Dodaj do ulubionych

Jakie intencje

18.07.10, 15:02
Opisze Wam swoja historię.
Oboje po przejściach, bolesnych doswiadczeniach, rozwodach. Rok związku,bardzo fajnego,wesołego,ale nie mieszkaliśmy ze sobą.Pan super dbał o mnie, wykazywał cechy faceta zakochanego itd. Pod koniec jakby pan się oddalał. Z dnia na dzień bęc- nie kocham Cie, nie ma na czym budować związku. Lepiej teraz niz później.Ale będę Ci pomagał,bo wiem ,ze Ci trudno i sama jestes. Na poczatku odcięłam się na dobre, definitywny koniec i zerwanie kontaktu. On nie dawał za wygraną i po kilku smsach spróbowałam. Rzeczywiście facet pomaga, robi to o co poproszę, wręcz sam wymysla, co by tu u mnie zrobic.Robi i znika.Co jakis czas wysle smsa czy cos potrzebuje lub jak sie czuje i koniec. Dostałam od niego tak niezobowiazujaco prezent. Dba o mnie tak jak gdy bylismy parą. Ale zero spotkań,tylko te pomocowe dla mnie. Sam opowiada co u niego,jak w pracy,jakie ma plany. Wiem chyba o wszytkim,co u niego.Mnie to rani, bo zakochałam się na maksa,jak nastolatka,chooć wiek mam już słuszny.kocham go nadal tak samo i boli mnie to ,ze nie jestesmy parą. On zadowolony,usmiechniety,zyczliwy, ja naburmuszona,smutna,zła, bo nie umiem przejsc na stope kolezeńska.
Co z tym zrobić i jak zrozumieć jego intencje?
Po co on to robi?
Obserwuj wątek
    • glasscraft Re: Jakie intencje 18.07.10, 15:42
      A po co Ty mu na to pozwalasz? Przestan prosic o pomoc, odpowiadac
      na teksty, widywac sie. Skoncz bo inaczej bedzie sie kisic w
      piekielku wlasnych uczuc z ktorych nigdy sie nie otrzasniesz, bo on
      Ci swoja obecnoscia nie da.
    • plujeczka Re: Jakie intencje 18.07.10, 16:04
      a moze jest gejem? w pierwszym związku mu się nie udało, spotkał
      ciebie chciał znowu zobaczyc jak to jest być z kobieta na przekór
      naturze==kto to wie. Jesli nie umiesz być z nim na stopie
      kolezenskiej to faktycznie zakoncz ten zwiazek, pocierpisz trochę
      ale poxniej masz szansę na spotkanie kogoś innego.A nie możesz go
      wprodt zapytać o co mu chodzi bo normalny, seksualny facet tak się
      nie zachowuje.
      • bulba1230 Re: Jakie intencje 18.07.10, 16:29
        Gejem nie. jak odrzucałam jego pomoc,to mówił dlaczego nie,nie wyobrażam sobie
        stracić z Toba kontakt i nie wiedzieć co u Ciebie.
        Złamałam się i się potoczyło.
        Pytałam Po co to robisz? Bo wiem,ze Ci cięzko samej. Zapytałam- A tak mi
        będziesz dozywotnio pomagał? Odpowiedział- Jesli mnie poprosisz to zawsze Ci pomogę.
        Jak nie proszę,to wynajduje sam zadania, a to zakupy,a to inne sprawy domowe i
        tak się to ciagnie,mimo,ze nie jesteśmy para juz 3 miesiące. On cały czas jest
        obecny w moim życiu. A to przysle mi zdjęcie z urlopu,a to napisze smsa,kiedy
        robimy zaległe sprawy w domu. Sam z siebie proponuje pomoc.
        Medal ma dwie strony- jest mi tak wygodnie,z ta jego pomoca, ale nie mogę się od
        niego uwolnic uczuciowo. To z mojej strony było pełne zaanagazowanie
        uczuciowe.Może się łudzę,ze coś z tego będzie,a on mi na chłodno pomaga.
    • niebieskachmurka Re: Jakie intencje 18.07.10, 16:22
      mysle,ze kazdy człowiek marzy o wielkiej miłosci


      Nierozerwalna miłość małżeńska stawia wielkie wymagania. Wymaga od
      niedoskonałych przecież mężczyzn i kobiet złożenia najbardziej
      niezwykłej przysięgi, jaką na tej ziemi można sobie
      wyobrazić: „biorę Cię za męża/za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność
      i uczciwość małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci”.
      Współczesny człowiek nadal zafascynowany jest taką miłością, lecz
      coraz więcej ludzi boi się zobowiązań, z którymi się ona wiąże.

      „Postępowe” media proponują znacznie mniejszą „miłość”: niewierną,
      odwołalną i niepłodną. Taka „miłość” nie zaspokaja największych
      marzeń i pragnień człowieka. Pociąga jedynie tym, że nie stawia
      wymagań. Życia na tej ziemi nie da się przeżyć w rozrywkowy sposób,
      unikając poważnych więzi i trwałych zobowiązań. Nie wolno bawić się
      sobą czy innymi ludźmi. Raczej nikt z nastolatków nie chciałby, aby
      jego rodzice żyli według „rozrywkowej” wizji małżeństwa i rodziny.
      Na świecie byłoby wtedy jeszcze więcej ludzi samotnych,
      rozgoryczonych, uzależnionych, zaburzonych. Świat dotknęłoby
      największe kalectwo, jakie może spotkać człowieka: niezdolność do
      tego, by kochać i by przyjmować miłość.

    • niebieskachmurka Re: Jakie intencje 18.07.10, 16:24
      Bulba szukaj Miłosci , a nie jej namiastek
      Jestes wartosciowa i masz prawo,zeby ktos Cie kochał naprawde!
    • tully.makker Re: Jakie intencje 18.07.10, 19:49
      Na twoim miejscu dzwonilabym do faceta 3 razy dziennie, domagajac sie pomocy w
      zakupach, przy cieknacym kranie, wrzeszczacym dziecku i co tam jeszcze mozesz
      wymyslic.

      Po jakis 2 tygodniach pojdzie w cholere.

      Gosc zapewnia sobie komfort psychiczny twoim kosztem.
      • obrazo-burca Re: Jakie intencje 19.07.10, 14:47
        > Na twoim miejscu dzwonilabym do faceta 3 razy dziennie, domagajac sie pomocy w
        > zakupach, przy cieknacym kranie, wrzeszczacym dziecku i co tam jeszcze mozesz
        > wymyslic.
        >
        > Po jakis 2 tygodniach pojdzie w cholere.

        ... albo zgłosi stalking wink
        • zabelina Re: Jakie intencje 19.07.10, 14:57
          Nie ma co zgłaszać, w Polsce stalking nie jest na razie karalny.
    • plujeczka Re: Jakie intencje 19.07.10, 14:31
      no zachowanie twojego meża i twoje normalne w tej sytuacji nie jest.
      Gdybys chciała mieć "pomoc domową' to nie wychofziłabyś za niego za
      maz? prawda? ale skoro wam obojgu dobrze a Tobie wygodnie to róbcie
      tak dalej, on wypoczywa i miewa się dobrze, ty w końcu dostaniesz i
      wpadniesz w paranoję a póxniej to już tylko leczenie psychiatryczne
      bo rozdwojona jaźń matka-zona=kolezanka.
      • bulba1230 Re: Jakie intencje 19.07.10, 19:10
        To nie jest mój mąż,ale partner. Były partner.Cały czas powtarza,zadzwoń,gdy
        czegos potrzebujesz. Czy on chce mi pomagać czy chce kontaktu? A może powrotu?
        Dziewczyny ruszcie głową,bo się gubię w tym wszystkim.
        • zmeczona100 Re: Jakie intencje 19.07.10, 19:43
          To taka forma maltretowania psychicznego- widocznie lubi bardzo, jak
          cierpisz. I się tym upaja.
        • sonia_30 Re: Jakie intencje 19.07.10, 19:51
          Bulba, gdyby chciał wrócić, to by wrócił... nieprawdaż? Chyba nic
          nie stoi na przeszkodzie... Nie ma znaczenia czym sie kieruje, czy
          chce pomagać, bo czuje się zobowiązany (?), czy ot tak kontakt
          utrzymywać, ważne że rozmijacie się w oczekiwaniach. Z Twojej strony
          jest "pełne zaangażowanie uczuciowe", a on się wyautował, twierdzi
          że nie kocha i związku budować nie chce. Jasny przekaz. Teraz Twój
          ruch - jeśli męczy Cię to co jest, utnij, chyba że wolisz żyć
          złudzeniami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka