Gość: polones
IP: *.dip.t-dialin.net
15.02.07, 07:21
Witam
Chciałbym rozpocząć nowy wątek i usłyszeć Państwa opinie na temat śmierdzącej
sprawy jakim są zsypy w blokowiskach. Nie mam pojęcia czy ta wygoda
sprezentowana tzw. klasie pracującej za poprzedniego systemu polski, ma
jeszcze poza polską rację bytu,
( w Niemczech gdzie przebywam od około 20 lat tego "wygodnictwa" brak).
Mieszkańcy bloków sami doskonale znają "zalety" zsypów i konsekwencji tej
wygody.
Otóż spółdzielnia, która administruje (czytaj właściwie rozdziela kasę
pomiędzy ścisłe kierownictwo) blokowiskami twierdzi, że niestety nie może ot
tak zamknąć zsypów bez zgody 100% mieszkańców. Tzw czynniki odgórne, mam na
myśli chociażby Ministerstwo od zdrowia powinno zająć się tym tematem
(likwidacji zsypów) jako zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia mieszkańców
tych blokowisk. O estetyce nie będę wspominał.
Podobno co 2 lata są one odkażane, te dane to informacja działu eksploatacji
Sp-ni,(przez okres ponad 30 lat mieszkania w tym blokowisku nigdy nie
widziałem, ani nie czułem, by były one myte i odkarzane - smród (roznosi się
po całej klatce schodowej i przenika do mieszkań)i brud, a szczury jak zdrowe
koty perskie sobie hasają.
To tyle może wspólnie ruszymy „czynniki“, może Sanepid ruszy do pomocy w celu
likwidacji tychże ZSYPÓW.
PS. Wychodząc do sklepu czy też na spacer można wźiąść worek ze śmieciami i
odnieść go do śmietnika, który i tak będzie w pomieszczeniu gdzie stoją
kosze na śmieci przy wyjściu z z klatki schodowej blokowiska.