Gość: Ditrich
IP: 80.48.237.*
15.08.03, 23:18
Bebiaczku mój kochany, powiedz mi słonko, co należy zrobić, aby wycisnąć od
radcy prawnego jak najwięcej informacji na ządany temat?
Mnie się to niestety nie udało, bo właściwie prawnik zbywał mnie swoimi
słówkami typu - da się, nie da się, powiem krótko: poszłam tam po informację
o podziale tych mieszkań,a on mi na to, że jest to niemożliwe, ponieważ nie
można podzielić czegoś, co nie zostało zespolone, bo ja powinnam mieć na
każdy z tych lokali osobny przydział, a druga sprawa, to według planu są to
osobne mieszkania i trzeba napisać do spółdzielni pismo, aby oni przygotowali
jeszcze raz oba przydziały zgodnie z prawem, bo wcześniejsza decyzja najmu
lokalu (dołączenie) jest nieprawna. Tylko powiedz mi, jak to sformułować, aby
nie napisać za wiele, i czy trzeba się powołać na odpowiedni paragraf albo na
status spółdzielni. Sama nie wiem... Chłop wziął 50 złotych i g... mi
powiedział, o czym bym wcześniej nie wiedziała, jak się już przecież
interesowałam. I o tych księgach wieczystych i o ustawie z 15 stycznia br. i
o wykupie na własność, nie ruszył tą mózgownicą, żeby np. przyjść kiedy
indziej, to wywie się na ten temat więcej, tylko z marszu zaczął mówić, a ja
wyczułam, że wcale nie jest dobrze poinformowany, nawet jeśli chodzi o prawa
eksmitowanych członków rodziny, zamieszkałej w mieszkaniu, z którego zostają
eksmitowani do lokalu z urzędu miasta. Też mi powiedział nie tak precyzyjnie,
jak się tego spodziewałam, czy komuś przysługuje jakiś odpowiedni do
mieszkających metraż, czy co.
Ciekawe czy coś z tego zrozumiesz.
Jestem cały czas na gg.
Zaraz Ci się wyślę jakbyś nie miała już mojego numeru.
Pozdrawiam wypoczętą damę :)
M. Ditrich
papapapappa