Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Problem z mieszkaniem!! POMOCY !!

    IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.05.03, 09:15
    Dzień dobry
    Jestem szczęsliwym ojcem 2 letniego synka , wraz z żoną wynajmujemy
    mieszkanie lokatorskie u kolegi ojca , który przebywał w ośrodku dla osób
    chorych psychicznie, w tej chwili człowiek ten zmienił zakład , władze
    nowego ośrodka wiedząc ze człowiek ten zostanie do końca zycia w tym ośrodku
    chcą pozbyc się cięzaru - czyli mieszkania . Mieszkam w tym mieszkaniu juz
    drugi rok , umowe na wynajem miałem na czas nieokreslony z 3 miesiecznym
    wypowiedzeniem. Oni jednak chciali by łącznie z włascicielem mieszkania
    lokatorskiego pomóc mi by w jakis sposób mieszkanie przeszło na mnie .Ja
    przez te dwa lata przesyłałem pieniazki niby za wynajem , jednak naprawde to
    było na lekarstwa i inne potrzebne rzeczy temu człowiekowi. Jak wspomniałem
    , mieszkam z 2 letnim synkiem i zona, mam 28 lat , nie zarabiam za duzo i
    nie stac mnie kupic mieszkania, własciciel bez problemu zgodził sie i ma
    mnie zameldować na stałe z rodziną , czy to w czymś pomoże , ?? wiem ze
    spółdzielnia wtedy moze mi zrobic eksmisje , nie wiem co mam czynic, nie
    stac mnie na prawników by dowiedziec sie konkretnie , dlatego piszę do
    państwa. Chciałbym prosić jezeli mógłbym o jakąś pomoc , poradę , czy są
    jakies kruczki , jak najtanszym kosztem mogę zapewnic mojej rodzinie dach
    nad głową ., nie mam gdzie z nimi wrócic , a na drogi wynajem mnie nie stac.
    Słyszałem, ze jezeli jest zameldowane na stałe dziecko - nie mogą zrobić
    exmisji i zarząd spółdzielni mógłby sie przychilic w związku ze opiekowałem
    sie mieszkaniem , a wczesniej były na nim długi. Bardzo prosze o wskazówki ,
    ewentualnie co mam czynic , czy jest jakas szansa ?? w przeciwnym przypadku
    jezeli bedzie musiał oddac , mieszkanie pójdzie w spółdzielni na przetarg.
    Człowiek ten nie jest ubezwłasnowolniony w zwiazku z tym on jeszcze moze
    podejmowac decyzje.

    Z wyrazami Szacunku
    K.Cz.
    GG: 1253331
    gary@space.pl


    Obserwuj wątek
      • Gość: gość Re: Problem z mieszkaniem!! POMOCY !! IP: *.sika.com.pl / 10.168.16.* 09.05.03, 09:43
        może jakas notarialna umowa typu "mieszkanie za pomoc materialna do końca życia
        właściciela" tylko, że musi to podpisac osoba prawnie odpowiedzialna za niego -
        jak on jest ubezwłasnowoliniony.
        najlwepiej porozmawiaj z adwokatem.
        Lub spróbuj na forum prawniczym.
        poazrd.
        • Gość: Gary Re: Problem z mieszkaniem!! POMOCY !! IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.05.03, 10:24
          dziekuje za jakies info , a co do tego pana to tak - on sam jeszcze podejmuje
          decyzje,. ponadto oni nawet mogą zrzec sie wkładu mieszkaniowego na moje konto.
          Ehh , cóz mam czynic , sam juz nie wiem ;((((

          Pozdrawiam
      • Gość: Wicio Re: Problem z mieszkaniem!! POMOCY !! IP: *.isep.pw.edu.pl 09.05.03, 15:33
        Nie znam się, ale wydaje mi się, że tak długo jak ten człowiek żyje możecie u niego mieszkać (o ile się na to zgodzi i o ile ma zgodę spółdzielni na wynajmowanie lokalu). Jednakże po jego śmierci spółdzielnia zechce zapewne zakwaterować kogoś w tym mieszkaniu i to niekoniecznie musicie być akurat wy.

        A nie możecie wynając sobie innego mieszkania?
        Czy może (nie chciałbym oskarżać, ale tak to wygląda) płacicie mu grosze za mieszkanie, bo on i tak pieniędzy na nic nie wydaje (poza kilkoma lekarstwami)?? Wtedy zrozumiałe byłoby wasze zmartwienie eksmisją.
        • iiva Re: Problem z mieszkaniem!! POMOCY !! 09.05.03, 21:09
          Lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego jest niezbywalne, więc
          z "właścicielem" mieszkania sprawy raczej nie załatwisz, bo on tym prawem
          dysponować po prostu nie może. Nie jestem dobra w spółdzielcze klocki, więc nie
          będę się wymądrzać. Najlepiej chyba poradzić się w spółdzielni, bo tu wchodzi w
          grę i sprawa członkostwa i wkładu; jakieś sposoby na zamiany na pewno istnieją.
          Co do ustawy o ochronie praw lokatorów (kwestia małoletniego), to ochrona ta ma
          zastosowanie, moim zdaniem, tylko w stosunku między Tobą jako najemcą a
          wynajmującym. W przypadku wygaśnięcia prawa lokatorskiego (śmierć
          wynajmującego, utrata członkostwa) wygaśnie umowa najmu i spółdzielnia będzie
          mogła żądać opróżnienia lokalu.
          • Gość: Gary Re: Problem z mieszkaniem!! POMOCY !! IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.05.03, 04:20
            wyjasniam pare kwesti :
            po pierwsze - ten człowiek chce mi pomoc, bo zostanie w osrodku juz do konca
            zycia pod opieka, kwestia wkładu - nawet sie zrzeknie dla mnie sie z wkładu ,
            lub zrzeknie w 70 % ,
            po drugie - mając na utrzymaniu rodzine uwazam ze 500 zł to hyba nie sa
            grosze ,pozatym kazdy szuka gdzie taniej no nie ??
            po trzecie- Spółdzielnia to sepy zeruja na takich bo wrazie co wpakuja tam
            kogos kto ma długi z m3 np , ale cały pic polega natym jak ugryzc to by koszty
            były jak najmniejsze.
            po czwarte- wlasciciel lokatorskiego moze sie zrzec na mje konto mieszkania ,
            ale sa potezne koszty ,
            po piate - moge u notariusza załatwic pełnomocnictwo do wykupu i najmu
            mieszkania , przekszatałcic je i sprzedac sam sobie - ale tyle kasy to ja nie
            mam :( no moze narazie
            Pozdrawiam i dziekuje za wszystkie porady i czekam dalej na jakąś pomoc ;))
            • Gość: Ada Re: Problem z mieszkaniem!! POMOCY !! IP: *.visp.energis.pl 11.05.03, 16:31
              Gość portalu: Gary napisał(a):

              > wyjasniam pare kwesti :
              > po pierwsze - ten człowiek chce mi pomoc, bo zostanie w osrodku juz do konca
              > zycia pod opieka, kwestia wkładu - nawet sie zrzeknie dla mnie sie z wkładu ,
              > lub zrzeknie w 70 % ,
              > po drugie - mając na utrzymaniu rodzine uwazam ze 500 zł to hyba nie sa
              > grosze ,pozatym kazdy szuka gdzie taniej no nie ??
              > po trzecie- Spółdzielnia to sepy zeruja na takich bo wrazie co wpakuja tam
              > kogos kto ma długi z m3 np , ale cały pic polega natym jak ugryzc to by
              koszty
              >
              > były jak najmniejsze.
              > po czwarte- wlasciciel lokatorskiego moze sie zrzec na mje konto mieszkania ,
              > ale sa potezne koszty ,
              > po piate - moge u notariusza załatwic pełnomocnictwo do wykupu i najmu
              > mieszkania , przekszatałcic je i sprzedac sam sobie - ale tyle kasy to ja nie
              > mam :( no moze narazie
              > Pozdrawiam i dziekuje za wszystkie porady i czekam dalej na jakąś pomoc ;))


              Szuka Pan materialnej pomocy?
              • Gość: Gary Re: Problem z mieszkaniem!! POMOCY !! IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.05.03, 17:57
                > Szuka Pan materialnej pomocy?
                Nie , nie szukam materialnej pomocy (wybaczy Pani zabrzmiało to jak propozycja -
                lub wysmianie - , chciałbym sie dowiedziec , bo mam przekazac wlascicielowi
                mieszkania jak najtanszym kosztem moze on mi je ofiarowac , przekazac, chce mi
                pomóc poprostu ,załatwic dla mnie - ale mały problem bo to lokatorskie - i
                musze wiedziec jak mamy postapic .
                Pozdrawiam

                gary@space.pl
                Gadu Gadu : 1253331
            • Gość: Katz Re: Problem z mieszkaniem!! POMOCY !! IP: *.crowley.pl 12.05.03, 08:03
              Gość portalu: Gary napisał(a):

              > wyjasniam pare kwesti :
              > po pierwsze - ten człowiek chce mi pomoc, bo zostanie w osrodku juz do konca
              > zycia pod opieka, kwestia wkładu - nawet sie zrzeknie dla mnie sie z wkładu ,
              > lub zrzeknie w 70 % ,

              Być może przebywający w szpitalu lokator może zrzec się wkładu, ale nie może
              dysponować w dowolny sposób mieszkaniem, bo nie jest jego właścicielem.

              > po trzecie- Spółdzielnia to sepy zeruja na takich bo wrazie co wpakuja tam
              > kogos kto ma długi z m3 np , ale cały pic polega natym jak ugryzc to by
              koszty były jak najmniejsze.

              Ciekawe podejście. Spółdzielnia (chodzi chyba o Zarząd) dba o swój
              (spółdzielców) majątek i jest porównywana do sępów. Natomiast Ty przychodzisz
              bez żadnego prawa, próbujesz "ugryźć" to, co nie Twoje i nie widzisz w tym nic
              niewłaściwego.

              > po czwarte- wlasciciel lokatorskiego moze sie zrzec na mje konto mieszkania ,
              > ale sa potezne koszty ,

              Właścicielem mieszkania jest Spółdzielnia i lokator nie posiadający
              własnościowego prawa do lokalu nie ma się czego zrzekać.

              > po piate - moge u notariusza załatwic pełnomocnictwo do wykupu i najmu
              > mieszkania , przekszatałcic je i sprzedac sam sobie - ale tyle kasy to ja nie
              > mam :( no moze narazie

              To jest chyba najuczciwsze rozwiązanie. Lokator (lub jego pełnomocnik) może za
              zgodą Spółdzielni (dobrze by było zapoznać się ze statutem) wykupić mieszkanie.
              Będzie wówczas dysponował tzw. własnościowym prawem do lokalu. W takie sytuacji
              mieszkanie (własnościowe prawo do mieszkania) będzie mógł sprzedać lub
              podarować. Takie rozwiązanie jednak kosztuje.
              Pozdrawiam
              Katz
              > Pozdrawiam i dziekuje za wszystkie porady i czekam dalej na jakąś pomoc ;))
              • Gość: Gary Re: Problem z mieszkaniem!! POMOCY !! IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.05.03, 15:44

                > > po trzecie- Spółdzielnia to sepy zeruja na takich bo wrazie co wpakuja tam
                >
                > > kogos kto ma długi z m3 np , ale cały pic polega natym jak ugryzc to by
                > koszty były jak najmniejsze.
                >
                > Ciekawe podejście. Spółdzielnia (chodzi chyba o Zarząd) dba o swój
                > (spółdzielców) majątek i jest porównywana do sępów. Natomiast Ty przychodzisz
                > bez żadnego prawa, próbujesz "ugryźć" to, co nie Twoje i nie widzisz w tym
                nic
                > niewłaściwego.
                >
                > Tak zdecydowanie dba o Współlny interes , szczegółnie wiemy jak to jest w
                Spółdzielniach w Polsce , czemu nazwałem tę spółdzielnie sępami ?? Hmm , moze
                okresliłem to za ostro " a może sam pracuje w spółdzielni mieszkaniowej " ;))
                ale nie o to tu chodzi , sepami mogą byc osoby pracujace np w dziale
                członkowskim , pozatym zero szans na jakąkolwiek pomoc , bo mają swoe dzieci i
                każdy by "ugryzł" taki kąsek , pozatym nieztety znajomi znajomych bla bla
                bla ,. rozumiem -doskonale , bardzo dziekuje za "szczere słowa" nie ukrywam ze
                uchylam sie od jakichkolwiek płatnosci , ale chodzi mi poprostu jak to zrobić
                najtaniej, pozatym zrzeknięcie się mieszkania lokatorskiego - zależy od statusu
                spółdzielni , ale nie o to mi chodzi , wiem ze jest coś np związane z opięką ,
                czy to jeszcze obowiązuje ?? może tak by to sie dało "ugryźć" ;))

                Dziekuje i pozdrawiam - biore do serca każdą wypowiedz .
                Z poważaniem
                Gary
      • jarek.mrozik Re: Problem z mieszkaniem!! POMOCY !! 12.05.03, 22:49
        Witam

        Czy zastanawiał się Pan nad złożeniem wniosku przez zainteresowana osobę do
        spółdzielni o przekształcenie spółdzieleczego lokatorskiego prawa do lokalu w
        odrębną własność?
        Po zawarciu umowy ze spóldzielnią mozna przenieść w formie aktu notarialnego
        ekspektatywę prawa własności do lokalu. Nie wiem tylko w którym momencie
        powstaje tego rodzaju ekspektatywa. Napewno w momencie zawarcia umowy. A może
        juz wcześniej, tj w momencie złożenia wniosku o przekształcenie prawa do
        lokalu.

        Pozdrawiam
        • Gość: Gary Re: Problem z mieszkaniem!! POMOCY !! IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.05.03, 07:49
          tak , zastanawaiałem się to jest najszybsze wyjscie , np na pełnomocnictwie
          własciciela lokatorskiego przekształcić w jego imieniu i z prawami do sprzedaży
          sprzedać je poprostu sobie , ale nie wiem jak potężne to są koszty , pozatym ja
          w obecnej chwili nie dysponuje taką gotówką (patrz 1 post)i własciciel
          mieszkania tez :(( .No trudno , pomysły mi się wyczerpały , bede mógł spokojnie
          mieszkac dopóki on bedzie mieszkał , ale co to za zycie - moze dzis, umrze,
          moze jutro. a moze pojutrze , nie chce zyc w takiej niepewnosci , daj mu Boże
          niech żyje jeszcze ze 100 lat (własciciel lok.) ale taka impreza to nie dla
          mnie. Ja musze zapewnic swojej rodzinie przyszłość poczekam az wejdziemy do
          Uni , bede zarabiał tysiące EURO i wiecie co ?? wtedy zamkne ten temat !!!
          hehehe . Dziekuje Panu i wszystkim osobom które poprostu odpowiedziały na mój
          Post, czekam jeszcze na jakiekolwiek info.
          pozdrawiam
          Z Poważaniem
          Krzysztof Cz.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka