enjoya
06.07.07, 17:47
Chcemy z mezem kupic dzialke i chcemy tez jakos sie zabezpieczyc na wypadek
gdyby wlasciciel w trakcie zalatwiania pozwolen zmienil zdanie. Powiedzial,
ze mamy sami zalatwic warunki zabudowy (okolo 3 miesiace) potem jeszcze
podzial dzialki,bo jest duza i dopiero za okolo pol roku pewnie podpiszemy z
nim umowe.Mowil tez ze z podanej przez niego ceny spusci nam koszty
poniesione na zalatwianie tych pozwolen.Dlatego moje pytanie,czy ktos moze mi
pomoc jak ma wygladac taka umowa, nie wiem czy mozna ja nazwac umowa
przedwstepna,ale glownie zalezy mi na tym,zeby miec pewnosc ze wlasciciel sie
nie rozmysli.