Gość: WO(L)OMINIAK
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.07.05, 13:05
Troche spoznione ale nie bylo mnie w kraju wiec skladam teraz. Moim pierwszym meczem w zyciu byl mecz Legia-Jagiellonia w finale pucharu Polski w 1989 roku. Mialem 13 lat i nigdy nie zapomne wsparcia jakiego udzielili wtedy kibice Lechii. Uratowali mi tylek broniac nas kilku przed tlumem widzewa-wisly i jagiellonii. Dzis slysze ze kibice Lechii i wisly maja tzw. sztame. Przykre to. Stoja na trubunie razem z ludzmi ktorzy wtedy mieli taka pogarde do tego klubu ze szkoda czasu zeby to opisywac. Ale coz...... W kazdym razie calej Lechii zycze wszystkiego naj i oby za rok znalazla sie w ekstraklasie. I mam nadzieje ze dozyje czasow gdzie bedzie mozna pojsc w szaliku Legii na Lechie i odwrotnie. Pozdrawiam. Zawsze nosze w sercu dwie e-Lki.