi prawami i taki balagan tworzy klimat do tworzenia. Ludzie tam przychodzacy czerpia radosc z malowania i tworzenia sztuki, (i nie jest wazne na jakim poziomie), wazne jest to, ze sie tam dobrze czuja. Normalny widok, nie rozumiem tych okreslen jakie padly czesniej - ze smietnik, rupieciarnia itp. A jesli nawet, to sprzyjajacy kreatywnosci i wyluzowaniu, a przeciez o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Pracownia- o! ludzie!!! IP: 2.4.STABLE* / *.dau.citynet.pl 06.10.02, 00:52 chcialabym cos powiedziec, ale kiedy przeczytalam opinie pierwszych kilku osob, zaczelam sie zastanawiac, co sie z nami dzieje? moze szkolnictwo juz calkiem zawodzi...? bo czy kiedykolwiek ktos widzial "czysta" pracownie? z odealnymi podlaogami, czysciutenkimi scianami i wspanialymi meblami?- nie sadze..."pracownia artystyczna"-jak sama nazwa wskazuje, jest szalona! pelna pomyslow! musi miec klimat, i mnostwo rupieci, bo o to chodzi w sztuce! trzeba tez cos malowac!kazdy znajdzie tam cos dla siebie! a ci ktorzy kryrtykuja nigdy nie beda wrazliwi! - to sa ludzie bez uczuc.. uczuc artystycznych i..., o jak oni sa ubodzy! szkoda ze ci ktorzy nie rozumieja, zabieraja glos.. wtedy twrzy sie chaos! coz.. jestesmy tylko ludzmi.. mnie sie ta pracowniw bardzo podba! i chcialabym taka- troszke mniejsza dla siebie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Ślusarski Re: Pracownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.03, 22:32 Tak sie sklada, ze Autora owej pracowni znam, chyba moge powiedziec dosc dobrze...uczylem sie u Niego przez 2 lata rysunku...wydaje mi sie, ze dosc krzywdzace sa dziwne stwierdzenia ludzi-laikow...w stylu >Mój Boże, co to wódka robi z ludzi!< tymbardziej, ze osoby te ani nie znaja tajnikow powstawania... zmagania sie z materia plastyczna...a najbardziej krzywdzace jest to, ze osadzaja...Nigdy w zyciu nie widzialem pijanego Grzegorza Bednarza!!! a to jak powstaje i ewoluuje pracownia jest efektem wrazliwosci... to chyba tyle...nie da sie przemowic do wnetrza ludzi odartych z wrazliwosci...dla ktorych od porzadnego obrazu wazniejszy jest nowy telewizor...nowe DVD...czy nowa komorka.... z takimi nigdy nie znajdziemy wspolnego jezyka... to przykre... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Ślusarski Re: Pracownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.03, 22:42 i szlag mnie trafia nadal na tych becwalow co nic a nic nie rozumieja.................................... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malami Re: Pracownia IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 10.03.03, 21:58 Pracownia Grzegorza to jedno z najbardziej magicznych miejsc jakie do tej pory poznalam w swoim zyciu.To niesamocie ciekawa osoba i moze wlasnie dzieki temu w pracowni panuje atmosfera do ktorej chce sie wracac. Naprawde nie rozumiem ludzi komentujacych ten artykul, skad sie w was ludzie bierze ta zlosc i niechec do wszystkiego co was otacza, a w szczegolnosci komentarze na temat ludzi ktorzy chca sie dzielic swoja wiedza z mlodymi ludzmi, to jest po prostu przykre, brak mi slow. mallamii@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ditrich Re: Pracownia IP: 80.48.237.* 11.03.03, 21:27 Jestem w trakcie malowania dyplomu na UŚ w Cieszynie z malarstwa i pracownia sprawia, że zawsze obraz wychodzi mi lepiej bardziej twórczo, panie sprzątaczki tylko mają w naszych cieszyńskich pracowniach sporo roboty, bo podłogę czasami trzeba umyć terpentyną po farbach olejnych ale sam zapach obrazu olejnego sprzyja wenie twórczej. Teraz mam dokończyć swoje prace w domu, a mieszkam 100 km od Cieszyna i najzwyczajniej nie potrafię się do tego zabrać, więc niech półgłówki, którzy nie znają tajników powstawania obrazu lepiej się nie kompromitują swoimi nieadekwatnymi uwagami. Szkoda, że nie byli w warsztatach w Cieszynie na rzeźbie czy grafice, czy przede wszystkim malarstwie lub na ASP w Katowicach na grafice, to by się przestraszyli ile tam rupieci i zanieczyszczeń, ale jak można malować obraz od razu scierając z podłogi plamki lub farbę drukarską z wałka za każdym razem. Sprząta się jako tako po zajęciach, ale uczelnie i pracownie są przygotowane na pewne straty, dlatego nie ma tam parkietów i kafelek ale wisi coś w powietrzu co pomaga tworzyć. W domu tego nie da się powielić. Pozdrawiam artystów ditrihc Odpowiedz Link Zgłoś