Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dylemat mój ogromny

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 20:49
    mam 26 lat, pracuję od 3. przez 3 lata mojej pracy pensja nie wzrosła ani o
    złotówkę (i prędko nie wzrośnie), natomiast ceny mieszkań poszybowały
    konkretnie :( chciałam mieć własne mieszkanie, bo na razie ciągle wynajmuję,
    ale musiałabym wziąć spory kredyt i spłacać przez 30 lat. do tej pory
    odłożyłam 50 tys. i teraz mam pytanie: czy mam wynajmować (obecnie z 2 osobami
    wynajmujemy 3-pokojowe mieszkanie), co kosztuje mnie miesięcznie ok. 600 pln,
    ale mam do dyspozycji zaniedbane mieszkanie w którym nie mogę nic przerabiać,
    czy jednak kupić własne, urządzić po swojemu, zacisnąć zęby i spłacać? mam
    czekać, czy kupować? acha, za jakieś 2 lata przy obecnej stukturze zarobków,
    będę miała odłożone ok. 80 tys.
    Obserwuj wątek
      • durmitor Re: dylemat mój ogromny 20.03.07, 20:57
        Kupowac, bo ceny rosna, nikt na razie w Polsce nie stracil na zakupie
        mieszkania, kredyt to obciazenie ale splacasz swoje a nie placisz komus a swoja
        droga 600 pln za mieszkanie z dwoma osobami to bardzo drogo!
        • Gość: Anna Re: dylemat mój ogromny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 21:11
          Kupuj.
          Małe, ale własne!
      • dolkowski Re: dylemat mój ogromny 20.03.07, 21:12
        W tej sytuacji polecam stronę ebook24.googlepages.com
      • miri123 Re: dylemat mój ogromny 23.03.07, 09:27
        kupuj, kupuj - ciekawe ogłoszenia masz w "Polskim Forum Rynku Nieruchomości",
        dodatku do Życia Warszawy

        link:
        www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&&news_cat_id=8&news_id=152608&layout=0&page=text
      • dwunastnica Re: dylemat mój ogromny 24.03.07, 23:20
        W mieście w Szwajcarii w którym trochę pracowałem 70% mieszkańców nie posiada
        tam własnego mieszkania (więc je wynajmują). I to jest w pełni normalne. Masz
        pełną mobilność, bez problemu możesz znaleźć lepszą pracę w innym mieście, innym
        kraju i nie będziesz uwiązana przez mieszkanie. W ten sposób teraz więcej
        zyskasz niż biorąc kredyt teraz i licząc że ceny mieszkań będą dalej wariacko
        iść w górę. Jak zaoszczędzisz kaskę to będziesz mogła kupić sobie mieszkanie. Po
        co na siłę zarzynać się kredytem ? Ja pierwsze mieszkanie kupiłem jak miałem 28
        lat bo był wtedy spory dołek cenowy. Jeżeli rata kredytu przekroczy 20% Twoich
        dochodów to kredyt będzie już uciążliwy.
        • andrzej.sawa Re: dylemat mój ogromny 25.03.07, 15:40
          Szwajcaria,tak jak i tzw.Zachód mają ustabilizowaną własność,a więc co innego
          niż u nas.
      • Gość: zdziwony Re: dylemat mój ogromny IP: *.hsd1.ma.comcast.net 25.03.07, 15:33
        Hej!. Gratuluje Tobie Twoich zdolnosci oszczedzania. Musisz byc bardzo dobrze
        zorganizowana dziewczyna. Ale czy w wieku 26 i bez zalozonej rodziny, powinnas
        sie tak uwiazywac do jednego miejsca? Co bedzie jak trafisz na "podruznika"? Ty
        w domu a on w drodze?
      • Gość: malwina Re: jesli kupować to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 15:41
        nie po to aby mieć i zamieszkiwać
        ale jako inwestycja aby z zyskiem odsprzedać
        wolne środki lokuj tam gdzie będą na ciebie pracować a a mieszkaj w
        wynajmowanym
        • Gość: stanisław Re: jesli kupować to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 17:57
          Nie kupuj mieszkania - ceny sa astronomicznie wysokie i wrecz absurdalne.
          Za 350 tys zł bedziesz miała małą 2 pokojową 50 m klitkę. I twoja sytuacja za
          duzo sie nie zmieni...

          Moja propozycja : weż kredyt do tych 50 tys które posiadasz i kup działkę.
          Nie musi być duza - tak ok 800-1100 m w zupełności wystarczy.
          Za kilka lat jesli bedziesz chciała wybudujesz sobie dom - jesli stwierdzisz, ze
          to nie dla ciebie to sprzedasz działkę z duzym zyskiem.
          Działki w ciagu nastepnych 5 lat bedą drozały duzo mocniej niz nowe mieszkania....
          • Gość: kamil Re: jesli kupować to IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.07, 18:56
            działka zdrożeje 100%, będzie 50tys do przodu, ale mieszkanie podrożeje 30%
            czyli o 100tys no to jednak 50tys do tyłu. Do tego nic nie odłożysz bo musisz
            wynajmować. Przy domku usługi budowlane, materiały zdrożeją minimum 50% czyli
            200tys do tyłu, a działki nie sprzedasz...

            Kombinuj, kombinuj Stanisławie, oby więcej takich
            • Gość: stanisław Re: jesli kupować to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 20:16
              > działka zdrożeje 100%, będzie 50tys do przodu, ale mieszkanie podrożeje 30%
              > czyli o 100tys no to jednak 50tys do tyłu.

              Zapomniałeś, ze kredytu na mieszkanie będzie potrzebowała 300 tys, czyli co
              miesiąc (25 lat) to ok. 300 tys=1650 zł (CHF)
              Czyli mamy "+" 1650 zł

              > Do tego nic nie odłożysz bo musisz wynajmować.

              Wynajem naszą bohaterkę kosztuje 600 zł miesięcznie, opłaty w nowym 2 pokojowym
              mieszkaniu to ok. 300 zł - czyli tutaj mamy : 1650+300-600= "+" 1350 zł

              > Przy domku usługi budowlane, materiały zdrożeją minimum 50% czyli
              > 200tys do tyłu, a działki nie sprzedasz...

              Aktualnie koszt budowy 80 metrowego domu w stanie deweloperskim to 180 tys zł
              (2,2 tys zł za metr - ceny warszawskie), skoro ma podrozeć wszystko (materiały i
              robocizna) o 50% to za kilka lat będzie to 270 tys zł.

              Podliczając - mieszkając kolejne 5 lat w wynajmowanym mieszkaniu bedzie co
              miesiąc mogła odłożyc 1350 zł - w ciagu 5 lat bedzie miała odłożone (bezpieczny
              fundusz ze stopą zwrotu 6%) 95 tys zł
              Jej działka zdrozeje w tym czasie do 100 tys zł.
              Jesli zdecyduje sie wtedy na dom to bedzie potrzebowała 175 tys zł kredytu (rata
              ok 900 zł). No chyba, ze wtedy zdecyduje sie jednak na mieszkanie 2 pokojowe za
              450 tys zł (o te 30% wzrosna ceny) to sprzeda działkę i bedzie miała 195 tys zł
              kapittału wiec kredytu bedzie potrzebowała 240 tys zł....
              Jakby nie patrzec 60 tys zł w kieszeni przez 5 lat - moim zdaniem dobry wynik.

              Oczywiscie nie ma sensu dyskutować nad jakością zycia w domku (nawet tak małym
              jak 80 m), a mieszkaniem 2 pokojowym z salonem wielkosci 16 m ;-)

              Kombinuj , kombinuj kamilu, oby więcej takich....
              • Gość: kamil Re: jesli kupować to IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.07, 21:36
                już myślałem że napiszesz kupuj działki za cały kredyt ;)

                Niestety, Twoje obliczenia mają słabe pkt.
                -faktyczne koszty budowy domu. Te 180 tys to jakiś ekstremalny przypadek dla
                ludzi lasu, w który srednio wierzę jeśli nawet tak to reklamują. Na dziś
                zakładam realne minimum 400k.
                -30% wzrost cen mieszkań wydaję się b. ostrożny jak na kilka lat, równie dobrze
                może być więcej co przy dużej cenie mieszkania da dużą różnicę.
                -jest szansa na infację w najbliższych latach. I co pani zrobi ze swoimi
                pieniędzmi wtedy? Trzeba szukać silnego funduszu - ale to też ryzyko
                -koszty wynajmu chyba 600+opłaty(300), no chyba że wynajmuje za 300
                -biorąc kredyt masz już swoje w tym roku, a nie za 5 lat - to jest różnica
                • Gość: franc Re: jesli kupować to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:41
                  aktualny średni koszt developera budowy domu w wa-wie to ok. 4,2 tys/mkw
                • marta_inter Re: jesli kupować to 26.03.07, 10:40
                  Gość portalu: kamil napisał(a):
                  > -faktyczne koszty budowy domu. Te 180 tys to jakiś ekstremalny przypadek dla
                  > ludzi lasu, w który srednio wierzę jeśli nawet tak to reklamują. Na dziś
                  > zakładam realne minimum 400k.

                  Ja wybudowałam parterowy dom dla rodziców 92 m (wiec 10% wiekszy niz sugeruje
                  Stanisław) za 208 tys zł (stan deweloperski z piecem CO itp.) - budowa od
                  sierpnia 2006 do dziś - teraz juz kończę. Budowała mi jedna firma - w zasadzie
                  wszystko robili sami. Poczatkowo wycenili na 191 tys zł - ze względu na ogólne
                  podwyzki materiałów i droższą dachówkę (miała byc blacha, ale wybrałam
                  ceramikę) zapłaciłam wiecej.
                  Tak więc te 2200pln to dobra kalkulacja.

                  > -30% wzrost cen mieszkań wydaję się b. ostrożny jak na kilka lat,

                  Wydaje mi się, ze ceny mieszkań pojdą w górę jeszcze ok 40% - te 30% to minimum
                  w ciągu 5 lat.
                  Ale działki pójdą w górę wiecej niz 100% - ja płaciłam rok temu 79 zł za metr,
                  w lutym ostatnie sztuki były sprzedawane juz po 118 zł za metr - na tym
                  samym "polu" z podziału. W sumie jest tam 140 działek.
                  Działki maja najwększą dynamikę wzrostu ceny - strasznie mnie to denerwuje, bo
                  koło mnie ludzie kupowali po 6-10 działek jako inwestycję - a to oznacza, ze
                  przez najblizsze 4-5 lat nie ma szans na normalna drogę dojazdową, bo nie
                  bedzie wszystkich domów...
      • sowizdrza Re: dylemat mój ogromny 25.03.07, 22:18
        czy Stanisław i KAmil są rodziną
        i rozwiązują na forum jakies łamigłówki???

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka