Gość: rai
IP: 81.21.194.*
30.05.05, 23:38
Może zatrzymanie sędziego F. to taki mały kamyk, który będzie w stanie
poruszyć wielką lawinę, która przetoczy się prez PZPN i zrobi nieco porządku.
To co się tam dzieje woła o pomstę do nieba (najnowszy przykład walkower dla
Odry, brak kary dla Rockiego).
Niestety obawiam się, że skończy się na skazaniu Pna F. tak samo jak Pana
Rywina, a prawdziwi decydenci będą sie tylko smiać w kolejną "pijaną noc"
planując przyszłość, w tym wypadku - naszej piłki.
Ale może się mylę. Sędzia f. na pewno wie wiele - może w zamian za
łagodniejszą karę podzieli się swoją wiedzą z prokuraturą. Pomysł wart
rozważenia.