Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Do Bebiaka:)!!!

    IP: *.tpi.pl 15.10.03, 18:13
    Kupuje mieszkanie na rynku wtórnym za 147000-40mkw,hipoteczne...bedzie to za
    gotowke i nie wiem wogóle jakie dodatkowe koszta poniose:(..dodam ze calosc
    pieniażków bedzie od rodziców a wiec potraktowane zostanie jako
    darowizna..bardzo proszę o pomoc bo wiem że bedzie konkretna i fachowa:)
    PS.poza tym lokatorzy chca sprzedać mieszkanie,dostać calośc pieniążków i
    mieszkać w nim jeszcze jakis czas czy ja na tym nie stracę?baardzo proszę o
    POMOC:)pozdrawiam serdecznie
    Obserwuj wątek
      • Gość: Bebiak Re: Do Martki IP: *.acn.pl 15.10.03, 19:59
        Cześć i dzięki za zaufanie:)
        Policzymy to w dwojaki sposób i zobaczymy co będzie tańsze.
        Koncepcja I:
        rodzice podarują Ci pieniądze i Ty nabędziesz mieszkanie.
        Koszty:
        Podatek od darowizny pieniędzy (przy założeniu, że w ciągu ostatnich 5 lat nic
        Ci nie podarowali): 6.358,20,-zł
        i oplaty od umowy nabycia przez Ciebie mieszkanka:
        - podatek od czynności cywilnoprawnych: 2.940,-zł
        - taksa notarialna: 1.535,-zł + VAT 337,70,-zł
        - wniosek : 150,-zł + VAt 33,-zł
        - opłata sądowa za wpis do księgi wieczystej: 1.790,-zl
        - wypisy: ok. 180,-zł
        To nam daje łącznie kwotę 13.140,90,-zł
        Koncepcja II:
        do aktu notarialnego stają rodzice (jako nabywcy) oraz Ty jako obdarowana -
        zakładam dla kosztów tej koncepcji, że nie masz swojego żadnego mieszkania i
        przez co najmniej 5 lat będziesz w tym nowym mieszkać (zameldowana na pobyt
        stały) i go nie zbędziesz w tym czasie. Jesli to moje założenie jest błędne to
        koniecznie mi o tym napisz, bo wówczas sytuacja w sensie kosztów będzie inna.
        Opłaty od takiej koncepcji:
        - podatek od czynności cywilnoprawnych: 2.940,-zł
        - taksa notarialna: 1.535,-zł + VAT 337,70,-zł (od umowy sprzedaży)
        - taksa notarialna: 1.535,-zł + VAT 337,70,-zł (od umowy darowizny)
        - wniosek : 150,-zł + VAT 33,-zł
        - opłata sądowa za wpis Ciebie od razu do księgi wieczystej: 1.790,-zł
        - wypisy: ok. 180,-zł
        - podatku od darowizny - brak.
        To daje nam łączną kwotę 8.838,40,-zł.
        Dodam, że przy tej koncepcji drugiej istnieją spore szanse na wynegocjowanie
        czegoś z taksy z notariuszem. Już widać, że korzystniejsza jest koncepcja II
        przy założeniu, że nie masz mieszkania i tak dalej, bo wówczas nie płacisz
        podatku. Zwracam jeszcze twą uwagę na to, żeby i umowa sprzedaży i umowa
        darowizny były objęte jednym aktem notarialnym (przeszkód prawnych dla tego
        nie ma), bo tylko wówczas raz wnosicie opłatę sądową za wpis od razu Ciebie do
        księgi, która -jak widać - mała nie jest.
        I jeszcze kwestia tego wydania Wam lokalu. Cóż, jeśli tak sie umawiacie, że
        wydanie nastąpi później to:
        - koniecznie w akcie musi się znaleźć punkt,który mówi o poddaniu się
        egzekucji przez sprzedających w trybie art. 777 Kpc co do wydania przez nich
        lokalu w zakreślonym terminie;
        - koniecznie w akcie powinno się znaleźć postanowienie, że do czasu wydania
        lokalu wszystkie koszty zwiazane z jego eksploatacją ponosić będą sprzedający;
        - bezwględnie zażądajcie wymeldowania wszystkich osób przed zawarciem umowy
        sprzedaży (mogą mieszkać niezameldowani) i przedłożenia przy akcie
        zaświadczenia stwierdzającego, że NIKT w lokalu nie jest zameldowany (uczułam:
        NIKT, a nie: Kowalski się wymeldował, bo może być jeszcze ciotka Kowalskiego i
        co?);
        - próbujcie (może się uda?) pozostawić sobie część pieniędzy przy
        postanowieniu w akcie, że reszta ceny zostanie zapłacona w tym samym dniu
        kiedy nastąpi wydanie lokalu (i poddanie się egzekucji przez rodziców w trybie
        art. 777 co do zapłacenia w zakreślonym terminie reszty ceny oczywiście też -
        dla równowagi stron).
        Tak właśnie bym to widziała. Czy wszystko w miarę jasne dla Ciebie? Jak coś
        nie tak to się upomnij oczywiście (hm, chyba nic nie pominęłam). Cieplutko Cię
        pozdrawiam. B.
        • Gość: martka Re: Do Martki IP: *.tpi.pl 15.10.03, 20:47
          Dziekuje ślicznie za szybka i dokladna odpowiedz natomiast mam jeszcze jedno
          pytanie.W mieszkaniu jest zameldowana matka z dwojgiem dzieci jesli oni sie
          wymelduja a nie beda chcileli opusici lokalu to co wtedy?czy obowiazuje ich
          okres ochronny?bo z zalożenie te pieniadze,które oni otrzymaja od nas za to
          mieszkanie chca przeznaczyc na drugie i dlatego nie chca tak szybko go opusic
          bo nowe bedzie w stanie surowym...i co bedzie jak oni nie opuszcza mieszkania w
          okreslonym dniu?slyszalam ze do kwietnia moge ich nie "wyrzucić":(czy moge w
          umowie zapisac ze jesli nie opuszcza mieszkania do okreslonego dnia za kazdy
          dzien zwloki poniosa dodatkowe koszta w wysokości np 1% wartości mieszkania?
          bardzo prosze o odpowiedz:)nie wiem jak sie odwdzięczę:)))pozdrawiam serdecznie
          • myszactwo Re: Do Martki 16.10.03, 00:57
            Uwaga: z autopsji wiem ze nie ma przepisu okreslajacego, iz zameldowanie na 5
            lat w mieszkaniu, ktorym bedziesz obdarowana, musi byc meldunkiem stalym.
            Mialam podobna sytuacje i dowiedzialam sie, ze aby spelnic warunki zwolnienia
            z podatku wystarczy meldunek tymczasowy ale w urzedzie, gdzie bedziesz sie
            meldowac trzeba zlozyc dodatkowy wniosek zeby meldunek byl tymczasowy na 5
            lat. Rozne urzedy moga proponowac rozne okresy tymczasowego meldunku, nie mam
            pojecia od czego to zalezy. Czasmi chca meldowac tylko do konca biezacego roku
            na przyklad. Ja po zlozeniu takiego pisemka dolaczonego do wniosku o meldunek
            z opisana motywacja w jakim celu chce tak dlugi okres tymczasowego
            zameldowania, dostalam ten meldunek bez problemow. Wazne jest takze to, ze
            musisz sie zameldowac (jakkolwiek droge wtedy obierzesz na stale czy
            tymczasowo) w ciagu 12 miesiecy od daty podpisania aktu notarialnego o
            darowiznie.
            Pozdrawiam
            Myszactwo
            • Gość: Bebiak Re: Do Martki i Myszactwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 18:20
              myszactwo napisała:

              > Uwaga: z autopsji wiem ze nie ma przepisu okreslajacego, iz zameldowanie na 5
              > lat w mieszkaniu, ktorym bedziesz obdarowana, musi byc meldunkiem stalym.

              Generalnie z Ustawy o podatku od spadków i darowizn nie wynika obowiązek
              jakiegokolwiek zameldowania. Ustawa mówi wyraźnie o zamieszkaniu i tylko o
              zamieszkaniu. I to jest w praktyce kwestia bardzo sporna. Od kilku już lat
              większość US odwołując się do przepisów o ewidencji ludności (ponoć człowiek
              mieszka tam gdzie jest zameldowany na pobyt stały) wymaga stałego zameldowania
              (co oczywiście nie oznacza, że wszystkie). Ja byłabym tu bardzo ostrożna.
              Martka, napisałam do Ciebie w tym drugim Twoim wątku.
              Serdecznie Was obie pozdrawiam. B.
              • myszactwo Do Bebiaczka 17.10.03, 12:56
                Ja rowniez dziekuje za komentarz. Moze opisalam swoja sytuacje nie do konca
                jasno. To, ze w moim przypadku Urzad Skarbowy sie nie przyczepi wiem, poniewaz
                z tymze urzedem pod ktory podlegam konsultowalam sie w tej sprawie. Sytuacja
                jest taka, Ze staly meldunek mam w innym wojewodztwie i tam mam dzialajaca
                dzielalnosc gospodarcza, ktora dogladam raz w miesiacu a nadzoruje przez
                telefon, gdyz osobistej uwagi nie wymaga. Z tego powodu nie moglam sie
                zameldowac na stale w lokalu, ktorym zostalam obdarowana, gdyz wiazaloby sie
                to ze zmiana rejestracji dzialalosci gospodarczej, bo powinna byc tam gdzie
                moj meldunek staly. A z tym tez byloby zle, poniewaz wykonywana jest
                technicznie tam gdzie meldunek staly. W lokalu ktorym zostalam obdarowala
                faktycznie mieszkam i prawie pelny miesiac przebywam w tymze wojewodztwie,
                gdyz uczeszczam tam na studia dzienne, czyli fizycznie moze byc udowodnione ze
                przybywam w tym a tym miescie fizycznie i rzeczywiscie. Opinia US w moim
                przypadku byla pozytywna, tj. moge miec meldunek tymczasowy i mieszkac w
                jednym wojewodztwie i tam jest ten lokal, a meldunek staly w innym i tam
                prowadzic firme. Ale jak widac jestem dosyc zlozonym przypadkiem. Najlepiej
                jest chyba wlasnie zwrocic sie w razie czego po opinie US pod ktory sie
                podlega.
                Pozdrawiam
                Myszactwo

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka