Święta

25.12.08, 09:06
Podarowałam 12-letniej siostrzenicy Spręzynę. Zobaczymy, co powie.
    • onion68 Re: Święta 25.12.08, 11:49
      A ja córce film "Przeminęło z wiatrem" (piszę o tym, bo miałyśmy tu wątki na
      temat). I odszczekuję wszystko, co złego pisałam o Vivien Leigh i filmie. Córce
      się też podobał :)
      A najbardziej się zdziwiłam, że do mnie też Mikołaj przyszedł ;)
      • niq_miejski Re: Święta 25.12.08, 12:24
        i co przyniósł?
        • onion68 Re: Święta 25.12.08, 13:02
          Pierścionek, cień do powiek i lakier do paznokci. Teraz Mikołaj straszy, że
          trzeba pomalować paznokcie. W tym celu powinnam jednak szybko reanimować
          wymęczoną przedświątecznie skórę dłoni.
    • veranillo Re: Święta 25.12.08, 12:49
      Też jestem ciekawa zdania siostrzenicy :) Mam nadzieję, że książka jej się
      spodoba! Ja miałam jeszcze przed Wigilią w planach lekturę "Noelki", ale nie
      zdążyłam :) A jako że pod choinką znalazłam masę nowych i wspaniałych książek,
      to chyba odłożę to zadanie już na przyszły rok :)
    • nighthrill Re: Święta 25.12.08, 15:35
      Ja podarowałam siostrze partnera "Szóstą klepkę", ale nie wiem, czy
      przeczyta, to jest dziewczynka, która lektur szkolnych nie lubi;
      kiedyś mój facet kupił jej pięknie wydane baśnie Andersena - była
      ostentacyjnie niezadowolona. Woli dostawać kosmetyki.
      Za to przepięknie gra na pianinie i akordeonie, i uczy się w szkole
      muzycznej, więc pewną wrażliwość artystyczną posiada. Może chęć
      czytania przyjdzie później ( dziewczynka w grudniu skończyła 13 lat
      dopiero).
      Ja zaś dostałam Margaret Atwood i kolekcjonerskie wydanie "Ani z
      Zielonego Wzgórza" z rycinami, oraz "Święta, święta" Ann Sanders
      i "Dziesięć lat w Chinach". Oprócz tego : szklanki, kamionki do
      zapiekania, świeżo zmieloną kawę orzechową, płytę Nosowskiej,
      skarpetki z pięcio ma palcami...itepe.
      • sowca Re: Święta 25.12.08, 22:47
        Ja dostała spodnie, kolczyki, cudnej urody i miękkości ręczniczek z
        pięknym kwiatkiem, tusz do rzęs (z korektorem! chociaż doprawdy nie
        wiem, jak używać korektora do tuszu, może mnie ktoś oświeci?),
        błyszczyk, kalendarz, słodycze oraz pieniądze na pierwszy
        tom "Autobiografii" Chmielewskiej ;)
        • nessie-jp Re: Święta 26.12.08, 21:49
          Ja dostałam duży kalendarz ścienny ze zdjęciami moich własnych kotów w
          najcudniejszych pozach, starannie wybranych spośród ponad tysiąca różnych kocich
          zdjęć. Aż mi się buziuchna do niego uśmiecha :)
      • lezbobimbo Re: Święta 26.12.08, 21:40
        Ach ach, jakze to byc moze, siostrzenica muzycznie utalentowana, a nie lubi
        czytac? MM sie na regale przewraca ;PPPP
    • onion68 Re: Święta 26.12.08, 21:48
      Właśnie się wczoraj dowiedziałam, że mojej jedenastoletniej siostrzenicy
      "Sprężyna" niezbyt się podobała - chociaż bardzo lubi "Małomównego",
      "Kłamczuchę", "Szóstą klepkę". Za dużo problemów dorosłych pojawiło się jak dla
      niej.
      Ale mnie się wydaje, że rzecz bardziej polega na tym, że pokazywane mogą być
      różne środowiska, osoby w bardzo różnym wieku, ale w odbiorze młodej osobie
      pomaga to, że wydarzenia i ludzie są pokazani z perspektywy osoby również
      młodej. Tak, jak to było w młodej Jeżycjadzie :)
    • margonka Re: Święta 26.12.08, 22:02
      Kończą się Święta i kończę czytanie Sprężyny, którą sama sobie
      podarowałam na Gwiazdkę:) I...czuję się lekko rozczarowana. A
      wzmianki w Sprężynie o Kresce spowodowały, że zatęskniłam za Opium
      rosole. Pewnie już dziś sięgnę po stare i sfatygowane Opium.
      • niq_miejski Re: Święta 26.12.08, 23:15
        Doniesienia z frontu: Siostrzenica rzuciła się na Harry'ego Pottera a Spręzyna
        na razie leży... Cóż, zobaczymy...
        • ginestra Re: Święta 29.12.08, 00:39
          Sprężyna na pewno zachęca sympatyczną okładką. Być może jak delikwentka zacznie
          czytać, to się wciągnie. :-)

          Ale rzeczywiście nie bez racji spostrzegła Onion, że ciekawiej na pewno dla
          młodej osoby jest czytać książkę z perspektywy innej młodej osoby. A tu Laura ma
          powyżej dwudziestki, czyli trochę sporo... Ale bądźmy optymistami, może się spodoba!

          U mnie też były prezenty - bardzo miłe, z założenia skromne, ale sprawiły
          każdemu wiele radości. Ja dostałam, oprócz pięknych, delikatnych, mydlanych róż
          o różanym zapachu, które rozpuszcza się w kąpieli :-), płynu pod prysznic i
          dezodorantu w komplecie, także kolczyki i naszyjnik (to wszystko od córek). :-)
          A także od rodziny wielką bombonierkę z czekoladkami, aromatyczną herbatę z
          kryształkowym cukrem na takim patyczku, kosmetyki oraz nastrojową świeczkę w
          szklanym naczynku. Oraz porcelanowego aniołka od koleżanki.

          Naprawdę miło się otwierało i oglądało i miło jest używać tych prezentów
          wspominając ofiarodawców.

          Cieszy mnie też, że dostałam sporo tradycyjnych pocztówek i stoją na parapecie
          jako dekoracja i też myśli się o tych, którzy je przysłali.
          Naprawdę to jest najmilszy aspekt świąt - to, że ludzie nawzajem o sobie
          pamiętają i okazują sobie dobre uczucia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja