Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co warta jest książeczka mieszkaniowa

    IP: *.chello.pl 28.08.06, 21:43
    zlodzieje. od wkladu 120tys pln zrobili w latach 90 pieczatke "denominacja" i
    chca wyplacic 12,90pln + odsetki. razem jakies 900pln. a wklad byl 10%
    wartosci mieszkania... zlodzieje...
    Obserwuj wątek
      • Gość: waldj Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 13:31
        zostałem okradziony przez państwo ,wpłacałem pieniądze przez wiele lat,jedną dziesiatą miesięcznej wypłaty.Teraz po denominacii z 33tysięcy złotych za które w tamtych latach mogłem kupić małego fiata chcą mi wypłacić 3 zł 50 groszy. .Zbierzmy się do kupy i powalczmy o nasze pieniądze . nawet w Sztrazburgu jest nas ponad milion muszą się z nami liczyć złodzieje
        • Gość: marek Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.4web.pl 28.12.06, 23:20
          Dotarłem do Strasburga...przegrałem :( Mój e-mail: marek19119@wp.pl Jeśli pan
          chce,możemy sie kontaktować w tej sprawie.
          • Gość: geva Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.09, 16:50
            Witam serdecznie... mam te cholerna ksiazeczke... grzebiac w netcie
            natrafilam na Pana wypowiedz.. pisze Pan ze doszedl do Strasburga.
            w takim razie nie ma juz innej szansy?..Prosze mi napisac .. czy
            Pana pieniadze byly na ksiazeczce w banku.. czy tak jak moje caly
            wklad w spoldzielni... pozdrawiam
            • recarep Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa 16.06.10, 13:36
              ile warta jest w zlotowkach mozna z grubsza oszacowac za pomoca excela

              zacunek_premii_gwarancyjnej.xls
              • Gość: Zaiteresowana Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.11, 18:11
                Wkład własny, odsetki i premia gwarancyjna łącznie dała mi 28 tyś zł.
          • Gość: marcin Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.12, 11:47
            jest książeczka mieszkaniowa ale niewiem jak odziskacz piniondzi prosze o pomoc
        • Gość: Natalia Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 16:48
          ja mam jakieś 90.000 PLN i ciekawe ile dostane ?!
          • Gość: Wana Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.slowianin.pl 15.02.07, 17:11
            To zależy kiedy miałaś założoną książeczkę.Moja była w1982 roku z pelnym wkladem
            na kawalerkę,pózniej rodzice zlikwidowali mi systematycznego oszczedzania,bo
            spółdzielnia zażądała dalszych wpłat.Tak miałam 63,000zł.
            Rok temu zrobiłam cesje na siostrę,która kupowała mieszkanie.
            Dostałam razem z odsetkami 8,800zł.Skandal,ale ciesze się,że chociaż zrobiłam
            sobie za to łazienke.Pozdrawiam.Państwo mnie okradło,bo dostałam za 2 m2
          • Gość: www Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.play-internet.pl 23.02.11, 23:03
            witam ja tez mam ksiazeczke z 76 roku i mialam 20.200 to na dzisiaj 2zl.20gr a prem mi naliczyli 12 tys ale bylo to w 2002 roku mam nadzieje ze sie cos zmienilo
        • pink.pink Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa 14.11.08, 12:56
          Też zastanawiałam się nad tym czy jest jakaś szansa na walkę o swoje
          pieniądze??? Denominacja denominacją ale to kradzież w biały dzień.
          Pozostawiono nas z nędznym ochłapem nazwanym premią gwarancyją. Co
          ona jest teraz warta? Z książeczki na której było ponad 120 tys.
          zostało 12 złotych plus premia to może na metr kwadratowy mieszkania
          wystarczy, a nie wiem czy dobrze zrozumiałam czyjąś wypowiedz że
          około 60 tys kiedyś to kawalerka kosztowała...
        • jakubzol Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa 06.06.12, 21:41
          > jest nas ponad milion muszą się z nami liczyć złodzieje

          To zakichane "państFo" niczego nie musi. W tym polskim syfie nie ma żadnych reguł. Tu cię własny kraj może okraść i psa z kulawą nogą (z całym szacunkiem dla zwierząt) to nie obejdzie. Zobaczycie, jak świnia niebo, że ja kiedykolwiek w tym kraju będę patriotą ! Książeczka od '88 roku (fakt, że wówczas rodzina niezbyt dużo wpłacała, bo i nie za dużo mieli, a ja z racji wieku nie mogłem, bo i nie byłem w stanie ;)), ale z obecnym stanem UWAGA 2300,00 PLN (stan na sierpień 2001, od tamtego czasu nie było wpłat, bo i właściwie nie wiadomo, czy nawet teraz miałoby to sens) to ja sobie mogę - drzwi wejściowe kupić, bo nawet na 1 m2 w Warszawie mnie nie stać (gdzieś w Ząbkach, czy jeszcze dalej to moooże). I po kiego grzyba były te fajansiarskie książeczki ? Nie chcę tutaj być posądzony o wychwalanie "jedynie słusznego" minionego ustroju, ale mooooże, podkreślam może gdyby ów ustrój się nie zmienił to te książeczki miałyby jakiś sens, a tak... Oczywiście mogę ją na kogoś scedować, oddać komuś w celu wypłaty premii gwarancyjnej, ale nie o to chodzi.
          Swoją drogą zastanawia mnie jedna rzecz - gdyby, tak teoretycznie, strzelił mi do łba pomysł oddania tej książeczki do oprocentowania (pytanie gdzie - w oddziale PKO BP w którym została założona ?) czy byłoby to możliwe, czy też - tak, jak przeczytałem w jednym z artykułów w sieci oprocentowanie książeczki (może za 11 lat coś by się uzbierało - tylko, żebym się nie przewrócił z wrażenia ;)) możliwe jest wyłącznie w chwili chęci jej zlikwidowania.
          Jak widać był to jeszcze jeden z poronionych pomysłów naszego "kochanego państwa" - nie pierwszy z resztą i obawiam się, że jeszcze nie ostatni.
          • Gość: marka Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.knc.pl 05.10.12, 17:45
            Warto wejść na stronkę: www.kmpkobp.pl/artykuly.php może razem uda Nam się uzyskać to co nam się należy, a nie drobne na waciki. Polecjamy stonę dalej i dopsujmy się do listy. Ja już tam jestem....
      • Gość: Lina Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 14:29
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=50540548&a=50540548
      • Gość: renata Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 19:55
        zlodzieje..od wkladu 60 tys. zrobili 6zl ,premia70zl=76zl do wyplaty.a
        ksiazeczke zalozylam w 1989r.na okres 5 lat.Wplacalam po 1000 zl
        miesiecznie.zlodzieje ,okradli moje dziecko!
      • Gość: Iwona Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 18:53
        czy można gdzieś walczyć o swoje prawa w związku z posiadaniem książeczek
        mieszkaniowych? Przecież to jest absurd, aby po tylu latach oszczędzania z
        zaznaczeniem że pieniądze są przeznaczone na mieszkanie spółdzielcze, można było
        sobie kupić "czekoladę".
        Książeczka była założona w 1985 roku przez 10 lat były regularne wpłaty i
        łącznie z premią gwarancyjną mogę otrzymać 1 200 zł. to jakaś chora polityka
      • Gość: Przemo Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: 80.50.44.* 07.05.07, 09:25
        Ja miałem 1800000 po denominacji 180 zł, do tego premia gwarancyjna 27000zł
        czyli całkiem nieźle.
        • Gość: piotreksaas Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.sgh.waw.pl 15.05.07, 12:05
          Ja dostałem zaswiadczenie o stanie oszczedności( z 2001 roku)
          Ksiązeczka załozona w 1990 roku z premią gwarancyjna
          saldo po denominacji 642 zł
          premia gwarancyjna!!!!!!!!!!!tylko 63 zł
          odsetki 893 zł!!!!!!!!
          czegoś tutaj nie rozumiem,
          czemu premia jest taka mała????????
      • Gość: Frustrat Premia to KPINA IP: *.devs.futuro.pl 01.06.07, 02:39
        Szanowni Internauci - posiadacze nieszczęsnych książeczek mieszkaniowych!
        Rodzice założyli mi książeczkę w VI 1989 roku i od tego czasu przekonani byli,
        że wpłacając co miesiąc pieniądze w odpowiednim czasie wypłacę je w przypadku
        zakupu mieszkania, uzyskując prawo do przyrzeczonej premii. Co się dziś
        dowiedziałem... że premia ta, owszem, przysługuje mi, ale nie liczy się ona, tak
        jak myślałem ja i moi rodzice, za okres od założenia (VI 1989) do dziś, a
        jedynie za - UWAGA - 6 miesięcy od VI 1989 do początku 1990. Przecież to jest
        ewidentna kpina i oszukaństwo. Z przeliczonej książeczki z wkładu 3000 zł
        naliczyli mi aż 93 zł premii.

        Dodatkowo babka z PKO, u której dowiadywałem się już miesiąc temu jak
        zlikwidować książeczkę i która dobrze wiedziała kiedy ją założyłem i ile
        przysługiwałoby mi premii, nadal mydliła mi wtedy oczy utratą premii w przypadku
        rozwiązania tej istnej formy zasilania skarbca PKO. Szczyt chamstwa i obłudy...

        Zlikwidowałem dziś to "coś", relikt przeszłości, niedostosowany do dzisiejszych
        realiów i cen rynkowych mieszkań. Pieniądze mam zamiar wpłacić na fundusz
        inwestycyjny, przez co chociaż będę pewny, że w skali roku rekompensuję sobie
        inflację.

        Namawiam wszystkich do likwidacji tego syfu i odzyskania swoich pieniędzy!
      • Gość: gość Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: 81.15.194.* 06.06.07, 16:47
        za likwidacje ks.mieszk. wraz z premią gwarancyjną dostałam 730zł,to jakis
        absurd.na ksiażęczce było 156tys czyli po denominacji 15,60zł, a teraz to nie
        wiem co za to kupic?żyrandol?
        • Gość: sd Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.range86-150.btcentralplus.com 09.06.07, 09:19
          chyba papierowy
          • Gość: thc Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 23:47
            POWIEM TAK!!! ``ŁADNY CH.. I WSZYSTKO``.jutro ma sie dowiedzieć o co chodzi i
            ile dostane jak zlikwiduje książeczke.fajenie tylko ze juz mnie ostrzegli(
            mowie o rodzinie)ze musze zrobić cesje na moją matke a ona na ciotke czyli
            siostre mojej matki(zakreciłem troche ale jest wszystko ok hehe)a dlatego
            ponieważ ciotka moja mam jeszcze otwartą budowe i bedzie chciała kase z
            ksiazeczki niby na remont.czyli to koszt juz 140zł.do tego 30zł za
            zlikwidowanie jezeli dostane kase z tak niby premią.razem 170zł!samych
            kosztów.ale to jeszcze nic...PODOBNO szanowny ``z..y`` bank PKO (PAKUJ KLOCA
            OPOROWO) chce tzw.KOSZTORYS budynku mojej ciotki za który na wstępie należy
            zapłacić ponad 500zł.to juz azem wszystkich kosztów mam jakeś ponad 670zł...
            NO PÓJDE I TYM KURWĄ CHYBA ŁEB UPIE... nie poto moja ``mamuśka`` kase mi na
            niej zbierała zaznaczam ciężką pracą żeby jakaś Z.. POLSKA JĄ OKRADŁA !!!
            CH.. ZZZZZ KRASNALAMI KACZYNIAKAMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!POZDRAWIAM WSZYSTKICH
            PORTORYKAŃCZYKÓW I MURZYNÓW NA ALASCE...
            HAKUNA-MATATA!! ;)
            no i was biednych i oszukanych przez z.. pOLSke LUDZI!!!
            PS: cf2@wp.pl piszcie jak coś to pomoge wam ich wszystkich rozpier...
          • alexolo no to na jakiej zasadzie ja mam kase? 13.10.09, 14:35

            rozumiem wasze oburzenie....
            ale czegos nie rozumiem... rodzice założyli mi ksiązeczke mieszkaniowa
            .. w latach 80-90, wpłacali drobne kwoty ale reglarnie ....i nadal
            wpłacaja mi po 100 zł miesiecznie... własnie pezeliczałam książeczke
            nie sa to zawrotne kwoty ale na notariusza pośredników i opłaty
            przy kupnie mieszkania starczy!!!!


            wkład 11 tys
            premia 9116
            odsetki 2660


            w sumie prawie 23 tys zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            jak wpłacaliście ... tak macie
      • Gość: JASIOQ Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.171.102.34.crowley.pl 12.03.08, 12:34
        Heh, ciekawe z tymi książeczkami.
        Moja jest warta 6,50 PLN. Mam naliczone odstki (coś ok 500pln) i
        premię gwarancyjną i wyliczono mi ok 27tys PLN za całość. te
        pieniądze dostanę w momencie zakupu mieszkania.(zasady są opisane w
        artykule)
        Pragnę zauważyć, Jeśli dobrze zrozumiałem, to premia gwarancyjna
        wyliczona jest na podstawie średniej ceny metra kwadratowego
        miszkania w Polsce. W moim przypadku jest to ok 2,500 PLN (wycena na
        podstawie cen z III kw 2006 wykonana w kwietniu ubiegłego roku -
        nieco śmieszna wartość biorąc pod uwagę, że w twmtym okresie w
        stolicy mieszkania kosztowały ok 6tys/mkw)
        Ok, nie wiem ile moi rodzice wpłacali na książeczkę i jak długo, i
        ile byłe warte wpłacane pieniądze w tamtych czasach, ale na chwilę
        obecną ok 30 tysięcy to nie taka mała kwota.
        Planuję zakup surowego mieszkana od developera. Po podpisaniu aktu
        notarialnego idę do Banku i wypłacam 30 tys i mam na wykończenie i
        umeblowanie mieszkania.... jak dla mnie to w porządku. 30tys to w
        moim przypadku 8% wartości mieszkania....też nie za dużo, ale
        darowanemu koniowi.....:)
        • pink.pink Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa 14.11.08, 13:07
          jakiemu darowanemu koniowi.... przecież, Ty czy Twoi rodzice
          wpłacali na tą książeczkę pieniądze latami i to niemałe pieniądze!!!
          mnie to skręca jak czytam takie artykuły... ktoś powinien się za to
          wziąść, tylko kto?? jakby ktoś na górze miał takową książeczke to by
          szybko się zajeli tym
      • henk761 Co warta jest książeczka mieszkaniowa 14.07.08, 20:23
        słyszałem ze mozna ja wykorzystac od wczoraj do remontu mieszkan
        takie jak wymiana okien i instalacje wiecie cos o tym heja
      • Gość: JACEK.M. Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.08, 08:44
        Posiadam ksiazeczke mieszkaniowa od ok. 40 lat z zawikulowanym
        wkladem 1976 r. teraz mam okazje wykupic mieszkanie komunalne /byc
        moze/. Nie wiem czy owa ksiazeczka pomoze mi w sprawie.Potrzebuje
        informacji na ten temat.CZY I GDZIE MOGLBYM ZASIEGNAC INFORMACJI NA
        TEN TEMAT.
        • pink.pink Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa 14.11.08, 13:09
          najlepiej w oddziale PKO, mają tam kogoś kto się zna na tych
          książeczkach
      • milana26 Co warta jest książeczka mieszkaniowa 09.10.08, 09:19
        Ja również zostałam oszukana na 3 książeczkach bo moje rodzeństwo je miało i
        dostałam parę groszy...

        ZRÓBMY COŚ Z TYM W KOŃCU BO TO OSZUSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        może jakaś petycja ,prawnik itd
      • Gość: Andrzej mam na sprzedanie książeczkę mieszkaniową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 13:54
        mam na sprzedanie książeczkę mieszkaniową! kontakt: na adres
        aniastasiak1@vp.pl lub pod numer telefonu:604 940 862
        • Gość: Aga Re: mam na sprzedanie książeczkę mieszkaniową IP: *.ostrog.net.pl 20.12.08, 21:16
          Trochę to dziwne,bo z tego co wiem to książeczkę można przepisać na kogoś z
          rodzinny!Sprzedawanie to chyba jakaś bzdura!
          • Gość: comaoka Re: mam na sprzedanie książeczkę mieszkaniową IP: 93.159.4.* 30.03.09, 11:22
            Może to oferta matrymonialna? :D
      • Gość: AS Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: 80.50.90.* 10.12.08, 10:28
        Ja miałam ksiązeczką założoną w 68r, po uzyskaniu dojrzałości (18
        lat) miałam 100% na kawalerkę , więc nie było sensu dalej wpłacać ,
        czekałam na mieszkanie . Potem wyszła jakś ustawa i zmusili mnie do
        podpisania nowej umowy (bo książeczka będzie niewazna ) i
        przeliczyli okres oszczędzania i zamiast 20 lat wyszło ze
        oszczedzałam 6 miesiecy. Przez te 20 lat Ojciec płacił 30 pensji
        na raty okazało sie ze nie stać mnie nawet na 1 cm2 mieszkania
        łącznie z ta ich zakichana premią. Nigdy nie udało mi się pozyskać
        mieszkania ze spółdzielni w której byłam członkiem i jestem . Kiedyś
        nie było mieszkań, teraz są za drogie. Zbudowałam dom , a ksiazeczke
        mam do tej pory zebym nie zapomniała jak wyglądała komuna.
        • Gość: gewa Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.08, 21:39
          Witam serdecznie... ja mam jeszcze bardziej skomplikowanie... otoz
          calosc sumy na ksiazeczce byla wplacona do spoldzielni..na tamte
          czasu 43000 starych zl.. mieszkan nie bylo.. wiec czekalam.. ustroj
          sie zmienil spoldzielnia moje pieniadze wykorzystala.. nie
          ulokowala w banku i nie zostaly oprocentowane wiec nalezy mi sie
          okolo 180 obecnych zl ..nawet premii gwarancyjnej nie dostane bo
          pieniadze nie byly w banku tylko w spoldzielni... moze ktos zna
          taki przypadek lub dobrego adwokata??? prosze
          • Gość: kb Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.01.09, 13:13
            Mam ten sam problem i wygląda na to, że spółdzielnia dostała fajną
            sumkę na premię dla prezesa. Robiłam kilka podchodów aby odzyskać te
            pieniądze - bez skutku.
            • Gość: geva Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.09, 18:49
              Ja szukam dobrego prawnika... teraz mozna wykupic mieszkania za tzw
              grosze ..niech spoldzielnia da mi takie mieszkanie ..wystarczy
              zrzekne sie tej cholernej ksiazeczki ...tylko gdzie znalezsc
              prawnika ..dobrego? ksiazeczka jest zarejstrowana w spoldzielni w
              Opolu.. Moze ktos zna tam dobrego prawnika a moze jest ktos kto
              wygral juz sprawe ze spoldzienia w sadzie?
        • Gość: zenon Chyba nie całą prawdę nam tu opisałaś, albo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.12, 21:26
          dałaś zrobić się w kobyłę jakiejś lokalnej mafii mieszkaniowej - to dotyczy podpisywania nowej umowy. Jeśli wciąż masz tą książeczkę to daj tę książeczkę do PKO niech ci wyliczą wysokość premii gwarancyjnej. Ja książeczkę mieszkaniową założyłem w 1979 roku i jednorazowo wpłaciłem ok. 170 tysięcy złotych. Obecnie mam na niej razem z premią 200 tysięcy złotych do wykorzystania na cele mieszkaniowe. Nie obwiniaj komuny, bo obecne władze wcale nie są od niej lepsze, a wręcz przeciwnie. Sejm RP stanowi prawo dla idiotów, bo jest bardzo często idiotyczne. Ja mając te pieniądze w zasięgu ręki nie mogę u dewelopera kupić kawalerki w cenie 190 tysięcy złotych, bo wpierw muszę do banku doręczyć akt notarialny stwierdzający nabycie przeze mnie tego mieszkania. Gotówki nie mam, więc MUSZĘ zaciągnąć kredyt i nabijać kabzę bankowi. Koło się zamyka. Za komuny takich jak nie było!!!
          • Gość: zenon Re: Chyba nie całą prawdę nam tu opisałaś, albo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.12, 21:31
            dałaś zrobić się w kobyłę jakiejś lokalnej mafii mieszkaniowej - to dotyczy pod
            > pisywania nowej umowy. Jeśli wciąż masz tą książeczkę to daj tę książeczkę do P
            > KO niech ci wyliczą wysokość premii gwarancyjnej. Ja książeczkę mieszkaniową za
            > łożyłem w 1979 roku i jednorazowo wpłaciłem ok. 170 tysięcy złotych. Obecnie ma
            > m na niej razem z premią 200 tysięcy złotych do wykorzystania na cele mieszkani
            > owe. Nie obwiniaj komuny, bo obecne władze wcale nie są od niej lepsze, a wręcz
            > przeciwnie. Sejm RP stanowi prawo dla idiotów, bo jest bardzo często idiotyczn
            > e. Ja mając te pieniądze w zasięgu ręki nie mogę u dewelopera kupić kawalerki w
            > cenie 190 tysięcy złotych, bo wpierw muszę do banku doręczyć akt notarialny st
            > wierdzający nabycie przeze mnie tego mieszkania. Gotówki nie mam, więc MUSZĘ za
            > ciągnąć kredyt i nabijać kabzę bankowi. Koło się zamyka. Za komuny takich jaj n
            > ie było!!!
      • Gość: sabina Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.02.09, 01:09
        Ja mam bardzo podobna sprawe,ale jeszcze bardziej skomplikowana.W
        1976 zostalam czlonkiem Spoldzielni Mieszkaniowej we Wroclawiu.
        Wymagany wklad 1/3 zostal wplacony 50% przezemnie a 50% przez Zaklad.
        Stalam sie pelnoprawnym czlonkiem,poniewaz nie bylo mieszkan wiec
        poinformowano mnie, ze musze czekac w kolejce nadano mi nawet numer
        czlonkowski.Niesamowita historia, pewnego razu zaniepokojona bardzo
        dlugim milczeniem ze Spoldzielni osobiscie poszlam do Nich i
        uslyszalam przykra wiadomosc, ze zostalam WYKLUCZONA I WYKRESLONA
        zszkokowana pytam na jakiej podstawie a Pani odpowidziala, ze decyzja
        Rady Spoldzielni. Zapytalam co ja takiego zrobilam zeby az do takich
        drastycznych pociagniec Spoldzielnia sie dopuscila. Urzedniczka
        powiedziala prosze napisac pismo do Prezesa wiec to zrobilam, nie
        dostalam zadnej odpowiedzi, takich pism napisalam chyba z 5 a moze
        wiecej. Chodzilam osobiscie i za kazdym razem odsylano mnie do innego
        pokoju. A tam zbywano mnie byle czym wiec wracalam spowrotem do
        Dzialu Czlonkowskiego, ale juz byl zamkniety. Odwiedzalam
        Spoldzielnie dosyc czesto i cierpliwie chcialam sie dowiedziec
        dlaczego zostalam wykluczona? Do dzis nie mam zadnej odpowiedzi!
        Po prostu mialam dosyc tego chodzenia. Ostatni raz jak odwiedzilam
        Spoldzielnie odeslano mnie do Dzialu Ksiegowosci i zaproponowano mi
        likwidacje ksiazeczki i wyplate 1PLN - nie zgodzilam sie, poniewaz
        nie wyjasniono mi co sie stalo z wkladem wplaconym przez Zaklad Pracy
        tego nie moga wyplacic (byly jakies przepisy na to). Ksiegowa
        powiedziala niech Pani idzie do Sadu, ale jak dotad jeszcze zadnego
        wyroku nie widzialam a chetnie bym chciala zobaczyc - byla tak
        cynicznie ironiczna, ze za sama pogarde do osob w podobnej sytuacji
        jak moja, powinna stracic prace. Zadzwonilam do Rzecznika Praw
        Obywatelskich w Warszawie, ul.Solidarnosci, ale poinformowano mnie,
        ze Spoldzielnie maja swoje odrebne prawa - powstalo pytanie czy
        Spoldzielnie sa wyjete spod prawa? Byc moze trafilam na kogos kto
        nie byl obeznany z prawem, mysle,ze najlepiej napisac, albo wyslac
        e-mail.
        Jezeli ktos z Panstwa chcialby napisac do mnie podaje moj e-mail:
        sabinah@poczta.onet.pl
        Jestem ciekawa ile kosztuje prawnik? Nie musi byc dobry, ale zeby sie
        znal w przpisach prawa spoldzielczego.




        • Gość: geva Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.09, 22:03
          Witam serdecznie... ja tez mam mam taka sama sprawe .. wszystkie
          pieniadze byly przelane z Zakladu pracy (pozyczka ) do
          spoldzielni... mam Nr czlonkowski.. itd,itd. bylym w spoldzielni i
          zostalam tak samo potraktowana.. tez z ironia w glosie dowiedzialam
          sie .ze moge isc do sadu.. moze gdy bedzie nas wiecej mozna cos
          zrobic ,mysle ze jedyna droga to sadowa .. spoldzielnie tak jak inne
          instytucje podlegaja pod prawo..i nie moga sobie wlasnego ustalac..
          ja bylabym zadowolona dostajac jedno z tych mieszkan ktore teraz
          mozna wykupic za grosze ..moja siostra wykupila 2 pokojowe
          mieszkanie za 4000zl.. Gdyby Pani znalazla prawnika prosze o
          namiary ..dziekuje ..pozdrawiam .. moj E-mail evagrzegorek@t-
          online.de
      • Gość: Sabina Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 28.02.09, 01:22
        Widzialam bardzo duzo nowych aktualnych wypowiedzi na temat
        zmiany prawa w Spoldzielniach Mieszkaniowych od 1 kiwetnia 2009.
        Moj e-mail: sabinah@poczta.onet.pl
        • Gość: geva Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.09, 22:05
          Zmiany? w sprawie ksiazeczek?
          • eluna2006 Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa 03.03.09, 18:44
            www.gazetaprawna.pl/tagi/ksiazeczka-mieszkaniowa
            • Gość: geva Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.09, 21:39
              Tak,tylko to dotyczy ksiazeczek z wkladem w banku...a ja mam caly
              wklad wplacony do spoldzielni..i tam nie moge dostac NIC..bo
              spoldzielnia nie rewaloryzowala pieniedzy..ale je wykorzystala..na
              co? budowala mieszkania::: premie dla prezesow? czy jeszcze na cos
              innego ..wiec ma dlug u mnie a nic nie moge zrobic .. czy ktos moze
              slyszal o takiej sprawie wygranej ze spoldzielnia w sadzie?
      • Gość: Sabina Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 16.03.09, 22:58
        Nie slyszalam o wygranej w sadzie sprawy ze spoldzielnia, moze
        warto popytac na innym forum? W mojej spoldzielni Pani Ksiegowa
        ironicznie powiedziala, ze chetnie by zobaczyla wyrok z sadu na
        moja opozycje, ze chciala mi wyplacic 1 zl 50 gr wklad mialam
        wplacony do spoldzielni i bylam pelnoprawnym czlonkiem z jakis
        powodow spoldzielnia mnie wykreslila i wykluczyla bez mojej wiedzy
        co Panstwo powiecie na to? czlowiekowi robi sie niedobrze od tych
        jawnych przekretow prawnie przypieczetowanych i nikt nic Im nie
        zrobi to wlasnie na tym polega cwaniactwo.
        Sama nie wiem gdzie sie udac potrzebuje mieszkanie i jestem
        czlonkiem od 1975 roku wiec spoldzielnia obracala moimi pieniedzmi.

        • Gość: Mona Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.jmdi.pl 22.03.09, 16:09
          Kochani jesli chodzi o premie gwarancyjne, to w kazdym roku byly innewspolczynniki, im wczesniej wplaciles i wieksza kwote to mialas wyzsze wspolczynniki. Od 92r. wspolczynnik byl rowny 0. a w 82r byl ok 460pkt rok pozniej 290 itd szybko spadaly.
          Mojej kuzynki ojciec wplacij w 78r. (jednorazowo) wklad na mieszkanie po denominacji miala 17zl a w 2002r jak kupila mieszkanie to dostala ponad 26tys.zl (dokladnie byla jeszcze rozliczona bo pod uwage byla wzieta wartosc 1m' chyba w ostatnim kwartale).
      • Gość: Monika Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.greenlan.pl 25.04.09, 19:16
        Moja ksiazeczka jest załozona w 1982. Wpłacone jest po denominacji
        55,000zł z prawem do premi wpłacane było po 1000 zł. mam zamiar
        kupic mieszkanie tylko zastanawiam sie co z tej ksiazeczki bede
        miała. czytajac wypowiedzi innych to zapewne marne pare groszy!!
        pozdrawiam!
      • Gość: Monika Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.greenlan.pl 25.04.09, 19:18
        zapomniałam dodac ze było wpłacane na ksiazeczke 12 lat. wiec troche
        kasy na to poszło!
      • Gość: alwopo Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.chello.pl 28.04.09, 21:26
        Witam wszystkich! Widzę ze temat jest rozwojowy i co osoba to inny
        problem:-) Ja więc mam następny. Książeczkę mam założona w 1976r i
        tak jak jeden z forumowiczów miałem wpłacony wkład przez rodziców na
        mieszkanie, miałem swój nr członka spółdzielni, a teraz pani w
        spółdzielni mówi że to juz nie obowiazuje bo spóldzielnia nie ma
        mieszkań dla członków, ale jeśli mam odpowiednią kwotę(oczywiście
        tyle co kosztuje mieszkanie) to mogą mi takie mieszkanie sprzedać.
        Moje pytanie jest takie?: od kiedy spółdzielnie mieszkaniowe stały
        się agencjami nieruchomości!!!
        Druga sprawa jest taka że nie wiem z jakich pozycji składa się
        wyliczenie książeczki przez bank, ponieważ:
        - w 2002r na zaświadczeniu widnieją pozycje: wkład na ksiażeczce,
        odsetki, premia gwarancyjna, premia za systematyczne oszczędzanie;
        - w 2008r są te same pozycje ale juz bez premi za systematyczne
        oszczedzanie, a wpłaty były regularne miesiąc po miesiącu
        A na koniec najważniejsze: wkład w 1982r starczał na mieszkanie i
        jeszcze na ,,malucha" a teraz z ostatniego wyliczenia mam na wnękę
        na szafę lub pawlacz! Czy ktoś wie na jakiej podstawie bank wylicza
        te wszystkie okresy składek i premię gwarancyjną? Jest ponoć na to
        jakiś wzór ale trzeba znać wszystkie dane od pierwszego wkładu i tak
        co miesiąc od załozenia.
        • Gość: sabina Re: Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 03.05.09, 19:25
          Ja zostalam przyjeta w poczet czlonkow z pelnym wymaganym wkladem
          i zostalam zarejestrowana przez Wroclawska Spoldzielnie
          Mieszkaniowa. Czesc wkladu wplacil moj Instytut a czesc ja sama.
          Dowiedzialam sie, ze jestem wykluczona i wykreslona z rejestru
          czlonkow i moge sobie kupic mieszkanie na wolnym rynku i nawet Pani
          z Dzialu Clonkowskiego mnie poinformowala,ktora Agencja
          Nieruchomosci niedaleko Wroclawskiej Spoldzielni Mieszkaniowej jest
          najblizej tejze Spoldzielni, abym nie fatygowala sie np. na drugi
          kraniec Wroclawia. Zapytalam w jaki sposob moge odzyskac wplacony
          wklad, Pani poinformowala mnie, ze to bedzie suma ponizej 5 PLN.
          Wtedy to byla ogromna suma i coz jestem bardzo rozgoryczona, ale
          jakie jest wyjscie? Co robic? Do kogo napisac skarge na ta
          Spoldzielnie? Rozpacz - jak mozna tak z ludzmi zrobic i to legalnie!
      • Gość: T.Rex Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.09, 00:04
        Mam ksiazeczke od 1981 z pelnym wkladem i od tego czasu jestem
        czlonkiem spodzielni Srodmiescie w Gliwicach ul.Jasnogorska, stara
        Findera.Ostatnio otrzymalem pismo ze spoldzielni ze grozi mi
        wykreslenie z powodu braku zainteresowania(to jak ja mam sie
        interesowac,czekalem na powiadomienie i nadal czekam kiedy wreszcie
        dostane mieszkanie)po odpisaniu na ich pismo juz za pare dni
        dostelem powiadomienie ze bedzie walne zgromadzenie czlonkow
        spoldzielni na ktore nie mam zamiaru sie udawac.Przydalby sie taki
        ktos jak Janosik w naszym rzadzie zeby tych zlodziei jakimi sa
        spoldzielnie i ich wypasionych prezesikow za dupy wziac.(oni napewno
        wykozystali swoje ksiazeczki z nawiazka.Dwie czolowe partie maja
        takie super slowa w tytule jak sprawiedliwosc prawo czy obywatelstwo
        dla kogo to jest,spoldzielni to nie dotyczy?Pozdrawiam wszystkich
        okradzionych. adamtrex@interia.pl
      • Gość: Mol książeczkowy Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.gemini.net.pl 09.10.09, 13:30
        Polaków z książeczką jest podobno ponad 1,4 mln
        Książeczka mieszkaniowa więc Państwo sporo
        zarobi na tym manewrze, a jak wiadomo ostatnio kasy brakuje - afery paliwowe,
        łapówki wciskane przez CBA... Państwo bardziej potrzebuje Waszych pieniędzy
        niż Wy ich. Cóż znaczy czyjaś kawalerka wobec ogromnych potrzeb naszych
        kochanych, cenionych i uczciwych polityków....
      • Gość: wątpiący Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 22:33
        Czy zdecydowałby sie ktos z Was w obecnych czasach na zalozenie
        takiej ksiazeczki? Bardzo prosze o odpowiedz.
      • Gość: Andrzej Kraków Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.128.114.194.static.crowley.pl 18.05.10, 11:51
        PKO BP i Rzad po 1989 nas OSZUKAŁI I OKRADLI ustawa z 1994 jest
        krzywdą i to wielką wyżadzona pokoleniu ktore od urodzenia miało
        zalozone KMPKO z pełnym wkladem na M-2, by w POLSCE miec lepszą
        przyszlośc niż mieli rodzice i oni jak byli mali. Polska po 1989
        zadbala o cwaniakow i tych co dorwali sie do włądzy oraz ich rodziny
        i kolesi. Miliony ludzi posiadających KMPKO BP zostało na lodzie.
        Teraz ci co dorośli pokończyli szkoły i posiadakli KMPKOBP jako
        przepustki do lepszego jutra i lepszej Polski są wyganiani z Polski
        za chlebem i dachem nad głowa. IIIRP mowi im WON tu miejsca dla WAS
        niema ,dachu nad glowa i pracy tez. PKOBP chce znowu aby nastepni
        naiwni składali pieniadze ,by za pare lat ich wykiwanio. Bez
        gwarancji Rzadu..ktory się wykpi jałmużną i wmawianiem że kryzys.
        Sami zaś rzadzący i kolesie grabią za bezcen mieszkania. Patrz
        np.Krakow gdzie komunalne mieszkania nabywają obcy z poza granic za
        bezcen 16tys.62m2, a przeznaczane do remontu mieszkania skupuje 1
        (jedna osoba)i przeznacza je na hostele lub biura. Jak młodzi maja
        zarobić na mieszkania, gdzy z pracą problemy a płace ledwie na
        wegetacje wystarczaja.No chyba ze rodzic u władzy zalatwi intratną
        posade w urzedzie, uczelni,banku ,spólce itd. Posiadacze KMPKOBP
        łaczmy siły i powalczmy o rewaloryzacje wkładow i odsetek. Mogą to
        robić ci co sa poza granicami Polski z przedwojennych majatkow ,moga
        to robic ci co na fałszywych dokumentach przejęli jakieś
        przedwojenne obligacje, mogą to robic ci co mieli wielkie długi
        przed wojną a dziś odbnieraja obiekty warte miliony.. My nie
        kradliśmy i nie oszukiwalismy a odbudowywaliśmy i budowalismy i
        budujemy Polske.. Polske ktorą rozkradają Rządzący od 1989r. czekam
        na zgłoszenia www.kmpkobp.pl ..606136312
      • Gość: Andrzej Kraków Co warta jest książeczka mieszkaniowa IP: *.128.114.194.static.crowley.pl 18.05.10, 11:55
        Czekamna zgłoszenia posiadaczy KMPKOBP z lat 1970-
        1989...www.kmpkobp.pl wejdź na strone i zgłoś sie...adres email na
        sronie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka