Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    temat budowy -uczuciowy

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 08:42
    Budujemy z męzem dom , a własciwie jestesmy juz na etapie wykańczania.
    I oto nawiedzili nas znajomni ktorzy stwierdzili ze budujemy straszną klitkę , ze szkoda pieniedzy , ze juz lepiej było kupic wygodne mieszkanie gdzies blizej centrum miasta .Mało tego przyjechali inni znajomi i mowią ze dom mały , bez garazu , salon za mały .Kurde ludzie mieszkają w mieszkaniach 50-60 metrów po rodzicach i wypowiadają sie w ten sposób.Wiadomo moglibysmy zbudowac dom 2 razy wiekszy , ale naszą rodzinę 2+2 chyba taki wystarczy?
    Oto dom ktory budujemy - na srodku w salonie zrezygnowalismy ze sciany wiec jest otwarta przestzen mieszy kuchnia salonem a holem,
    www.archon.pl/index.php?act=33&rodzaj=rzuty&sid=m42a6baed7dbd7
    www.archon.pl/index.php?act=33&rodzaj=rzuty&sid=m42a6baed7dbd7
    U gory mamy tez troche zmian , kosztem najmniejszego pokoju.
    Bardzo prosze ocenic czy za mały ten dom dla 4 osobowej rodziny.
    Zdołowałam sie totalnie chyba ku uciesze naszych znajomych.No i jeszcze ten tekst ze samochód to nam napewno ukradną , no i ze jak budowac dom to na duzej dzialce - nasza ma niecałe 780m. Tak sie cieszyłam na ten dom a teraz wszyscy tylko krytykują.
    Obserwuj wątek
      • Gość: skrętka Moja opinia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.12.06, 09:52
        Coś Ty! Domek jest, moim zdaniem, zupełnie wystarczający dla 4 osób,
        pomieszczenia są nieźle rozplanowane, więc powinno się Wam dobrze mieszkać. Nie
        przejmowałabym się na Twoim miejscu opiniami znajomych, gdyż wynikają one
        zapewne z dwóch rzeczy: 1. zazdrość, że oni się gniotą w bloku, a Wy macie
        przestrzeń w domku.
        2. przyzwyczajenie i typowa polska tradycja do budowania kolosów z wielkimi
        pomieszczeniami (typu salony po 40-50 m2), w których nikt nie chce przebywać, bo
        są mało przytulne i do tego trudno je ogrzać (o kosztach nie wspominając).
        Działka jest także wystarczająca. Śmieszy mnie, jak ktoś mówi, że jak działka,
        to koniecznie 1500-2000 m2. Po co komu tyle? Ogródek można zrobić i na mniejszej
        przestrzeni, a tak to tylko kłopot, bo trzeba kosić, nawadniać i czymś obsadzić.
        Nie rozumiem - co to znaczy, że Wam ukradną samochód? Zdarzały się przypadki, że
        kradziono cenne auta i z garażu :-) Uważam, że postąpiliście słusznie decydując
        się na takie metraże domku i działki - wreszcie ktoś rozsądnie myślący i bez
        zadęcia :-) Mi się bardzo podoba ten domek i chętnie zamieszkałabym w podobnym.
        Życzę miłego mieszkania w domku i pozdrawiam.
      • ola_c Re: temat budowy -uczuciowy 07.12.06, 10:25
        Moim zdaniem nie liczy się metraż, ale rozsądek w planowaniu pomieszczeń.
        Widziałam projekty domów 250-metrowych z beznadziejnym rozkładem. Jeśli chodzi
        o opinie znajomych - olej je kompletnie. Zbudowaliście dom, będziecie mieli
        swój ogródek, a oni mieszkają na kupie w bloku. Głupia zawiść z nich wychodzi i
        tyle. Jeśli chodzi o projekt, to trudno się wypowiadać, skoro już wykańczacie.
        Na pewno dobrze będzie Wam żyło. Ja bym jeszcze głosowała za pralnią, oddzielną
        dużą garderobą (może właśnie kosztem tego małego pokoju na piętrze), dodatkowym
        pomieszczeniem gospodarczym na narzędzia, rowery, sanki, grabie etc (gdzie to
        będziecie trzymać?), ale to moje osobiste preferencje. Nas też czeka budowa
        domu za jakieś dwa lata i też nie nastawiamy się na pałac (tyle że budujemy
        dom z "normalnym" piętrem, bo nie lubimy skosów).
        Wszystkiego dobrego, nie podłamuj się,
        Ola
      • marghot Re: temat budowy -uczuciowy 07.12.06, 11:15
        To chyba zazdrość przez nich przemawia ;)
        Moja kolezanka wybudowała dom o pow. 300m i teraz jest przerażona kosztami
        ogrzewania, wykoańczania wnętrz, elektryczności itp itd.
        My mamy domek 100m, mieszkamy we dójkę i nam to wystarcza.
        pamietac nalezy, że domu nie wystarczy wybudować, trzeba go jeszcze wykończyć i
        utrzymać. Więc mierzmy siły na możliwości :)
        Życze, aby mieszkało wam się wygodnie i spokojnie
      • isztar.6 Re: temat budowy -uczuciowy 07.12.06, 11:17
        Przeciez to duży dom jak na obecne czasy. My wykańczamy domek który ma 90m2 i
        wszyscy znajomi, którzy go widzą mówią, że jest super i sami kiedyś by chcieli
        właśnie taki mały. Tylko moja mama ciągle narzeka, że za mały salon, ale ona w
        tym domu nie będzie mieszkać...
      • herox Re: temat budowy -uczuciowy 07.12.06, 11:40
        No wiesz, jak to powiedzieć...
        Teraz dom to jest spadek na niższy szczebel w drabinie społecznej.
        Przytulne mieszkanko 35m2 to jest to i dlatego znajomi chcą ci przekazać jaka
        jest teraz moda i jakie trendy.
        Ale zawsze możesz sprzedać domek i być może przy niewielkim kredycie wystarczy
        na takie przytulne mieszkanko u dobrego developera.
      • Gość: Zuzanna Nie przejmuj sie... IP: 212.87.0.* 07.12.06, 12:04
        Nie przejmuj sie, my wlasnie zamienilismy 65 m scislym centrum Warszawy na ok
        200 m dom pod Warszawa i jestem najszczesliwsza osoba pod sloncem. mam swoj
        pokoj, mam pralnie i suszarnie i mam garaz a takze mam dwa psy, no i ogrodek
        tez mam...
        I chodze taka promieniejaca moim szczesciem....
        Ktoregos dnia rano, ledwo zdazylam do pracy, bo byl wypadek i jechalam ponad
        godzine, zamiast 40 minut jak zwykle, pozalilam sie w pracy i uslyszalam: No
        tak, jeszcze zobaczycie, teraz wszyscy wracaja do Warszawy z powodu klopotow z
        dojazdami...
        Pomyslalam sobie: i kto to mowi: dojechanie z Ursynowa do mojej pracy zajmuje
        godzine!!a ja mieszcze sie w 45 minutach razem z podrzuceniem corki do szkoly.

        Wiec sie nie przejmuj, tylko ciesz sie ze budujesz super domek dla siebie a nie
        dla Twoich znajomych!!!
        • utalia Re: Nie przejmuj sie... 07.12.06, 20:12
          Zaczne od Twojego wlasnego cytatu "Zdołowałam sie totalnie chyba ku uciesze
          naszych znajomych". No bo o to im wlasnie chodzilo. Ludzie sa niestetyu
          zawistni i zazdrosni. Skoro mieszkaja w malych mieszkaniach to pewnie ich
          wscielkosc ogarnia, ze Wy macie jednak wiecej i ze sie cieszycie. Dlatego
          postanowli odebrac Wam te radosc. I udalo sie. I na Twoim miejscu najbardziej
          bolalabym nad tym, ze masz takich nieprzyjaznych, niezyczliwych znajomych. I
          mysle, ze to jest istotnym problemem. Ja bym sie zstananwiala nad
          kontynuowaniem tej znajomosci. Projektu domu nie ogladalam, bo mysle ze nie ma
          znaczenia jak on wyglada. Bo ja moge lubic wieksza przestrzen a Ty nie. Jesli
          dla Ciebie wystarczajaco jest duzy to jakie znaczenie ma ze ktos wybudowalby
          wiekszy. A nawet jesli jest mniejszy niz potrzeba dlatego, ze mialas mniej kasy
          to co z tego. Mozesz miec taki albo mieszkanie 50 metrow. N drugi raz
          odpowiedz, ze moze nie jest wielki ale zawsze to inny standart niz mieszkanie
          50 metrow. I nie ukrywaj jak sie tym domem cieszysz. Pozdrawiam.
        • Gość: Alex Do Zuzanny IP: 217.153.123.* 09.12.06, 13:41
          A jeżeli można zapytać, to skąd dojeżdżasz do centrum autem w 45 m.? Jakie tam
          są ceny działek?
          • Gość: Zuzanna Re: Do Zuzanny IP: 212.87.0.* 14.12.06, 11:24
            Z Jozefowa przed Otwockiem. Codziennie dojezdzam najpierw na Powisle-dziecko do
            szkoly, sa dni kiedy jestem w 30 minut, albo nawet 20. latwiej jest dojechac na
            8 rano,gorzej na 9. A jak do centrum to bezproblemowo w 45 min. Wbrew moim
            obawom powrot tez ponizej 1 godziny, np chyba ze rowno o 17.00, ale jak o 15 to
            w 20 minut.
            Zaznaczam, ze nie jezdze terenowka i nie jezdze skrotami, ktorymi mozna
            dojechac w 20 minut w dzien powszedni..
            ceny dzialek rosna, rosna...
            Bo okolica jest Ok: to jest miasto, ktore ma szkoly, przedszkola, sklepy,
            przychodnie, infrastrykture, przyjazne urzedy i rozwija sie.
            zreszta zajrzyj sobie na forum Jozefowa (tutaj na gw), tam jest caly watek, czy
            warto sie przeprowadzac, jest tez watek o cenach dzialek..
      • Gość: mif Re: temat budowy -uczuciowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 20:13
        Nie przejmuj się znajomymi. Jak im się nie podoba, mogą nie przyjeżdżać.
        Wiatrołap trochę przytłacza: wejście w ścianę, z boku drzwi...
        Daj ażurowe..., może być z szybą... Optycznie powiększy się pomieszczenie. Ten
        pierwszy kontakt jest ważny :)
        Gratuluję chałupy bez garażu w bryle.
        • Gość: mariano Re: temat budowy -uczuciowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 21:58
          no to poznałaś wartośc "przyjaciół".Mamdziałkę 620m2 i domek 100 , miezkamy we
          4 i w zupełności wystarczy. każdy ma swój pokój i wspólny salon - po co
          więccej? Jak kogos gościmy to się zagęszczamy i to tylko plus.Ktoś kto mówi o
          dużej działce nie ma pojecia ile zajmuje koszenie trawy i że trzeba w sezonie
          robic to co tydzień. A trawa to nie wszystko. Popytaj tych co mają garaż ile
          razy w roku trzymaja w nim samochód. Garaż wbudowany to typowy "przedśmietnik" -
          wwiem o tym z ayutopsji. wszelkie złe emocje znikną jak zamieszkacie !
          Wtedy "przyjaciele" będą zazdrościć jak wrócą do swoich blokowisk i zaplutych
          klatek schodowych.
          • utalia Re: temat budowy -uczuciowy 08.12.06, 10:28
            Tez jestem zdania, ze i duza dzialka to mankamet. Tym bardziej to przezywam, ze
            wlasnie kupilam taka duza. Ma ona prawie 3 tysiaca. Ale spodobala mi sie
            dlatego tylko, ze postanowilam sobie wokol niej zrobic "otuline" pas szerokosci
            7-10 metrow, zadzewiony dzieki czemu bede sie tam czula intymniej a trawe bede
            miala tylko na niewielkim kawalku do koszenia.
            • Gość: tuśka Re: temat budowy -uczuciowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 10:59
              Mam podobny problem. Mój nowo wybudowany dom ma niestety wady , których nie
              moge zmienić. No ale to mój dom i ja w nim bede mieszkac.
              Nie zapraszam jednak znajomych , ani rodziny bo i bez ich uwag sama sie dołuje.
              Dom który my wybudowalismy daleko odbiega od tego o czym marzylismy , wyszło
              troche inaczej niz miało byc. No ale tak wyszło i teraz musze przyzwyczaic sie
              do tego co mam.
              • ola_c Re: temat budowy -uczuciowy 08.12.06, 11:01
                A możesz zdradzić, jakie błędy popełniliście? Ważne są takie wypowiedzi - ku
                przestrodze.
                Pozdrawiam,
                Ola

                • Gość: hola Re: temat budowy -uczuciowy IP: *.aster.pl 08.12.06, 11:08
                  małamysza, toz to przekracza wszelkie wyobrażenia o polskiej
                  zawiści!!!!...domek jest bardzo ok, nie jestem specjalistką ale mnie sie
                  podoba...jeśli możecie to zatrudnijcie architekta wnętrz...my tak własnie
                  zrobiliśmy z mieszkaniem (100m2) bo salon nie jest największy ale dzięki paru
                  zabiegom ludzie, którzy do nas przychodzą mówią "ale duże mieszkanie", hihi, a
                  my wiemy, że z 3 sypialniamy, małym gabinetem i garderobą i spiżarnią, salon
                  nie może być olbrzymi...taki architek nie musi być najdroższy a oni naprawdę
                  miewają dobre pomysły.....miłego mieszkania :)
      • miszall Re: temat budowy -uczuciowy 08.12.06, 14:05
        Witam
        Uwazam że to trochę świadczy o Twoich znajomych. Jacyś dziwni są. Chyba
        naprawde zazdroszczą Wam tego domku. Jak go kompletnie urzadzicie to dopiero
        zobaczą cały efekt. A tak wogule to projekt bardzo ładny wybraliście.
        Szczerze to ja też zastanawiałem sie nad takim projektem. Mogłabyś napisać
        jakie koszty ponieśliście w przy budowie. Bardzo byłbym wdzieczny

        pozdrawiam moj mail: orzech17@wp.pl

      • Gość: malamysza Re: temat budowy -uczuciowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 12:38
        my przebudowalismy troche tzn u gory kosztem malego pokoju powstała garderoba ,na dole natomiast w miejscu kotlowni pojawiła się niewielka pralnia z suszarką pod sufitem .Troche tez scianki poptrzesuwalismy ale duzo by o tym pisac.
        Znajomi chyba rzeczywiscie zareagowali zazdroscią twierdzac ze ludzie tak mlodym wieku (31 lat) nie poinni pakowac sie w dom tylko w mieszkanie.No ale kazdy dokonuje wyborów - moglismy wziazc kredyt 200tysiecy i kupic w naszym miescie 51 metrow mieszkanie albo postawic dom.
        Doł mi przeszedł , znajomi sie nie odzywają , pozostała garstka prawdziwych normalnych znajomych ktorzy ciesza sie razem z nami .
        • Gość: Alex "Dół" z powodu opinii znajomych? Nie żartuj! IP: 217.153.123.* 09.12.06, 13:40
          "Dół" z powodu opinii znajomych? Przecież nie będziesz przeprowadzać wśród nich
          ankiety czy im się podoba twój dom i dopiero jak zaaprobują to będziesz się tam
          dobrze czuć? Po pierwsze to tobie ma on się podobać, bo to ty w nim mieszkasz.
          Pewnie trochę w tym takiej typowej polskiej zawiści a trochę po prostu innego
          gustu. W końcu trudno, żeby każdemu się to samo podobało.

          A tak przy okazji, to średnia wielkość obecnie budowanego domu w Polsce to 143
          m. także jak najbardziej mieścicie się w normie jeżeli jest to dla ciebie takie
          ważne.
          Pzdr


          • Gość: ewka Re: "Dół" z powodu opinii znajomych? Nie żartuj! IP: *.augustow.mm.pl 09.12.06, 20:13
            sensowne rozplanowane wnętrza, przyjemny domek idealny dla rodziny 2+2, a
            znajomi niech sobie gadaja ile wlezie.Pewnie jad zazdrości ich zalewa, ot i
            tyle. A na grabie, motyczki, rowerki, to sobie gdzies w rogu działki postawicie
            male coś i będzie ok:)
        • Gość: Bea Re: temat budowy -uczuciowy IP: *.eranet.pl 09.12.06, 21:14
          Ha, to jaki wiek jest odpowiedni do zamieszkania we własnym domu? 50tka? 60tka?
          A do tego czasu obowiązek gniecenia się w 50 m klitce? Daj spokój, masz bardzo
          fajny domek, Twoje dzieci (jak zrozumiałam z pierwszego postu) nie beda się
          obijać o sciany, bedą mieć ogród i dużo miejsca. Tylko się cieszyć! A znajomi po
          prostu tego zazdroszczą i domu i Waszej decyzji i chęci podjecia wysiłku, żeby
          mieszkać fajnie i wygodnie. Nie daj sobie zatruć radości przez jakichś okropnych
          zawistników!
          Ja gratuluję fajnego domku i życzę, zeby Wam się mieszkało super. Idę o zkaład,
          ze nigdy nie pożałujecie ze nie kupiliscie małego mieszkanka.
          Serdeczne pozdrowienia.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka