Gość: M.
IP: 217.153.25.*
16.06.03, 12:41
Może ktoś z obecnych na forum spotkał się z takim przypadkiem.
Mamy działkę, do której niestety nie ma dojazdu (działka trzecia od drogi).
Wiem, że jest możliwe ustanowienie tzw. drogi koniecznej, notarialnie lub
sądownie. Problem polega na tym, że właściciel jednej z działek nie żyje, a
jego spadkobiercy nie przeprowadzili (i narazie nie planują z uwagi na
koszty) postępowania spadkowego. I tu się dopiero zaczynają schody. Bez drogi
nie mogę podciągnąć nawet mediów, nie wspominając już o pozwoleniu na budowę.
Będę wdzięczna za radę.