Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    prąd-kradzież?

    02.01.06, 12:26
    Mieszkam w 100metrowym mieszkaniu.Stara kamienica.Za prąd płacęco miesiąc
    poprzez zakład pracy, do którego ten budynek kiedyś należał. Moim sąsiadem
    jest konserwator "tych rzeczy", pracujący w tym zakładzie. Kiedy zapłaciłam
    kiedyś za prąd 345 zł (za miesiąc!a miałam wtedy zepsuty czajnik el. i
    piekarnik), zgłosiłam to i przyszła ekipa, która założyła plombę na licznik.
    A zakładał ją fizycznie mój sąsiad. Oczywiście nic nie wykazano.
    Urządzenia elektryczne których używam to: bojler 100 l (grzany 1 raz dziennie
    wieczorem), czajnik elektryczny, piec gazowy z el. piekarnikiem używanym
    sporadycznie, telewizor, 2 komputery, oświetlenie-wiadomo. Rodzina 5 osobowa-
    ale ostatnio bardziej czteroosobowa. Mieszkanie stało puste około pół roku
    zanim się tu wprowadziliśmy. Zrobiłam wywiad i wiem, że sąsiad płaci za prąd
    ok. 50 zł miesięcznie, do tego dochodzi prąd za warsztat, ok. 10 zł (sic!)
    miesięcznie. Na nasze horrendalnie wysokie opłaty zwróciła też uwagę pani
    wystawiająca faktury. Kurde, sąsiad? Taki fajny. Z fajną żoną. KUrde. A ich
    licznik czasami stoi. Co robić???
    Obserwuj wątek
      • Gość: AniaSK Re: prąd-kradzież? IP: *.katowice.agora.pl 02.01.06, 13:19
        To, że sąsiad płaci znacznie mniej, o niczym jeszcze nie świadczy: moze po
        prostu mało prądu zużywa, ma mniejszy metraż, ma inną taryfę... jednym słowem:
        powodów mnóstwo.

        Zawsze możesz proprosić swój zakład energetyczny o sprawdzenie - to zdaje sie
        coś kosztuje, ale jeśli Cię niepokoi...
        • 33maj Re: prąd-kradzież? 02.01.06, 13:28
          sąsiad ma 70 m, kuchenkę mikrofalową, piec elektryczny...
          • 33maj Re: prąd-kradzież? 02.01.06, 13:30
            średnio płacę ok. 245 zł miesięcznie. Na dwa miesiące - 500 zł. Cóż ja
            musiałabym robić żeby mieć takie rachunki? nie dogrzewam, bo dom ocieplony.
            • Gość: AniaSK Re: prąd-kradzież? IP: *.katowice.agora.pl 02.01.06, 13:44
              Jeśli ma piec elektryczny (akumulacyjny???) to raczej ma II taryfę ze znacznie
              tańszym prądem.

              Skoro płacisz przez zakład, a nie wprost dostawcy, to może on ma jakąś zniżkę z
              zakładu skoro zajmuje się elektryką?
              • 33maj Re: prąd-kradzież? 02.01.06, 15:54
                wyraziłam się niedokładnie - chodzi mi o piec kuchenny (płyta ceramiczna) a
                ogrzewamy mieszkania co miejskim. Niestety nie ma możliwości korzystania u nas
                z II taryfy (sprawdzone) a sąsiad nie ma zniżki (sprawdzone).
                No i zastanówmy się co musiałabym robić żeby mieć takie zużycie prądu? A on ma
                garaż i duży warsztat w którym majsterklepkuje z racji swego zawodu. Oświetla
                również przez całe lato kącik rekreacyjny (teraz tam są lampki choinkowe-
                całodobowo), a griluje elektrycznie:(
                • horpyna4 Re: prąd-kradzież? 02.01.06, 16:04
                  Być może Twój rachunek jest prawidłowy, a sąsiada mocno zaniżony. Niewykluczone,
                  że podłączył się z ominięciem licznika. Dla elektryka żaden problem, zwłaszcza
                  jak sam ma kontrolę nad instalacją.
                  • 33maj Re: prąd-kradzież? 02.01.06, 17:49
                    właśnie to nas intryguje, bo po wprowadzeniu się dostaliśmy rachunek za czas,
                    kiedy jeszcze tam nie mieszkaliśmy. Myśleliśmy że to nasz poprzednik zostawił
                    sobie np. klucze, ale doszły nas słuchy, że on też z sąsiadem miał hm jakby
                    konflikt na tym tle.
                    • Gość: Korniszon Re: prąd-kradzież? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.01.06, 18:08
                      Mój znajomy pracuje w elektrowni szczytowo-pompowej w warszawie i z racji
                      tegozatrudnienia ma o 80% (tak, tak!)niższy koszt energii. W jaki sposób udało
                      Ci się sprawdzić, czy i Twój sąsiad nie ma takiej zniżki?
      • Gość: natka Re: prąd-kradzież? IP: 85.232.232.* 02.01.06, 22:18
        Płacisz dużo za dużo. Zgłoś problem w swoim zakładzie energetycznym (nie w
        zakładzie pracy!) i poproś o kontrolę - znienacka oczywiście i bez informowania
        sąsiada, że to Twoja inicjatywa. Sąsiad jest miły gość, ale najwyraźniej Cię okrada.
      • jalis27 Re: prąd-kradzież? 02.01.06, 22:58
        Przecież możesz w domu wyłączyć wszystkie urządzenia elektryczne i zaobserwuj
        licznik/czy się obraca?/.Jeżeli podejrzewasz sąsiada popróbuj tak kilka razy
        nawet w nocy ,lub porach kiedy zazwyczaj nie ma nikogo w domu
      • viinga Re: prąd-kradzież? 03.01.06, 10:15
        Płacisz srasznie duzo 350 zł miesięcznie czyli za 2 miesiace 700 zł? Moja mama
        płaci ok 160-200 zł co drugi miesiąć, ale kuchenke ma gazową i piecyk również.
        moze sasiad ogrzewa wode gazem? albo kradnie ale raczej gazowni, napewno nie
        tobie - uwierz mi elektrycy umią robic takie rzeczy nie kradnac pradu sasiadom.
        • 33maj Re: prąd-kradzież? 03.01.06, 16:05
          wszyscy w kamienicy mamy identyczny sposób ogrzewania wody: prąd (nie mamy
          instalacji gazowej, piecyki są na gaz z butli).

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka