Gość: anty pko Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.ha2-s.us.edu.pl 07.05.12, 19:21 Witam wszystkich. I tutaj wkleję swoją wiadomość, gdyż dziś właśnie likwidowałem swoją książeczkę mieszkaniową z premią. Chciałbym przestrzec innych przed tym złodziejskim bankiem. Otóż - co jest warta taka książeczka? G...o. Kupiliśmy mieszkanie, oczywiście okazało się, że premia mi nie przysługuje, o czym za chwilę. Bardzo delikatnie mówiąc, jestem wkurzony i cisną mi się na klawiaturę naprawdę mocne słowa, jednak na publicznym forum się powstrzymam. Otóż, dostałem od rodziców książeczkę mieszkaniową. W latach 80- tych rodzice tam regularnie wpłacali pieniądze, choć się w domu nie przelewało... Potem przyszła hiperinflacja i denominacja, na książeczce było jakieś kilkadziesiąt złotych. W połowie lat 90-tych PKO zaczęło kusić, żeby wpłacać na te książeczki, dzięki czemu będzie można zwiększyć wypłaconą premię gwarancyjną. Więc my, jak te skończone łosie, wpłacaliśmy - po 100, po 200, po 500 złotych. Całkiem niedawno zaś nadarzyła się doskonała okazja na zakup mieszkania. I tu zaczęły się schody - otóż - zgromadzonego na książeczce wkładu z odsetkami NIE MOŻNA WYKORZYSTAĆ PRZY ZAKUPIE MIESZKANIA!!! Trzeba najpierw mieszkanko kupić, wziąć na nie kredyt, a dopiero po jakimś miesiącu PKO łaskawie wypłaci nam pieniądze. Ale mniejsza z tym - wzięliśmy kredyt, a mieszkanie musieliśmy kupić z rodzicami, bo przy naszych dochodach nie dostalibyśmy pełnej kwoty kredytu... No i to dla banku PKO jest ogromny problem, bo właściciel książeczki nie może kupić mieszkania z rodzicami... No, ale w mieszkaniu trzeba zrobić parę rzeczy, więc bardzo potrzebowaliśmy zgromadzonych tam pieniędzy - zlikwidowaliśmy więc książeczkę bez premii. Oczywiście pieniędzy nie otrzymaliśmy od ręki - nawet na to trzeba z tydzień poczekać... XXI wiek, a PKO dalej tkwi w wieku XIX... Szkoda słów. I tu premia gwarancyjna poszła się paść. Ale znaleźliśmy też informację, że premia przysługuje także przy remoncie mieszkania (np. wymianie okien). Tyle, że nasze książeczki założone były pod koniec lat 80-tych, a więc musielibyśmy je likwidować gdzieś za... cztery lata. Więc pieniążki przepadły. Jakiś prezesik będzie miał na nowy garniturek... Gdybym wiedział, to zamiast wpłacać, jak skończony jeleń przez 15 lat na tę durną książeczkę - założyłbym jakieś konto oszczędnościowe lub lokatę w innym banku. Ktoś tak specjalnie wymyślił durne przepisy, żeby jak najmniej ludzi otrzymało premię. Reasumując: chciałbym wszystkich GORĄCO PRZESTRZEC przed bankiem PKO. To jedna wielka BANDA ZŁODZIEI! Wymyślają coraz to głupsze przepisy, żebyśmy tylko swoich premii gwarancyjnych NIE OTRZYMALI! OMIJAJCIE TEN RELIKT PRL-U SZEROKIM ŁUKIEM! Jeśli macie tam jakiekolwiek oszczędności, konta, książeczki - LEĆCIE TAM I LIKWIDUJCIE, przenoście do innego banku na jakąś dobrą lokatę lub konto oszczędnościowe! A ja im tego nie daruję, będę wchodził na każde forum, czy bloga, traktującego o bankach, kontach i książeczkach - i będę robił złodziejom antyreklamę. Nie popuszczę! Jak w tym kraju ma być dobrze, skoro złodzieje okradają nas w białych rękawiczkach i CAŁKIEM LEGALNIE? Jeśli ktoś ma książeczkę z dużą premią - NIECH WALCZY O SWOJE! Nie dajcie tym spasionym nierobom zarobić Waszym kosztem! Walczcie! Choćbyście mieli wymieniać okna u siebie, rodziców, krewnych i znajomych, by wykorzystać premię - walczcie! Pozdrawiam i jeszcze raz przypominam: OMIJAĆ PKO SZEROKIM ŁUKIEM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej83x Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa 08.05.12, 08:32 Zgadzam się, że ten bank należy omijać szerokim łukiem. Nie tak dawno musiałem wymienić książeczkę na nową, gdyż skończyły się blankiety wpłaty. Okienko otwarte od 10. Byłem w banku 10:12, podchodzę do okienka i mówię do kobiety, że chciałbym wymienić książeczkę, na to ona mi odpowiada, że teraz nie może bo je. Lekko zirytowany powiedziałem, że od 12 minut powinna pracować, a jeść to może w domu no i jakoś udało mi się to załatwić ale z dużą jej niechęcią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frycz Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.darnet.pl 21.12.12, 07:22 Czy nie można złożyć jakiegoś pozwu zbiorowego w celu odzyskania pełnej wartości zgromadzonych na książeczkach mieszkaniowych pieniędzy? Państwo stać na rekompensatę z dużą nadwyżka tzw. "dóbr zabranych kościołowi". Moje pieniądze zgromadzone na książeczce dawały mi możliwość uzyskania w spółdzielni M-3. A że takich akurat nie było bo budownictwo leżało więc jak jeleń czekam do tej pory żeby dostać jakiś ochłap. Odpowiedz Link Zgłoś
michal1909 Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa 09.01.23, 12:52 Znalazłem też inną stronę gdzie rozwineli to trochę bardziej inaczejofinansach.pl/blog/ile-warta-jest-ksiazeczka-mieszkaniowa-w-2023-roku-oraz-jak-ja-wyplacic/ Odpowiedz Link Zgłoś
ksiazeczka_mieszkaniowa Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa 16.09.24, 17:39 Chcecie użyć książeczki mieszkaniowej z premią gwarancyjną jako wkład własny? Bardzo zły pomysł. Opiszę tu z pierwszej ręki jak ten proces wyglądał dla mojego przypadku, przy czym brałam kredyt z innego banku niż PKO bp, bo warunki, które mi zaproponowali były dużo droższe niż zapewniła mi konkurencja. Ogólnie, to wygląda tak, że najpierw musicie kupić mieszkanie, a dopiero potem zlikwidować książeczkę. Cały proces postawiony na głowie. Co trzeba zrobić: musicie złożyć wniosek o kredyt w wybranych bankach, we wniosku musi być informacja o książeczce. I tu mamy pierwszą niespodziankę. Nie wszystkie banki uznają książeczkę mieszkaniową jako wkład własny. Dobrze jest mieć ogarniętego doradcę finansowego, który pomoże. Do wniosku należy dołączyć wyliczenie książeczki mieszkaniowej - wniosek składacie o to w PKO BP. Obecnie raz do roku jest ono darmowe. W innym wypadku płacicie 70zł (stan na wrzesień 2024). Co śmieszne, to naliczenie jest gówno warte! I nie gwarantuje, że dostaniecie sumę, jaką naliczono. Dodatkowo nie ma na tym świstku papieru żadnej pieczątki czy podpisu! Ja osobiście jechałam z doradcą finansowym, aby cokolwiek przystęplowali, bo inny bank tego wymagał! A i prawdopodobnie jak to będziecie załatwiać sami, to odbijecie się od ściany, bo "oni to przyjmą" :) Po przyznaniu decyzji kredytowej najpierw podpisujecie umowę kredytową z wybranym bankiem (potrzebne do aktu notarialnego) Podpisujecie akt notarialny (potrzebne do likwidacji książeczki mieszkaniowej) - I tu patrzcie na terminy! Jeśli mieszkanie, które kupujecie jest obciążone kredytem (sprzedający ma niespłacony kredyt na tym mieszkaniu), to pierwsza transza spłaca kredyt i jest wypłacana po wypłacie z książeczki mieszkaniowej. Likwidacja książeczki trwa MINIMUM 30 DNI!!!! Na szczęście kalendarzowych, a nie roboczych. Każda transza będzie miała swoją datę realizacji w akcie notarialnym i TO WY będziecie odpowiadać za ewentualne opóźnienia. Idziecie z umową kredytową i aktem notarialnym zlikwidować książeczkę mieszkaniową Po likwidacji książeczki i wypłacie pierwszej transzy trzeba załatwić list mazalny, aby usunąć bank sprzedającego z hipoteki (może to trwać do 30 dni). Dopiero po tym kroku jest możliwa wypłata drugiej transzy. Cały proces przez książeczkę mieszkaniową wydłuża się do 2 miesięcy co najmniej! - liczę tu miesiąc na likwidację książeczki i miesiąc na list mazalny. Myślicie, że to wszystko? Likwidacja książeczki to obłęd. Do wniosku musicie założyć podpisany akt notarialny i umowę kredytową. I nie wierzcie, że to koniec. Osobiście nie dostałam żadnego numeru telefony do kontaktu a żeby dowiedzieć się na jakim etapie jest sprawa musiałam iść specjalnie do oddziału, w którym złożyłam wniosek i się pytać jaki jest status sprawy. To nie koniec niespodzianek i utrudnień. Tydzień przed terminem mój doradca dzwonił do mnie z informacją, że nie doniosłam jakiś papierów i nie może się dowiedzieć jakich. Okazało się, że wysłali pocztą list z taką informacją, którego nigdy nie dostałam :). Na moje pytanie czemu nie kontaktowali się ze mną usłyszałam "centrala to wysyła listem zwykłym". I co kur*a z tego?! Co mnie to obchodzi jako klienta?! Ogólnie trzeba dać dwa gównoświstki i to mam nadzieję koniec - ja utknęłam na tym etapie. Po 30 min, w któych pracownik banku szukał wzoru wniosków, które mam uzupełnić udało się znaleźć! Jak pracownicy PKO BP mają z tym problem to jak mają sobie poradzić ludzie. Moja przygoda z książeczką jeszcze się nie zakończyła i powiem szczerze, że gdybym wiedziała jak wygląda proces to NIGDY nie skorzystałabym z tej opcji. Szkoda czasu i nerwów, a i tak nie mam pewności ile pieniędzy i kiedy zostanie wypłacone. Pozostaje mi nerwowe spoglądanie w kalendarz i liczenie, że nie przekroczą terminów w akcjie notarialnym. Co więcej nikt w kilku oddziałam PKO nie powiedział mi jak ten proces wygląda. Nie ma żadnego wsparcia klienta z ich strony a jedynie nasłuchałam się, że "centrala ich nie informuje i oni nie biorą odpowiedzialności za to". Kto odważny niech korzysta, ale patrzcie na terminy w akcie notarialnym! Odpowiedz Link Zgłoś
laura988 Skandal i złodziejstwo 05.10.12, 19:59 Przy wyliczeniu premii gwarancyjnej dostałam karteczkę z informacją, że wyliczono ją przy uwzględnieniu sredniej ceny za metr2 mieszkania 2600 zł!!! Zapytałam panią z PKO, gdzie sa dziś do kupienia takie mieszkania? ona mi na to, że jak mi się nie podoba to mogę iść do sądu. Skandal i kpina w żywe oczy, mają ludzi za debili i nawet się z tym nie kryją Odpowiedz Link Zgłoś
michal1909 Re: Skandal i złodziejstwo 09.01.23, 12:52 Znalazłem też inną stronę gdzie rozwineli to trochę bardziej inaczejofinansach.pl/blog/ile-warta-jest-ksiazeczka-mieszkaniowa-w-2023-roku-oraz-jak-ja-wyplacic/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robson Dwa pytania o książeczkę mieszkaniową IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.12, 02:12 Proszę o rzeczową informację, jeśli ktoś jest w temacie i może udzielić odpowiedzi na 2 pytania. Posiadam książeczkę zakładaną bodaj w 1989, jest na niej raptem ~25 tys. PLN 1) kto ma rację - w jednym oddziale PKO powiedzieli, że mogę przestać regularnie wpłacać (obecnie marnuję na ten interes "całe" 100 zł miesięcznie) i że i tak nie stracę premi w razie chęci dołożenia do inwestycji mieszkaniowej (bo podobno premię dostaje się i tak za "regularne oszczędzanie" ale tylko w jakimś tam minionym okresie), tymczasem wysłałem pytanie listem do PKO BP i odpisali, że dalsze regularne oszczędzanie "może mieć wpływ na wysokość premii" - kto kłamie, nie chcę stracić premii, na razie nie kupuję mieszkania i już sam nie wiem czy dalej wpłacać te durne 100 zł 2) czy ktokolwiek wie, czy brana pod uwagę "średnia cena metra kwadratowego" w chwili likwidacji książeczki jest jakkolwiek uzależniona od regionu kraju (miejsca zamieszkania posiadacza, miejsca likwidacji, miejsca inwestycji?) czy jest to taka sama średnia cena dla całego kraju? Ma to dla mnie znaczenie, bo książeczka była zakładana w biednej części Polski, a mieszkanie za parę lat planuję kupować w najdroższej części (stolicy) - jak to jest z tą średnią ceną metra? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.12, 10:09 Witam w roku 1982 rodzice założyli mi książeczkę mieszkaniową. W tym roku wraz z narzeczoną kupuję mieszkanie. Niestety jako niepełnemu (50%) właścicielowi nie przysługuje mi premia gwarancyjna. Czy jedynym wyjściem z tej sytuacji jest szybki ślub czy istnieje może inny sposób na otrzymanie premii. Czy książeczkę muszę zlikwidować po zakupie czy mogę sobie trzymać dalej. Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milka Re: pytanie IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.12, 19:53 podstawowe pytanie czy to mieszkanie ma być kupione na rynku wtórnym czy pierwotnym,jeżeli na pierwotnym to po spełnieniu odpowiednich warunków można ubiegać się o wypłatę premii gwarancyjnej przy zakupie w udziałach.jeżeli nie na ten cel mieszkaniowy likwidacja to pozostają jeszcze remonty ( np.wymiana okien lub całej instalacji gazowej ewentualnie elektrycznej) oczywiście zgodnie z harmonogramem ,książeczka założona w 1982r można od stycznia 2013r składać do likwidacji -to jeszcze do sprawdzenia czy napewno od 2013r Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: może być... Re: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.12, 20:12 Działa i na pierwotnym i na wtórnym. Właśnie likwidowałem 2 szt. , jedna z 1984, druga z 1985. Suma premii - >77.000,- PLN. Zakup był z rynku wtórnego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk PKO BP i książeczka mieszkaniowa IP: *.play-internet.pl 05.12.12, 12:24 PKO BP - TOTALNA PORAŻKA! Dawno, dawno temu, kiedy nie było innych banków moi wspaniałomyślni rodzice założyli mi KSIĄŻECZKĘ MIESZKANIOWĄ! Po latach oszczędzania zgromadzili na niej gigantyczną kwotę 1.100.000 zł co po denominacji dało... 110 zł!!! Ale szczęśliwie najjaśniejsza RP do każdej książeczki daje premie! Starczy może na 1-2 m2 mieszkania ale zawsze to coś. Aby otrzymać premię należy się udać do jedynego wyznaczonego banku PKO BP (oddział na Sienkiewicza)... a tam... spędzić 2-3 godziny razem z 30 staruszkami (bo to jest główna grupa klientów banku) czekając do jednego okienka (po co więcej okienek - staruszkowie mają czas, no i zawsze jest szansa, że nie dożyją...). Pani w okienku rusza się jak mucha w smole i jednym palcem stuka coś na klawiaturze. Porażka!!! Stoję w tej kolejce, patrzę jak staruszki kłócą się kto jest po kim a kto tu nie stał i szlag mnie trafia bo mogliby zrobić chociaż elektroniczne numerki to poszedłbym coś zjeść... Ale to jeszcze nic - w sali operacyjnej banku (dumna nazwa na obskurny i ciemny hol) pojawia się DYREKTOR ODDZIAŁU!!! W te pędy idę do niego i mówię, żeby coś zrobił z tym burdelem i jakoś usprawnił obsługę. A pan DE-REKTOR z dumą mówi: "To jest sukces, że jest tyle ludzi. Czy zna pan inny bank w którym jest tylu czekających klientów?" TOTALNA PORAŻKA!!!! Ten imbecyl w garniturku z lumpeksu z marketingowym gównem w głowie zamiast mózgu uważa, że jak nie umie sprawnie obsłużyć klientów, którzy z konieczności a nie z wyboru tam trafiają i stoją w durnych kolejkach to wtedy osiąga SUKCES! HAHAHAHA! Gdzie PKO BP robi rekrutacje pracowników?! W psychiatryku?!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
katalwi Re: PKO BP i książeczka mieszkaniowa 15.01.13, 11:18 dziwne, właśnie się przymierzam do likwidacji książeczki i mi w oddziale na Kabatach powiedzieli, że u nich też można, więc jaki jedyny na Sienkiewicza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: PKO BP i książeczka mieszkaniowa IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.01.13, 15:39 A jak to jest z premią gwarancyjna, jak chcę wymienić okna, a własciwie okno, bo mam jedno (kawalerka) - w banku uslyszalem, ze nie ma szans...bo maja byc co najmniej dwa, podobne info znalazlem tutaj;/ ksiazeczka-mieszkaniowa.pl/premia-gwarancyjna/premia-gwarancyjna-na-remont/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syn123 Re: PKO BP i książeczka mieszkaniowa IP: *.static.chello.pl 24.02.13, 19:40 Witam! Może ktoś się orientuje, czy jeżeli ja i mama mamy dwie książeczki, i mama sceduje swoją na mnie, to ja kupując mieszkanie dostanę dwie premie z tych dwóch książeczek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pynka PKO BP i książeczka mieszkaniowa IP: *.mediasystem-tdi.pl 09.03.13, 16:26 Witam miałam książeczkę z 87 r. wkład własny 3550 zł wpłacane co miesiąc przez 25 lat kupiłam mieszkanie i dostałam 6600 zł śmiech ale teraz zobaczyłam że na wniosku babka w banku napisała " likwidacja książeczki... w związku z nabyciem własności lokalu mieszkalnego z wyjątkiem nabycia tego prawa w części ułamkowej " o co tu chodzi ja kupiłam mieszkanie sama tylko ja jestem właścicielem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dyzma Jest super wiec o co Ci chodzi IP: *.play-internet.pl 24.03.13, 16:38 Mój, ojciec był górnikiem i założył mnie K.M w 1977r .te pieniądze były przekazywane automatycznie na książeczki do 1981 r. byłą duża przerwa w wpłacaniu i dopiero ja zaczęłam sobie coś wpłacać od lat 90-tych, jak dorosłem i zacząłem zarabiać i tak sobie wpłacałem jak miałem a jak nie miałem tez wpłacałem .Ostatni zaniosłem książeczkę do wyliczenia i oto raport:na 13 tys własnego wkładu ma 500 zł odsetek i 14 tys premie -w pierwszym momencie byłem wściekł co na 40 lat oszczędzania takie grosze Pierwsza myśl i załażę sprawę ale czytając te posty to chyba jeszcze nie jest tak zle w porównania z innymi. Zgodzę się ze denominując z jadła te pieniądze bo w czasie denominacji miałem wartość 3/4 rocznych zarobków a po, zaledwie 45zł czyli na puszki farby i pędzel by mnie starczyło.Powiem tak z tego co sie zdążyłem z orientować to jest tak: masz większa premie jak wpłacałeś gdy cena za 1 m była większa i inflacji wysoka -ja wpłaciłem trochę grosz na początku lat 90-tych -w tedy była duża inflacji .Mam teraz parę groszy ale na książeczkę wpłacam symbolicznie ze by zachować ciągłość nie chce bronic Narodowej skarbonki czyli PKO BP bo już dawno nie jestem klientem tego Banku dla moherów ale oni są tylko pośrednikiem w wypłacaniu premii i odsetek a o wszystkim decydują nasze kochane wspaniałomyślne władze .a to co teraz proponuje PKO BP czyli jakieś nowe Książeczki Mieszkaniowe to nic innego jak ich Lokaty tylko pod nazwa Książeczka Mieszkaniowa .Nie żebym skakał z radości i patrzył na czyjeś nieszczęścia -bo nawet się odwołałem do Banku to mnie przysłano jeden wielki wykaz odsetek w rozbiciu na poszczególne lata.Trzeba mieć mgr. z matematyki żeby to zrozumieć. Ps. Osobiście powiem że tez myślałem ze tak sie to odbywa:.Kupujesz mieszkanie i państwo Ci dołoży a ty nie :najpierw kup a my Ci o damy .Oj żebym nie pracował z granicą to o mieszkaniu mógłbym zapomnieć -a nawet nie chce słyszeć o kredycie -to samo iść sobie założyć pętle na szyje .Zgadzam się z przed mówcami ze powinniśmy się zebrać i zrobić powstanie ale czy to cos da ,a zwłaszcza teraz jak Nasze Państwo non- stop szuka oszczędności i kombinuje jaki tu nowy podatek wymyślić. Odpowiedz Link Zgłoś
michal1909 Re: Jest super wiec o co Ci chodzi 09.01.23, 12:52 Znalazłem też inną stronę gdzie rozwineli to trochę bardziej inaczejofinansach.pl/blog/ile-warta-jest-ksiazeczka-mieszkaniowa-w-2023-roku-oraz-jak-ja-wyplacic/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc ksiazeczka mieszkaniowa IP: *.ghnet.pl 01.06.13, 12:07 andrzej_k32@wp.pl Kontakt w sprawie książeczek,chcemy złożyć pozew zbiorowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raptus pozew zbiorowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.13, 21:55 Jestem za złożeniem takiego pozwu. Mój Ojciec(już ni żyjący)założył w1972 lub 3 roku książeczkę mieszkaniową,zarejestrowaną w spółdzielni mieszkaniowej w Krakowie.W latach 90-początek zdecydował się na budowę własnego domu(jeden z warunków otrzymania premii gwarancyjnej) Po dopełnieniu wszelkich formalności otrzymał 10%- Złodziejstwo i rozbój w biały dzień. Dom wreszcie wybudował.Jestem jego spadkobiercą- Proszę o kontakt na maila. Odpowiedz Link Zgłoś
michal1909 Re: pozew zbiorowy 09.01.23, 12:53 Znalazłem też inną stronę gdzie rozwineli to trochę bardziej inaczejofinansach.pl/blog/ile-warta-jest-ksiazeczka-mieszkaniowa-w-2023-roku-oraz-jak-ja-wyplacic/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko dd IP: *.elk.mm.pl 18.09.13, 09:01 a ja dam wam przykład likwidacji swojej książeczki, ja na książeczce miałem 50tys zł, brat 45tys zł, siostra 40tys zł, przepisaliśmy wszystkie 3 na brata który budował dom, razem 135tys zł, za przepisanie jej na kogoś innego 70zł od osoby, za przelew z konta na konto 40zł od osoby, w banku coś tam bratu mówili że bod tą książeczkę będą brane pod uwagę okna i coś tam jeszcze a nie wartość całego domu, w sumie z tych 3 książeczek brat dostał około 900 zł, złodziejstwo w biały dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dora jak najlepiej odzyskać te pieniądze? IP: *.play-internet.pl 06.10.13, 00:43 Mam książeczke założoną w 1982r mam na niej 177 tyś złotych,nie kupuje domu i myślę aby zrobić cesję na babcie gdyz ona ma mieszkanie wlasne,wymieniłaby dwa okna i odzyskalibyśmy wszystkie te pieniądze ,całą tą premię gwarancyjną?dobrze to rozumie ,czy to będzie najlepsze wyjście ,mam mieszkanie ale nie wlasne w którym musze wykonac remont i dlatego chce te pieniadze z tej ksiazeczki, to ze nas okradli to jedno ale teraz trzeba jakos kombinowac aby wyciagnac swoje pieniadze.prosze o info czy dobrze to mam zamiar załatwić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: jak najlepiej odzyskać te pieniądze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.13, 01:40 może przeczytasz-STATUT Krajowego Stowarzyszenia Posiadaczy Książeczek Mieszkaniowych PKOBP z lat 1970-1989 kmpkobp.pl/artykuly.php Odpowiedz Link Zgłoś
michal1909 Re: jak najlepiej odzyskać te pieniądze? 09.01.23, 12:53 Znalazłem też inną stronę gdzie rozwineli to trochę bardziej inaczejofinansach.pl/blog/ile-warta-jest-ksiazeczka-mieszkaniowa-w-2023-roku-oraz-jak-ja-wyplacic/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EVe szok IP: 93.175.77.* 26.03.14, 17:13 Jestem w szoku i teraz zastanawiam się, mam na książeczce zgromadzoną niewielką sumę (500o tysiaków) i myślałam że bez problemu przy zakupie mieszkania będę mogła wypłacić sobie kaskę z premią. Hm teraz zastanawiam się nad "kombinowaniem". Otóż mam mieszkanie i chcemy zamienić je na lepsze, hm czyli chyba napiszę wniosek że potrzebuję na remont mieszkania, żeby dostać kasę z premią a dopiero wtedy sprzedam stare mieszkanko i kupię w nowej dzielnicy. Dzięki za informacje. Dobrze że są fora. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :o) Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.free.aero2.net.pl 03.04.14, 16:53 Jest tyle warta, co waży JAKO makulatura!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: whiterose818181 stara książeczka mieszkaniowa z pełnym wkładem IP: *.pwste.edu.pl 05.06.14, 09:31 Mój ojciec w roku 1965 założył książeczkę mieszkaniową. Książeczka ta posiadała pełen wkład na mieszkanie własnościowe M3. Niestety książeczka uległa zgubieniu. Tata zastrzegł książeczkę. Po wydaniu mu "duplikatu" zostaliśmy bardzo niemiło zaskoczeni gdyż na "duplikacie" tym nie było historii wpłat na stare pieniądze jedynie saldo na nowe PLN wynoszące 10 zł. Czy w taki sposób ów "duplikat" wyglądać powinien? Nie mogę uwierzyć, iż z pełnego wkładu na mieszkanie własnościowe M3 zrobiła się kwota 10 PLN. Proszę o pomoc, radę. Odpowiedz Link Zgłoś