Gość: danka
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
24.09.03, 10:40
Wiem że ten wątek był kilka razy ale nie mogę go odnaleźć w tym gąszczu. Mam
przed domem drzewo (na mojej działce) i w jego koronie przebiega linia
energetyczna - od słupa do słupa z jednej strony i od słupa do domu z
drugiej. Chcę koronę przyciąć (teraz lub na wiosnę) i kable skutecznie mi to
utrudniają. Czy rejon energetyczny ma obowiązek się tym zająć? (chciałabym
żeby "uwolnili" kable resztę zrobię sama). Ponad to przy wiatrach i
deszczach gałęzie szarpią kable i boję się że pewnego pięknego dnia je urwą.
To samo dotyczy kabli TPSA - przyłączali telefon sąsiadowi pod moją
nieobecność, weszli na moją działkę i przerzucili kabelek przez koronę
jabłoni ktorą będę na wiosnę wycinać.