Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Własny kąt.Pyt.

    11.01.08, 23:12
    Witam!
    Chciałam prosić o pomoc,bo już naprawdę nie wiemy co robić.
    Jesteśmy z Chorzowa.
    Obecnie wynajmujemy kawalerkę (38m2) za którą co miesiąc płacimy 710zł(z
    opłatami:woda,prąd,ogrzewanie,internet,śmieci)!!
    Ponieważ mamy prawie 2-letnie dziecko..mieszkanie zaczyna nam być za ciasne.
    No i teraz zaczynają się schody:
    Mąż ma umowę w pracy do czerwca 2010r.,studiuje,ja nie pracuję.
    Oglądaliśmy mieszkania z przetargu-istne dno!
    Same rudery, takie że aż się płakać chce!
    Owszem mamy oszczędności,ale to nic nie da!Kropla w morzu.
    Na liście do mieszkania z PGM jesteśmy...jednymi z ost.
    Nie wiem co robić, jak rozwiązać nasz problem.
    Ja osobiście myślę nad tym,by poprosić teścia o kredyt-na mieszkanie,za nasze
    oszczędności kupić to co będzie potrzebne aby na spokojnie się wprowadzić, a
    kredyt spłacać...powoli ale do przodu.
    Natomiast mąż upiera się na licytację w U.Miasta.
    Przecież ta kasa wpakowana nawet nie jest tego warta!
    Owszem mieszkanie owo można wykupić,ale mój pomysł uważam za mniej
    "problematyczny"
    Nie wiem-nie znam się dobrze.Proszę o radę,wskazówki.Napiszcie jak Wy
    rozwiązaliście swoje problemy o własnym kącie?
    Dziękuję za wszelką pomoc!
    P.
    Obserwuj wątek
      • Gość: xxx Re: Własny kąt.Pyt. IP: *.infinity.net.pl 11.01.08, 23:54
        sama weż sobie kredyt a nie prosić o to teścia , to gruba przesada
        • Gość: mał Re: Własny kąt.Pyt. IP: *.chello.pl 14.01.08, 17:42
          jest jak jest.Nie ty jedna borykasz się z takimi problemami. Ciesz
          się,że jesteś z Chorzowa. Bo w Warszawie nie wynajełabyś za te
          [pieniądze kawalerki wraz z opłatami licznikowymi. 38m to jest dość
          dużo. I wcale nie jest tak ciasno. Nie mieszaj teścia do swoich
          problemów. Poczekajcie aż was samych będzie stać na mieszkanie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka