Gość: zazou
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.03.07, 20:49
mam 26 lat, pracuję od 3. przez 3 lata mojej pracy pensja nie wzrosła ani o
złotówkę (i prędko nie wzrośnie), natomiast ceny mieszkań poszybowały
konkretnie :( chciałam mieć własne mieszkanie, bo na razie ciągle wynajmuję,
ale musiałabym wziąć spory kredyt i spłacać przez 30 lat. do tej pory
odłożyłam 50 tys. i teraz mam pytanie: czy mam wynajmować (obecnie z 2 osobami
wynajmujemy 3-pokojowe mieszkanie), co kosztuje mnie miesięcznie ok. 600 pln,
ale mam do dyspozycji zaniedbane mieszkanie w którym nie mogę nic przerabiać,
czy jednak kupić własne, urządzić po swojemu, zacisnąć zęby i spłacać? mam
czekać, czy kupować? acha, za jakieś 2 lata przy obecnej stukturze zarobków,
będę miała odłożone ok. 80 tys.