Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    hipoteczne vs. spoldzielcze

    04.10.02, 11:28
    Rozwazam kupno mieszkania na rynku wtornym:
    a) hipotecznego lub
    b) spoldzielczego wlasnosciowego (z ksiega wieczysta).
    Jaka jest roznica (formalna, prawna, finansowa etc.)? Jaka jest roznica
    dla banku, z czym sie powinienem liczyc w kazdym z przypadkow etc.

    pozdrawiam,

    bardziej
    Obserwuj wątek
      • Gość: maro44 Re: hipoteczne vs. spoldzielcze IP: A* / 198.155.189.* 04.10.02, 12:14
        Z tego co wiem, w przypadku spóldzielczego prawa własności:
        - spółdzielnia musi wyrazić zgodę na sprzedaż (raczej formalność)
        - nabywca musi zostac członkiem spółdzielni (formalność, ale może się łączyć z
        dodatkowymi opłatami)
        - na działalność gospodarczą w lokalu spółdzielnia musi wyrazić zgodę

        Dla banku, jeśli jest księga wieczysta, nie ma żadnej różnicy.
        Pzdr.
        • Gość: toms Re: hipoteczne vs. spoldzielcze IP: 217.153.60.* 04.10.02, 15:06
          nei no jest jeszcze kilka innych roznic
          bo jezeli masz wlasnosc hipoteczna to nalezysz do wspolnoty i masz cos do
          powiedzenia
          jezeli nalezysz do spoldzielni to z reguly jako czlonek masz nie wiele do
          powiedzenia i jezeli Spoldzielnia jako zarzadca budynku zle sie sprawuje ma
          wysokie koszty i nie placi rahunkow to nic nie mozesz zrobic
          a jezeli jestes we wspolnocie w bloku to mieszkancy si ezbieraja i wywalaja
          firme zarzadzajaca budynkiem jak im cos sie nie podoba
          jest roznca ?
          a no jest! szczegolnie jak we wspolnosci palci sie o 30% mniejszy czynsz niz w
          spoldzielni!
          juz nei wnikam w takie sprawy jak to ze twoja spoldzielnia postanowi sobie
          zbankrutowac bo wtedy to dopiero masz wesolo
          • Gość: JarekM Re: hipoteczne vs. spoldzielcze IP: JPLWANT* / *.jasien.net 04.10.02, 20:32
            Gość portalu: toms napisał(a):

            > nei no jest jeszcze kilka innych roznic

            > a no jest! szczegolnie jak we wspolnosci palci sie o 30% mniejszy czynsz niz
            w
            > spoldzielni!

            A jaki to czynsz TOMS płaci w spółdzielni a jaki w tym co
            nazywa wspólnością - doprawdy nie bardzo rozumiem.
            Czynsz to przychód właściciela. Spółdzielnia ani "wspólność" - w tym zakresie
            w jakim dotyczy to opłat za używanie lokali nie moga prowadzić innej
            działalności jak tylko rozliczanie kosztów. Nie ma więc miejsca na czynsze.
            Ani tu ani tam.

            > juz nei wnikam w takie sprawy jak to ze twoja spoldzielnia postanowi sobie
            > zbankrutowac bo wtedy to dopiero masz wesolo

            Zanim coś takiego napiszesz, to pomyśl.
            To nie boli.
            Jak sp-nia upadnie, to prawo sp. własnościowe z mocy prawa
            przekształca się w odrębną własność lokalu, która zwana jest kolokwialnie
            pełną własnościa lub hipoteczną.

            pozdrowienia
        • Gość: JarekM Re: hipoteczne vs. spoldzielcze IP: JPLWANT* / *.jasien.net 04.10.02, 20:39
          Gość portalu: maro44 napisał(a):

          > Z tego co wiem, w przypadku spóldzielczego prawa własności:
          > - spółdzielnia musi wyrazić zgodę na sprzedaż (raczej formalność)

          Błąd. Żadnej zgody nie trzeba.

          > - nabywca musi zostac członkiem spółdzielni (formalność, ale może się łączyć
          z
          > dodatkowymi opłatami)

          Prawda. Wpisowe i udział moga w niektórych
          przypadkach byc wysokie 1000 i więcej zł ale to naprawdę rzadkość
          w starych sp-niach.


          > - na działalność gospodarczą w lokalu spółdzielnia musi wyrazić zgodę
          >

          Tak samo we wspólnocie.
          Poza tym jest jeszcze prawo budowlane.
          Czyli bez różnic co do zasad.
          Diabeł tkwi zawsze w szczegółach.

          pozdrowienia,
          • bardziej To jednak spoldzielcze 06.10.02, 17:02
            Okazuje sie, ze mieszkanie, do ktorego sie przymierzam jest spoldzielcze,
            wlasnosciowe. NIE MA jeszcze zalozonej ksiegi wieczystej. Jednoczesnie nie mam
            kasy na zaplacenie pelnej ceny.
            Czy wiecie moze, jak wyglada procedura kredytowa w przypadku mieszkania
            spoldzielczego bez ksiegi? Slyszalem, ze stosuje sie jakies zabezpieczenia
            przejsciowe, ale o co dokladanie chodzi -tego nie wiem.

            Pozdrawiam,

            bardziej
            • miriam_73 Re: To jednak spoldzielcze 06.10.02, 20:19
              Najczęściej banki robią to poprzez ubezpieczenie kredytu, czyli do momentu
              założenia księgi i ustanowienia hipoteki na rzecz banku masz ok. 1% wyższe
              oprocentowanie. Niemniej dobrze się zastanów zanim zdecydujesz się na
              spółdzielnie. Pełna własność jest wygodniejsza, zwłaszcza w porównaniu z dużymi
              spółdzielniami gdzie faktycznie nie masz na nic wpływu. Jeżeli wspólnota
              mieszkaniowa jest prężna i mam dobrego zarządcę, to koszty utrzymania są
              zdecydowanie niższe, niż utrzymywanie administracji spóldzielczej, wkalkulowane
              w czynsz. Ponadto przy pełnej własności można kupić na współwłasność, natomiast
              przy spółdzielczym mogą to zrobić tylko małżonkowie. Na sprzedaż spóldzielczego
              nie jest wymagana zgoda, ale spóldzielnia musi wydać specjalne zaświadczenie,
              które jest niezbędne do notariusza, a jego uzyskanie czasem trwa jakiś czas.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka