Dodaj do ulubionych

facet bez jaj?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.11, 15:17
Byliśmy niedawno u kolegi mojego faceta. Zjedliśmy kolację razem ze znajomymi jego rodziców, po czym wraz z kolegą udaliśmy się do jego pokoju na pogawędkę. Za chwilę przyszedł ojciec kolegi, siadł obok mnie i zaczął ze mną wyraźnie flirtować. Mój facet nic - siedzi gada ze swoim kolegą, zerka od czasu do czasu na nas, ale ani be ani me. No cielepa.
Niesmaczne przystawianie się tetryka mógłby przerwac mój facet, a tego nie zrobił. Nie chodzi o jakieś wywoływanie awantury, ale mógł wstać i powiedzieć tetrykowi, zeby przestał.

nie czuję się już bezpiecznie ze swoim facetem, mam wrażenie, że gdybym została zaczepiona n aulicy, ten by stał jak cielepa i nie kiwnąłby nawet palcem i pewnie ja jeszcze zostałabym obwiniona, że pewnie coś go sprowokowało. Boi się konfrontacji z drugim samcem? czy to efekt kultury patriarchalnej?
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: facet bez jaj? IP: 148.81.254.* 14.12.11, 15:41
      flirt wymaga udziału dwóch osób

      skoro tetryk flirtował z toba to znaczy ze ty z nim tez
      w obecnosci swego chłopaka

      fajnie ci było ?
      • Gość: sonia Re: facet bez jaj? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.11, 15:46
        ooo ! następny goguś bez jaj, wychowany w kulturze patriarchalnek, gdzie za przystawianie się tetryka obwioniona zostaje kobieta. Czytać nie umiesz? to tetryk zaczął czy raczej próbował flirtować, ja zmieszana od czasu do czasu coś odburknęłam wyczekując reakcji swojego faceta bez jaj. a ten nic.
        • moniapoz Re: facet bez jaj? 14.12.11, 16:06
          a ja czegoś nie rozumiem - jak Ty taka nowoczesna jesteś to czemu sobie sama nie poradziłaś i nie spławiłaś tetryka ? serio pytam ?


          ------
          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
          • Gość: sonia Re: facet bez jaj? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.11, 16:41
            a temu kobito, żeby zobaczyć jak zareaguje mój miś. a miś ani be ani me. już wiesz czemu?
            z tego wniosek, że mojemu misiowi trzeba łopatologicznie wytłumaczyć co jest, i krzyknąć po pomoc bo inaczej nie ruszy swoich 4 liter.
            • moniapoz Re: facet bez jaj? 14.12.11, 16:48
              hehe...niezła jesteś kobito :)
              to rzuć misia i nie znajdź takiego któremu nie trzeba będzie łopatologicznie :)

              ja osobiście wolę facetów a nie misie ....

              papa

              ------
              Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
              Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
              • moniapoz Re: facet bez jaj? 14.12.11, 16:49
                sorry oczywiście miało być znajdź takiego...

                ------
                Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
            • tautschinsky Re: facet bez jaj? 15.12.11, 14:54
              Gość portalu: sonia napisał(a):

              > a temu kobito, żeby zobaczyć jak zareaguje mój miś. a miś ani be ani me. już wi
              > esz czemu?
              > z tego wniosek, że mojemu misiowi trzeba łopatologicznie wytłumaczyć co jest, i
              > krzyknąć po pomoc bo inaczej nie ruszy swoich 4 liter.



              Lala jesteś, ot co!

              Z każdym postem po prostu się ośmieszasz
              coraz bardziej.

              Poszukaj sobie jakiegoś buraka, rycerza
              co jeździ na stalowym rumaku i pluje
              po wypowiedzianym każdym słowie,
              a kobietę, którą traktuje jak własność,
              strzeże jak swojej źrenicy - bo jego
              i wara od niej, no i kto jak nie on
              obroni jej swoim mężnym ramieniem :D


        • Gość: fom Re: facet bez jaj? IP: *.rev.snt.net.pl 14.12.11, 16:38
          Co ty bredzisz? Jaka kultura patriarchalna? Najmocniej przesiąknięta patriarchatem jestes ty sama - mała, słaba, delikatna kobietka, która nie umie zrobic kroku bez wsparcia swojego samca. I nawet teraz napędzasz ten swój wyśmiewany patriarchat pokazując, że to od mężczyzny oczekujesz opieki, ochrony, osłony przed złym światem bo sama sobie w nim nie poradzisz.
          • Gość: sonia fomuś czy jak ci tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.11, 16:45

            udajesz głupka czy nim jestes naprawdę? jakby do twojej kobity zaczął się przystawiać tetryk to byś patrzył sobie spokojnie? bycie w związku oznacza wsparcie w wielu sytuacjach. Jak misia głowa boli to sle mi smsy, że główka go boli, albo jak nie miał pracy to ja mu jej szukałam.
            • Gość: fom Re: fomuś czy jak ci tam IP: *.rev.snt.net.pl 14.12.11, 16:52
              Jestem kobietą i sytuacja opisana przez ciebie dla mnie jest kuriozalna - nie potrafisz odpowiedziec natrętowi żeby się odp... bo oczekujesz że ma to zrobic facet... To jest dokładna definicja patriarchatu - mężczyźni rządza światem a kobiety czekają na ich reakcje :)
              Gdyby jeszcze obcy typ próbował dopuścić sie rękoczynów to mogłabym zrozumiec że potrzebujesz ochrony mężczyzny przed realnym zagrożeniem, ale w sytuacji gdy trzeba się po prostu odezwać, powiedziec coś ostrzej, odciąć się, czy nawet zażartowac - po kiego grzyba tutaj opieka faceta? Akurat ja mam bardziej cięty język niz mój partner i sytuacja w której miałabym go wołać żeby mnie "bronił" słowami jest dla mnie śmieszna.
              • Gość: sonia Re: fomuś czy jak ci tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.11, 17:09
                ależ nie chodzi o żadną obronę, ale o to że mój miś ani be ani me. tetryk mu kobite próbuje bajerować, a temu się nie chce ruszyć 4 liter. potrafię doskonale powiedziec, zeby sie tetryk odp...ale chciałam zobaczyć reakcje misia, i zobaczyłam. mój leniwy miś ani be ani me. ale jak mu w robocie ktoś coś powie to wszystko mi się skarży po pracy, i oczekuje porady mój biedny miś.
                • Gość: miki Re: fomuś czy jak ci tam IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.11, 17:55
                  mój leniwy miś ani be ani me. ale jak mu w robocie ktoś coś powie to wszy
                  > stko mi się skarży po pracy, i oczekuje porady mój biedny miś.

                  Widać z ciebie androidalna kobita, bo gdyby ci taki miś nie spasował to po 4 minutach pierwszej rozmowy posłałabyś go do wszystkich diabłów.
                  I czego żale lejesz?
                  Sama wygenerowałaś problem i tyle.
                  A teraz leć samochód umyć, a misio ugotuje w międzyczasie żurek i dokończy szydełkowanie ciepłych skarpet.
                • jamesonwhiskey Re: fomuś czy jak ci tam 14.12.11, 18:18
                  > powiedziec, zeby sie tetryk odp...ale chciałam zobaczyć reakcje misia, i zobacz
                  > yłam. mój leniwy miś ani be ani me. ale jak

                  a on zobaczyl ze nawet przy facecie nie umiesz powiedzic innemu facetowi wypad
                  wiec gdyby to nie byl tetryk a fajny dziadzio to pewnie bys odrazu na kolanka wskoczyla
    • Gość: dd Re: facet bez jaj? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.11, 19:23
      sprawiasz wrażenie osoby,która byłaby najbardziej zadowolona wtedy, gdyby misio z tetrykiem się o ciebie pobili.
      • paulina7171 Czy swojego ojca też nazywasz tetrykiem? n/t 14.12.11, 19:32
    • ewa.zeromska Re: facet bez jaj? 14.12.11, 20:54
      Czy ty nie przesadzasz?
      Byliście w obcym domu. Gospodarzem był ten starszy pan. I co, twój chłopak miał ostro reagować? Może rzucić się na ojca kolegi z pięściami?
      A cóż się stało? Pan pewnie chciał być miły. W pokoju byli inni ludzie. W końcu mogłaś przesiąść się delikatnie, albo zasugerować, że już musicie iść.
      Nie rozumiem o co ci chodzi z tym bezpieczeństwem. Przesada!
    • xciekawax Re: facet bez jaj? 14.12.11, 21:35
      a ja cie rozumiem. chcesz przy swoim facecie czuc sie bezpiecznie, chcesz sie czuc chroniona i w takiej niekonfortowej sytuacji sie nie czulas. nie dziwie ci sie. sugerowalabym abys z nim porozmawiala o tej sytuacji ze czulas sie niekomfortowo, zle, i nastepnym razem chcialabys aby delikatnie cie z takiej sytuacji zabral. szczegolnie gdy bylas w nie swoim domu, nie na swoim terytorium, pewnie w nowym srodowisku, wiec pewnie ze chcialas czuc sie chroniona.

      ale tez mysle ze troszke przesadzasz. aczkolwiek twoj facet nie zachowal sie idealnie, ale byl w pokoju, oko mial na sytuacjie, i napewno gdyby facet zaczol sie do ciebie dobierac - to by zareagowal - ale poki co - po prostu dal TOBIE wolna reke abys mogla sie z tego wybronic jako silna kobieta ktora zapewne jestes. W sumie podziw dla niego ze nie traktuje cie jak mala dziewczynke ktora trzeba prowadzic za reke, ale daje ci wolna reke abys jako kobieta sama mogla sie wykazac.

    • tehuana Re: facet bez jaj? 15.12.11, 01:34
      Mysle, ze zignorowal zachowania starego, bo taki nie jest dla niego zadna konkurencja. Moze mial ochote zobaczyc Twoja reakcje. A Ty jak glupia ci..., dalas sie dziobac staremu kogutowi.
    • Gość: cougar Masz okres, czy co? IP: 95.108.99.* 15.12.11, 05:49
      Swoją agresję zachowaj dla siebie. I dlaczego obrażasz innych ludzi?
    • Gość: mozambique Re: facet bez jaj? IP: 148.81.254.* 15.12.11, 11:37
      Sonia - idz do biblioteki , wypozycz sobei słownik i sparwdz definicje słowa "flirt"

      a potem szybciutko przepros starszego pana za posądzenia i siadaj do lekcji - jutro klasówka z geografii !

      szkoda mi twojego chłopaka bo ma tępą i wulgarną dziewuchę
      ale jak doronie to sobei znajdzie prawdziwą kobietę z klasą
    • tautschinsky Re: facet bez jaj? 15.12.11, 14:50
      Gość portalu: sonia napisał(a):

      > Niesmaczne przystawianie się tetryka mógłby przerwac mój facet, a tego nie zrob
      > ił. Nie chodzi o jakieś wywoływanie awantury, ale mógł wstać i powiedzieć tetry
      > kowi, zeby przestał.


      A co z tobą? Jesteś jakaś nie do końca tego-tego?
      Czemu ty nie przerwałaś tego przystawiania się?
      Twój facet zapewne myślał, że wgraj ci takie amory
      skoro nic nie robiłaś, by je przerwać. Inna sprawa,
      co sobie myślał widząc cię taką... powolną, kiedy to
      tetryk prawił komplementa jaśnie pani :D
    • yzek Faceci, którzy cię interesują... 15.12.11, 15:50
      Zazwyczaj noszą dres, a przy barze zamawiają "modżajto dla mojej świni". Solarka, tapeta na twarz, tips na pazur i do boju dziewczyno!

      Y.
    • yzek ...a mówiąc poważniej 15.12.11, 15:58
      Gdyby zamiast "tetryka" był "starszy dżentelmen", to jakby misio się wtrącał by go spotkała blacha w czoło za wtrącanie się do miłej pogawędki i chorobliwą zazdrość i "że co, nie mogę się już nawet do faceta odezwać?" i co tam jeszcze w arsenale :>

      Ty zaś pewnie całą sobą emanowałaś niechęcią tak, że no po prostu musiał (telepatycznie) odczuć twoją niechęć i wezwanie do zareagowania.

      Żałosna jesteś, że aż żal.

      Y.

      PS. A z tym co inni sugerują, że ty również byłaś sprawdzana na okoliczność "jak zareaguje, kiedy zacznie się do niej ktoś przystawiać" może być sporo racji.
    • walhala Re: facet bez jaj? 15.12.11, 17:28
      po prostu szczeka opada jak sei to czyta,byliscie w gosciach,starszy pan sie dosiadl i zaczol konwersacje z Toba,nie 4 oczeta tylko przy wszystkich lacznie z Twoim chlopakiem,w tym samym pomieszczeniu,wiec tez slyszal co mowicie z pewnoscia i stwerdzil ze to nie wymaga jego interwencji i powinnas sama sobie dac rade,w koncu facet byl gospodarzem tego spotkania i z pewnoscia chcial w sposob wesoly i moze rubaszny poprowadzic rozmowe,dzieci tam przecierz nie bylo ,sami dorosli,wyluzuj dziewcze,pwoinnas okazac wieksze zrozumienie i nie robic z igly widly,a juz napewnio nie porownywac tej sytuacji do zaczepki chamskiej na ulicy,co ma piernik do wiatraka?!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka