Gość: iwona
IP: *.atman.pl / *.atman.pl
02.03.06, 11:48
Otóż w bloku mojej siostry dokonują remontu w postaci usuwania płyt
boazeryjnych(kilka lat temu przy wymianie okien je montowali) ze scian na
których jest okno/okna i nakładania płyt, które mają zapewnić bezpieczeństwo
w przypadku pożaru. Wynika to podobno z jakiś przepisów
unijnych/przeciwpożarowych. I wszystko byłoby oki, gdyby nie to, że w kuchni
położona została już w naszym zakresie prawdziwa boazeria. W związku z tym,
siostra nie wyraziła zgody na demontaż. Czy miała do tego prawo? Mieszkanie
jest spółdzielczo-własnościowe, boazeria została położona z naszych środków,
a wykonawca prac, czyli spółdzielnia, nie zobowiązuje się do przywrócenia
stanu początkowego. Pozostawia to nam. Kurcze, jak to wszystko ugryźć? Mają
prawo pozostawic nam obowiązek doprowadzenia do stanu poprzedniego? Czy
siostra poniesie jakieś konsekwencje prawne?
Będę wdzieczna za informacje, poparte konkretnymi zapisami prawnymi.
pozdrawiam
iwona