Dodaj do ulubionych

PKP i inne takie

06.02.08, 11:48
Właśnie wizytowałem tutejsze ziemie (całe cztery dni).
I szlag mnie trafiał razy kilka, ale najmocniej z okazji kontaktów z
PKP. To, że pociąg Kudowa - Warszawa jeździ jakby częściej to fajnie.
To, że kuszetka jeździ dopiero od Kłodzka to kretynizm. Tego, że w
Dusznikach, Kudowie czy Polanicy nie można kupić kuszetki (biletu)
to już nie wiem jak nazwać. I wogóle fajnie, że pociąg odjeżdżający
z Dusznik o 21:00, z Kłodzka Głównego odjeżdża o 22:19.
No koszt też jest spory - ulgowy zestaw (bilet + kuszetka) to koszt
rzędu 80PLN. Dla trzech osób będzie to 240PLN. Jeżeli te trzy osoby
pojechałyby samochodem, to z Warszawy jadąc długą, acz w miarę
komfortową drogą (500km - Warszawa, Katowice, Niemodlin, Nysa,
Kłodzko, Duszniki) przy załozonym spalaniu 10l/100km benzyny wydadzą
złotych 210. Zobaczcie, że zakładam dość zawyżone przeliczniki dla
podróży samochodem i zaniżone dla PKP).
Natomiast Zieleniec mnie mile zaskoczył - może i wolno ale postęp
widać.
pozdrawiam Was cieplutko
Obserwuj wątek
    • capo_di_tutti_capi Re: PKP i inne takie 07.02.08, 21:24
      Chciałbym być złośliwy, stwierdziłbym, że szczęściarzem jesteś mając możliwość
      dojazdu koleją do Dusznik. Do niedawna linia ta miała powoli zarastać zielskiem,
      także dobrze, że w ogóle jest obsługiwana choć rzeczywiście to, co proponuje PKP
      to żenada. Szkoda, że nie podałeś czasu przejazdu.
      Co do drogi to z tym komfortem to chyba lekka przesada. Droga Warszawa - Kotlina
      to próba targnięcia się na własne życie szczególnie na odcinku Częstochowa -
      Kłodzko. Oczywiście trochę przekolorowuję, ale trasę znam bardzo dobrze.
      Niestety, jazda po polskich drogach, nieprzystosowanych do obecnego natężenia
      ruchu i częstych objawów kretynizmu u co poniektórych kierowców potrafi
      dostarczyć wrażeń, niestety...
      • piotr.jasinski Re: PKP i inne takie 08.02.08, 13:11
        Szczęściarzem powiadasz - blisko trzydzieści lat jeździłem tą trasą,
        i nie uważałem się za szczęściarza - wszystko uległo radykalnej
        zmianie po powodzi.
        A co do samochodu, to nie doczytałes :) Fakt jadąc drogą
        Częstochowa, Opole, Kłodzko można osiwieć, dlatego stosuję inna
        trasę - nie skręcam w częstochowie tylko jadę dalej do Katowic,
        potem A4 za Opole i skręcam na wysokości Niemodlina - róznica w
        odległości to około 50km, w czasie żadna, w komforcie olbrzymia.

        Niestety - jeżeli nie będzie dobrej komunikacji (zarówno drogowej
        jak i kolejowej) rozwój regionu według mnie nie będzie zbyt szybki.

        I nie chodzi tu o TGV czy Pendlolino i ze dwie autostrady, tylko o
        ucywilizowanie tego co jest.

        Pozdrawiam
        • dzidzia_bojowa Re: PKP i inne takie 08.02.08, 16:00
          piotr.jasinski napisał:

          >
          > Niestety - jeżeli nie będzie dobrej komunikacji (zarówno drogowej
          > jak i kolejowej) rozwój regionu według mnie nie będzie zbyt szybki.
          >
          > I nie chodzi tu o TGV czy Pendlolino i ze dwie autostrady, tylko o
          > ucywilizowanie tego co jest.
          >


          O to, to:)))
        • capo_di_tutti_capi Re: PKP i inne takie 08.02.08, 19:00
          piotr.jasinski napisał:

          > Szczęściarzem powiadasz - blisko trzydzieści lat jeździłem tą trasą,
          > i nie uważałem się za szczęściarza - wszystko uległo radykalnej
          > zmianie po powodzi.

          W kontekście istnienia czynnego połączenia kolejowego kurortów z Kłodzkiem.

          > A co do samochodu, to nie doczytałes :)

          Doczytałem, doczytałem. Po prostu dla mieszkańca Kotliny jazda do Wa-wy przez
          Katowice raczej nie jest praktykowana:)

          > Niestety - jeżeli nie będzie dobrej komunikacji (zarówno drogowej
          > jak i kolejowej) rozwój regionu według mnie nie będzie zbyt szybki.

          Ale Kotlina jest bardzo dobrze skomunikowana z ościennymi regionami.
          Międzynarodowa trasy (drogowa jak i kolejowa) to gwarantują. W kontekście
          EURO2012 zmodernizowana ma zostać odcinek E-67 pomiędzy Wrocławiem a Kłodzkiem.
          Większe miasta (Kłodzko, Bystrzyca) posiadają obwodnice, a inne (Nowa Ruda)
          niebawem będą je mieć. Ponadto Euroregion Glacensis stara się z programu
          Interreg IIIA o środki na modernizację drogi krajowej Kłodzko-Gliwice na odcinku
          Laski-Kłodzko. Ponadto należy się spodziewać, że w perspektywie kilku lat
          powstania tzw. południowa obwodnica Kłodzka, więc nie jest źle.
          • maczores Re: PKP i inne takie 09.02.08, 12:30
            Jesli modernizacja E-67 ma wygladac tak jak do tej pory to moze
            lepiej niech jej nie ruszaja. Ostatnio jechalem ta trasa po dluzszej
            przerwie i we wszystkich miejscach gdzie byly dwa pasy i mozna
            bylo jechac w miare swobodnie porobiono tzw. lewoskrety. skutecznie
            uniemozliwiajac jakiekolwiek wyprzedzanie i powodujac dodatkowe
            zagrozenie, bo kierowcy dalej jedza po staremu.Medal dla tworcy
            tej genialnej innowacji
            • capo_di_tutti_capi Re: PKP i inne takie 09.02.08, 15:03
              Ale lewoskręty malowane są właśnie dla poprawy bezpieczeństwa! Też mi się to
              początkowo nie podobało bo np w Bardzie "zabranie" kawałka pasa uniemożliwia
              początkowe wyprzedzanie na ostrym podjeździe i co cięższe pojazdy hamują ruch,
              ale za to wjeżdżając do Barda od Kłodzka i skręcając na rzeczonym lewoskręcie
              mam gwarancję, że nikt nie zaparkuje w bagażniku mojego samochodu.
              @maczores poruszył jednak istotną kwestię rzeczowości modernizacji. W takich
              Łagiewnikach miano usprawnić ruch i poprzez wprowadzenie świateł na skrzyżowaniu
              poprawić bezpieczeństwo. Może i zrobiło się bezpieczniej ale światła są tak
              beznadziejnie ustawione, że co i rusz na ósemce tworzą się spore korki.
      • piotr.jasinski Re: PKP i inne takie 26.08.08, 15:06
        > Chciałbym być złośliwy, stwierdziłbym, że szczęściarzem jesteś
        > mając możliwość dojazdu koleją do Dusznik. Do niedawna linia ta
        > miała powoli zarastać zielskiem

        No to chyba już nie bedę
        www.rynek-kolejowy.pl/9260/Protestuj%B1+przeciwko+likwidacji+linii.htm
        • capo_di_tutti_capi Re: PKP i inne takie 26.08.08, 18:49
          > No to chyba już nie bedę
          > www.rynek-kolejowy.pl/9260/Protestuj%B1+przeciwko+likwidacji+linii.htm

          Wiem i ubolewam. PKP robi jednak wszystko by nikt nie korzystał z tego
          połączenia. Pociąg porusza się z zawrotną prędkością 20, no w przelotach 30 km/h
          (przegnite podkłady), więc wiadomo, że podróżują tylko entuzjaści, a że jest ich
          mało, nasz narodowy przewoźnik ma argument w postaci znikomego zainteresowania
          linią i nieopłacalnością remontu tejże. Remont w konsekwencji jest więc
          nieopłacalny.

          A na zachodzie powraca się do transportu alternatywnego wobec samochodowego...
          Szkoda słów.

          PS. Może Ci się udać bo pociąg wciąż (jeszcze) kursuje. Warunek sine qua non:
          przybywaj natychmiast:)
          • dzidzia_bojowa Re: PKP i inne takie 26.08.08, 19:29
            Małe sprostowanie: nie ma jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie.
            Po drugie jeżdżą nie tylko entuzjaści ale cała masa przyszłych lub
            byłych kuracjuszy. Niech ktoś przyjdzie zobaczyć na dworzec w
            Polanicy przed odjazdem "Sudetów", "Karkonoszy" lub "Kamieńczyka".
            zawsze jest dużo ludzi. Zawsze!!!

            Nawet jeśli linię zamkną to jest jeszcze czas. Nowy rozkład jazdy
            będzie obowiązywał od grudnia więc spokojnie można odbyć ostatnie
            jazdy:)
            • capo_di_tutti_capi Re: PKP i inne takie 27.08.08, 00:35
              dzidzia_bojowa napisała:

              > Po drugie jeżdżą nie tylko entuzjaści ale cała masa przyszłych lub
              > byłych kuracjuszy. Niech ktoś przyjdzie zobaczyć na dworzec w
              > Polanicy przed odjazdem "Sudetów", "Karkonoszy" lub "Kamieńczyka".
              > zawsze jest dużo ludzi. Zawsze!!!

              Tak się składa, że ostatnimi czasy kilkakrotnie podążałem za pociągiem jadącym
              ze Szczytnej do Polanicy i wybacz, ale po wagonach zwyczajnie pi....ło wiatrem.
              Pasażerów starczyło na palce dwóch rąk jednorazowo. Dla mnie to dojmujące bo sam
              jestem entuzjastą kolei ale fakty są takie, że pasażerowie linii tej nie
              utrzymują niestety.

              Masz może dostęp do statystyk odnośnie przejazdów pasażerskich na linii
              Kłodzko<->Kudowa? Poprosiłbym. Jedno jest pewne. PKP obchodzą linie co najmniej
              mało deficytowe a ta linia widocznie nawet tego wymogu nie spełnia. Jak dla
              mnie, wielka szkoda. Wierzę jednak, że uda się połączenie to uratować, wszak po
              drodze mamy bogate samorządy...
              Właśnie, jak to jest z finansowaniem? Tylko Urząd Marszałkowski dopłaca PKP do
              przewozów?
              • piotr.jasinski Re: PKP i inne takie 27.08.08, 11:24
                Moje doświadczenia ze spółkami mającymi PKP w nazwie wskazują, że
                terminy "rozwój" czy "zysk" są im obce (ewentualnie mają inne
                znaczenie niż w rzeczywistości).
                Ta linia oczywiście wymaga inwestycj/modernizacji.
                Podawałem przykład czasowo-kosztowy, że koleją do Dusznik nie opłaca
                się jeździć.
                Można wyremontować kilka parowozów (ze Ścinawki pewnie się nie
                zdąży, ale może coś gdzieś jeszcze jest), odnowić kilka ślicznych
                dworców i jeździć kolejką retro od Kudowy do Stronia. Kolonie,
                wycieczki i inni turyści byliby zachwyceni (o ile dałoby się to
                powiązać z dodatkowymi działaniami proturystycznymi przyległych gmin.
                Jakieś szynobusy, ktrórymi możnaby szybko się przemieszczać do
                szkoły, pracy czy sklepu.
                Albo na narty w zimie do Zieleńca czy Czarnej Góry (wiem, że to nie
                bezpośrednio przy trasie, ale jeżeli byłoby to skomunikowane z
                transportem kołowym (jakieś busy) to wiele osób np. z Wrocławia czy
                okolic wybierze taką formę (bo to i można sobie jakieś piwko do
                przekąski na stoku).
                I pewnie jeszcze kilkadziesiąt innych pomysłów, tylko niestety
                trzeba myśleć w tym kierunku. A nasze myślenie sprowadza się do
                postawienia znaku drogowego "przełomy" i ograniczenia prędkości do
                40km/h... Bo tak prościej i szybciej.
                • dzidzia_bojowa Nius 28.08.08, 21:17




                  Nie będzie likwidacji połączeń kolejowych!
                  Wpisał: Biuro Prasowe
                  27.08.2008.
                  Marszałek Marek Łapiński i członek zarządu Zbigniew Szczygieł przy
                  szynobusie, zakupionym przez Samorząd Województwa
                  Dolnośląskiego.Wszystko wskazuje na to, że kolej wycofa się z planów
                  likwidacji połaczeń kolejowych z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby
                  i z Kłodzka do Kudowy Zdroju. Takie obietnice uzyskał marszałek
                  Marek Łapiński w trakcie swojej wizyty w Warszawie.

                  Według planów PKP pociągi do ważnych sudeckich kurortów i sanatoriów
                  miały przestać jeździć w grudniu tego roku. Informacja o tych
                  zamiarach spowodowała ostry sprzeciw Samorządu Województwa
                  Dolnośląskiego i przedstawicieli samorządów, których dotknęłyby
                  plany kolei. Marszałek Marek Łapiński wraz z członkiem zarządu
                  Zbigniewem Szczygłem i dyrektorem Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei
                  Leszkiem Lochem spotkali się w tej sprawie w środę, 27 sierpnia z
                  Ministrem Infrastruktury Cezarym Grabarczykiem i członkiem zarządu
                  spółki PKP Polskie Linie Kolejowe SA, która odpowiada za
                  infrastrukturę kolejową.

                  Po rozmowach, w trakcie których przedstawiciele Dolnego Śląska
                  wyrazili zdecydowany protest przeciwko planom likwidacji połączeń,
                  marszałek jest dobrej myśli. - Uzyskaliśmy zapewnienie, że kolej
                  wycofa się z likwidacji tych połączeń. Mieszkańcy Dolnego Śląska i
                  turyści powinni odetchnąć z ulgą - cieszy się Łapiński. Jak dodaje,
                  dzięki natychmiastowej reakcji i rzetelnie przygotowanym argumentom
                  udało się uzyskać duży sukces. - Teraz oczekuję na pisemne
                  potwierdzenie tych obietnic, które z PLK powinno dojść do urzędu
                  marszałkowskiego lada dzień - dodaje marszałek.

                  Jak wynika z ustaleń, zarząd województwa zadeklarował, że zaangażuje
                  się w remont torowisk na tych trasach, m.in. poprzez pozyskanie na
                  ten cel środków z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa
                  Dolnośląskiego i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Już
                  wcześniej zarząd województwa, jako instytucja zarządzająca RPO,
                  podjął decyzję o ogłoszeniu naboru projektów indywidualnych
                  dotyczących modernizacji linii kolejowych na Dolnym Śląsku.

                  Samorząd Województwa Dolnośląskiego za jeden z ważnych elementów
                  poprawy systemu komunikacji na Dolnym Śląsku uważa lepsze
                  wykorzystanie transportu kolejowego. Staraniem samorządu województwa
                  w najbliższym czasie zakończone zostaną kolejne etapy przywracania
                  połączeń na trasach Wrocław - Trzebnica i Wrocław - Świdnica. Dzięki
                  dofinansowaniu ze środków województwa, przeznaczonych na promocję
                  kolejowych przewozów regionalnych, uruchomiono także, zawieszone 63
                  lata temu, połączenie z Jeleniej Góry do Trutnova w Czechach. Pociąg
                  kursuje we wszystkie soboty i niedziele lipca oraz sierpnia.


                  Samorząd województwa jest także organizatorem kolejowych przewozów
                  regionalnych na terenie Dolnego Śląska. Finansuje wszystkie
                  uruchamiane połączenia o charakterze aglomeracyjnym. Ostatni
                  wprowadzony rozkład jazdy pociągów, przygotowany i finansowany z
                  budżetu województwa, umożliwił m.in zwiększenie częstotliwość
                  kursowania pociągów na większości linii kolejowych z Wrocławia i
                  wprowadzenie cyklicznego rozkładu jazdy w czasie szczytu w tzw.
                  takcie 60-minutowym. Dzięki temu zwiększyła się liczba przewozów
                  kolejowych na linii Wrocław - Jelcz Laskowice, co przyniosło również
                  odciążenie przewozów drogowych w ciągu komunikacyjnym remontowanych
                  ulic Krakowskiej oraz Strachocińskiej we Wrocławiu. Na to, aby
                  Dolnoślązacy mogli korzystać z wygodnego systemu komunikacji
                  kolejowej, w budżecie województwa zaplanowano wydatki w wysokości
                  prawie 300 mln zł w najblizszych 3 latach, z czego 120 mln jeszcze w
                  tym roku.


                  źrodło:
                  www.umwd.dolnyslask.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=494&Itemid=135

                  • piotr.jasinski Re: Nius 28.08.08, 21:19
                    > Nie będzie likwidacji połączeń kolejowych!

                    i dobrze, żeby tylko za tym poszło coś więcej niż kolejna dotacja,
                    którą się przeje...
                  • capo_di_tutti_capi Re: Nius 29.08.08, 19:16
                    > Jak wynika z ustaleń, zarząd województwa zadeklarował, że zaangażuje
                    > się w remont torowisk na tych trasach, m.in. poprzez pozyskanie na
                    > ten cel ____środków z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa
                    > Dolnośląskiego i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego____. Już
                    > wcześniej zarząd województwa, jako instytucja zarządzająca RPO,
                    > podjął decyzję o ogłoszeniu naboru projektów indywidualnych
                    > dotyczących modernizacji linii kolejowych na Dolnym Śląsku.

                    Co za brednie wypisują, wszak projekty z RPO finansowane są w ramach EFRR'u...

                    Nie zmienia to faktu, że dzidka git niusa popełniła:) Widać, że choć samorząd
                    województwa myśli nad odciążeniem (częściowym) naszych miernych dróg. Tak w
                    ogóle to w PKP pracują jacyś idioci od strategii. Wpierw uroczyście otwierają
                    linię Jelenia-Szklarska by następnie, po zachęceniu turystów, na powrót ją
                    chcieć zamknąć i to po ledwie kilku miesiącach funkcjonowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka