Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czy w trakcie budowy mozna zmienić ogrzewanie?

    IP: 212.160.172.* 07.10.08, 08:28
    jwestesmy w tacie budowy, w projecie wpisaliśmy ogrzewanie olejowe,
    pytanie czy mimo że dokumentacja jest już złożona można zmianić
    ogrzewanie np na pelet ?
    Obserwuj wątek
      • Gość: sas Re: czy w trakcie budowy mozna zmienić ogrzewanie IP: *.chello.pl 07.10.08, 16:05
        no można, ale radziłbym zrobić to legalnie, czyli omówić z kierownikiem budowy,
        zrobić projekt, zgłosić zmiany do urzędu - i poczekać na decyzję.
        Jeśli zrobisz to "na własną rękę" możesz mieć kłopoty z odbiorem budynku.
        Zakładam, że budujesz legalnie, masz wszystkie zgody, kierownika budowy,
        dziennik budowy.
        • al9 na pelet no problem 07.10.08, 16:55
          coś takiego jak odbiór budynku - w przypadku inwestora
          indywidualnego - NIE istnieje..
          ergo - zmien piec i spij spokojnie.. zmiana wymaga wpisu w dzienniku
          budowy, ale nie jest znacząca (byłaby gdybyś myślał o piecu gazowym)
          Pozdr
          al
          • Gość: sas Re: na pelet no problem IP: *.chello.pl 07.10.08, 23:38
            a to ciekawe. To jesli nikt nie odbiera, to po co budować według planu?
            Zgodnie z przepisami zgłasza się ukończenie budowy,przedstawia wymagane prawem i
            przepisami protokóły badań i sprawozdań, dziennik budowy oraz inwentaryzację
            geodezyjną powykonawczą. Inspektorat Nadzoru Budowlanego przegląda całość
            dokumentacji sprawdza budowę i wystawia pisemne potwierdzenie przyjęcia budynku
            /domu/zezwalając na użytkowanie. Złożone dokumenty wraz z dziennikiem zwraca
            inwestorowi. A jesli złapią, że nie zastosowano się do pozwolenia budowy no to
            zaczynają się kłopoty.
            • al9 Re: na pelet no problem 08.10.08, 17:09
              powtarzam - tzw odbioru nie ma
              zaznaczam - w przypadku nieruchomości mieszkalnych budowanych przez
              inwestorów indywidualnych...
              a inwestorom trzeba ufać...
              al
              • Gość: sas Re: na pelet no problem IP: *.chello.pl 08.10.08, 22:59
                dwa lata temu ukończyłem budowę. Robiłem wszystko zgodnie z przepisami. I
                opisałem ci jak było. Jeśli zrobi się inaczej to będzie to samowolka i dom nie
                będzie uwzględniony na planach. Oczywiście możesz sobie spokojnie mieszkać i
                nikt nic nie powie, ale jak ktoś na ciebie doniesie, albo gmina będzie robić
                inwentaryzację terenu, to wtedy zobaczysz co z tego wyniknie. A spróbuj taką
                samowolkę legalnie sprzedać. Zresztą poczytaj prawo budowlane i będziesz
                wiedział co jest wymagane. Nie wiem jaki odbiór jest bloków wielorodzinnych - i
                co ty masz na myśli. Być może, ze chodzi ci o jakieś dodatkowe służby, które nie
                biorą udziału przy inwestorach indywidualnych -ale gdyby "nic nie było" - to
                napisz jak wprowadzono by dom na plany gminy/starostwa? A jak byś się zameldował
                w czymś, czego nie ma na planach? Jak nadano by ci nr domu? I nie upieraj się,
                że jest inaczej , tylko napisz
                jak. "a inwestorom trzeba ufać" - tu nie chodzi o zaufanie, tylko o przepisy i
                zgodność dokumentacji ze stanem faktycznym.
                • Gość: al9 sas Ty swoje IP: *.teleton.pl 09.10.08, 16:06
                  nie zachęcam nikogo do samowoli
                  dziś budujesz na podstawie pozwolenia na budowę
                  po zakonczeniu informujesz organ że budowa jest zakończona na druku
                  który nazywa się zgłoszeniem
                  organ ma 30 dni na weryfikację stanu faktycznego na budowie
                  po 30 dniach budowa jest zakonczona
                  zdajesz dziennik budowy, wzywasz geodetę, ujawaniasz dom w księdze i
                  koniec

                  Nie ma odbiorów, nie ma zaświadczeń
                  jest projekt, pozowolenie, grupa specjalistów (projektant, kierownik
                  budowy) która bierze za budowę odpowiedzialność
                  a zaufanie do inwestorów jest podstawą nowych procedur
                  oczywiście jeśli do projektu nie wprowadza się znaczących zmian, a
                  dom jest na cele mieszkalne. Jesli ten sam dom buduje developer na
                  sprzedaż - ma inne bardziej rygorystyczne procedury. Jeślio dom jest
                  wielorodzinny - jest to jeszcze bardziej skomplikowane...
                  Mam cytowac Prawo Budowlane?
                  al
                  • Gość: sas Re: sas Ty swoje IP: *.chello.pl 09.10.08, 22:07
                    a weryfikacja stanu faktycznego to nie jest odbiór? I co będzie jak stwierdzą,
                    ze ogrzewanie, przewody i cosik jeszcze jest niezgodne z projektem? Zaakceptują
                    stan faktyczny? A wielka to trudność zgłosić zmiany? Zrobi to kierownik budowy,
                    bo w zasadzie to on za wszystko odpowiada. Tzw. inwestor
                    /czyli właściciel/ nie musi się na wszystkim znać. za to płaci kierownikowi,
                    który ma obowiązek prowadzić dziennik budowy. A ogrzewanie to bardzo ważna
                    rzecz- konkretnie to może nie tyle ogrzewanie co prawidłowa wentylacja do danego
                    ogrzewania. Nie interesuje mnie jak wygląda odbiór u developera /nie moja
                    działka/, ale ten "mały inwestor" lepiej jak robi wszystko prawidłowo.
                    Nigdy nie wie,kiedy niezgodności mogą się ujawnić.A nuż będzie chciał sprzedać i
                    trafi na kupca, który zarząda wszystkich dokumentów? Albo ubezpieczy dom, ten
                    się spali, a ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania, bo ogrzewanie nie było
                    zgodne z projektem? Zresztą jak ja ubezpieczałem dom, to PZU poprosiło o
                    zaświadczenie, ze został on przyjęty i dopiero wtedy mogłem ubezpieczyć.
                    Założyciel wątku w trakcie naszej dyskusji nie ujawniał się, ale myslę, że teraz
                    wie, co i jak ma zrobić, żeby w przyszłości nie miał
                    przykrości. I tak powinno odpowiadać się zainteresowanym. A co ten ktoś zrobi
                    to jego problem, ale będzie zdawał sobie sprawę, czy jest w porządku, czy nie
                    i nie zdziwi się jak ktoś mu zarzuci, że coś się nie zgadza.
                    A z tym zaufaniem to nie jest tak prosto jak piszesz. Bo każdy z urzędników ma
                    "odpowiadać" za swój podpis. Za to mu płacą. I niby dlaczego ma wierzyć na
                    słowo? Osobiście jak coś podpisuję, to jestem świadomy co i czy to jest
                    prawda. A szczerze - to nie mam zaufania nawet do lekarza i jego diagnozy, a co
                    dopiero do inwestora, który mysli po swojemu i pod swoim kątem. Nie wszystko co
                    proste - jest proste.
                    Pozdrawiam i zyczę powodzenia.
                    • Gość: gość81 Re: IP: 212.160.172.* 10.10.08, 10:27
                      dziękuję wszystkim za informacje. Skontaktuje się jeszcze z
                      kierownikiem budowy i zapytam, zobaczymy co on mi zasugeruje ???
      • Gość: vlad4 TAK można bez problemu ponieważ.... IP: *.zto.tricomp.net.pl 10.10.08, 10:11
        jest to zmiana nieistotna
        www.pobudujmy.pl

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka